Menu
menu      Strona Główna
menu      Pieczątki w 10 minut
menu      piersi kurczaka pieczarki
menu      pieczarka budowa
menu      Pieczarki dania
menu      pieczarki Jastrowie
menu      Pieczarki panierowane
menu      Pieczarki w cieście
menu      Pieczątka firmowa
menu      pierożki z pieczarkami
menu      piec kaflowy cena
  • prace dyplomowe najem
  • szablony html cat
  • Awans zawodowy nauczuciel dyplomowany
  • immunitet dyplomatyczny
  • nip 3 Szablon
  • szablony na bloga muzyka
  • teksty na bloga
  • PowerPoint Szablony pot
  • przetłumaczony dyplom
  • Oglądasz posty wyszukane dla zapytania: Pieczarka cena





    Temat: Co to jest ser żółty seropodobny?
    myśląc kategoriami klienta marketu masz całkowitą rację i takich ludzi jest
    większość.Ludzie pędzą do marketu bo myślą, że tam jest tanio, nie zadadzą sobie
    trudu, żeby sprawdzić inne możliwości.
    markety muszą swoje 100% zarobić. podam przykład pieczarek. ja za pieczarki
    płaciłem w niedzielę 2,50 - 3 zł w markecie na promocji pieczarki były po 4,99 zł
    niech ktoś mi powie ,że to tanio. ja kupowałem u polskiego producenta a nie w
    markecie. podobnie jest z serem czy innymi produktami. trzeba znaleźć sklep
    przyfabryczny czy jakąś hurtownię i może się okazać,że ten ser co w markecie
    kosztuje 15-17zł tutaj będzie kosztował 11-12 zł. jest to jakaś alternatywa.
    ja za ser salami w sklepie fabrycznym przy mleczarni w Sejnach płaciłem ok 10zł
    nie był to wyrób seropodobny tylko normalny ser żółty. ten sam ser w markecie
    kosztuje już ok 17 zł.
    podobnie jest w sklepie na Hożej 66 (po drugiej stronie ulicy)w W-wie można
    znaleźć tanie i dobre produkty, ale niestety największy wybór jest rano. po
    południu wybór już jest mniejszy, ale też można coś fajnego kupić i w dobrej
    cenie. Nie ma tam danona ani hohlanda ani innych wyrobów marketopodobnych tylko
    dobre poskie produkty. serek topiony z łososiem kostka 70gr ser żółty jest też w
    innych cenach niż gdzie indziej. pozdrawiam



    Temat: Wątek kulinarny :)
    e_werty napisał:

    > A jak tam Pyza? Widze że rosnie jak na drożdzach!!!
    Pyza rośnie, pewnie, była zrobiona na porządnym zaczynie :)
    Co do Bartosza, to, kochani, kierujecie się chyba starymi sentymentami... chyba
    niczym innym nie można wytłumaczyć zachwytów nad tymi naleśnikami. Byłam tam
    (pierwszy raz, jakoś do tej pory nie było mi po drodze) z rodziną zimą-
    wstąpiliśmy, żeby rozgrzać się po karmieniu kaczek w parku róż. Wstąpiłam pełna
    nadziei na pycha żarełko, bo, myślę sobie, taka sława nie bierze się znikąd, no
    i kompletna klapa. Naleśniki- mój "meksykański", rodzina zeżarła "ruski" i "z
    pieczarkami" szczerze powiem - takie sobie. Żadna rewelacja. Porcje małe i jak
    porównać zawartość talerza do ceny drogie. Jak weszłam głodna, tak głodna
    wyszłam. Godny uwagi, jak dla mnie, był barszczyk- rzeczywiście bardzo dobry.
    Wielbicieli "Bartosza" jednak rozumiem- sama, jak tylko jestem w Lublinie gnam
    do czegoś w rodzaju piccerii- lokal o wdzięcznej nazwie "Piccolo" pamiętający
    chyba wszelkie zawirowania dziejowe w naszym kraju którym dzielnie się oparł,
    serwuje małe, dość dziwne placki drożdzowe z pieczarkami albo pieczarkami i
    kiełbasą które smakują jak nic innego na świecie! :))






    Temat: Co na stole w Wigilię?
    wersja kuchni polskiej wege :)
    Nie ma ryb - mąż wege.

    - zupa albo wiśniowa zabielona, albo grzybowa

    - pierożki ravioli, z paczuszki

    - kapusta z pieczarkami - mój wynalazek, ale w zeszłym roku zrobiłam groch z
    kapustą jak u mamy i w tym też będzie groch z kapustą (dosyć mam obierania i
    siekania tych pieczarek, no i ich cena w Wigilię albo tuż przed jakaś chora)

    - kotleciki sojowe "mielone", przyprawiane jak ryba, z dodatkiem sosu jak do
    ryby po grecku (z marchwii, selera, cebuli i pomidorów, na kwaśno)

    - kotlety sojowe przyprawione jak ryba, smażone w cieście naleśnikowym

    - sojowe "dzwonki" w zalewie ze śmietany z cebulką

    - takież "dzwonki" tyle, że w olejowej marynacie

    - sałatka z ziemniaków, białej cebulki, sera i czosnku

    - kartofelki/pieczywo jasne i ciemne

    - łazanki z makiem (masa makowa na miodzie, z mnóstwem bakali)

    - kompot z suszu

    - tort jogurtowy z truskawkami

    - zamawiany w cukierni makowiec

    - no i piernik od mamy, z paczki

    - na koniec lody

    ................

    Ech, zrobiłam się głodna... )))




    Temat: Styczeń - oszczędzamy razem :-)
    Wczoraj udało mi się jeszcze "wyprodukować" uszka, a wieczorem upiekłam "Cynamonki".
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,91049133,91049133.html
    Zabieram się zaraz za szykowanie czegoś na jutro, chyba będzie leczo,
    oczywiście w ramach wyjadania zawartości zamrażalnika

    Zapisałam już chyba wszystkie paragony i wychodzi na to, że w ubiegłym tygodniu
    wydaliśmy na spożywkę jakieś 200 zł. Strasznie dużo biorąc pod uwagę fakt, że
    już jest kilka kolejnych pozycji na liście zakupów.

    Przy okazji kilka wniosków - muszę rozsądniej wykorzystywać miejsce w
    zamrażalniku - więcej mięsa w dobrej cenie, pieczarek, brokułów.
    To są produkty które najczęściej używam.




