Menu
menu      Strona Główna
menu      piece gazowe firmy Torus
menu      piece gazowe Zielona Góra
menu      piece do centralnego ceny
menu      piece do obróbki cieplnej
menu      piece do sauny parowej
menu      piece gazowe Schemat
menu      piece indukcyjne Producent
menu      piece kaflowe do gotowania
menu      piece kominkowe węglowe
menu      piece konwekcyjne Używane
  • herb warszawski Syrena
  • Syrena Repertuar
  • Jak urządzić sypialnię
  • kozaki damskie Syrena
  • sypialnie producenci
  • dzwonek Syrena alarmowa
  • sypialnie Krapkowice
  • Mielno Hotel Syrena
  • dzwonkek na telefon Syrena
  • Oglądasz posty wyszukane dla zapytania: piece martenowskie





    Temat: piec
    Piec nawrotny
    Piec nawrotny

    winntbg.bg.agh.edu.pl/skrypty2/0063/R10.pdf
    Str. 8 (287)

    Jak juz przy tym jestesmy, to jeszcze kilka innych rodzajow piecow:
    (hutniczych co prawda :-)

    piec Balzersa
    piec do obróbki cieplnej
    piec do pracy ciągłej
    piec do pracy okresowej
    piec do wyżarzania
    piec dzwonowy
    piec elektryczny
    piec elektryczny próżniowy do wytapiania stali
    piec grzewczy
    piec indukcyjny
    piec indukcyjny próżniowy
    piec karuzelowy
    piec kołpakowy
    piec komorowy
    piec łukowy
    piec martenowski
    piec obrotowy
    piec pokroczny
    piec przepychowy
    piec przepychowy do nagrzewania wlewków
    piec samotokowy
    piec tandem
    piec tunelowy
    piec wgłębny
    piec z atmosferą ochronną
    piec z trzonem obrotowym
    piec z wysuwnym trzonem

    MfG

    C.



    Temat: Wypadek w Hucie Częstochowa. Pięciu rannych
    Wypadek w Hucie Częstochowa. Pięciu rannych
    Zadziwiająca niekompetencja dziennikarza: dużo słów - mało
    konkretów! Jaki typ pieca: wysoki piec, martenowski, elektryczny:
    łukowy czy indukcyjny, żeliwiak, itp.? Jaki wsad, jakie topniki?
    Skoro wydarzenie miało miejsce w hali - wykluczyć można wielki piec,
    skoro wydmuch uszkodził dach hali - wykluczyć można piec
    martenowski, indukcyjny i żeliwiak. A więc pewnie chodziło o piec
    łukowy?
    Istotnie, gwałtowne przedostanie się małej ilości wody do
    roztopionego wsadu, spowoduje jej rozkład na tlen i wodór -
    gwałtownie spalające się i wyrzucające stopiony metal na zewnątrz.
    Szczęście od Pana Boga, że nikt nie znalazł się w zagrożonym
    miejscu, a jedynie w strefie oddziaływania gazów o wysokiej
    temperaturze!





    Temat: o boze co to
    straszna niewiedza!!!!
    nie wiesz co to jest piec martenowski to nie wypisuj bzdur
    piec martenowksi - to hutniczy wannowy piec płomieniowy z odzyskiwaniem ciepła spalin. Opalany jest gazem czadnicowym otrzymywanym najczęściej przez zagazowanie w czadnicy węgla kamiennego. Odzyskiwanie ciepła (nagrzewanie powietrza i gazu) polega na okresowej zmianie kierunku wlotu do pieca martenowskiego powietrza i gazu oraz uchodzenia spalin, uzyskiwanej przez odpowiednie ustawienie zaworów rozrządczych.

    Używany do wytapiania stali z surówki odlewniczej i złomu żelaznego.



    Temat: Koniec sklepu Hołdysa
    Koniec sklepu Hołdysa
    Wirtuozja gitarzysty, zdolności kompozytorskie, wokal, były na poziomie
    prymitywnego pieca martenowskiego, co Hołdys akcentował w tekstach swoich
    banalnych pioseneczek.Może by więc został teraz kustoszem pieca martenowskiego.A
    tak na marginesie. Do biznesu, nawet w wyszukanej formie sklepikarstwa, tez
    trzeba mieć talent. Tym bardziej do publicznego recenzowania sytuacji
    społeczno-politycznej, jeżeli oczywiście nie ma się solidnego przygotowania w
    formie wykształcenia.Podobnie Panie Hołdys jak w muzyce.Przaśny system PRL i
    przaśna nie wymagająca talentu muzyka. To było to co Panu łatwo się sprzedawało
    w tamtej rzeczywistości.Cenię Pana za to, że Pan to zrozumiał i wycofał się z
    estrady.Rzadko kto bowiem z tej sfery kultury to rozumie.Pan miał genialny
    instynkt samozachowawczy i to jedyny talent, którym obdarzyła Pana natura.
    Okazuje sie jednak, że w życiu,to najlepszy talent jaki sobie można wymarzyć.



    Temat: Śmieszne zadania na ZPT-ach : )

    Zmywak do butelek - z grubego drutu, który skręcało się przy pomocy nigi od
    krzesła i kawałków starej gąbki... Paskudztwo.. Poszewki na poduszki - Koszmar,
    zawsze miałam lewe ręce do szycia, więc sprytnie podsunełam pani od ZPT
    poszewkę fabryczną, za którą dostałam 3, bo szew był niestaranny :-)
    No i pamiętam koszmar nauki o wytopie żelaza - schemat pieca martenowskiego,
    wytop surówki i całą resztę takich koszmarków. Po co - ja się pytam - po co
    człowiekowi w liceum piec martenowski, który już wiele lat temu powinien być w
    muzeum??




    Temat: Wypadek w Hucie Częstochowa. Pięciu rannych
    Nie wymieniłeś jeszcze pieców kaflowych i centralnego ogrzewania. A co to jest "wysoki piec"?.
    Wyobrażasz sobie, że dziennikarzowi w chwilę po zdarzeniu ktokolwiek bedzie udzielał wykładu na temat szczegółów konstrukcji pieca, rodzaju wsadu i jeszcze może technologii wytopu.
    Przeciętny czytelnik i tak tego nie zrozumie. Gdyby dziennikarz napisał, że awarii uległ piec Konel, to czy to czytelnikom coś mówi? Nic.
    Na szczęście relacje znajomych potwierdzają wiadomości z gazety. Nikt nie zginął, a poszkodowani nie są w stanie zagrażającym życiu - i to jest w tym artykule najważniejsze.
    A jak już jesteś taki uczony, to powinieneś wiedzieć, że w Hucie od dawna nie ma pieców martenowskich, Wielkiego Pieca, a miejsce po Odlewni dawno zarosło trawą.



    Temat: Klaustrofobia - Nasza męska arogancja
    Czy rzeczywiscie kobietom w Polsce dzieje sie gorzej?

    Zyja o OSIEM lat dluzej, niz mezczyzni! Dlugosc zycia jest chyba najlepszym
    wskaznikiem pozycji danej grupy spolecznej.

    Posiadaja przywilej przechodzenia na emeryture o PIEC lat wczesniej!

    Decyduja o wiekszosci wydatkow CALEGO spoleczenstwa. Niektore zrodla podaja
    nawet, ze jest to az 95%! Kto decyduje o wydatkach, zwykle nie krzywdzi siebie.

    Jesli juz maja byc parytety, to chyba wszedzie, a nie tylko w najbardziej
    atrakcyjnych miejscach, jak parlament, czy rady nadzorcze. Za postulatem
    parytetu w tych instytucjach powinien wiec isc postulat parytetow w kopalniach,
    kanalach, na dachach, czy przy piecach martenowskich.

    Do pracy przyjmuje sie pracownika, by jak najlepiej wykonal swe obowiazki. Od
    wyrownywania krzywd jest opieka spoleczna, wlaczajac w to pokrywanie kosztow
    szkolen dla tych, ktorzy chca podwyzszyc swe kwalifikacje. Koszt utrzymywania
    nisko kwalifikowanej osoby na jakims stanowisku, gdy osoba o wyzszych
    kwalifikacjach musi zadowolic sie stanowiskiem nizszym, jest dla spoleczesnstwa
    jako calosci zbyt kosztowne. Dotyczy takze politykow. O ich kwalifikacjach
    decyduje wylacznie wyborca.

    Waclaw Timoszyk




    Temat: Problemy z tym słownictwem -pomoże ktoś?
    Problemy z tym słownictwem -pomoże ktoś?
    Witam, nie mam pomysłu jak mogę przetłumaczyć słownictwo poniżej. Ktoś ma
    jakiś pomysł? Dziękuję za wszelkie propozycje:)
    1. Przedsiębiorstwo Remontowo-Usługowo-Produkcyjne
    2. Maszynista Urządzęń pomocniczych
    3 Specjalista do systemów Zarządzania
    4.Pełnomicnik ds certyfikatów, licencji i systemów zarządzania
    5. inicjowanie działań korygującuch i zapobiegawczych oraz ocena skuteczności
    ich wdrożenia
    6 piec martenowski
    7. piec kadziowy
    Dziękuję wszystkim z góry



    Temat: IPN ujawni dziś nazwisko donoszącego na Wojtyłę?
    PIEC MARTENOWSKI ...czyli stal
    ...tak jak stal przechodzi przez piec zanim stanie sie stala...tak polska
    potrzebuje prawdy...prawdy , ktora boli...czas pozanc donosicieli...czas
    rozliczyc bolszewikow z sb ...czas na polske ze stali...a nie polske mieczakow
    i kundli ujadajacych na wszystko co sie rusza...)))



    Temat: Martynowski Tajnym Agentem???
    Gość portalu: kowal napisał(a):

    > (...) Wasza nieudolność i brak możliwości dorównania Martenowskiemu wywołuję
    > wasza nienawiść i agresję. Nie znam osobiście tego człowieka znałem tylko
    ojca(...)

    To chyba o kimś innym piszesz. ten to Martynowski, a Martenowski to jest piec.



    Temat: Będzie Camerimage Łódź Center
    Zapewne nie dostales biletow na Camerimage 2008. To przykre.
    Wspolczuje. Mnie sie udalo. Widzialem tam sporo ludzi z Lodzi i
    spoza niej. Byli tacy ktorzy zostawiali duzo pieniedzy w sklepach i
    knajpach. To chyba dobrze. Zdaje sie ze Miasto daje mniej niz 1/3
    kosztow organizacji festiwalu, wiec trudno obwiniac Zydowicza ze
    bawi sie na koszt Miasta. Mozna powiedziec ze dzieki niemu Miasto
    zarabia na tym co wklada w organizacje Camerimage. A wiec czysty
    interes dla Lodzi.
    Pociesz sie tym ze Zydowicz dla takich jak Ty staral sie o to by
    Miasto przystapilo do budowy Centrum Festiwalowego w ktorym bedzie
    wiecej miejsc i napewno dostaniesz bilet na Camerimage no np. 2013-
    20.....wpisz ile planujesz zyc.
    Jak Zydowicz sie przy tym bedzie bawil to na zdrowie jemu i jego
    ekipie bo sa potrzebni lodzi jak pustyni woda.
    Mam nadzieje ze Zydowicz zadba aby Centrum Camerimage i okolice nie
    byly takim piecem jak Manufaktura (Ceglana plaza, buchajaca goracem
    ceramika,jak piec martenowski, wchodzisz do klimatyzowanych wnetrz a
    wychodzac wpadasz w ukrop, te liche strugi wody nie sa w stanie
    poprawic mikroklimatu, tam po chwili boli glowa, poza tym jest to
    naprawde super miejsce i bardzo wazne dla Lodzi). Dlaczego tyle
    zlosci w tobie Mixiu?



    Temat: ZPT
    W klasach 1-4, robiło się pudełka z pocztówek, szycia, przyszywania guzików,
    jakieś wycinanie itp.
    W drugiej podstawówce [w klasach 5-8] obowiązywał ścisły rozdział płci
    i osób prowadzących zajęcia.
    Chłopacy uczyli się o obróbce skrawaniem, piecach martenowskich i
    wytopie stali, robiliśmy jakieś dziwaczne duperele z drewna pordzewiałymi
    narzędziami, coś z metalu, uczyliśmy się pisma technicznego i izomterii
    [choć tych dwóch rzeczy uczyła się cała klasa]. A dziewczyny miały zajęcia
    z gotowania, itp.
    Przez rok było dziwnie, bo nastąpiło obrócenie sytucaji o 180 stopni
    - my uczyliśmy się piec, robić sałatki, itp., a dziewczyny miały
    'męskie' zajęcia...




    Temat: Likwidują tramwaje, więc będą też zwolnienia
    nie tylko okna... Frankiewicz, a za nim dworzanie paplają o wygodnym autobusie.
    wygodnym, bo niskopodłogowym i nowym. ale nie wspominają już o tym, że na
    większość foteli w Solarisach trzeba wejść pokonując stopień, co dla ludzi
    starszych jest takim samym problemem jak wejście do obecnego w Gliwicach
    tramwaju, nie wspominają też, że odległość pomiędzy kolejnymi fotelami jest tak
    mała, jakby były przeznaczone tylko dla dzieci lub karłów. wywietrzniki dachowe
    otwierają się tak płytko, że w zasadzie nie ma większej różnicy czy podczas
    upału są uchylone, czy nie. Solaris to jest dziwna konstrukcja, gdzie podłoga
    wznosi się i opada w zaskakujących miejscach, a umieszczona z tyłu przy fotelach
    pasażerów kabina silnika jest źle wytłumiona i grzeje jak piec martenowski.
    no ale Frankiewicz autobusem ani tramwajem nie jeździ i wygląda na to, że
    bezkrytycznie popierający go dworzanie także znają komunikację publiczną tylko z
    perspektywy nerwusów za kierownicą klnących na żółte i czerwone "zawalidrogi".

    od paru lat obserwuję jakimi to argumentami broni się kolejnych dyskusyjnych
    pomysłów zbyt długo rządzącej miastem ekipy i dochodzę, do wniosku, że gdyby
    jutro Frankiewicz zmienił zdanie i rozpoczął batalię o natychmiastową
    modernizację taboru i rozbudowę linii tramwajowych, to ci sami dworzanie, którzy
    dziś uważają tramwaj za relikt przeszłości, od jutra broniliby go z równą
    dzisiejszej determinacją i zacietrzewieniem bezrefleksyjnych baranów.



    Temat: Targuj się w sklepie. Zaoszczędzisz nawet kilka...
    Bo ona to jakiś tłumok jest.
    ""Polska" podaje przykład warszawskiego sklepu spożywczego, którego
    właścicielka przy zakupie powyżej 100 zł gotowa jest dać 5 proc.
    upustu"

    Upuścić, to ona może talerz z zupą. Krew. Surówkę z pieca
    martenowskiego.