    Temat: Weekendowe plany...
    teraz bylyby kurki gdyby padalo:)
    ale chyba nie padalo:)
    ja 5lat temu zbieralam o tej porze podgrzybki "tonami"... ale lato parszywe
    bylo!:) lalo non-stop;)

    wczoraj znalazlam pieczarki... cena mnie wbila w podloge... trudno... kurczak
    szabatowy obyl sie bez nadzionka pieczarkowego:P
    za to rukole maja DOSKONALA... pewnie z europy:PPPPP




    Temat: Deptak czas zacząć
    Tradycja w Narodzie ginie. Jakies samochody, rowery, parkingi, autobusy. A tak
    dosiasc konika i podjechac pod karczme na Lipowej. I wypic spokojnie mozna, bo
    jak jakis policjant-wiesniak wreczy mi alkomat, to oddam mu grzecznie,
    tlumaczac, ze jestem tylko pasazerem i niech kon-przewoznik dmucha. Nawozu pod
    mizerne drzewa na Lipowej tez nie zabraknie a i ceny pieczarek spadna.



    Temat: ceny w górę, czyli totalna (dez)informacja
    ceny w górę, czyli totalna (dez)informacja
    Negocjacje z UE zakończone, teraz wszyscy-na przekór obawom czy w referendum Polacy powiedzą TAK, czy NIE- planują co bedzie po 1 maja 2004....

    dywagacjami na czasie sa ceny- ich wzrost i spadek po akcesji.
    Sam przysłuchuję się romowom, komentarzom, reportazom i niestety -również po dzisiejszych rodzinnych orzmowach- muszę stwierdzić, że nawet media nie są całkowicie obiektywne w swych informacjach...

    Mianowicie- wszyscy narzekają na wzrost cen najpopularniejszych produktów (mleko, porzeczki, pieczarki, chleb itp. itd...), ale nikt nie mówi z jakiego powodu ceny tychże artykułów wzrosną...

    Czy media nie powinny podkreślać, że nastąpi to po potencjalnym zwiększonym eksporcie na Zachód i zmniejszeniu liczby towarów w Polsce??
    Czy takie działanie samo przez siebie nie wpływa na ostudzenie (ostódzenie??) entuzjazmu związanego z UE??

    Oj..media sobie grabią w moich oczach...




    Temat: ceny unijne a płaca polska:(
    Nie wiem w jakim kraju UE obowiązują podane wyżej ceny. W ostatnim czasie
    byłam w Belgii i zapamiętałam następujące przeciętne ceny (Bruksela i in.
    miasta): lampka wina w restauracji 2 euro, kawa - 2 euro, obiad złożony np. z
    omleta z pieczarkami, sałatki, wina i kawy - 15 euro,perfumy chanel nr 5 30 ml
    40 euro, Givenchy - 32 euro, torba podróżna 18 euro, pokój w hotelu *** 130
    euro,ładne sandałki damskie od 22 do 50 euro. To są ceny porównywalne z
    polskimi.



    Temat: Triki handlowcow
    Zgodze sie z Toba w kwestii wieksze nie znaczy tansze. Najblizej mi do
    Morrisonsa w ktorym zawsze podana jest cena jednostkowa za litr/funt etc.
    Przegladajac informacje z cena przekonalam sie nie raz ze wcale nie oplaca sie
    kupowac wiekszego opakownia. Ostatnie przypadki: pieczarki luzem tansze od
    wielgasnego pojemnika i ketchup w malej, szklanej butelce tanszy od jakiegos
    kilogramowego giganta w "bajeranckiej" plastkiowej butli (oba Heinz).
    Dlatego nie przepadam za kupowaniem np. warzyw w Asdzie: raz jest cena za
    sztuke, innym razem za kilogram, a jeszcze innym za opakowanie... W Sainsburys
    przynajmniej wiem ze jest drozej niz gdzie indziej i nie studiuje juz tak bardzo
    cen jednostkowych ;)
    Ostatnio kupilam kawe mielona w Sainsburys (marka wlasna) i oni chyba uprawiaja
    downsizing bo bylo tam niwiele ponad 200g :(



    Temat: Życie za 3-4 tysiące
    można spokojnie zaoszczedzić.
    Na jedzeniu.
    Kupujemy kurczaka ok 10 zł szt.
    3 kg ziemniaków - 3 zł
    włoszczyzna 1,5
    kg pomidorów -3
    ogorek 1zl
    smietana 1,30
    koncentrat 1,5-2
    makaron do zupy 2 zł - kupuje nieraz w promocji za 1,50
    ceny na dzien dzisiejszy takie zakupy ok 20 zł.
    Jedzenia gotuje z tego tak:
    zupa na 3 dni, pomidorowa, obiad drugie danie na dwa dni.
    Odkrajam udka, i filety. Z filetów kroje kotlety, na jeden obiad dla
    3 osób spokojnie.
    zostają dwa udka na drugi obiad plus 2 skrzydełka. Potrafimy sie
    najeść tym w 3 osoby. jestem surówkowa, wiec za mięsem nie
    przepadam, ale zawsze coś tam skubnę.
    Do tego surówka z pomidorów, ogórka i smietana , częsciowo do
    poimdorowej a czesciowo do tej sałatki.
    Podaję obiad dwudaniowy za 20 zł - przez dwa dni, plus 3 dzień zupa.
    Także jak się uprzec można jesc 3 dni.
    Mam sprawdzone sklepy z cenami i zawsze tak samo robie zakupy.
    Ale zawsze kupuje tez jogurty słodycze, ale rozkałdam sobie zakupy,
    jednego dnia to drugiego to. Nieraz orbię pierogi, ok 3,4 kg
    jednorazowo, koszt 2kg mąki - 4 zł - najlepsza, ale kupuje tez i za
    1,50 tez dobrą, do tego ser biały, albo kapusta i pieczarki, nieraz
    pieczarki przecenione - jak tańsze kupię to wtedy robię pierogi. W
    zależności od cen to robię. Mąz jest zadowolony, mówi ze świetnie
    gotuję. Zupa jest zawsze, drugie danie nie, poniewaz nie zawsze mamy
    czas na gotowanie, ze względu na pózny przyjazd. Kawę piję lavaze,
    dziecko nesquik kakao, płatki najlepsze, danonki itp. Nie oszczedzam
    na tym co muszę kupić. Za to tanio gotuję.



    Temat: Ceny :( przezylam szok najwiekszy w zyciu.
    Oj masakra:(
    Kiedyś pracowałam w sklepie, pamiętam że na takie produkty typu
    sałata, rzodkiewka (szybko tracące świeżość) nalicza się większa
    marże. W marketach typu Tesc ceny są praktycznie stałe. Np.
    producent pieczarek cały rok sprzedaje do takiego marketu produkt
    zawsze po takiej samej cenie, nie zależnie czy cena na rynku jest
    wyższa czy niższa.




    Temat: Na Ursynowie drogie warzywa
    Witam w klubie zawiedzionych cenami na Ursynowie !!!!
    Przeprowadziłam się na Ursynów z Wałbrzyskiej, niby rzut beretem ale cenowo to inna bajka.
    Do dziś jeźdżę na zakupy do delikatesów LIM w Landzie i zastanawiam się w jaki sposób w LIMie opłaca się sprzedawać wędliny po średnio 21 PLN czy żółte sery po średnio 20. Przed wczoraj kupowałam tam pieczarki po 8,50 a wczoraj na Lanciego u Grubego po 10,50 , wiem że to tylko głupie pieczarki ale różnica jest.
    Bazarki hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm, ten na Dołku to chyba do zrównania z ziemią się nadaje, a na Kabatach ceny dla bardziej zasobnych finansowo.
    Ogólnie jestem zdegustowana sklepami na Ursynowie, wzdłuż KENu od Płaskowickiej w kierunku lasu, sklepy mają zaopatrznie jak w czasach głębokiej komuny, tzn. niby coś jest, ale to tylko niby.




    Temat: co byscie zrobily
    Pieczarki przecenione to nie chłam. Są piękne, ale akyrat
    > jakas przecena, szczeólnie wieczorem, zeby towar nie leżał na drugi
    > dzień.

    Zastanawiam się jaki sens przeceniać piękne pieczarki,kiedy następnego dnia
    nadal są piękne i można je sprzedać w tej samej cenie

    Zapłacę za szampon vichy 45 zł, bo
    > jest wart, chociaż dużo nie rózni się od szamponu za 20 zł. Kupuje
    > paste do zębów elgydium bo jest dobra i warta ceny.

    A używasz potem,czy stoi w ramach wystawki?

    Proszę przystopuj troszkę,bo straszne bzdury piszesz.



    Temat: ceny w norge - turystka
    ceny w norge - turystka
    Witam Szanownych Polaków w Norwegii
    Mam prośbę, wyjeżdżam w lipcu do Norwegii i mam wielką prośbę o podanie kilku
    cen ( mniej-więcej) na poniższe produkty, wiekszość to rzeczy świeże więc nie
    moge wziąć zapasu z Polski, jesli ktoś z was mógłby pomóc to bardzo bardzo
    będę wdzięczna
    a takie produkty na razie mnie interesują....
    -mrożonki warzywne
    -cebula
    -czosnek
    -makaron
    -ryż
    -kasza
    -puree w proszku
    -ziemniaki
    -pomidory
    -sałata rzymska
    -pieczarki
    -śmietana do sosów
    -kapusta
    -marchew
    -buraki
    -mleko niskotłuszczowe
    -chleb
    -masło
    -ser biały
    -ser żółty (jakiś zwykły taki ale nie seropodobny)
    -jogurt zwykły
    -kefir
    -zupy w proszku (coś ala winiary)
    -zupki ala chińskie
    -gorący kubek
    -sosy w proszku (coś ala knorr)
    -sosy w słoikach
    -halumi
    -feta
    -jajka
    -rzodkiewka
    -herbata zwykła
    -kawa rozpuszczalna
    -mąka
    -cukier




    Temat: Praca
    Ale ceny!
    Mleko w Lidl kosztuje 5,49 kr/litr, niemieckie, swieze.
    Dlugoterminowe niemieckie tez 5,49kr/l
    W Netto mleko 1,5 litra kosztuje 9,10 kr, najtansze w miescie w tym opakowaniu.
    Jednak przeliczajac na cene litra, to najtaniej kupic mleko w Lindl.
    Mamy juz 4 sklepy Lindh, nie sa zbyt uczeszczane, ale miejmy nadzieje ze sie
    utrzymaja!
    Cena pasty do zebow tez jestem zaskoczona, bo w Willis, olbrzymiej sieci
    supermarketow w calej Skanii zawsze mozna kupic dpbra paste do zebow ponizej 10
    kr, a typ colgate jest czesto na promocji 2 tubki za 25 kr.

    A wczoraj na targu Mollevangen mozna bylo zrobic zakupy na caly tydzien
    doslownie za grosze!
    Co powiecie o 2 kg ladnych bananow za 10 kr?
    Skrzynka pieczarek za 10 kr?
    Dwa male arbuzy w sumie wazace 5 kg za 10 kr?
    Dwa kartoniki truskawek za 20 kr?
    Czeresnie po 10kr/kg (ktore kupilam i ZOSTAWILAM gdzies po drodze, bo bylam
    objuczona zakupami -chlip chlip- kupilam tylko za 6,50 kr wiec jakos
    przezyje), ale taka okazja chyba sie wiecej nie zdarzy...

    Tak sie kupuje kiedy zamykaja rynek w sobote o 15 00 i wszystkiego sie
    wyzbywaja zeby nie wiezc tego do domu, a niektorzy handlarze przyjezdzaja z
    odleglosci 100 km.



    Temat: ceny w UK
    A co do cen rzeczy bardziej przyziemnych:
    8.42 funta zaplacilam za (tak nie pomylilam sie):
    dwa litrowe sloiki kapusty kwaszonej
    ponad kilogram marchewki (nie mlodej, tej starej jeszcze)
    jednego selera
    jedna brukiew
    pol kilo pieczarek
    3 sery camembert "le rustique"
    dwa melony miodowe
    dwa kalafiory
    dwa sloiki ogorkow kwaszonych - robione na niemiecki rynek, wiec sa ostre
    Ja nie wiem skad oni maja te produkty. Daty na nich dobre sa, jem od soboty i
    zatrucia nie mam
    Wszystko to na targowisku zorganizowanym obok wsi do ktorej sie przeprowadzamy.
    Podam Wam namiary na to targowisko. Warto sie wybrac. Acha organic produktow
    nie maja. Ze wschodniego Londynu to 40 minut jazdy samochodem, ale mozna raz
    jechac i sie obkupic. Duzo warzyw podstawowych jak marchew, zmieniaki, cebula
    sprzedawanych w workach po kilka kilo.
    Podam Wam jutro namiar przy jakiej drodze to jest i miedzy czym a czym. Sa
    otwarci w niedziele.
    He, ja jak z Wielkopolski ceny pamietam i licze Cos w tym jest
    W kazdym razie dam namiar - a juz zrobicie z nim co uwazacie. Tylko mowie to
    nie jest organic targowisko, tylko takie normalne. Co wiecej kilka produktow z
    Polski wypatrzylam, bo polskie etykiety mialy, kawa z Belgii, itp. itd.
    Maja tez troche chemii, nabial, slodycze, pieczywo.




    Temat: najlepsza pizzeria w mieście piszcie
    Tylko Allegro jak dla mnie.
    Jak dla mnie to Allegro jest najlepsza. Dostawa do domu na telefon gratis.
    Średni czas to ok 30 min. Do tego promocja przy zakupie 2szt. mała pizza gratis
    albo jedna z tych dwóch za 50% ceny. A sama pizza jest wyśmienita. Dużo
    składników, dobre ciasto. Nie taki cienki listek ale też nie grube. Takie jak
    trzeba. Nie jest tak jak w Telepizzy, że jedna pieczarka jest granatem rozerwana
    na 4 pizze. Ja lubię wegetariańską, Verde Eva, Grecka itp. Ceny też rozsądne 10
    - 16 zł za sztukę. A jak zamawiam 2 w promocji 50% ceny to przecietnie płacę za
    nie 22-24 zł w zależności od rodzju. I po co z domu wychodzić?