    A z ceny się opuszcza.

    Ech, wsi, przeniesiona do miasta na stanowiska redaktorów w
    Agorze...
    ;>>>




    Temat: Huta. Kto jest potrzebny - pracuje
    Dokształć się Angruszu z technologii produkcji stali, dowiedz się jaka jest różnica między piecem martenowskim, a Konelem, poszukaj w Internecie, co to COS, a potem pytaj o niepotrzebnych. Mamy XXI wiek, nowoczesne maszyny nie wymagają dużej ilości ludzi do obsługi. Nie tylko w Hucie.
    A jeśli się na czymś nie znasz, nie zabieraj głosu.



    Temat: Pytanie osobiste.
    ania_2000 napisała:

    bo przeciez jezyka polskiego sie nie zapomina (mowie tu
    > o osobach, ktore wyrosly w polsce) - nie ma kija, niezaleznie ile lat
    > przebywasz w innym kraju i mowisz innym jezykiem - jezyka ojczystego nigdy
    nie
    > zapomnisz
    Tak nie zapomina sie jezyka polskiego, ale... lapie sie na tym, ze mam
    trudnosci ze zrozumieniem pewnych slow polskich. Czytam po polsku bardzo duzo,
    ogladam polska TV (raczej malo ale codziennie chociaz dziennik)i sa nowe slowa,
    ktorych niestety nie znam. Ogladalam przelotem jakis film i tam mowili
    o "martensach". Ja slyszalam o piecach martenowskich ale te martensy to nie to.
    I tak czasami lapie sie na tym, ze ten moj jezyk ojczysty to jest juz
    archaiczny i ze pewnego dnia przyjade do Polski i beda sie na mnie patrzec jak
    na Amerykanow polskiego pochodzenia pytajacych sie o "wychodek" i ze niewielu
    rodakow bedzie mnie rozumiec.




    Temat: Daleka jest droga do Rio
    Hołdys eksploatuje swoj sukces sprzed wielu lat. ja tego nie pamietam. fakt
    jest taki, ze bedac sam nic ciekawego chyba nie stworzyl, cos pobrzekuje i
    mamrocze pod nosem od wielu lat. ale do Perfectu nie ma co wracac, tam tez nic
    ciekawego sie nie dzieje. ciagle smeca o martenowskim piecu :)



    Temat: jak srobic dobrego grzanca?
    dwie łyżki kwiatostanu lipy zaparzyć przez 20 min w szklance wrzątku pod
    przykryciem. przecedzić do większego naczynia.
    dodać łyżkę czubatą miodu
    cytrynę dokładnie umyć i sparzyć wrzątkiem, utrzeć skórkę z 1/3 cytryny, a z 1/2
    cytryny wycisnąć sok i dodać
    wlać 50- 75ml soku malinowego lub wiśniowego
    wszystko dokładnie wymieszać i podgrzać nie zagotować
    wlać 75 - 100 ml winiaku lub koniaku lub innego brandy.
    rozgrzewa jak piec martenowski, a i przeziębienie znika jak ręką odjął. pozdrawiam



    Temat: piękno kobiet
    eee, to to jest jeszcze nic, u nas to jest dopiero: przecietna mieszkanka
    miasta slonecznego Sydney ma 20 lat i okolo 250 funtow (125 kg) wagi,
    charakteryzuja ja:
    japonki ciasno wrzynajace sie w sloniowe stopki, krotka spodniczka siegajaca
    niewiele ponizej pogorza Dupnego powyzej ktorej cienka linia Wrzynow rozciete
    sa Wydmy Bekonowe oraz przypominajace dziki busz z lotu ptaka bezkresne polacie
    Celullitow , krociutka bluzeczka zwiewnie opadajaca na masyw Brzuchacza
    zacieniony nieledwie pasmem Cycnikow.
    W rekach dzielnie dzierzy megapake kartoflakow i butle coca coli (oczywsicie
    99%fat free, podbnie jak lizaki, cukierki i czekoladowe ciasteczka...fat free,
    ale cukru pol kilo na kilo). Pozaera to niczym martenowski piec wsad w Hucie
    Lenina, w ilosciach mniej wiecej zblizonych.

    i jesli widzisz na ulicy jakas piekna niewiaste, odstajaca pod kazdym wzgledem
    od ww opisu, masz 99.9 procent pewnosci, ze pieknosc pochodzi z kazdego innego
    kraju na swiecie a przynajmniej jest 1 , no gora 2 pokoleniem na emigracji.

    pzodrawiam i ide szukac pieknosci




    Temat: Vancouver 2010. Budzi się "Małyszomania"
    olewam "cie" frajerze...

    www.youtube.com/watch?v=LXKPNQplsPQ

    Gość portalu: wac napisał(a):

    > Ty z "Nowej Huty", lepiej pilnuj tego martenowskiego pieca, aby nie
    > wygasł!




    Temat: piękno kobiet
    ed_norton napisał:

    W rekach dzielnie dzierzy megapake kartoflakow i butle coca coli (oczywsicie
    > 99%fat free, podbnie jak lizaki, cukierki i czekoladowe ciasteczka...fat
    free,
    > ale cukru pol kilo na kilo). Pozaera to niczym martenowski piec wsad w Hucie
    > Lenina, w ilosciach mniej wiecej zblizonych.

    moze wszystkie w ciazy? ;)))




    Temat: Watek szturmowy
    ja proszę o większą koncentrację i trzymanie się łańcuchów. I jednak na wszelki
    wypadek wciągam na głowę ułańskie czako w wersji metalowej zalinkowanej przez
    Breza. Ponadto fartuch hutniczy z prawdziwej skóry licówki i takież obuwie z
    cholewami, z czubkami wzmocnionymi metalową nakładką, coby złom niesiony do
    pieca martenowskiego, a upuszczony, palców u kończyn dolnych nie pozgniatał :)




    Temat: O TK z zadumą
    W czerwcu 1943 r żandarmeria zastrzeliła 2 Żydów na Kolonii Robotniczej zaś na
    Zygmuntówce 5-osobową rodzine z Brezelii. ok 10 października 1943 zandarmeria
    zastrzeliła 6 Żydów z Denkowa. Równiez w październiku Niemcy zastrzelili 2
    Żydów ukrywających się w domu Stanisława Gaka w Częstocicach. W lipcu 1944
    Niemcy wrzucili 4 Żydów pracujących w zakładach Ostrowieckich do pieca
    martenowskiego.




    Temat: najdurniejsze rzeczy do nauki
    na zajeciach technicznych w liceum ogólnokształcącym:
    1. budowa i działanie pieca martenowskiego
    2. praktyczne ćwiczenia na jakichs frezarko cośtam.
    a że oprócz tego w LO były jeszcze przedmioty standardowe plus astronomia
    i łacina to wykształcenie średnie odebrałam rzeczywiście dość wszechstronne
    ;-))




    Temat: Ściągnij majtki!
    codziennie rano kobiece, zmyslowe raczki w biurze wlaczaja mnie i bawia sie
    moim guzikiem by cieszyc sie moim cieplem, a w tobie piecu martenowski grzebia
    meskie spracowane dlonie szukajac skarbow w twych wnetrznosciach.
    czy trzeba nazywac mnie zlodziejem tylko dlatego, ze sie jest
    regularnie "przeczesywanym"? :-))



    Temat: chcica w majowe dni na ...
    gosia.43 napisała:

    > A tak serio. Najlepsza na upały - mineralna niegazowana lekko schłodzona albo
    > i też letnia herbata z cytryną..

    Zgoda, pod warunkiem, że pijemy w cieniu, w przewiewnym miejscu, zdala od nagrzanego miejsca pracy w nagrzanym jak piec martenowski Krakowie.



    Temat: Jak się opalają Polki?
    www.youtube.com/watch?v=wVpREACbg_A&eurl=
    TEFLON, DŻAGA, FRYTKA, CZEKOLADA!
    Pod kwarcówką Beata ciało swe rozkłada. Elektrownia Rybnik chętnie daje megawaty
    By pigmentów przybyło na skórze Beaty!Nie załapie Krzysiek i Marcin Markowski,
    że Beata przypomina martenowski piec
    -Z urody
    -Przykryła swą urodę brązowym kolorem
    -To kalafior choć brązowy
    -I tak jest kalafiorem!

    Tak mi się skojarzyło ;D




    Temat: Irakijczycy nie stawiają skoordynowanego oporu ...
    Irakijczycy nie stawiają skoordynowanego oporu ...
    od jakiegoś czasu śledzę wynurzenia tego FRANCA I JAKŻE MIŁO !!
    metamorfozy w stosunku do wojny w Iraqu tegoż specjalisty
    przypominają przeobrażenia wykwintnych potraw tego narodu w w
    piecu martenowskim . niech dalej tak żyje francja a NapolLEON
    przewraca się w sarkofagu!!



    Temat: Mity na tym forum cz.1
    Świetne porównanie, po prostu powalony zostałem. To daj mi jeszcze jakąś radę
    wuju - Wuju Dobra Rada. :)
    Po to chyba jest to forum by dzielić się swoimi sugestiami i doświadczeniami,
    więc podziel się ze mną też: czy radzisz bym teraz, jako tzw. dorosły, rękę
    miał włożyć do pieca martenowskiego, czy też w inne tereny, np. pożogą grożące?



    Temat: Gubert w stranie czudiesow...
    Gubert w stranie czudiesow...
    Bialy kruk wsrod pionierskiej literatury czasow Wielkiego Jezykoznawcy...
    Wywalony za Chruszczowa ze szkolnych bibliotek, przetrwal czasem w fabrycznych
    i klubowych.
    Opowiesc o Hubercie, synku niemieckich komunistow, ktorzy uciekli do CCCP
    z III Rzeszy.
    Hubert, mimo mlodego wieku, doznal ejaculatio precox na widok tych wszystkich piecow martenowskich czerwonej Matuszki, zapor na syberyjskich rzekach i szczescia mas pracujacych.
    Niestety sielanka nie trwala dlugo.
    Rodzice Huberta zdradzili Ojczyzne Swiatowego Proletariatu i poniesli nieuchronna kare.
    Hubert, ktory byl postacia autentyczna, trafil do enkawudowskiego dietdomu.
    Ostatni raz widzieli go niemieccy komunisci w latach 40-stych.
    Zostala legenda.

    A dla mnie problem - dlaczego, wychowany na uklicy Gorkiego w Moskwie, nie poszedlem w slady Huberta ?
    Znaczy jego fascynacji, niekoniecznie chodzi mi o dietdom.

    "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."



    Temat: Gdzie w Polsce robią zegarki? W Zielonej Górze
    Dlaczego niestety? Pewnie caly ten szwajcarski mechanizm jest wart ze 200 zl.
    Jesli oni potrafia wlozyc to w elegancka koperte i sprzedac za 2100 zl to chyba
    dobrze. Zarabiaja i maja klientow, a dostawce czesci moga sobie kiedys zmienic
    na polskiego
    Jak sie biznes rozkreci to moga nawet zbudowac piec martenowski i samodzielnie
    wytapiac stal. Technologicznie to dosyc skomplikowane wiec pelna satysfakcja :=)



    Temat: Piszemy kryminał?
    """........Wtem, gdzies z oddali dobiegł charakterystyczny łoskot gąsienic. Z
    kierunku zbiegu ulic Widowska i Mickiewicza, drąc niemiłosiernie świeży
    maksbudowski asfalt, sunął weteran wojny ojczyżnianej, wysłużony, ale sprawny
    raczej - T-34 !!! Smród spalin przeniknął, jak oddech z pieca martenowskiego,
    do okolicznych domostw.
    W powietrzu zawisło pytanie: gdzie jest Partyzant?
    Siwa62 już załoga wygramoliła się spod 80 kilogramowego DEKLA, a dzielny jej,
    ale ślepawy już ładowniczy Kenio zakrzyknął: mój Ci on jest!!! - obłapiając
    PubaBluesa w pół. I stała się rzecz niepojeta - Partyzant otwierając dekiel
    mechanika zakrzyknął: Dość tej farsy, a ku ku, tutaj jestem!""""

    O JEDEN NAPISAŁ, JAKBY PRZEWIDZIAŁ, ŻE A KU KU PARTIZANT POWIE.
    MUSI PROROK JAKIŚ CZY CUŚ?




    Temat: Spalone na solarium tandetne panny mlode
    elektrownia Rybnik daje na to megawaty...
    Halama Oklasky już pisał:

    Teflon, dżaga, frytka,czekolada
    pod kwarcufka Beata ciało swe rozkłada
    elektrownia Rybnik daje na to megawaty
    by pigmentu przybyło na skórze Beaty
    Beata! Beata! dziewczyna jak armata - wystrzałowa
    a skora jej ciemna jak herbata ziołowaaaa
    Nie załapie Krzysiek i Marcin Markowski, że Beata przypomina Martenowski piec z
    urody
    Przykryla swa urodę brązowym kolorem
    Lecz kalafior, choć brązowy
    I tak jest kalafiorem!

    no co Ty robisz?
    co Ty robisz?
    jesteś przecież z Łodzi a nie z Nairobi

    Teflon, dzaga, frytka, czekolada
    Pod kwarcufka Beata cialo swe rozkłada
    Elektrownia Rybnik chętnie daje megawaty
    By pigmentu przybyło na skórze Beaty
    Marcin Markowski czy naiwny Krzysiek
    Spojrzy i powie - podobasz mi się
    mała śliczna panna Jekyll atrakcyjna jak slajd
    miesiąc bez kwarcówki patrzy- yyy panna Hyde!!!
    Dlatego chłopaki dam wam dobra rade
    Opamiętajcie się i podrywajcie blade!