    Temat: Ceny artykułow spozywczych?napoi?w barach?
    dodam jeszcze kilka cen, gdyz znalazlem rachunki z Metro.
    Woda mineralna, niegazowana Baraka 0.75l = 1.15LE
    Baraka 1.5l = 1.75l
    Woda mineralna, niegazowana AquaMina 6l = 4.25l (w promocji 3.15LE)
    Lipton butelka 0.5l = 11.25LE
    Lipton butelka 1.5l = 21LE
    Piwo Amstel (bezalkoholowe) = 2.95LE
    Platki kukurydziane Kelogs = 27.50LE
    5 buleczek = 5.90LE
    5 paluchow = 10LE
    pieczywo tostowe (bochenek) = 5.75LE
    1l sok pomaranczowy Faragello (rozne smaki) = 7.95LE
    1l nektar jablkowy Yuhaina = 6.30LE
    0.25l soczek Yuhaina (rozne smaki) = 1.75LE
    30 jajek = 22.95LE
    maslo 250g (unsalted) French Butter = 8.75LE
    pieczarki 250g = 9.45LE

    srednia cena pizzy to 25 - 35LE

    Ciekawostki:
    najtansza mikrofalowka 800LE
    okulary przeciwslonaczne D&G (sklep w Il Mecato) 4950LE
    nowy Hyundai Accent 65000 - 70000LE (w zaleznosci od wyposazenia)

    Srednia zarobkow w strefie budzetowej 250 - 300LE/miesiac (Mubarak zapowiedzial
    30% wzrost wynagrodzen w strefie budzetowej, ale potrzebuja na to 12.5 mld LE)
    Szeregowy ochroniarz w 5 gwiazdkowym resorcie w Sharm 300LE/ miesiac

    Ponad 70% ludnosci Egiptu pobiera kupony (zasilek) na zywnosc dla osob o
    najnizszych dochodach (ponizej 150LE na miesiac). Kupony pozwalaja na nabycie w
    ciagu miesiaca 2kg ryzu, 2kg cukru, 1.5l oleju, 50gr herbaty za laczna kwote
    15LE (czyli trzeba zmiescic sie w tej kwocie z wymienionymi produktami).
    Inflacja w Egipcie wyniosla 16.4% (kwiecien 2008)




    Temat: Dlaczego kuchnia polska nie jest modna na swiecie
    papryczka_ag napisała:

    > Dla krajów śródziemnomorskich za tłusta, dla wschodu za mdła, dla wielu zbyt
    > mało wyrafionowana i brak w niej tego czym kawior jest dla Rosji, a ślimaki
    dla
    >
    > Francji.

    No pierszy raz musze ci przyznac racje.

    > No i połowa narodów nie jest w stanie zrozumieć jak można jeść inne grzyby
    niż
    > pieczarki.

    No niestety nie, omlety z borowikow ( 1kg borowikow I kategorii osiaga cene 50
    euro/kg) robione wg francuskiej receptury, tzn. niemyte, tylko oczyszczone
    mokra scireczka z poltna, aby nie stracily sokow i woni, rydze smazone z nacia
    pietruszki i échalottes i czosnkiem, grzyby pleurottes itp.itd.

    A tak nawiasem mowiac pieczarki nazywaja sie champignons de Paris, i dam se
    reke uciac, ze to Francuzi je wprowadzili do jadlospisu.

    No i grzy nad grzybami TRUFLE czarne(cena min. 1200 euro/kg albo biale (2 tys
    euro/kg)sa sprzedawane na aukcjach miedzynarodowych. Do ich tropienia, bo
    znajduja sie tylko w stanie dzikim, tresuje sie specjalne SWINIE. Ostatnio
    bialy trufel o duzej wadze sprzedal sie za 300tys euro. Byl eskortowany
    osobiscie przez sprzedawce do slynnej restauracji wloskiej w NYC.Niestety biale
    trufle czesciej mozna znalezc na polanach we Wloszech.

    > Bardziej niż konkretne potrawy propagowane są poszczególne polskie produkty.
    > Kilka polskich sklepów funkcjonuje dość dobrze w niektórych krajach
    > europejskich.

    Zaopatruja sie w nich nostalgicy, swiezo upieczeni emigranci zarobkowi z Polski.



    Temat: Krakowscy hotelarze chcą obniżyć ceny
    Krakowscy hotelarze chcą obniżyć ceny
    Niedawno był inny "artykuł sponsorowany" mówiący o tym, żeby
    przedsiębiorca mógł płacić pracownikowi część pensji w formie
    nieopodatkowanego deputatu. Np.200 złotych zamiast w gotówce, to
    jako bon do ich knajp. I zamiast opłacić czynsz , to mam zjeść za
    to pieczarki z patelni na Rynku. A "restaurator" dalej chce mieć
    wypchaną kabzę. A spadać panowie na drzewo. Obniżać ceny i swoje
    zyski a nie próbować tylko urwać coś z podatków i zmuszać ludzi do
    stołowania się u was. Jak nie ma zysków, to zamykać interesy.
    Jest widocznie w Krakowie ZA DUŻO superdrogich knajp z supermarną
    jakością obsługi. Przerost podaży nad popytem. Koniec, kropka.



    Temat: Wrocław - cena wesela od osoby???
    Przykładowe menu za 130 zł - Azyl
    ZUPA
    1 Rosół z makaronem
    DANIE GŁÓWNE
    2 Kotlet schabowy
    3 Udko pieczone
    4 Pierś drobiowa ze smażonym boczkiem
    DODATKI
    5 Ziemniaki młode
    6 Kluski śląskie
    SAŁATKI SURÓWKI
    7 Surówka z marchwi
    8 Surówka z białej kapusty
    9 Sałatka z buraczków
    DESER
    10 Sernik pieczony
    11 Szarlotka
    12 Blok piaskowy z białą czekoladą
    ZAKĄSKI
    13 Sałatka jarzynowa
    14 Pieczarki nadziewane z sosem tatarskim
    15 Śledź po chłopsku
    16 Galaretka drobiowa
    17 Sałatka makaronowa
    18 Pikle
    19 Wybór wędlin
    CIEPŁE DANIE
    20 Bigos staropolski grzybami leśnymi
    21 Szaszłyki wieprzowe
    22 Barszcz z pasztecikiem
    NAPOJE BEZALKOHOLOWE
    23 Soki owocowe, napoje gorące, napoje zimne

    Koszt na osobę 130 PLN

    Podany koszt uwzględnia:
    1 Menu
    2 Dekorację sali 1 bukiet z świeżych kwiatów na 15 osób, weselne akcenty na
    ścianach i suficie.
    3 Obsługę kelnerską 1 kelner na 25 osób
    4 Obsługę gastronomiczną do wydania ostatniego posiłku
    5 wszelkie koszty eksploatacyjne sali
    Ponadto polecam:
    1 Pokoje dla gości (5szt. ze śniadaniem) cena za całość 750 zł
    2 Alkohole (ilość i rodzaj do uzgodnienia) w cenach detalicznych (30% marży)




    Temat: Drogi Jarku .........
    Szanowny studencie!! Cóż powiem szczerzeże opinie są różne jednak zdecydowana
    większośc klientów twierdzi że za takie jedzenie jest to suma odpowiednia. Z
    przykrością muszę stwierdzić że ustalanie cen menu nie idzie tym czy jesteśmy w
    Gorlicach czy w Warszawie, ale mąka, pieczarki, szynka i inne składniki
    kosztują sporo więc to wpływa na cene finalnego produktu. Dodatkowo dochodza
    koszty typu zus, pensje i inne a jakie to sa koszty mówić nie muszę. Niemniej
    jednak staramy się zrekompensować tą cenę własnie jakością i smakiem produktów
    przez nas oferowanych co jak widze zauważyłeś i doceniłeś.




    Temat: Zakupy w Piotrze i Pawle
    ja robie zakupy w PiP w Rondzie, przy r. Starołeka. i nie zauważylam tego, o
    czym piszesz. jestem bardzo zadowolona obslugi, rklamowki nie rwa sie nawet pod
    2,5 kilogramową siatka zimniaków.
    Ostatnio stalam nad pieczarkami, bo byly takie srednio ładne, zastanawilama sie
    czy je kupic. Podszedl ktos z obslugi i poprosil zebym chwile zaczekalła, bo
    przywiezie swieże.
    Widzialam tez pana, który obrywał brzydsze winogrona, tak aby na kisci zostaly
    same ladne. Poza tym z tymi cenami wyzszymi o 15 lub 20% niz w hiper tez
    przesadzasz. Jasne, ze sa herbaty, kawy, słodycz itd ekskluzywne i te sa b.
    drogie, ale produkty popularne sa czesto w tej samej lub niewiele wyzszej cenie
    co np. w realu.




    Temat: czy sa emamy z Belgii ?
    Pampersy ok.0,20-0,30 E za sztukę, zależy od rozmiaru i wielkości opakowania;
    słoiczki 0,80-1,30 euro, ale smak nie ten ,dużo szpinaku, brokułów, kukurydza
    i pieczarki od 8 m-ca!!! (my przywozimy zapas z Polski).mleko NAN i podobne 10-
    11 euro za 900g.
    O ile ceny jedzenia są jeszcze do wytrzymania (dobry chleb 1,50 E, szynka 15
    e za kg), to usługi są drogie, np.poród bez znieczulenia i powikłań 3 tysiące
    euro, przegląd techniczny samochodu 2 razy droższy niż w Polsce, myjnia ręczna
    11 E, prywatna wizyta u lekarza 35-45 E (najtańsza 15), żłobek prywatny 450-700
    E (do państwowego trzeba się zapisywać kiedy rozpoczyna się starania o
    dziecko , bilet autobusowy ważny 1 godzinę chyba 1,40 E. To są ceny z
    Brukseli, na prowincji podobno jest taniej.



    Temat: Viva la pizza!
    Niestety w większości pizzerii pełno jest mięcha, a pizze bezmięsne są mało ciekawe. Lubię pizzę grzybową - z PRAWDZIWYMI grzybami, a nie pieczarkami (nie żebym ich nie lubiła, ale daleko pieczarce do borowika czy podgrzybka). I pizze z warzywami - w Polsce większość pizzerii nie ma nawet brokułów. Z sieci lubię Pizza Hut - jakość porządna, a poza tym mają nad 95% restauracji tę wyższość, że można tam dostać za nieprzerażającą cenę dużą ilość picia. Mam duży "spust" i nie stanowi dla mnie problemu wypicie do pizzy ponad litra herbaty mrożonej bez lodu. W większości restauracji zimne napoje są w porcjach rzędu 0,3 l, które można wypić niemalże jednym haustem...



    Temat: Obiad za 10 zł - reaktywacja
    Obiad za 10 zł - reaktywacja
    Ponieważ poprzedni wątek ciut traci myszką a ceny w górę poszły to proponuję
    założyć nowy
    Na początek może ja:
    pieczarki, mąka, ziemniaki, jaja (ale nie chłopskie), sól
    robimy ciasto jak na kopytka - chyba każdy wie, i z ciasta robimy kotlety,
    przysmażamy z obu stron po dwie minuty (plus-minus), robimy sosik z pieczarek
    i polewamy nim kotlety - rewelacja
    spoko w tej kwocie można się wyrobić
    a i na sałatę wystarczy



    Temat: W pętli pożyczek
    Ale w każdym sklepie są inne ceny.
    Np weźmy żarcie.
    Ja dziś wyruszyłam na lumpy (tak nazywam wyjście na zakupy) kupiłam
    sobie ziemniaków po 0,09 zł/kg.
    Tak, tak nie pomyliłam się po 9 groszy/kg.
    Pieczarki płaciłam po 3,99 zł/kg.
    Konserwy rybne (makrela w oleju o wadze 380 g)po 0,90 zł.
    Mandarynki były po 2,99, ale nie kupowałam, poczekam do wigilii i
    wtedy dopiero kupię.
    W Wielką Sobotę przed Wielkanocą kupowałam mandarynki i grejfruty po
    1,- zł/kg, jajka po 0,o3 zł/szt. Ser na sernik Oetkera w 1 kg
    pojemnikach też po 1,- zł/szt. Ledwie dotargałam zakupy do domu, a
    po świętach też jeść trzeba.
    Teraz nie potrzeba brać pożyczek na zakupy żywności, tylko trzeba
    szukać tańszych produktów, a nie łapać w najbliższym sklepie, bo ta
    sprzedawczyni Pani Marysia taka uprzejma (ale ceny ma wysokie).




    Temat: Czy ktoś z was ma?
    Jeśli chodzi o urządzenie, któe kiedyś nazywało się "Papa's Hand",
    takie do siekania, kręcenia majonezu itp to mam od lat, używam z
    wielką ochotą, zwłaszcza na działce. Ale i w domu, kiedy praca jest
    tak niewielka, ze nie warto używać do niej robota, np. rozdrobnić
    jajka na paste jajeczną czy pieczarki na pieczarkową itp. Majonezu
    nie robię, bo nie lubię, ale świetnie ubija białka na pianę. Trzeba
    tylko uważć, żeby nie pakować tam za wiele naraz.
    Jednak mam wrażenie ze te obecnie reklamowane mają jakąś absurdalną
    cenę: moje kosztowały po około 20-24 zł za sztukę. W podobnej cenie
    widuję je czasami w sklepach gospodarstwa domowego. Tamte mają
    więcej funkcji ale pytanie, czy wszystkie są naprawdę potrzebne...