    :-)




    Temat: Śmieszne zadania na ZPT-ach : )
    oj, jakie to były fajne zajęcia :) na pewno robiliśmy nieśmiertelne kanapki
    (rzeczywiście, zawsze z jajkiem heh), sałatki, zapiekanki - na szczęście
    byliśmy wybitnie uzdolnieni i nikt się nie potruł ;). Oczywiście sławetny piec
    martenowski - porażka; jakieś tam zasady ruchu drogowego, schemat motoroweru.
    Był również wieszaczek na klucze - taki z drewna, więc najpierw zabawa z
    papierem ściernym, a później to cudo trzeba było wymalować farbkami, ja
    wymalowałam na żółtym tle kwiatuszki w bukiecikach, później powbijać haczylki
    albo gwózdki - do dzisiaj wisi w przejściu do kuchni :). Okładki na książki,
    oczywiście haft, który polubiłam w technikum, ale o tym zaraz. Szycia żadnego
    nie było chyba, jakieś zabawy z imadłem, oczywiście pismo techniczne i rysunek
    techniczny - lubię do dzisiaj i robię prace dyplomowe biednym uczniom.
    A najlepsze jest to, że potem poszłam do technikum odzieżowego, i właściwie
    wszystkie przedmioty zawodowe to była kontynuacja. Tylko nie gotowałyśmy heh. A
    w związku z tym, że był przedmiot rysunek techniczny no to ja sobie nawet taki
    temat pracy dyplomowej wybrałam z tym, że to był "Rysunek techniczny w
    przemyśle odzieżowym" - cud, miód i orzeszki. Na materiałoznastwie podpalaliśmy
    materiały różne więc smród był na pół szkoły jak to robiło 30 bab. Ech to były
    czasy :)



    Temat: otóż, nie lepiej ..Panie Pawłowski...
    otóż, nie lepiej ..Panie Pawłowski...
    ..poniewaz powala Pan sobie poklepywać mnie czesto po ramieniu...to i ja się
    zrewanżuję ..nie za długo, bo mi nie płacą za wierszwókę....dostaje marne
    grosze za wygłupy na scenie....,które czasem ktoś ujmie w cudzysłów dziejowych
    myśli. Najczesciej powodowany ten ktoś jest zapieckowymi układami...i tylko od
    regionu zależy czy jest to "koza" rodem z czasów stanu wojennego czy
    martenowski piec...z Huty W!
    Otóż, wolę po dziesięćkroć teatr, który mi nie wykłada kawy na ławę, a jedynie
    pozostawia wybór reakcji na oglądane dzieła i płynące ze sceny słowa. Tak
    wolę, bo rozum... szanowny Panie Romanie mamy wszyscy ...co prawda nie tak
    samo aktywny i czuły na zewnętrzne bodźce...ale jednak on jest nasz.
    Szlachetnym sie staje jeśli nie narzucając czegokolwiek otrzymujemy zabawkę,
    nad którą dopiero przyjdzie nam pogłówkować. A nasi "młodzi" buntowniczy z
    Panem na czele niech sobie kiwają mądrze głowami odkrywajc oczywiste prawdy...



    Temat: Trzeba nam fachowców z "zawodówek"
    Niemniej jednak główną bolączką szkolnictwa zawodowego są podręczniki. Niekiedy
    przestarzałe, na poziomie czasów Gomułki. Po co np. wbijać uczniom do głowy
    działanie pieca martenowskiego?

    Bardzo często podręczniki były pisane przez tzw. metodyków czyli nauczycieli
    skostniałych i odpornych na innowacje.



    Temat: KRC zainwestuje 6.000.000zł w Cukrownię Częstocice
    muzeum
    A ja proponuję zrobić muzeum z cukrowni Częstocice. Zostawić historyczne
    urządzenia, jeśli jeszcze są i zatrudnić kilka osób do ich obsługi, konserwacji
    i oprowadzania wycieczek. Byłaby kolejna atrakcja po Ćmielowie. A tak będzie
    smród!!!! Skoro już dawno zlikwidowano piec martenowski w hucie(a w
    Starachowicach ktoś mądry zostawił)to chociaż ta najstarsza w Polsce cukrownia
    by się ostała.




    Temat: Zamiast porządnych drzwi, mamy futrynę z zasłonką
    Masz zdumiewającą manierę przypisywania mi pewnych stanów i poczynań.
    Można odnieść wrażenie, że wpadłaś w jakiś nałóg.
    Powtarzam po raz enty:
    Twoje "diagnozy" tak mają się do prawdy, jak autentyczna może być miłość bałwana
    do pracującego pieca martenowskiego.
    Moja Żona ma do mnie pełne zaufanie, bo i nie ma żadnego powodu by w nie wątpić.
    Zdaję sobie sprawę z tego, że w tych czasach takie cóś nie zdarza się nazbyt
    często. Ale uwierz, to możliwe.
    Przykład z Łyżwińską potraktuję tylko jako chybiony. Gdybym był obrażalski,
    uznałbym go za afront.



    Temat: O studentach i profesorach
    Rok pierwszy semestr pierwszy ćwiczenia drugie z przedmiotu "podstawy
    informatyki"
    Do tablicy idzie student prowadzący każe mu zapisać coś jako algorytm stident
    zaczyna coś gryzmolić po tablicy
    Prowadzący:
    -proszę pisać w Pascalu (dla niewtajemniczonych to taki język programowania)
    Student:
    -nie umiem
    Prowadzący:
    -Ja myslałem, że jak ktoś tu się zapisał na inforamtykę to to już potrafi
    programować
    Student:
    -to jakbym się zapisał na metelurgie to powinienem sobie piec martenowski
    kupić?



    Temat: Zaraz - coś jest nie tak z tym forum
    stary_nudziarz napisał:

    > Nie po to w 1980. roku spałem na styropianie, abyście teraz pisali o d...
    > Maryny. Proponuję dyskusję na temat "Wpływ romantycznych uniesień na
    > wydajność pracy hutnika obsługującego piec martenowski."

    A ja proponuje temat: wplyw krokow defiladowych na rozmnazanie sie komarow na
    terenach bagiennych.




    Temat: Wędkarze grożą środowisku
    Czy sam wędkujesz? Czy masz kontakt ze środowiskiem? Nie? To przestań
    chrzanić!!!W każdej grupie społecznej, w każdym środowisku sa ludzie na
    poziomie i porąbańcy, chamy itp. Jesteś kierowcą - tak? a ja nie - i dla mnie
    jesteś bandyta czychajacym na moje życie bo masz narzedzie zbrodni
    pod "nogą"!!!. Jesteś mentalnym dnem jak mnie ochlapujesz wodą z kałuży, jesteś
    hołotą jeżdżącą ponad setkę przy ograniczeniu szybkości!!Mało? mogę Ci jeszcze
    dołożyć bezmózgowcu.Pewnie twój kontakt z naturą ogranicza sie do wyjazdu w
    plener, rozpaleniu grilla wielkości pieca martenowskiego, "puszczeniu" radia
    żeby w promieniu kilometra wszyscy słyszeli że jesteś, nażarcia sie , nachlania
    browarku i powrót po pijaku do "wili". To cały ty.A'propos, kiedy ostatni raz
    słuchałeś ptaków na odludziu? Sorry, nie powinienem zadawać ci takich pytań bo
    niezrozumiesz.Amen.



    Temat: Test prototypu najszybszego odrzutowca
    oh Mr. Gagarin :) wot i akademik kak morda w zemliu zaryla.
    ale powazniej. to jest powalajace 1600km/h pomysl jak sie trzeba namordowac
    zeby jakims tam 'Golfikiem 1.8l' pocisnac od powiecmy 160km/h do 210km/h. jakie
    to goreczki potrzeba. a w efekcie - godzinny lot z Londynu do Nowego Jorku w
    zamian 10 godzin dzisaj.
    w miare wzrostu predkosci rosnie opor a i temperatura jest raczej nie do
    wytzymania przez 'zwykle' materialy. te wszyskie poprzednie proby poczynione na
    scramjet'ach to jednorazowki. pare sekund i calosc przetopiona jak w piecu
    martenowskim. innym problemem to paliwo. do prob wystarczajaco dobrym jest
    wodor, ale trudnosci z jego przechowywaniem wykluczja ten gaz jako paliwo w
    pojazdach komercyjnych, a do tego objetosc, pomimo wielkigo cisnienia nie udaje
    sie zmnieszyc do rozsadnych rozmiarow zbiornikow paliwa. to nad czym sie
    aktualnie pracuje to jak zmusic do zaplonu zwykle paliwo odrzutowe w komorze
    spalanie gdzie predkosc przeplywu lekko moze przekroczyc 8000km/h - dla
    porownania predkosc spalania/wybuchu TNT(trotyl) to 7900km/h - okreslaja to
    jako'zapalenie swiecy na huraganie'. no i oczywiscie temperatura i
    odzyskiwalnosc silnika jest kolejnym - jak do tej pory nie rozwiazanym
    problemem.

    pozdowka tomek




    Temat: Zaraz - coś jest nie tak z tym forum
    trzeba było spać na żonie/dziewczynie, a nie na styropianie. może teraz byś tak
    nie przynudzał ;-)))

    stary_nudziarz napisał:

    > Nie po to w 1980. roku spałem na styropianie, abyście teraz pisali o d...
    > Maryny. Proponuję dyskusję na temat "Wpływ romantycznych uniesień na
    > wydajność pracy hutnika obsługującego piec martenowski."




    Temat: smiglo obcina glowy ...
    smiglo obcina glowy ...
    Pewnie slyszeliscie o wypadkach jak ktos z oblugi naziemnej poruszajacej sie
    wokol turbosmiglowego samolotu zapomnial o obracjacym sie smigle i stracil
    zycie. No coz, sluchawki na uszach, przyzwyczajenie sie do huku, rutyna moze
    do tego doprowadzic. To zdarza sie pare razy do roku.

    Niedawno w USA byl natomiast wypadek na lotnisku ze ktos celowo wskoczyl do
    dzialajacego turbofanowego sinika odrzutowego. Czy lepsze to czy skok do pieca
    martenowskiego ?

    Natomiast rzadkie (bylo takich wypadkow w USA okolo 6 w ciagi ostatnich 30
    lat) sa nastepujace kwiatki: facet umawia sie z dziewczyna na randke i zeby
    jej zaimponowac bierze ja na przejazdke samolotem (ma licencje pilota). Na
    lotnisku orientuje sie ze bateria jest rozladowana i musi recznie zastartowac
    smiglo. Kaze dziewczynie usiasc za sterami (nielegalnie - przepisy mowia ze
    obie ososby - ten ruszajcy smiglem i ten w kabinie musza byc pilotami) - i jak
    silnik zaskakuje to samolot rusza doprzodu obcinajac facetowi glowe.




    Temat: Shaki jest biznes!!!
    kiciuniu gorąca jak surówka w piecu Martenowskim posłuchaj Tygryska
    swojego!,..dla niektórych nawet ten drut prosty jezd czasem zbyt zawiły!!:)))

    ..ależ oczywiście Tyś gorąca jak słońce samo!! jak lawa w głębi wulkanu!!
    ach maj słłiitt law!!!! płone już dla Ciebie!!! bo wspomnienia z dzieciństwa
    wróciły!:))

    tygrysek...




    Temat: Halo XII LO Wrocław
    nikogo wiecej poza mna i Aga A. nie ma z naszej klasy????? z Zasuchowa kojarza
    mi sie dwie rzeczy- ogladanie filmow o piecu martenowskim oraz zajecia
    praktyczne pt.robienie guzikow z drewna.Pamietacie? Imadla,pily,a nawet ozdobne
    wypalanie wzorkow,jak ktos mial polot!Tylko jak mial na nazwisko ten pan od PO-
    mial wtedy chyba ze sto lat.A lekcje byly na ostatnim pietrze w sali calej
    omotanej siecia ochronna,czy jak to sie nazywa? Przeciwpancerna????
    Pozdrawiam.Kasia K.



    Temat: Nowy sponsor Ruchu: żeby coś miało sens, trzeba...
    Boroki z Ruchu!! Widza że sie wom nasze frele richtik podobajo. Ale niy do psa
    kiełbasa!! KLUB PRL to wy PUPILE KOMUNY RAZYM Z ŻABOLAMI I LEGIĄ.
    Wiela bydziecie fulać? GIEKSA TO KLUB KERY POWSTOŁ ZE ORŁA WEŁNOWIEC I RAPIDU
    i inkszych klubów!!
    Do wos niy ma co godać!! Wos do pieca martenowskiego wciepnońć!!

    INO GIEKSA KATOWICE!!



    Temat: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IRAK
    maksimum:
    > Na przykladzie Afganistanu widac bardzo dobrze,ze im sie demokracja sprawdza.

    CO WIDAĆ?!

    Maksiu, Ty chyba powinieneś przestać oglądać tą lokalną stację telewizyjną pełną
    reklam i patriotyzmu a wziąć do ręki jakąkolwiek gazetę, może nawet być
    amerykańska, tylko żeby ogólnokrajowa a nie parafialna. Tam pewnie znajdziesz
    od czasu do czasu jakąś relację z Afganistanu. Jeśli dopatrzysz się w niej
    jakiegoś śladu zaprowadzonej demokracji, to będzie znaczyło, że Twoja wiara jest
    żarliwsza niż piec martenowski.

    - Stefan




    Temat: Działkowcy płacą podatek od altan i podatek rol...
    Hej, komuchy, mam "genialny" dla Was pomysl - WSZYSTKIE drzewa z
    miast wyciac i wypalic do ostatniego korzonka, zaczynajac od
    parku Lazienki w Warszawie, gdzie moznaby wybudowac piekna
    cementownie, albo jakis inny piec martenowski. No i nie
    zapomnijcie o wybudowaniu autostrady wzdluz praskiego brzegu
    Wisly - likwidujac takie "glupoty" jak ZOO, a zwierzeta mozecie
    sprzedac jako maczke dla kurczakow. Co do dzialek, altanek,
    ptakow w centrach miejsca etc - przyslijcie spychacz, to
    wyrowna. Najlepiej rozjezdzajac dzialkowcow - w koncu najlepiej
    wiecie, jak sie ludzi likwiduje...
    Tfu!!!!



    Temat: szukam tych, których Danka przekonała właśnie
    nurni napisał:

    > rycho7 napisał:
    >
    > > Obowiazkowo na katechezie. Samodzielne czytanie Biblii prowadzi na manowce
    > .
    > > Ateizmu.
    >
    > chyba zapomniales o tysiacach sekt

    Przepraszam za nadmierna skrotowosc. Dziekuje, ze potrafiles rozwinac ma mysl.
    To na forum co raz rzadsze.

    > to ze nie znam nikogo kogo czytanie pism
    > zaprowadzilo pod oltarz z napisem Boga nie ma
    > oczywiscie nic nie musi znaczyc

    Faktycznie to, ze Ty nie znasz, faktycznie nic nie musi znaczyc. To, ze
    osobiscie nie moerzyles temperatury we wnetrzu pieca martenowskiego tez nic nie
    musi znaczyc.

    > ale z faktu ze znam wielu takich ktorych zaprowadzilo to na manowce
    > wyciagam zupelnie przeciny wniosek

    Czytanie Biblii prowadzi do przeciwnych wnioskow? Znasz wielu takich z
    manowcow. To jestes czy nie jestes menel? Ktory wniosek bedzie odwrotny?