    Temat: czy jesteśmy krajem unii europejskiej?
    pieczarki w zalewie
    unsatisfied6 napisał:

    > unsatisfied6 napisał:
    >
    > > jakości nie produkujemy . bylejactwo w każdej dziedzinie .
    > > w imię "pozyskania kapitału" ( wierutne oszustwo ) pozbyliśmy
    > > się firm produkujących produkt który w sprzedaży oznacza
    > > głównie cenę ekspertyzy , wielokrotnie przewyższającej koszt
    > > robocizny i surowca - miejsca pracy eksportując do innych krajów .
    > > spadek stopy zatrudnienia z ok 70% w 1991 do ok 50% teraz .
    > > w miejsca pracy isniejącej kreatywności ( niewielka ale była ) wprowadzil
    > iśmy
    > > więcej zarządzania metodą "żandarama" i wiele etatów sprzedawców
    > > towaru importowanego . wartość produktu osiągnęła wartość
    > > surowca plus robocizna nisko opłacanego pracownika .
    > >
    > > ekonomiści i ich inwestycje
    > >
    > >
    >
    > inicjatywa ze strony władz miasta - koń by się usmiał - aquapark .
    >
    >

    nie widzicie jaką jakość promują władze ?

    pieczarki w zalewie octowej - jakie były inne szczytowe
    osiągnięcia naszego produktu "made in Poland" uhonorowanego przez prezydenta ?

    ila kapusty na tym zrobi polska gospodarka ?




    Temat: nowa knajpa na Żoliborzu !!!!!!!!!!!!
    i ja tam byłam
    oto moje wrażenia:

    miejsce przyjemne, faktycznie milej by się jadło na stołach nieprzykrytych
    szkłem i na większych talerzach :))

    Jadłyśmy sałatkę grecką. Podawana jest w głębokim talerzu, co ma chyba sprawić
    wrazenie, że jest jej więcej. Sałata lodowa, kilka kawałków (małych) pomidora,
    4 paseczki papryki kilka cienkich kawałeczków cebuli i 4-5 kostek fety (dobrej
    fety). Doprawić trzeba samemu - na stół podawany jest zestaw (ocet, oliwa, sól,
    pieprz). Koszt chyba 18zł. Sałatka była dobra, ale to co dostałyśmy powinno
    kosztować 8-9zł i byłoby to już ze sporą marżą. Zatem choć sałatka nam
    smakowała w skali od 1-10 dałybyśmy jej 4 punkty (głównie za kompletną
    niewspółmierność ceny do ilości - przy tak dobranych składnikach).

    Jadłyśmy też pizzę (Capriciosa), która kosztowała 17zł. Dobrze, że wzięłyśmy
    jedną na pół, bo inaczej trudno byłoby ją zjeść na przymałych talerzach. Pizza
    była smaczna. Dobre ciasto - choć mogłoby być troszkę cieńsze, sos OK. Do tego
    fajnie ciągnący się ser, cieniutkie kawałki dobrej szynki (to duuuży plus) i
    pieczarki w dużych kawałakach. Pizzę oceniamy na 8 punktów.

    W menu pojawiły się też inne propozycje - są już pasty, dania główne i
    przystawki. Ładnie wygladała panga z grilla podawana innym osobom.

    Ogólnie lokal godny polecenia - liczymy na to, że przy takiej cenie, sałatki
    będą znacznie większe...




    Temat: telepizza zawyża ceny
    Prawdziwa pizza
    Żaden Labirynt, Da Grasso, czy Telepizza czy inne wynalazki. Te pizze nawet nie
    leżały koło prawdziwej włoskiej pizzy! Do włoskiej pizzy najbliżej jest Pizzy
    Hut, choć to jakby porównywać świeże pieczarki do tych z supermarketu i ceny
    tam czasem zabójcze. Och ile bym dał, żeby zjeść teraz pizze ze świeżymi
    składnikami, na cieście tak miękkim i lekkim jak piórko z reklamy Nivea,
    nasączonym oliwą z oliwek, gdzie wszytko jest tak dobrane, że przy pierwszym
    gryzie wiesz jak smakuje raj! Do tego sos ze świeżych pomidorów obficie posypany
    ziołami. Jak ktoś chcę zjeść PIZZE a nie ciasto z porozrzucanymi dodatkami niech
    kupuje bilet do Włoch i na szybki obiad w uroczej włoskiej restauracyjce, a
    potem powrót do pizzowej rzeczywistości:P




    Temat: Ostrzeżenie przed Fanaberią w Łodzi !!!!!!!!!!!!!!
    Synu, coś Ci wytłumaczę (dla ułatwienia w pktach)
    1. Fanaberya czy Funaberia ? Jest różnica ..
    2. Fanaberya jest jedną z bardziej luksusowych kanjp w Łodzi - ostatnio dopiero
    właściciel (którego nb znam) się opamiętał i zjechał na cenie piwa z 7 na 5 zł.
    Tam było, jest i będzie drogo. Bo to taki a nie inny (uwaga, piszę drukowanymi,
    żeby było wyraźnie) PRYWATNY KLUB.
    3. Bez jaj, każdy zdrowy na umyśle człowiek wie, że 50 zł to opłata za wejście.
    Może poprostu usłyszałeś, że będą tam takie a nie inne rzeczy do jedzenia i
    picia, ale wątpię, żeby ktoś móił, że są w cenie biletu. Musiałeś coś sobie
    przekręcić ;)
    4. Wejście na ostatnią imprezę studencką, na której był zresztą kabaret,
    tematyka, muzyka z lat itp kosztowało 6 zł (11 za parę). Hmmm ...?