    > czy proponujesz rowniez samodzielne czytanie przepisow
    > np ruchu drogowego

    Przed, po, czy zamiast stosunku? Dostosuje sie do watykanskiej ruletki i
    sklanki zimnej wody. Ta poetyka mi najlepiej pasuje do smiechu. Sadze, ze
    jestem zepsuty do szpiku kosci i stracony, pare razy samodzielnie czytalem
    przepisy ruchu drogowego. Potem zdawalem egzaminy na roznych poziomach. Dopust
    bozy z tymi atyistamy.

    Pozdrawiam po bozemu



    Temat: Mity na tym forum cz.1
    matko74 napisał:

    > Świetne porównanie, po prostu powalony zostałem. To daj mi jeszcze jakąś radę
    > wuju - Wuju Dobra Rada. :)
    > Po to chyba jest to forum by dzielić się swoimi sugestiami i doświadczeniami,
    > więc podziel się ze mną też: czy radzisz bym teraz, jako tzw. dorosły, rękę
    > miał włożyć do pieca martenowskiego, czy też w inne tereny, np. pożogą
    grożące?

    Nie, wystarczy że pokazując na te miejsca powiesz "huuu huuu". Może to być
    równie pożyteczne jak udzielanie uniwersalnych rad.



    Temat: Piszemy kryminał?
    ........Wtem, gdzies z oddali dobiegł charakterystyczny łoskot gąsienic. Z
    kierunku zbiegu ulic Widowska i Mickiewicza, drąc niemiłosiernie świeży
    maksbudowski asfalt, sunął weteran wojny ojczyżnianej, wysłużony, ale sprawny
    raczej - T-34 !!! Smród spalin przeniknął, jak oddech z pieca martenowskiego,
    do okolicznych domostw.
    W powietrzu zawisło pytanie: gdzie jest Partyzant?
    Siwa62 już załoga wygramoliła się spod 80 kilogramowego DEKLA, a dzielny jej,
    ale ślepawy już ładowniczy Kenio zakrzyknął: mój Ci on jest!!! - obłapiając
    PubaBluesa w pół. I stała się rzecz niepojeta - Partyzant otwierając dekiel
    mechanika zakrzyknął: Dość tej farsy, a ku ku, tutaj jestem!



    Temat: SDP: oburzająca okładka "Super Expressu"
    ...agent.orange...dziekuje ...jeszcze nigdy tak doglebnie nie poczulem koltuna
    polskiego ...jak po texcie...agent.orange...agent...twa racja wrecz tak sie
    wylewa jak stal-surowka z pieca martenowskiego ...,ze brak argumentow na obrone
    naczelnej se...mianowicie tylko zastanawiajace jest...,ze w polskich szkolach
    nie ucza...to tylko reklama...a tamto tylko prasa...wiec z tad te rozrywanie
    szat sie wzielo na smiuerc i zycie...tak sobie mysle...



    Temat: SDP: oburzająca okładka "Super Expressu"
    Między nami kołtunami i ciemniakami
    Gość portalu: mee... napisał(a):

    > ...agent.orange...dziekuje ...jeszcze nigdy tak doglebnie nie poczulem
    koltuna
    > polskiego ...jak po texcie...agent.orange...agent...twa racja wrecz tak sie
    > wylewa jak stal-surowka z pieca martenowskiego ...,ze brak argumentow na
    obrone
    >
    > naczelnej se...mianowicie tylko zastanawiajace jest...,ze w polskich szkolach
    > nie ucza...to tylko reklama...a tamto tylko prasa...wiec z tad te rozrywanie
    > szat sie wzielo na smiuerc i zycie...tak sobie mysle...




    Temat: Chorzów - to lubię:)
    Jeśli chodzi o Hutę Kościuszko to wspominam tę "przednią" - również już
    nieistniejącą - część. Jako mały, zaspany (z racji wczesnej pory) "bajtel"
    siedziałem mamie na kolanach w tramwaju i w pewnym momencie oślepiający blask
    pieców martenowskich budził mnie z letargu. To było piękne przeżycie :-)

    Inne ulubione miejsca: z racji zamieszkiwania przez prawie całe życie w
    Dzielnicy II (dlaczego nie wymyślono jakiejś normalnej nazwy?) wspominam
    szczególnie hałdę pomięcy ul. Nową a Stacyjną, po której biegałem "za bajtla" a
    trochę później spacerowałem z psem, tzw. "Balzamgórki" (obecnie jest tam chyba
    osiedle Pod Arkadami), na których uprawiało się wszelkiego rodzaju sporty
    zimowe, osiedle Pnioki oraz tzw. "ruły" czyli rury ciepłownicze położone
    pomiędzy ul.Janasa a rondem przy ul.Mariańskiej i K.Miarki.

    A poza tym: cały Park Kultury (ze szczególnym uwzględnieniem okolic Kapelusza),
    góra Redena, Park Róż (a jakże!) i jego okolice poprzez ul.Gałeczki,
    Młodzieżową aż do AKS-u, oczywiście stadion Ruchu...
    Qrcze! Łatwniej chyba byłoby wymienić miejsca, które nie lubię. :-)

    Pozdrawiam!




    Temat: Co się z Wami dzieje?
    O jakich chmurach i deszczu mówicie? O takim czymś mokrym, padającym z góry? Bo
    ja już nie pamiętam, jak to wygląda. Co najmniej od miesiąca nic, tylko
    rozprażone do białości, nieskalane żadnym obłoczkiem niebo oraz żar lejący się
    z niego, jak surówka z pieca martenowskiego, spalający wszystko na popiół i
    odbierający żywym zmysły. Pustynia, patelnia, parzybroda, parzy wszystko...




    Temat: GRUDZIEŃ 2004
    Ale gorąco!
    Dodam jeszcze tylko, że nadal strasznie mi gorąco - właśnie siedzę w koszulce i
    krótkich spodenkach. Jak tylko coś zjem, to się nagrzewam niczym piec
    martenowski. Wypijam litry wody mineralnej i odwiedzam toaletę ze 3-5 razy na
    godzinę. A choć to końcówka listopada i na zewnątrz temperatury ujemne - śpię
    przy uchylonym oknie. Kaloryfery pozakręcane.
    Mąż za to ubrany na co dzień w 2 swetry i bezrękawnik.



    Temat: Chorzów - to lubię:)
    eichendorff napisał:

    > Jeśli chodzi o Hutę Kościuszko to wspominam tę "przednią" - również już
    > nieistniejącą - część. Jako mały, zaspany (z racji wczesnej pory) "bajtel"
    > siedziałem mamie na kolanach w tramwaju i w pewnym momencie oślepiający blask
    > pieców martenowskich budził mnie z letargu. To było piękne przeżycie :-)
    >
    > Inne ulubione miejsca: z racji zamieszkiwania przez prawie całe życie w
    > Dzielnicy II (dlaczego nie wymyślono jakiejś normalnej nazwy?) wspominam
    > szczególnie hałdę pomięcy ul. Nową a Stacyjną, po której biegałem "za bajtla"
    a
    >
    > trochę później spacerowałem z psem, tzw. "Balzamgórki" (obecnie jest tam
    chyba
    > osiedle Pod Arkadami), na których uprawiało się wszelkiego rodzaju sporty
    > zimowe, osiedle Pnioki oraz tzw. "ruły" czyli rury ciepłownicze położone
    > pomiędzy ul.Janasa a rondem przy ul.Mariańskiej i K.Miarki.
    >
    > A poza tym: cały Park Kultury (ze szczególnym uwzględnieniem okolic
    Kapelusza),
    >
    > góra Redena, Park Róż (a jakże!) i jego okolice poprzez ul.Gałeczki,
    > Młodzieżową aż do AKS-u, oczywiście stadion Ruchu...
    > Qrcze! Łatwniej chyba byłoby wymienić miejsca, które nie lubię. :-)
    >
    > Pozdrawiam!

    Witaj Eichendorff,

    mnie też "kształtowły" okolice Kapelusza,Stylowej i ona sama,zaś houdy między
    dzielnicą II-gą a Chorzowem przypominają mi "śnieżny szpas",baraki no...... i
    później "rywalizację"z dzielnicą II-gą czy Barakorzami,moja żona Katowiczanka
    wyrastała na Kruszcowej.

    Pozdor.




    Temat: Ostatni rozrachunek
    piecu martenowskim, druga noga na lodowcu i facet bez mrugniecia okiem mowi ze
    czuje sie wygodnie i zacheca innych do nasladowania. Socjalizm i faszyzm
    korzeniami siegaja nihilizmemu/negatywizu. Nie widze miedzy ninmi roznicy.
    W Polsce bardzo dlugo grano i dalej niektorzy graja na tym rozdzwieku. Roznica
    jest tylko taka ze Stalim wymordowal 60 mil a Hitler 40 mil. Socjalistycznych
    jentelektualistow typu Michnika, Wajdy, Kwasniewskigo, Cimoszewicza arcydupy
    Zycinskiego itp nienawidze. Maly niewyksztalcony czlowiek ktory idzie do unrny
    glosowac - jego glos znaczy wiecej. Niech on bedzie 'moher' - nie dbam o to. On
    wie lepiej.
    > Nie bronie idoli GW - to orientacja socjalistyczna, dosc daleka od mojej.
    > Niemniej nie zamienilbym tych zachodnich w duchu socjalow na NAZISTOW. Ani
    > zaden inny totelitaryzm, zsylalajacy odmiennie myslacych "na puszcze" :)))




    Temat: jakie są plusy posiadania dzieci?
    nie mogę się powstrzymać ... przepraszam :)

    Plusy z punktu widzenia matki siedemnastoletniego syna:

    1. Codziennie rano mogę wyrzucać do brudów skarpetki mojego syna z
    poprzedniego wieczora, zostawione w łazience na podlodze
    2. mogę sluchać pasjami, jak mój syn znęca się popołudniami nad gitarą
    elektryczną z wzmacniaczem wielkim jak martenowski piec
    3. Na płocie notorycznie wiszą mi upłakane panieny, które wczoraj/ w zeszłym
    tygodniu/ w zeszle wakacje rzucił mój syn
    4. Kiedy wchodzę do kuchni, nigdy nie wiem:
    a) ile jest w niej osób
    b) czy jest coś w lodówce
    c) mogę spotkać kolegę syna z wyjętą z tejże lodówki kiełbasą w ręku, ktory
    następnie pyta: chce pani gryza ?

    5. codziennie mogę słuchać muzyki zespolu pod tytułem BLINK 182 (bez komentarza)

    6. kilka razy dziennie biorę udział w konkursie kto dłużej wytrzyma : ja
    prosząc, by coś zrobił , czy on unikając zbędnego wysilku

    7. w łazience mam caly zestaw kosmetyków do pielęgnacji ciała ze szczególnym
    uwzględnieniem cery trądzikowej

    8. zawsze mam świeże informacje na temat: co jest na topie, co nie jest na
    topie ale będzie albo już nigdy nie będzie

    9. niedługo będę miała w domu kierowcę, co jest naprawdę dużym plusem :)

    10. w każdej chwili mam z kim podyskutować na temat wyższości Świąt
    Wielkanocnych nad Swiętami Bożego Narodzenia (rodzicom nastolatków niczego
    więcej nie muszę tłumaczyć :)

    A tak poważnie - kocham mojego doroslego syna najbardziej na świecie :)




    Temat: Śląskie podliczy wojnę
    Dla mnie nie jest ważna liczba pieców martenowskich lecz ogólna kondycja
    śląskiej gospodarki. Prawda jest taka, że:
    - PRL inwestowało w przestarzałe technologie przemysłowe, degradowało
    środowisko naturalne itd. itp.
    - III RP zamiast przeprowadzić prywatyzację tego przemysłu, dokonuje
    zamyknięcia wszelkich zakładów, które się jeszcze ruszają.

    Efekt jest taki, że na Śląsku będzie największa ilość ludzi nieaktywnych
    zawodowo (bezrobotni, młodzi emeryci górniczy, osoby na świadczeniach
    przedemerytalnych).
    Jest to oczywiście problem ekonomiczny, ale z pewnością jeszcze większy pod
    względem socjologicznym...




    Temat: Wreszcie powiało / i wywiało/
    Wreszcie powiało / i wywiało/
    Hurrrrra!!!
    Znowu z Wami!!!
    Sprwiedliwość, uczciwość, solidność, wierność - wygrały!!!
    Przypomina mi się pewna historyjka / a może przygoda/ z wiejskich wakacji:
    Potężny upał, ukrop, przygniata do ziemi ciężar gorącego powietrza jak z
    pieca martenowskiego.
    Leżę na poddaszu i ledwo zipię.
    Umieram.
    I nagle nie wiadomo skąd, dlaczego, z jakiej przyczyny wdarł się do pokojy
    zimny powiew i skierował się na moje wyblakłe i rozlazłe ciało i do
    oddychania też.
    To była junadzieja i jutrzenka prawdy.
    To samo czuję teraz.
    Ale ulga!!



    Temat: APARTAMENTY WILEŃSKA
    Oglądałem wczoraj mieszkanie. Troche pomiarów nie wykazało znaczących odstępstw
    od planu - różnice rzędu 2-3 cm plus/minus. Generalnie stan jak opisano
    wcześniej, na dzień bieżący zamontowane są barierki na schodach a w holu
    kładziona jest terakota. Windy jeszcze nie ma. Olbrzymim zaskoczeniem było dla
    mnie odkrycie w łazience wielgachnej rury przebijającej ją na wylot która jak
    nam pan kierownik wyjaśnił jest cudownym systemem wentylacji którego nikt ze
    zwiedzających sobie nie życzy i każdy natychmiast nalega na usunięcie tego coś.
    Co jak co ale takiej wentylacji na miare pieca martenowskiego to się nie
    spodziewałem tym bardziej, że w budynku nie ma gazu i niebezpieczeństwa
    zaczadzenia. Osobiście zamierzam zainstalować klimatyzację tylko ciekaw jestem
    czy będą problemy z montażem tego na elewacji.
    Poza tym korytarze sa lekko klaufostrobiczne ale rozumiem, że ze względu na
    wielkość działki inaczej się nie dało. Ciekawostką jest fakt, że chyba nikt nie
    pomyślał na razie o podjeździe dla mam z wózkiem a parter jest w końcu sporo
    niżej od powierzchni gruntu.
    pozdr współlokatorów



    Temat: Donosiciele zasluguja na wyklecie
    ewa8a napisała:

    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=51992039&a=52046590&wv.x=0

    Dokladnie.Ona jest taki maly,nic nieznaczacy stalinowski klonik,ktory ma
    nadzieje,ze jeszcze natura przyda jej jakiego sumiastego wasa(bo slady po ospie
    juz ma).Co robic?Trzeba czekac az sie ten piec martenowski wypali.Kiedy?Nie
    jutro.

    ____
    HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek.
    autorka:patience




    Temat: S z l a g m n i e t r a f i a ! ! ! ! !
    anieatak napisała:

    > są gorsze zajęcia..np. kierowanie ruchem ulicznym w przepisowym mundurze..
    > bądż praca w pobliżu martenowskiego pieca..machanie młotem na lini
    > produkcyjnej..obdzieranie zwierząt ze skóry w rzeźni.itp.czasem warto docenić
    > co się ma..i pomyśleć że jeszcze tylko parę godzin..potem kąpiel zmiana
    stroju
    > i zimne drinki chłodnym aczkolwiek ciepłym letnim wieczorem..może przestańmy
    > tak za zimą tęsknić..upalna noc-kruszymy i palimy..albo upalno-upojna..
    > perspektywa, moja droga..pozdrawiam

    Ale ja jestem daleka od narzekania na prace... Na upal narzekam. Jestem goraca
    kobitka i nawet zima jest mi cieplo. NIE ZNOSZE UPALÓW! Tegoroczne lato jest
    dla mnie akurat :) Chyba sie na polnoc wyprowadze.... ;)




    Temat: Ludowy Obserwator Zjazdu Partii
    Acha,jest jeszcze tow.Martens
    Twardy jak martenowski piec kandydat na przewodniczącego partii tow.martens
    twierdzi że on i tylko on jest w stanie przeprowadzić potrzebne parti zmiany.
    TOw.Janik to taka chodząca Zosia Samosia, ocenił przew.Janika.Co do Oleksego
    powiedział; Oni już byli.czas na zmiany.
    Tow.martens znany jest ze swojej brydżowej inteligencji.



    Temat: Dla Przyjaciół z ...IV B :)))
    Edzio szukalem ale nie znalazlem odpowiedzi -jaka jest roznica miedzy cegla a
    ksztaltka.Gdybas mnie zapytal jaka jest roznica miedzy porsche 911 carrera a
    bocster wiedzialbym .Ale poimprowizuje troche ,mysle ze cegla ma zawsze ten sam
    ksztalt i jest jak miliard chinczykow jeden za drugim nie do odroznienia a
    ksztaltka to indywidualistka ma ksztalt np.zeby zakonczyc jakas scianke w piecu
    martenowskim i wyglada jak tyra banks.Pozdrowionka .T-rex3 .Wyslalem wam album
    The Beatles .



    Temat: ciepłota ciała - niski problem
    ciepłota ciała - niski problem
    Mam pewien problem i przyznam, iż trochę się przestraszyłem. Mam 30 lat,
    ogólnie jestem zdrowy. ale. Od początku kwietnia (jak co roku) regularnie,
    dość dużo jeżdżę na rowerze (ok. 50 km dziennie). W poniedziałek trochę mnie
    zlało i wczoraj żle się poczułem tzn. wydawało mi się, że mam gorączkę.
    I to jest właśnie problem - wydawało mi się. Żar buhał ze mnie jak z pieca
    martenowskiego a ja miałem 36,6 oC. Dzisiaj kiedy czuję się już dobrze mam
    36,1. Sprawdzałem na dwóch termometrach. Czuję się ok, żadnych oznak
    osłabienia etc. Jak myślicie, przejść się do lekarza a jeżeli tak do do
    jakiego. Proszę pomóżcie.
    Dziękuję z góry.



    Temat: S z l a g m n i e t r a f i a ! ! ! ! !
    są gorsze zajęcia..np. kierowanie ruchem ulicznym w przepisowym mundurze..
    bądż praca w pobliżu martenowskiego pieca..machanie młotem na lini
    produkcyjnej..obdzieranie zwierząt ze skóry w rzeźni.itp.czasem warto docenić
    co się ma..i pomyśleć że jeszcze tylko parę godzin..potem kąpiel zmiana stroju
    i zimne drinki chłodnym aczkolwiek ciepłym letnim wieczorem..może przestańmy
    tak za zimą tęsknić..upalna noc-kruszymy i palimy..albo upalno-upojna..
    perspektywa, moja droga..pozdrawiam




    Temat: Mercedes klasy R
    Mercedes klasy R
    motoryzacja.interia.pl/news?inf=605596

    No i został pobity rekord świata brzydoty samochodów. Przecież przy tym BMW 7 wygląda niczym Miss Universe przy Renacie Beger!
    Nie wiem jak można było wypuścić na rynek takie paskudztwo -linia boczna z CLSa, do tego krowi tył Opla Vectry, całośc wygląda subtelnie i lekko niczym piec martenowski.
    Założe się, że klienci walą drzwiami i oknami, a Mercedes ma wykupioną produkcję na pół roku do przodu. W końcu brzydota jest w modzie, a kierunkiem przewodnim jest turpizm :(




    Temat: Kryzys gasi wielkie piece
    Arcelor Mittal ma 80 % światowego rynku w produkcji stali,tak więc jeśli gdzieś
    "tam" dopada kryzys to "tu" jest odczuwalny.Jak dobrze pamiętam zarząd tak jak
    zresztą jest tu napisane miał wygasić piec nr 3 i go remontować chodź tez
    słyszałem wersje o przetopieniu go. Na pewno na "żyletki" ma iść piec nr 4 ,bo
    po ponownym rozruchu pieca nr 3 ciągle defektował. Ostatnio praktyką było
    puszczanie pół na pół czyli raz piec nr 3 raz piec nr 5 w tym czasie wygaszony
    piec był konserwowany. Arcelor Mittal ma plan wybudowania nowego pieca pod
    walcownię gorąca jak i mająca powstać walcownie zimną ogniową w miejsce dawnej
    stalownii martenowskiej. Teraz jak patrzę na te prognozy to nie wiem czy się
    skuszą na nowe inwestycję. Dziwi mnie wygaszanie pieca w Dąbrowie tam były remonty.



    Temat: Nowa Huta: Będzie spacer jak z Hitchcocka
    Zgadza się ,obecnie na terenie kombinatu pokazywane są :wielki piec nr 5 ,COS
    ,walcownia gorąca i może czasami hala konwertorów i to wszystko ,a gdzie
    pozostałe wydziały,koniecznie trzeba zobaczyc nieczynne ,najstarsze wydziały
    takie jak aglomerownia ,zmo ,które jest obecnie wyburzane,wydział zużla
    kawałkowego ,stary piec, walcownie,wydział rur ,wydział taśm.Powoli nieczynne
    wydziały będą wyburzane,tak jak to sie stało z halą stalowni
    martenowskiej,przepiękny obiekt 500 m długości 38 wysokości ,plus kominy po 100
    m ,wszystko poszło na przerób .



    Temat: Koniec Huty Częstochowa?
    a moze wreszcie takie barany, jak Wy, zamiast chrzanic glupoty, zastanowia sie
    przez chwile dlaczego?

    Jeden z baranów odpowiada
    Dlatego że 1989roku stan Huty był opłakany. Zacofanie techniczne. Jedyny
    wydział który spełniał jakieś normy to Walcowia blach grubych.
    Pan Wypych wziął się ostro do roboty i zaczął robić porządki. Potem realizował
    to Skrzypczyk. Zamknięto najmniej dochodowe wydziały w tym Wielkich Pieców,
    Stalownie mArtenowską, Cz ęść baterii Koksowniczych. Zainwestowano w produkcję
    konstrukcji stalowych, wybudowano COS, osiągnieto system jakośći ISO 9000,
    itp...Niestety kosztowało to troche pieniązków, dodatkowo część niesłychanych
    inwestycji była nietrafiona np. inwestycja w rury wiertnicze, gdyż rynek troche
    upadł a dodatkowo ostro weszli Słowacy. Huta nie dostawała preferencyjnych
    kredytów ponieważ nie mieściła się w Algorytmie jakiedoś Kanadyjskiego
    konsorckjum, które na zamówienie rządu Polskiego robiło ekspertyzę na temat
    transformacji w przemyśle metalurgicznym. Dopiero po siedmiu latach zauważon że
    ekspertyza była niezbyt dobra i zaprzestano jej realizacji, ale długi pozostały.




    Temat: Podwójne życie Wojciecha Dzieduszyckiego
    Trzeba pamietac , ze nie zachowaly sie wszystkie dokumenty , duza czesc
    operacji SBeckich wykonywano na "gebe" , przy wazniejszych zadaniach
    poslugiwana sie metoda konspiracji w konspiracji , nie pozostawiajac pisanych
    sladow .
    Mozemy domniemywac . Prosze jednak zwrocic uwage , ze Dzieduszyckiego
    aresztowano tylko na piec dni i z aresztu przewieziono "umierajacego " do
    szpitala z powodu zawalu serca i wylewu krwi do mozgu .Chyba mu wtedy
    wszczepili drugie serce i mozg ze stali martenowskiej , bo jakos zyje juz
    prawie sto lat i wyglada na to , ze przezyje drugie tyle .
    Krotko po tym Dzieduszycki zostal przeszkolony przez oficera II Wydzialu MSW z
    Warszawy i dwukrotnie wyslany do Londynu w Anglii dla rozpracowania tamtejszej
    emigracji politycznej . Prawdopodobnie SB samo kazalo mu nagrac te piosenki
    lwowskie , by moc go pozniej aresztowac i tym samym wyrobic odpowiednia
    legende ,ktora mogl przedstawic w Londynie . Dzieki temu Dzieduszycki mogl
    blizej zaprzyjaznic sie z tamtejszymi dzialaczami i sporo wywachac na przyklad
    na temat zyjacego jeszcze wtedy generala Andersa i jego zony .



    Temat: Targuj się w sklepie. Zaoszczędzisz nawet kilka...
    naprawdetrzezwy napisał:

    > ""Polska" podaje przykład warszawskiego sklepu spożywczego, którego
    > właścicielka przy zakupie powyżej 100 zł gotowa jest dać 5 proc.
    > upustu"
    >
    > Upuścić, to ona może talerz z zupą. Krew. Surówkę z pieca
    > martenowskiego.
    > A z ceny się opuszcza.
    > Ech, wsi, przeniesiona do miasta na stanowiska redaktorów w
    > Agorze...

    Pewien jesteś że "Polska" jest wydawana przez Agorę?
    Powszechne jest przekonanie że jest wydawany przez Polskapresse - część Verlagsgruppe Passau. Naprawdę warto sprawdzać swoją wiedzę *przed* wysłaniem postu.



    Temat: CZY ZNACIE LEGENDY IANEGDOTY SWOJEGO MIASTA?
    O Nowej to Hucie legenda
    Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i tylko jedną, ale za to szeroką i
    spławną rzeką, w maleńkiej chatce na skraju pola mieszkał sobie ubogi rolnik.
    Naraz przyjechał buldożer, wszystko to rozjechał i rozbabrał, a na środku zaraz
    martenowski postawili piec, a obok walcownię na zimno, blok mieszkalny i
    bar "Przodownik", żeby walcownicy mieli się czymś zająć po godzinach. I ja tam
    byłem, piwo i wino piłem, i pewnie ten rolnik też, ale nie wiem na pewno, bo
    kto by się tam za takim rozglądał.




    Temat: Najbardziej żenujące teksty polskiego rocka
    dziecko drogie (bo, ze nie znasz tego tekstu na pamiec, wnosze zes mlody wiekiem
    a i umyslem), to leci tak:

    "ojciec bog wie gdzie
    martenowski stawial piec
    mnie paznokiec z palca zszedl" (od grania na gitarze)

    teraz lepiej?
    moze to nie jest najlepszy tekst w historii polskiego rocka, ale ma poczatek,
    koniec, anegdote i emocje. czego sie o wiekszosci dzisiejszych a i owczesnych
    produkcji powiedziec nie da.
    poza tym mysle, ze w ramach "repetycji z rocka polskiego" co jak co, ale Perfect
    moge Ci polecic spokojnie, rowniez ze wzgledu na teksty.




    Temat: Najbardziej żenujące teksty polskiego rocka
    w sprawie autobiografii i markowskiego
    Gość portalu: kriz-is napisał(a):
    > dziecko drogie (bo, ze nie znasz tego tekstu na pamiec, wnosze zes mlody
    wiekiem a i umyslem), to leci tak
    > "ojciec bog wie gdzie martenowski stawial piec
    > mnie paznokiec z palca zszedl" (od grania na gitarze)
    > > teraz lepiej?
    a zaraz potem ktoś napiał ze to pokolenie rozumie caly ten tekst nie to co
    dzisiejsza mlodziez

    jesli juz wyjezdzac z tym wiatrem odnowy - to moze ten ,,paznokiec z palca
    zszedł" nie tak prozaicznie: od gitary; może i to łączyć z takimi tam ,,ktoś
    dotał w nos, to popłakał się ktoś"...

    Więc ten tekst nie musi byc taki jednoznaczny, ale nie musi być też czytelny.
    Ale on się jakoś broni sam, gorzej z Markowskim, który jst dzis żenującym
    dziadkiem.
    Poza wszystkim fakt bezsporny: Lejdi Panki to dno



    Temat: smiglo obcina glowy ...
    Gość portalu: michal_pilot napisał(a):

    > Pewnie slyszeliscie o wypadkach jak ktos z oblugi naziemnej poruszajacej sie
    > wokol turbosmiglowego samolotu zapomnial o obracjacym sie smigle i stracil
    > zycie. No coz, sluchawki na uszach, przyzwyczajenie sie do huku, rutyna moze
    > do tego doprowadzic. To zdarza sie pare razy do roku.
    >
    > Niedawno w USA byl natomiast wypadek na lotnisku ze ktos celowo wskoczyl do
    > dzialajacego turbofanowego sinika odrzutowego. Czy lepsze to czy skok do pieca
    > martenowskiego ?
    >
    > Natomiast rzadkie (bylo takich wypadkow w USA okolo 6 w ciagi ostatnich 30
    > lat) sa nastepujace kwiatki: facet umawia sie z dziewczyna na randke i zeby
    > jej zaimponowac bierze ja na przejazdke samolotem (ma licencje pilota). Na
    > lotnisku orientuje sie ze bateria jest rozladowana i musi recznie zastartowac
    > smiglo. Kaze dziewczynie usiasc za sterami (nielegalnie - przepisy mowia ze
    > obie ososby - ten ruszajcy smiglem i ten w kabinie musza byc pilotami) - i jak
    > silnik zaskakuje to samolot rusza doprzodu obcinajac facetowi glowe.
    >
    A w Polsce nie musza. Trzeba uskoczyc w bok. Skok w bok. Wylaczony ,otwarta, pelen, maly gaz itd.
    pamietam to do dzisiaj. Bardzo bezpieczna instrukcja Aeroklubu.