    I za Dziadem - Dzierżbór bigosik, a nawet kapusta z pieczarkami, krokiety z
    kapustą, barszczyk czerwony, a do tego "szynka z nogą" !

    keltoi_nieszczęśliwa_bo_straciła_psa




    Temat: Tropikalny grzyb w polskich lasach
    Smród się niesie po lesie...skandal!
    A teraz demaskujemy układ z rodziny fungi-komu to służy i kto za tym stoi...
    1) OKRATEK AUSTRALIJSKI- dokladnie opisany w artykule.
    2) SROMOTNIK BEZWSTYDNY-tak dobrze znany ( i odczuwany) że chyba opisu nie
    wymaga.
    3) GOŁĄBEK ZAPOZNANY-z rodzaju surojadek,przy bliższym zapoznaniu czuć zdechłą
    rybą.
    4) GOŁĄBEK ŚMIERDZĄCY- j.w. zapach podobny do zużytego kubła na śmieci.
    5) PIECZARKA ŻÓŁTAWA - do złudzenia przypomina apetyczną pieczarkę
    polną,śmierdzi karbolem.Jako dzieciak znalazłem takową w trawie,zadziwiony jej
    zapachem długo ją obwąchiwałem i potem przez godzinę bolał mnie łeb.Rodzice
    grzyb wyrzucili.Omijać szerokim łukiem!
    6) ZASŁONAK ODRAŻAJĄCY - błyszczący lila-blue z blaszkami,podobno strasznie
    cuchnie zgniłymi kartoflami.W/g mnie opinia trochę przesadzona,aczkolwiek kiedy
    badałem go organoleptycznie w lesie było bardzo sucho i może to osłabiło
    zapachowe właściwości w/w grzyba.
    7) GĄSKA SIARKOWA- bardzo podobna do znanej zieleniatki ale śmierdzi
    karbidem,jedna psuje smak całej potrawy.
    Na szczęście są też grzyby z poza układu,miło pachnące-mąką,sztucznym miodem
    czy świeżym ciastem.Niestety są ŚMIERTELNIE TRUJĄCE-w tym wypadku chodzi o
    Lejkówkę (Clitocybae dealabata),Muchomora Sromotnikowego (Amanita phalloides)
    oraz Strzępiaka Ceglastego (Inocybe fastigiata).Natomiast grzyby należące do
    układu nie są specjalnie grożne,mogą wywołać najwyżej rozstrój żołądka...Z tąd
    wniosek że układ śmierdzi ale pozwala żyć natomiast za krótką chwilę
    zauroczenia miłą wonią płaci się wysoką cenę...GRZYBIARZE UWAŻAJCIE !!!



    Temat: Bylem w Touring
    pamietam ta knajpe z czasow, kiedy malo kto o niej wiedzial (chyba tylko
    mieszkancy z osiedla bulgarskiego). Ceny byly wtedy faktycznie bardzo przyjazne
    (zwlaszcza licealnemu portfelowi). Mozna bylo zjesc tam za naprawde niewielka
    kwote dosc spore porcje, i napic sie rownie taniego alkohlou. Potem w miare
    jak "slawa" lokalu zataczala coraz szersze kregi ceny zaczely rosnac, porcje na
    talerzu malec, obsluga zrobila sie mniej sympatyczna. Zdarzaly sie tez zawyzone
    rachunki, bo pisane byly cyrylica i nikomu nigdy nie chcialo sie ich sprawdzac.

    Z dan ktore pamietam i mi smakowaly: salatka szopska(zwlaszcza ser), tarator,
    bryndza zapiekana w glinianej miseczce, poledwica w smietanie z pieczarkami.

    Rakiji (czy rakii?) mieli tam (kiedys) zwykle kilkanascie roznych, pomimo, ze w
    karcie
    figurowalo tylko kilka.




    Temat: Uwaga na pizze! (błe afe fuj)
    odradzam banolli-stare pieczarki i jakis taki kawalek tektury niby do
    jedzenia...
    pycha moim zdaniem:
    Dominium: 12 4296216
    Massimo: 12 6237918
    ceny calkiem korzystne- 45cm pizze z bekonem,pieczarkami,szynka i czymstam
    jeszcze zaplacilam chyba ok.20 zl. Najlepiej zamowic na grubym ciescie:)
    pozdrawiam:)



    Temat: kulinarnie: co z wołowiny można?
    a ja robie wolowinie na winie
    najlepsza jest poledwica wolowa ale z racji ceny kupuje zawsze
    ligawe lub udziec wolowy 60dkg.
    do tego 3 czerwone cebule,
    pol kilo marchewki (albo wiecej)
    kilka pieczarek,
    czerwone wino,
    koncentrat pomidorowy
    wolowine kroje w kostke, podsamazam na patelni obsypana tylko
    pieprzem caly czas mieszaja. obsmazona wrzucam do szybkowaru (bo
    szybciej sie gotuje) lub do garnka (wtedy dluzej trzeba gotowac).
    na tej samej patelni podsmazam pokrojona w kolka cebule i znow
    wrzucam do garnka,
    marchewke kroje w krążki (dosc grube, podobno dunczycy tak kroja ale
    nie wiem nie bylam....) wrzucam do garnka
    dodaje kilka pokrojonych pieczarek, zalewam 1 litrem czerwonego wina,
    wrzucam kilka listkow laurowych, ziele angielskie i pieprz caly.
    gotuje na wolnym ogniu az bedzie miekkie (w szybkowarze okolo 45
    minut) w garnku gotuje na oko sprawdzajac czy miekkie.
    jak juz wolowina bedzie miekka dodaje koncentrat pomidorowy (kilka
    lyzek zeby sos byl gesty) i na koniec sole i doprawiam odrobina
    wegety.
    podaje z ryzem i czerwonym winem w kieliszku :)
    samkuje kazdemu :)




    Temat: Ceny w sklepie jak tu zyć :-(
    Ceny w sklepie jak tu zyć :-(
    Poszlismy z juniorem na bazarek bo w domu puchy zostały a w lodówce
    prawie światło. Kupiłam: 0,5kg wołowiny, 0,5mielonego wieprz, 4
    białe kiełbaski, 30 piersi z indyka, konserwe, 6 kawałków kiełbasy
    do powieszenia, 6 skrzydełek, 5 parówek odtłuszczonych, kostke
    białego sera, śmietanę, 20 dag sera żółtego, 30 dag pieczarek, 2
    szczypiorki, 5 bułeczek, serek danio, 2 sosy knora, makaron,
    paluszki, kg jabłek. Wydałam 140 zł. !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Ja cię kręce jak tu żyć???? Zakupy starcza mi góra do poniedziałku-
    wtorku. Tak bębnią że człowiek powinie się zdrowo odrzywiać: nabiał,
    wołowina, owoca, warzywa...
    Ale stwierdzam, że to chyba jakiś żart przeciętnego człowieka nie
    stać na to. Ja nie jestem biedna bo na chleb zawsze tam jest. Ale i
    się nie przelewa nie chodzę nie robię imprs, mam ograniczoną
    garderobę, stary samochód. Pomyślałam wracając o tych ludziach
    którzy mają jeszcze mniej pieniązków niż ja. Jakoś od poniedziałku
    systematycznie "los" leczy mnie z ostatniej mojej depresji :-)




    Temat: domowe potrawy z dostawą
    No to ruszyłam juz od pewnego czasu, pierwsi klienci do tej pory
    paluszki oblizują, a ja czekam na dalsze zamówienia:).
    Lepię pierogi ruskie, z kapustą i pieczarkami, mięsem, szpinakiem z
    serem, kaszą gryczaną i boczkiem i z serem na słodko.
    Zbieram już też zamówienia na święta, tzn. uszka z grzybami, pierogi
    z kapustą i pieczarkami, kapusta z grochem, śledź w oleju i śledź z
    rodzynkami i oczywiście kutia:)). I wogóle uwielbiam gotować, więc
    jeśli macie jakieś życzenia to jestem otwarta na propozycje.
    Co do cen i innych zamówień proszę dzwońcie- 788-440-907.