    Temat: GRUDZIEŃ 2004
    hej Fenka
    ja tez grzeje jak piec co najmniej martenowski! mąz nadziwic sie nie moze bo to
    ja w domu do niedawna byłam największym zmarźluchem!!! a teraz? szok wiecznie
    mi gorąco a przed spaniem istna bitwa bo ja skręcam kaloryfer otwieram okno a
    mąż zakłada skarpety wełniane!!! hi hi! jak tam Fenka z porodem bo mój gin
    powiedział że raczej napewno urodzę przed planowanym 25 gru!!!!
    pozdr



    Temat: Mniej znane kuchnie
    Oczywiscie, jak rowniez w wielki piec. Ale sa to diably czerwone. I spia na tych
    piecach. A Martenowski to byl sasiad Holdysow.



    Temat: Nowy cmentarz i spopielarnia zwłok w Krakowie
    Czy chciałbyś by rodzina Cię spaliła na wysypisku śmieci(może
    jeszcze na ognisku), a może wolałbyś by to zrobiono w piecu
    martenowskim???
    Uważam że do spopielania zwłok też jest należne godne miejsce!



    Temat: o boze co to
    widac,ze ze wsi(martenowski piec):)))))




    Temat: droga
    fakt warunki poligonowe:)

    ps. wracając do szkoły musiałam uczyć się o budowie pieca martenowskiego,
    zaprawkach murarskich i silnikach 4 suwowych. Uprzedzając pytanie - Liceum
    Ekomomiczne w Wa-wie:)) Chyba do końca zycia bede to pamiętać...koszmar:))




    Temat: Idiotyczne elementy ubioru
    Akurat. W wysokich grzeją jak piec martenowski.

    Długich spodni - jakich, z czego? Do garniaczka półbuty, niestety (niestety bo i
    w tym i w tym gorąco)



    Temat: Marsa Alam 43 st. C
    do Amat-1. Jak chcesz się jeszcze lepiej wygrzać
    to zapraszam do NOWEJ HUTY.Przy piecu MARTENOWSKIM
    mamy teraz 65 st.ciepła. ZAPRASZAM.Taniej jak w Egipcie.



    Temat: Runął dach hali wystawowej w Katowicach!
    leon, zajmij się lepiej martenowskim piecem



    Temat: Vancouver 2010. Budzi się "Małyszomania"
    Ty z "Nowej Huty", lepiej pilnuj tego martenowskiego pieca, aby nie
    wygasł!



    Temat: jakby burza:)
    Dajcie trochę deszczu:)

    U mnie na wiosce upał okrutny,32 C,zero deszczu
    a wiatr przynosi powiew rodem z pieca martenowskiego;)
    i to jest bezapelacyjnie wiarygodny powód,
    do wypicia zimnego piwa,..:)




    Temat: gdzie przyjmuje w Krakowie dr Żiwago?
    susząc bucik przy piecu martenowskim ;)




    Temat: Najbardziej żenujące teksty polskiego rocka
    A to?, "Ojciec stawiał martenowski piec a jemu paznokieć z palca zszedł".
    To jest dopiero poezja śpiewana. No?, kto wie co to za zespół?.



    Temat: Najbardziej żenujące teksty polskiego rocka
    Tak, pokolenie "Autobiografii" dokładnie rozumie każde słowo tego tekstu, część
    młodzieży nie ma zielonego pojęcia co to był wiatr odnowy, czy martenowski piec




    Temat: co za dzień
    a piec martenowski?:)



    Temat: Powody do zdenerwowania
    hutnik i żar pieca martenowskiego i.......wszystko pod kontrolą



    Temat: chcica w majowe dni na ...
    krzychut napisał:

    > Zgoda, pod warunkiem, że pijemy w cieniu, w przewiewnym miejscu, zdala od
    nagrz
    > anego miejsca pracy w nagrzanym jak piec martenowski Krakowie.

    A wiatraki i klimatyzacja - nie działają...)




    Temat: Jak wyobrażacie sobie rzetelną lustrację?
    W piecu, martenowskim
    Gdzie spłoną wszystkie akta. A razem z nimi ta chora idea.




    Temat: Vika -wiesz co
    Serwerownia to cieple miejsce. Tam lepiej siedz z ta kawa to nie zmarzniesz.
    Wiem bo mam dwa serwer i one grzeja jak piec martenowski




    Temat: Ulubiona piosenka Makarego
    Nie wyjmą wsadu z pieca martenowskiego :P



    Temat: Taki piekarnik
    piec martenowski jest niebezpieczny, dla paznokci zwłaszcza



    Temat: Jak minął dzień? ..... 2 ..... 315 +
    Dzień minął w temp pieca martenowskiego




    Temat: Śnieg pada !!!!!!
    Piec martenowski? (e tam)




    Temat: Jaruzelski - członek grupy przestępczej?
    Takie obwieszone medalami kukiełki, już dawno powinn być
    przetopione w piecach martenowskich



    Temat: IPN pelna para szuka hakow.
    Czerwona luna unosi sie nad kazdym oddzialem IPN w
    kraju. W pocie czola archiwisci niszcza niewygodne akta za pomoca
    piecow martenowskich - a inni z szybkoscia agenta Smitsha z Matrixa
    przeszukuja teczki szukajac hakow ;)




    Temat: Nie jesteśmy głupie
    Nie uruchamia w garażu pieca martenowskiego nad substancjami łatwopalnymi - no
    to jej szanse na dożycie stu lat rosną ;P



    Temat: Port Lotniczy Bydgoszcz Toruń? Nierealne?
    raczej zmień nika na marten, bo to bardziej pasuje do twoich wywodów. Piec
    martenowski to przecież synonim postępu



    Temat: KRC zainwestuje 6.000.000zł w Cukrownię Częstocice
    Co Ty walcownik chrzanisz, mnie nie chodzi o to aby marteny pracowały. W
    Starachowicach też tylko muzeum. Chłopie, to jest XXI wiek. Idiotą był ten
    decydent, który kazał piec martenowski w Ostrowcu zlikwidować a nie zostawić dla
    potomnych na pamiątkę.




    Temat: Być strażakiem, to jest to!
    A czy św. Florian nie jest też patronem hutników? Pamiętam, kiedy mój ojciec, z
    zawodu hutnik miał wtedy święto. Dlaczego nikt nigdy nie wspomni o tym trudnym,
    bardzo ciężkim zawodzie? Wiem coś o tym, bo ojciec przez 26 lat był wytapiaczem
    przy piecu martenowskim.



    Temat: Politolodzy o spotkaniu prezydenta z Dodą: może...
    Politolodzy o spotkaniu prezydenta z Dodą: może...
    Żenujące te politologiczne rozważania z powodu zdjęcia prezydenta z żoną i
    piosenkarką. A co do ocieplania: tu martenowski piec nie starczy.




    Temat: "Lewica Razem" chce wejść do parlamentu
    Martens - kto to ? to ten od pieców martenowskich
    jakis nowy " sojusznik ", a Oleksy co robi , a Janik , dopuscili jakiegos
    nowego pajaca do koryta?




    Temat: Zaraz - coś jest nie tak z tym forum
    Zaraz - coś jest nie tak z tym forum
    Nie po to w 1980. roku spałem na styropianie, abyście teraz pisali o d...
    Maryny. Proponuję dyskusję na temat "Wpływ romantycznych uniesień na
    wydajność pracy hutnika obsługującego piec martenowski."



    Temat: POEMAT GRUDNIOWY - (w grudniu)
    NOWA TWARZ na pewno! Pierwszy raz widzę tego facia
    Z wielkimi hutniczymi piecami martenowskimi, to nazwisko mi się nie kojarzy!
    Może raczej ze zdrowotnym obuwiem markowym, ulubionym przez nastolatków.
    Swego czasu...



    Temat: "I stala sie sprawiedliwosc,
    Ja tez slonce nosze w sobie. Piatka wiec.
    Ale zwyciestwo Kaczora grzeje mnie jak piec
    martenowski. Szkoda, ze Ciebie nie :))).



    Temat: Cerowane skarpetki
    stukałam mlotkiem na zetpete
    i poznawałam budowę frezarek oraz pieców martenowskich
    cerować nauczył mnie tata :-)



    Temat: POEMAT GRUDNIOWY - (w grudniu)
    To ten Martens!
    Od pieców Martenowskich!
    A co z ludzmi o dziwnych nazwiskach:
    Dzierzyński,Socjalizm albo

    o imieniu Izaura!!!!!!
    Znasz jakas Izaure?:)))))))



    Temat: wreszcie dobra informacja...
    he...kazdy temat jest dobry...czy to prognoza pogody czy spust surowki z pieca
    martenowskiego...zeby porozmawiac o stringach




    Temat: Martens: SLD nie może być partia wodzowską
    Martens - to ten od tych Pieców Martenowskich ?



    Temat: Taki piekarnik
    Nooo... np. w porównaniu z moimi kaloryferami to prawie piec martenowski (nie
    wiem, jak taki wygląda, ale wyobrażam sobie, że efektownie).




    Temat: Awaria w dawnej Hucie Katowice
    Żeby wiedzieć, iż w Sendzimirze nie ma pieców martenowskich nie trzeba na
    bieżąco śledzić stanu hutnictwa - wystarczy po prosu raz na jakieś 10 - 20 lat
    przeczytać gazetę ;-D



    Temat: Przydałaby się mrożąca krew w żyłach historia
    Tow.Firak mrożonej nie lubił nigdy, to po Ojcu
    któren martenowski piec stawiał na lodowcu w Szwajcarskich Alpach.
    Co się zaś tyczy tow. Anity, to una daje d.... tylko w cieple i komisyjnie.
    Po co jej głowa do tego?



    Temat: Przydałaby się mrożąca krew w żyłach historia
    homosovieticus napisał:

    > któren martenowski piec stawiał na lodowcu w Szwajcarskich Alpach.
    > Co się zaś tyczy tow. Anity, to una daje d.... tylko w cieple i komisyjnie.
    > Po co jej głowa do tego?

    Głową opiera się o ścianę.



    Temat: Policja zatrzymała podejrzanych o zabójstwo 12-...
    nie wolno smiecic lasow, a bandziorow do kamieniolomow albo piecow
    martenowskich (za darmo!!)



    Temat: Donosiciele zasluguja na wyklecie
    >Co robic?Trzeba czekac az sie ten piec martenowski wypali.Kiedy?Nie
    > jutro.

    Sądząc po tych wypowiedziach o Duchu Świętym, to już chyba koncówka, gorzej już
    być nie może.




    Temat: Nowa Huta-gdzie przyjecie rodzinne?
    W "Hucie im. Lenina" pod piecem martenowskim.
    Prosze nie brac tego personalnie, ale 30 lat temu robilem tam swoje imieniny.



    Temat: Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie...
    ... że nie jesteście hutnikiem przy piecu martenowskim, albo poganiaczem
    wielbłądów na Saharze. Wielbłądem można. On jest przystosowany do znoszenia
    upałów, bo jest garbaty.
    )




    Temat: Islam w natarciu?
    islam to idiotyzm
    gdy znajpmy mojego ojca stawial hute w iraku w latach 70-80 opowiadal jak ci
    durnie z powodu jakiegos swieta zostawili piec martenowski ktory wygasl i
    trzeba bylo go budowac od nowa




    Temat: Weekendowa posucha
    I znowu cisza.
    Rozumiem, że część pisze z pracy, ale to dzisiaj nikt nie pracuje?
    Nie ma już pracujących sobót?
    A praca ciągła to tylko przy piecach martenowskich?




    Temat: Front Wyzwolenia Huann
    ONI mają siłę martenowskiego pieca..
    ale Nas jest więcej do jedzenia chleba :)




    Temat: dawna dziewczyno
    gratule napisała:

    > ......rozgrzany jak piec , muszę mieć , muszę ją mieć
    > Nie mogę tak odejść , gdy kusi mnie grzech...
    Ojciec bógwie gdzie martenowski stawiał piec
    Mnie paznokieć z palca zszedł




    Temat: Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory, ...
    Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory, ...
    A co z żelazkami, elektrycznymi piecami kuchennymi i martenowskimi,
    grzejnikami, pociągami elektrycznymi i tramwajami?.



    Temat: POMOZCIE VBS/redlof
    Piecu ja się tu nie "mondruję" , tylko podałem dziewczęciu namiary by sobie
    spojrzała co złapała , albo i nie ... Bodaj przez myśl by mi nie przeszło co by
    zadzierać z Martenowskim . Pozdrawiam ;)




    Temat: Cytaty z piosenek - taka zabawa :)
    Ojciec, Bóg wie gdzie, martenowski stawiał piec...

    No wszyscy wiedzą, z czego to cytat i kto to śpiewał



    Temat: Co mężczyzna może nosić w kieszonce marynarki?
    tak tak, martenowski niech stanie tam piec :)



    Temat: Najbardziej żenujące teksty polskiego rocka
    wszyscy wiedza, że to autobiografia, a dokładniej to brzmi "ojciec Bóg wie
    gdzie martenowski stawiał piec.."
    czyzby to " o Nowej to Hucie piosenka' ? - mój rodzic tam pracował



    Temat: Ukraina chce znowu reprywatyzować Kryworiżstal
    Ukraina chce znowu reprywatyzować Kryworiżstal
    jak hartowala sie stal , a moj ojciec martenowski stawial piec,

    cala wladza w rece Bohuna

    Skorpion



    Temat: Zaraz - coś jest nie tak z tym forum
    ojciec bog wie gdzie martenowski stawil piec



    Temat: a ja mam ochote na... pieck gazowy ;-)
    A ja na piec najlepiej martenowski...buf



    Temat: Zagadka
    arnold7 napisał:

    > Zadanie:
    > Matka jest o 21 lat starsza od swojego dziecka. Za 6 lat Dziecko będzie 5
    razy
    > młodsze od matki
    > Pytanie:
    > Gdzie jest ojciec?

    Ojciec Bóg wie gdzie, martenowski stawia piec?




    Temat: Historia Słowian! Dowody nie tylko lingwistyczne.
    Jak chce się udowodnić bzdurną tezę propagandową
    Witam!

    Przytoczyłem artykuł pokazujący jak niepewne są ślady archeologiczne...

    Bo przyszły archeolog będzie ze zdumieniem odkrywał owe "alexowe przemarsze"
    rozmaitych kultur przez ziemie polskie...

    Sredniowiecze: kultura rycerzów mieczowych
    Czasy od wojen szwedzkich do napoleońskich: kultura rycerzów szablasto-
    muszkietowych

    Czasy I-II wś: kultura rycerzów czołgowych

    Czasy II wś: kultura rycerzów samolotowych

    a np na Śląsku: kultura pieców martenowskich

    Na Dolnym Śląsku: kultura miedzi, może nawet epoka brązu... hahahahaha

    Do 1956: kultura walonków...

    Od 1972: kultura butelek pepsi-coli...

    od 1990: kultura mc-donaldów...

    Oczywiście te wszystkie kultury powstawaly w innych regionach świata, co wg
    mądrości alexowych oznacza, że tyle razy zmieniały się ludy na ziemiach polskich

    Po 1980 też możemy wyróżnić kilka kultur: siclairów, kulturę atari, Xt, At,
    kulturę pentium, zastąpioną przez pentium 3 itd...

    I jeszcze: kultura puszek po piwie... hahahahaha

    Czy mam kontynuować te niedorzeczności..?

    Czy też odstatecznie ośmieszają one alexowe nonsensy..?

    hahahhahahaha

    Jednak ślady językowe są znacznie bardziej trwałe...
    I one mówią wyraźnie, że Słowianie zawsze sąsiadowali z Germanami i Bałtami...

    Mówią też, że Słowianie sąsiadowali z ludami italskimi i Celtami..

    Analizy ligwistyczne mówią, że Słowianie, co wyszli na podbój Europy, wywodzili
    się z grupy, ktorą dzisiaj nazywami Polakami...
    Czesi np uważają to samo i twiedzą iż ich język jest młodszy od polskiego, mimo
    starszych tradycji literackich...

    A według alexa: jeśli niemiecki bauer przesiadł się był z furmanki na Ferrari
    to znaczy, że zmieniła się ludność: tzn Rzym znowu... ( choć to by mi się
    akurat podobało)

    A Wy co myslicie...

    Pozdrawiam!

    Ignorant
    +++



    Temat: XXIII LO M. Skłodowska Curie - kto kończył ??
    ciekawe ,ze tak malo luda.
    Mnie uczyla matematyki Bohunowa, pamietam jakas taka ciezka lekcje, na ktorej
    postanowila sprawdzic jaki mamy poziom i bylo cichutko i kazdy patrzyl z
    przerazeniem ktory numerek zostanie wyrwany. I w tej ciszy rozlegl sie
    przerazliwy wrzask swini-zazynali ja albo cos w tym stylu. Od razu Bohunowej
    odechcialo sie pytac.
    A nie wiem czy wiecie ,ze Wagner-(uczyl historii)chyba byl najbardziej czerwony
    w tej szkole. Byl opiekunem druzyny harcerskiej chyba najbardziej wywrotowej
    organizacji w Szkole. Bardzo trudno ukladala sie wspolpraca.
    Za moich czasow fajnie bylo tez w czasie przerwy zejsc do Cioci -czyli pani
    szatniarki. Bardzo milo ja wspominam, pare razy chyba nawet przyszyla mi guziki
    w plaszczu. Ale spotkania w szatni nie podobaly sie Wagnerowi. I schodzil i nas
    wywalal z szatni. Ale spotkala go kiedys kara zostal zamkniety ,chyba wlasnie
    w tej szatni. I przesiedzial pol lekcji.
    Mielismy w klasie dobrego szachiste i Sudol zapalony szachista, czasem z nim
    gral. Ale pamietam kiedys ktoras klasa na WF postawila samochod Sudola(malego
    fiata) w poprzek Naddnieprzanskiej. O malo Sudolowi okulary z nosa nie spadly
    jak to zobaczyl.
    O Szablewkim to moja mama ma wiecej do opowiedzenia, bo On nie znosil
    spozniania sie i nieobecnosci a ja sie wiecznie spoznialam, wiec moja mama byla
    stalym gosciem w szkole. Ale z gegrafii pamietam pytanie co to jest droga bita
    i ile jest (bylo) Martenowskich piecow w Polsce. Ale ja sie nie nauczylam
    geografii swiata u niego.
    Polskiego uczyla mnie Kasprzycka ,tez chyba miala syrenke.
    Kalinowski opowiadal kiepskie kawaly z ktorych trzeba sie bylo smiac.
    Owsiak dawal sie czasem naciagac na opowiesci o tym jakie siupy robili jak sam
    byl uczniem tej szkoly. Najciekawsze oczywiscie byly te fragmenty o
    Szpunarowej, ktora jego uczyla. Gosc byl w porzadku, wiec troche zaszokowal jak
    klasa ktora sie opiekowal poszla na wagary. I On jako wychowawca wyrzucil
    wszystkich ze szkoly musieli przynosic jakies podania o ponowne przyjecie do
    szkoly. Nikt nie spodziewal sie takiej reakcji.
    c.d.n.



    Temat: szukam tych, których Danka przekonała właśnie
    rycho7 napisał:

    > > chyba zapomniales o tysiacach sekt
    >
    > Przepraszam za nadmierna skrotowosc. Dziekuje, ze potrafiles rozwinac ma
    mysl.
    > To na forum co raz rzadsze.

    > > to ze nie znam nikogo kogo czytanie pism
    > > zaprowadzilo pod oltarz z napisem Boga nie ma
    > > oczywiscie nic nie musi znaczyc
    >
    > Faktycznie to, ze Ty nie znasz, faktycznie nic nie musi znaczyc. To, ze
    > osobiscie nie moerzyles temperatury we wnetrzu pieca martenowskiego tez nic
    nie
    >
    > musi znaczyc.
    >
    > > ale z faktu ze znam wielu takich ktorych zaprowadzilo to na manowce
    > > wyciagam zupelnie przeciny wniosek
    >
    > Czytanie Biblii prowadzi do przeciwnych wnioskow?

    nie graj slowami

    twierdzisz ze czytanie Pisma prowadzi /badz moze prowadzic/ do ateizmu
    wniosek wydal mi sie karkolomny

    > Znasz wielu takich z
    > manowcow. To jestes czy nie jestes menel? Ktory wniosek bedzie odwrotny?

    jak wyzej

    > > czy proponujesz rowniez samodzielne czytanie przepisow
    > > np ruchu drogowego
    >
    > Przed, po, czy zamiast stosunku? Dostosuje sie do watykanskiej ruletki i
    > sklanki zimnej wody. Ta poetyka mi najlepiej pasuje do smiechu. Sadze, ze
    > jestem zepsuty do szpiku kosci i stracony, pare razy samodzielnie czytalem
    > przepisy ruchu drogowego. Potem zdawalem egzaminy na roznych poziomach.
    Dopust
    > bozy z tymi atyistamy.

    rozumiem
    ani przez chwile nie zwatpilem w Ciebie
    odnosze byc moze mylne wrazenie ze poczules sie zaniepokojony

    tyle ze piszac o samodzielnym czytaniu przepisow
    myslalem /wybacz/ nie tylko o Tobie

    > Pozdrawiam po bozemu

    a jak byloby po 'niebozemu'?




    Temat: Mniejszości o dwujęzycznych tablicach
    Gość portalu: jasio napisał(a):
    Po przepuszczeniu was prze komin!!!!!!!!!!!!!!!!
    ...........................................
    Nie Ślązacy a szlezjerzy.Różnica jest ewidentna tylko ktoś z zakutym
    łbem może jej nie znać!
    ...............
    Jasio, ty ukrainski kmieciu, gnojku uchowany a nie wychowany !
    Ty nigdy nie bedziesz ani Schlesierem ani Slazakiem! Zakapowales!?
    ...................
    .
    My was nie zrujnowaliśmy, bo zawsze byliście nabiedniejszą prowincja
    Rzeszy.
    .......................
    ja,ja ty prlowski uczony. Nie pisz propagandowych bzdur!
    Wiem ze chcesz pyskowki i prowokujesz.
    .
    Pomimo to jeszcze raz, prlowski Yntellygencie zrozum!.
    .........................................................

    Slask byl najlepiej rozwinieta Pruska prowincja!
    .
    - zainstalowanie pierwszej na calym swiecie maszyny parowej do
    odwadniania kopalni w TARNOWITZ/Tarnowskie Gory
    - Postawienie pierwszego na kontynencie europejskim wielkiego pieca
    martenowskiego w GLEIWITZ/ Gliwice
    - Nastarszy most zwodzony w hucie MALAPANE/Ozimek
    - Jedna z pierwszych linii kolejowych w PREUSSEN/Prusach wiodla
    przez Opole i wiele innych osiagniec
    to tylko male przyklady rozwoju.
    Ten kawalek Gornego Slaska Wschodniego,
    ktory Korfanty, Grazynski i Mielzynski przy pomocy Francuzow ukradli
    Niemcom dawal wam 46% PKB w II RZ.Pospolitej, czyli uzywil tez twoja
    ukrainska rodzine.
    ....
    Do pracy np. do Zaglebia Ruhry jechali slascy fachowcy, ktorzy tam
    byli sztygarami i majstrami miedzy innymi dla Gastarbeiterow z
    Kongresowki.
    ...
    Np. Slascy zolnierze pokonali Napoleona. Slascy zolnierze, miedzy
    innymi Spadochroniarze tzw. Zielone Diably nie pozwolili Polakom
    zdobyc Monte Casino.
    Ucz sie nieuku prawdziwej historii Schlesien/Slaska.
    Ucz sie po niemiecku! Udostepni ci to inne zrodla historyczne
    .
    twoja chorobliwa nienawisc zmusza cie do plucia!
    Radze ci zebys sie najpierw twoja ukrainska historia zajal.
    Ciekawe jakim jezykiem wlada twoja kresowa rodzina.
    Dowiedz sie, dlaczego Polacy uciekali z Ukrainy. Dlaczego Ukraincy
    mordowali Polakow. Idz do kosciola na Gorce i popytaj ludzi!
    To pozwoli ci zmienic kierunek patrzenia na historie zarowno Slaska
    jak tez Polski i Niemiec.




    Temat: Grudzień 2004
    Chory maluszek :-(((
    No i się porobiło... We wtorek byliśmy na szczepieniu, Nati dostała drugą dawkę
    Infanrixu. Przed podaniem była naturalnie badana, wszystko było ok; jedyne co
    mnie zmartwiło to waga, bo przez sześć tyg przybrała tylko 400g (wyjściowe
    4140, teraz waży 5780). Pani doktor mnie jednak uspokoiła, że nie ma sztywnych
    norm, a maluszki z większą masą urodzeniową przybierają wolniej. Karmię mała
    piersią, mleczko jest, Nati się najada (przynajmniej nie wygląda na
    nienajedzoną), kupy ok...Może faktycznie póki co się nie martwić. No ale teraz
    powód do zmartwienia mamy, bo w nocy z wtorku na środę Nati zaczęła się
    zachowywać niepokojąco. Zaczęła bardzo nerwowo płakać, rzucać rączkami i miałam
    wrażenie, że ma jakieś dziwne drgawki. Przy tym była rozpalona jak martenowski
    piec, z przerażeniem patrzyłam jak rośnie słupek rtęci na termometrze
    (mierzyłam rtęciowym, bo niestety nie mam dousznego, a z własnego doświadczenia
    wiem, że zwykłe elektroniczne są niedokładne). Temp osiągnęła 38,7 st i mimo,
    że wiedziałam, iż taka sytuacja może po szczepieniu nastąpić, to oczywiście
    spanikowałam tym bardziej, że po pierwszej dawce nie działo się absolutnie nic.
    W nocy mąż biegał do apteki po środki pomocy i po telefonicznej konsultacji z
    dyżurnym lekarzem luxmedu podaliśmy czopeczek. Wczoraj temp utrzymywała sie na
    poz 38, ale do tego wszystkiego przyplątał sie koszmarny katar. Już po prostu
    nie daję rady, bo nie wiem jak małej pomóc. Z noska się leje, narazie katarek
    jest czysto surowiczy i nawet frida nie jest w stanie nadążyć...Maluch się
    męczy bo nosek zatkany, furczy, charczy, chrapie , wkurza się przy jedzeniu bo
    jak tu jeść, kicha, kaszle. Ja padam z nóg bo przez cały wczorajszy dzien
    miałam ją na rękach, inaczej nie chciała spać, zasypiała jedynie mocno
    przytulona do mamy. Hm...właśnie na dwójce maglują temat szczepień... Nawet nie
    wiecie jak bardzo chciałabym chorować zamiast niej, ulżyć maluchowi w jakiś
    cudowny sposób.
    Z dobrych wiadomości - zmniejsza się w końcu torbiel u Nati na jajniczku i
    wygląda na to, że unikniemy operacji! )).
    Pozdrawiam wszystkie maluszki, trzymajcie się zdrowo!
    Kasia z choreńką Natalką.



    Temat: Jak sluchać kobiet? Jak rozumieć kobiety?
    Ciekawy wątek, aż nie mogłem się powstrzymać przed napisaniem paru słów. Bo
    forumowicze trochę na kolegę najechali, a kolega widać rady potrzebował.
    Koledzy/koleżanki na forum, jak widzę, są bardzo surowi wobec kolegi.
    Przyznają tylko jednej płci prawo do pewnych zachowań (nazywając je
    neurotycznymi, podczas gdy można je nazwać również np. niemiłymi i
    egoistycznymi). Tymczasem drugiej płci, jak rozumiem, tego prawa odmawiają.
    (Mężczyzna nigdy nie powinien pokazywać, że został zraniony, nie powinien tracić
    kontroli np. odpisując ostro na jej ostre maile).
    Cóż, czy naprawdę każdy jest zgodny, że tak właśnie powinno być? Nic dalej na
    ten temat nie napiszę, każdy ma swoje sumienie.

    Natomiast do samego pytania kolegi: stary, spotkałeś kobietę taką, a nie inną.
    Nie było powiedziane, że akurat taki typ Ci będzie odpowiadał i z taką się
    dogadasz. Ty do sprawy zabierasz się w swoim tempie, nie rozpalasz się od razu
    jak martenowski piec, nie sypiesz pomysłami z rękawa i nie przejmujesz
    inicjatywy, ale może np. Twoją zaletą jest w związku z tym stałość i wierność.
    Tej babie akurat potrzeba było czegoś innego. Takie życie

    Są różne kobiety. Są i takie, które pojadą za Tobą do innego miasta, czy na
    koniec świata, i nie będą się zastanawiały nad tym, kto za kim jedzie. Po prostu
    będą chciały z Tobą być. Są takie, które na Ciebie zaczekają kilka lat, jeżeli
    je odrzucisz, a widziałem też i takie, które gotowe były rzucić wszystko dla
    konkretnego faceta (nawet swojego aktualnego faceta) przez dłużej niż kilka lat.

    Nie wiem, jak to się statystycznie rozkłada w populacji kobiet Te, które będą
    non-stop oczekiwały poświęceń, które zawsze (lub przez długi czas) trzeba będzie
    upewniać o swoim "afekcie" (albo będą Cię testować) – a same nie okaża nic -
    pewnie stanowią dość nieliczną grupę. Radykałów zawsze jest mało, tylko
    najgłośniej krzyczą.

    Natomiast z jakimi przyjdzie Ci się schodzić i tworzyć historię życia – to już
    zależy od Ciebie .
    Jedno jest pewne: Nigdy nie przekładaj pojedynczego przypadku, jaki Cię spotkał,
    na resztę ludzkości. Każdą swoją babę traktuj, jakby była jedyna i wyjątkowa. Bo
    każda jest.

    Good luck



    Temat: Uczeń "plastyka" skreślony na trzy miesiące prz...
    Bylem takim wlasnie trudnym uczniem tego samego "Plastyka".
    Wiem jak trudno byc dobrym uczniem w murach tej szkoly poniewaz bardzo trudno
    pogodzic pasje natury wizualnej, plastycznej a jednoczesnie nadazac za
    obowiazujacym programem liceum.
    Uczen czuje sie rozdarty wewnetrznie i przytloczony nadmiarem nauki....ale
    starac sie trzeba bo tylko z tak trudnego programu jak z martenowskiego pieca
    wychodza ludzie swietnie przygotowani plastycznie, z podstawami szerokich
    horyzontow wiedzy ogolnej.
    W przeciwnym wypadku szkola bedzie przygotowywac artystow znawcow
    korzenioplastyki gdubo pociaganej lakierem.

    Zal mi Tomka !...ale tylko za to ze tak powaznie w jego przypadku potraktowano
    WF.
    Natomiast w przypadku jego chamstwa raczej mu gratuluje ze juz w tak mlodym
    wieku uklonila mu sie PRAWDA. Wielka to szansa dla mlodego czlowieka jesli
    tylko potrafi dojsc do jakis konkretnych wnioskow.

    Tomek jest dzieckiem tej wlasnie przecietnej post-komunistycznej rodziny ktora
    cala swa kulture zdobyla w minionym okresie kultury sojuszu robotniczo-
    chlopskiego, wiec nie dziwota ze nawet jego rodzice dzis nie czuja skruchy.

    Tupet i arogancja. Oni wiedza jak dzis tego rodzaju instytucja kultury powinna
    przygotowac "emisarjusza kultury"....a gdzie pokora, przyznanie sie do winy,
    oni tego nie znaja ?

    Za moich lat uczeszczania do Plastyka tez kilku kolegow zrezygnowalo z
    ostatniego roku nauki przenoszac sie do liceum wieczorowego, usmiadowiwszy
    sobie brak wiekszych plastycznych talentow.
    Tomkowi rowniez to dobrze zrobi i lepiej bedzie dla tej instytucji oswiatowej
    jesli nie beda ukonczeniem jej szcicili sie ludzie majacy do zaoferowania to co
    juz dzic tak pieknie z nich wuchodzi.



    Temat: "nie wiedzialem, ze picie szkodzi"- tlumaczenie
    Addi... przez wiele lat, gdy już alkoholizm buszował we mnie jak płomień w
    martenowskim piecu, zawsze miałam do siebie pretensję: No proszę. Leżę i
    zdycham. Czemu ja znowu wypiłam za dużo? Następnym razem... następnym razem to
    ja już nie pozwolę sobie na podobne wybryki.

    Nie interesowałam się alkoholizmem, ponieważ nie uważałam, aby mnie problem
    dotyczył. I jestem z tego zadowolona, bo co wypiłam, tego mi już nikt nie
    odbierze ;-)

    Pisałam już o tym: pewnego razu dotarło do mnie (trudno było nie zauważyć), że
    ja nie umiem wyhamować. Jak się do procentów dorwę, to bym piła i piła... bez
    umiaru, na śmierć.

    aha, to jest ten alkoholizm..., aha.

    Mimo tej swiadomosci wcale na prostą nie wychodziłam i - po raz pierwszy i
    jedyny w życiu stałam się swoim wlasnym wrogiem. Nie jest to przyjemne uczucie -
    utrata panowania na jedynym terytorium, własnym ciałem. Katastrofa.

    Jakoś tam się wygrzebałam... no i - jak widzisz, jestem sobie całkiem zadowoloną
    osobą. Owszem, na tyle mój organizm jest odporny, że nie reaguje na syrop ze
    spirytusem... A są tacy alkoholicy, którzy wpadają w pułapkę z powodu głupiej
    czekoladki o nieodpowiedniej recepturze.

    Osobiście nigdy cię nie tresowałam i od dawna jestem przekonana, że ty masz
    jeszcze daleką drogę do takiego stadium, na którym mnie się udało zatrzymać.
    Twoje problemy podstawowe mają inne podłoże, inną naturę - o czym zresztą
    napisałam bardzo bardzo dawno temu, kiedy pojawiłam się na forum... Chodziło o
    twoje domowe układy. I nie pomyliłam się.

    Nie chcę wykorzystywać twojej opowieści do ataku na terapeutyzowanie, co
    wyraźnie dałeś mi do zrozumienia, niemniej moje przekonanie jest - jak zwykle:-)

    Nie wiem, dlaczego ludzie się tak agresywnie zachowują. Tym bardziej, że sami
    pili wytrwale, a nawet piją na umór - od czasu do czasu.

    Może to jest tak, Addi: ja nie rozumiałam siebie trzeźwej wtedy, kiedy byłam
    pijana, a gdy jestem trzeźwa, nie rozumiem siebie pijanej. Tylko że nie wywołuje
    to we mnie agresji, nadal siebie lubię - wiec łatwiej mi lubić innego pijącego.
    Może jesteś takim obiektem zastępczym - zamiast sobie dokopać, łatwiej kopnąc
    Addiego?

    Teoria kozła ofiarnego... potrzebny jest tutaj bardzo. Ale ja, osobiście,
    świetnie się w tej roli czuję (w pewnych okolicznościach), poza tym mam
    wrażenie, że i tobie nic a nic nie dolega. Hasamy sobie, a jak kto podejdzie za
    blisko - tego na rogi - i bęc.
    :-)



    Temat: Doniosla uroczystosc w miescie odbyta w milczeniu!
    Zgadzam sie calkowicie z opinia katarzyny z ta pozytywna jak i negatywna.Ta
    droga pragne troche rozwinac temat dzwonow.
    Od 1930r.beda to juz trzecie dzwony w tym kosciele.Pierwsze, jako ofiara od
    parafian zostaly zakupione w 1929r.wykonane przez braci Felczynskich.A po raz
    pierwszy zabrzmialy na uroczystosc Bozego Ciala w 1930r.
    W lutym 1942r.zostaly na rozkaz owczesnych wladz zdjete i wnieznanej hucie
    przetopione, jak wowczas mowiono na lufy armatnie.Przez kolejne trzy lata
    kosciol byl bez dzwonow.
    W lutym 1945r.do owczesnego Ks.proboszcza Pawla Lubiny dotarla wiadomosc iz na
    zlomie w Hucie Laura pozniejszej Jednosc sa cztery koscielne dzwony zeliwne
    niewiadomego pochodzenia.Po tej informacji Ks. proboszcz Pawel Lubina zwrocil
    sie z prosba do owczesnego Burmistrza Siemianowic Pana Wiktora Chrusciela o
    mozliwosc przekazania dzwonow parafii,na co uzyskal zgode.Dzwony zamiast do
    pieca martenowskiego zawizly na wierzach kosciola Sw.Antoniego.I tam brzmialy
    do konca 2004r.kiedy to z powodu bezpieczenstwa przestaly sluzyc.To sklonilo
    obecnego Ks. proboszcza Stanislawa Mosia do podjecia kupna nowych dzwonow.I oto
    mamy juz w kosciele trzy dzwony .Czwarty jak wspomniala katarzyna bedzie wiosna
    2006r.
    1/dzwon o imieniu Sw. Antonoego waga 1200kg. dowod w dziecznosci od parafian.
    2/dzwon o imieniu Sw. Barbary waga 700kg.w dowod wdziecznosci od gornikow.
    3/dzwon o imieniu Sw. Floriana waga 500kg. w dowod wdziecznosci od hutnikow.
    4/dzwon o imieniu Matki Bozej Rozancowej waga 300kg. w dowod wdziecznosci od
    Roz Rozancowych.
    Bicie nowych dzwonow w tonacji ALLELUJA uslyszymy po raz pierwszy w rocznice
    poswiecenia naszego kosciola w niedziele dnia 30pazdziernika.
    Zwracam sie z prosba do Pana Wojciecha Kempy moderatora strony miasta
    Siemianowice jezeli jutro to jest w niedziele bedzie odwiedzal Lokale Wyborcze
    by zechcial tez odwiedzic kosciol Sw.Antoniego tam przed oltarzam sa wystawione
    trzy naprawde piekne dzwony, mozna powiedziec prawdziwy majstersztik inaczej
    dzielo artystyczne.Zrobil im zdiecia i umiescil je na stronie intrnetowej
    naszego miasta.I moze w ten sposob spelni oczekiwania spolecznosci parafialnej
    Sw.Antoniego ktorzy pragna ta droga pokazac swoj dar innym mieszkancom
    Siemianowic.
    Pragne rowniez w tym postcie podziekowac Ks.Proboszczowi Stanislawowi Mosiowi
    za trud wniesiony w budowe naszych dzwonow.



    Temat: Naukowe dowody zniszczenia WTC przez osoby trzecie
    sevenseas napisał:

    > Temperatura spalania paliwa odrzutowego to 287.5 stopnia C na
    > otwartym powietrzu .
    >
    > en.wikipedia.org/wiki/Jet_fuel
    >

    NAPRAWDE? Te 287,5°C to jest kiedy sie kerozina ZAPALI. Przy jakiej
    temperaturze. Ale nie jaka bedzie miala temperature plomien jak sie juz fajczy.
    Dziwne ze na tej stronie angiellskiej z Wiki nie jest temperatura palenia sie
    keroziny napisana. Ale jak przerzuicisz sie na Wiki na niemiecka strone o
    kerozinie to jest troche wiecej o tym.

    de.wikipedia.org/wiki/Kerosin
    Tu jest podane oprocz temperatury zapalenia sie, tej niskiej, tez podane
    Verbrennungstemperatur. Jako 2000-2500°C.
    Wtedy wyglada troche inaczej prawda?
    Zreszta wystarczy poczytac o silnikach turboodrzutowych. Do ktorych kerozina
    jest napedem. Sa budowane ze specjanych stali i do tego chlodzone z zewnatrz aby
    nawet wtedy komora spalania sie nie stopila. I to sa wlasnie te 1500-2000°C.

    Tez jak to jest z wytwarzaniem stali? Przeciez topi sie ja w piecach
    martenowskich i nie wybuchami np. jadrowymi a spalaniem wegla. I wegiel ma byc
    tak duzo wyzej energetyczny jak weglowodory w postaci keroziny?

    Amerykanie maja duzo brudu za uszami. Ale ten "dowod" na niemoznosc stopienia
    sie stali przez kerozine mozna o kant d.. rozbic.

    Tak ze przecinek lepiej moze sie nie osmieszaj i zlikwiduj ten watek cenzoru.
    Zostawiajac naturalnie tylko moj post. Na pamiatke.
    I zajmij sie swoimi wyscigami konskimi tzn linie wsparcia podparcia zaparcia
    ruchy boczne wzrosty spadki itd itp. Bo tam mozesz pisac bez odpowiedzialnosci.

    Pozdrowienia




    Temat: Tajemnicza wyprawa w sprawie S-8
    > W 1945 odradzające się państwo tworzyło uczelnie gdzie chciało i jakie chciało.

    I dlatego masz pretensje, że zostały stworzone w Łodzi, a nie np. w Słupsku?

    > Niezgodzę się że decyzja z 45 roku w sprawie UŁ, PŁ nie była decyzją
    > polityczną. Ośrodek wiileński osiadł w Toruniu, lwowski we Wrocławiu.

    Co nie dokonałoby się, gdyby nie decyzja władz. Polityczna- chodziło o
    umocnienie obecności na Ziemiach Odzyskanych- inaczej ośrodek lwowski mógł
    wylądować np. w Rzeszowie albo Bydgoszczy, a nie w zrujnowanym Wrocławiu.

    > Gdy
    > zapadła decyzja o odbudowie W-wy (a zapadła przed utworzeniem uczelni w Łodzi)

    Decyzja o utworzeniu uczelni w Łodzi zapadła zanim zdecydowano się odbudowywać
    Warszawę. Potem jej nie zmieniono- co jest świadectwem, ze za PRL miały miejsce
    przebłyski zdrowego rozsądku.

    > sens budowy ośrodka akademickiego w mieście pozbawionym tradycji, ośrodku
    > przemysłu przetwórczego i to tego z niższej półki-dość prostego
    > technologicznie był żaden.

    Sens budowy ośrodka akademickiego w drugim co do wielkości mieście Polski,
    największym ośrodku przemysłowym w dawnym Królestwie Polskim był oczywisty ala
    każdego oprócz frustratów. Była to realizacja postulatu pamiętającego jeszcze
    prezdenta Wojciechowskiego.
    Przemysł włokienniczy był w 1945r. jednym z niewielu działających. A jego
    prostota technologiczna jest rzeczą bardzo względną- pamiętaj, że w takim np.
    górnictwie obowizywała wciąż technoogia kilofa i łopaty, a hutnictwo trwało w
    epoce pieców martenowskich.
    Przemysł zaawansowany technoogicznie przed 1939r. w Polsce był szczątkowy.
    Podwarszawski Ursus, PZL, trochę zakladów COP, Cegielski... to mniej więcej
    wszystko. Nie było takiego przemysłu ani w akademmickim Wilnie, ani tym bardziej
    we Lwowie czy Lublinie.

    > Fajnie że władze miały taki kaprys. Proszę abyście pamiętali że
    > rzekomo ukochany Śląsk własne uczelnie dostaół dopiero w latach 70. A był
    > przecież o wiele bardziej liczącym się ośrodkiem przemysłowym niż Łódź.

    Co potwierdza argument o technologii stosowanej w przemyśle ciężkim...
    Zresztą nie dam głowy czy AGH i ŚlAM nie powstały wcześniej.




    Strona 1 z 2 • Zostało znalezionych 158 wypowiedzi • 1, 2

    Design by flankerds.com