    Temat: Wychować złodzieja
    Wychować złodzieja
    Dzisiaj w sklepie zwróciła moją uwagę mamuśka z ok.8-letnim synkiem. Mama nałożyła do torebki trochę pieczarek, zważyła,przykleiła cenę,po czym spokojnie zaczęła dokładać do prawie pełna. Synek pomagał. Zgodnie z przewidywaniem torebka została zawiązana i przełożona do wózka, a pani udała się po dalsze sprawunki.
    Na moje pytanie czy nie zamierza ponownie zważyć, odrzekła, że to nie moja sprawa. Wkurzona maksymalnie zapytałam, czy wzorce takich zachowań przekazuje dziecku i czy najnormalniej w świecie nie wstyd jej? Uwierzcie, nie było jej wstyd. Pieczarki oddała, ale co ja usłyszałam , to moje.
    Czy dziecko uczestniczące w takich "zakupach" mamusi to nie materiał na przyszłego złodziejaszka?




    Temat: Gliwice - Chata Polaka
    oto moje menu za 150 zł
    Obiad
    Rosółdomowy, rolada wołowa, schab nadziewany pieczarkami, indyk w
    całości, roladki z kapusta i pieczarkami, kluski, ziemniaki, kapusta
    czerwona na ciepło z boczkiem, surówka z białej kapusty, marchewka z
    brzoskwinia
    Deser Lody z gorącymi malinami kawa
    Zimna płyta Deska: szynka mieso peczyste, kabanosy, suche kiełbasy.
    pasztety pieczone)
    Sałatka ryżowa (kurczak ryz warzywa majonez)
    sałata serowa( ser ogorek zielony rzodkiewka)
    Tymbaliki drobiowe
    galantyna w kurczaka w galar.
    Pieczywo masło
    Kolacja
    Schab soczysty w sobie
    kotlet de wolai
    pałki z kurczaka pieczone
    ziemniaki pure
    ryż kapusta pekińska
    buraczki
    barszcz z krokietem
    My mamy wodke z cenach Makro. Wiec na to samo wychodzi.




    Temat: Rzeczpospolita babska
    Gość portalu: barbinator napisał(a):

    > A uwazasz, że wprzypadku prac fizycznych jest to łatwiejsze?

    Nic takiego nie twierdze - nie zajmuje sie oszacowaniem cen pracy fizycznej za
    to umyslowej - jak najbardziej. Nie mam zwyczaju pisac o czym o czym nie wiem.

    > A co powiesz na taki przykład: w pieczarkarni pracują fizycznie kobiety i
    > mężczyźni, kobiety zbierają pieczarki, mężczyźni odnoszą pełne skrzynki do
    [przyklad]
    > mechanizm i czy kobieta w takiej sytuacji ma prawo czuć się wykorzystywana.
    > Niestety, taka rozmowa najwyraźniej nie jest możliwa...

    Ze jest niemozliwa to wywnioskowalas po moim poscie ????? Stwierdzilem jedynie,
    ze nie zycze sobie by ktos (bez wzgledu na plec wiedzial ile ja zarabiam - to
    prywatna sprawa miedzy mna , pracodawca no i niestety jeszcze US)

    I zgodze sie z tamtymi odpowiedziami. Tak, wolny rynek ustala cene za prace. I
    tez przyznam tobie racje - Tak, kobiety w tym konkretnym przykladzie maja prawo
    czuc sie wykorzystywane czy tez traktowane gorzej od mezczyzn. Jedno drugiego
    nie wyklucza.

    Mors




    Temat: Jakie ceny w Ravdzie 2009??
    Tak jak przed rokiem najwięcej polaków gości się w barze U Serbów.
    Drugim lokalem wartym polecenia jest restauracja U Czuczury. Polecam
    jeszcze Pizzerię Puzzle. A teraz kilka cen z tego roku:
    Pizzeria Puzzle;
    Piwo Zagorka z beczki 0,5 l - 2,00 lv,
    Pizza Hawajska mała - 6,79 lv,
    Pizza Margarita mała - 4,59 lv,
    Sałata Szopska - 3,99 lv,
    Filet z kurczaka grilowany - 6,99 lv,
    Restauracja U Czuczura:
    Piwo Bułgarsko z beczki 0,5 l - 1,30 lv,
    Butelka szampana - 6,00 lv,
    Wieprzowy filet w panierce - 7,50 lv,
    Ryba pstrąg grilowana - 8,00 lv,
    Sałata Szopska - 3,30 lv,
    Omlet z bekonem - 3,00 lv,
    Omlet z szynką, pieczarkami i serem - 7,50 lv,




    Temat: Eurotomani, życzę smacznego
    perla zaczal klamac razem z luka
    albo czytac nie potrafi

    tam gdzie sie wypowiadalem na temat podwyzek po zniesieniu barier celnych
    napisalem to co podalem wyzej oraz to

    "> Po trzecie - masz tam napisane jak wół:
    > "Drożej zapłacimy za niektóre owoce[...[ bowiem znikną ograniczenia w ich
    > eksporcie, co od razu podbije ceny na krajowym rynku. Z tego samego powodu
    > zdrożeją też niektóre warzywa, pieczarki oraz cukier".
    >
    > "OD RAZU" - widzisz tę frazę?

    zrozumiales to tam napisalem ? chyba nie. bo
    1. "a to chyba dobrze ze znikna ograniczenia w eksporcie wiec wzrost nie bedzie
    wina unii, gdybysmy byli w tej wymarzonej przez niektorych nafta tez by sie
    zwiekszal eksport ponoc i efekt powinien byc ten sam. "
    2. to nie jest decyzja rodzaju jak wprowadzanie vat czy akcyzy. Decyzje o
    podniesieniu cen nie beda uwarunkowane podniesieniem podatkow ale checia
    przedsiebiorcy osiagac wiekszy zysk. A moze to dla liberala jest fuj i chce
    regulacji ?"




    Temat: Mieszkanie - Bdg czy Toruń !!!?
    O roli studentów w Toruniu świadczy fakt, że w okresie wakacji Starówka jest
    pustawa i wieje nudą.

    Co do kosztów, to jak kilka lat temu tam studiowałem, to wydawało mi się, że
    ceny są niższe niż w Bydgoszczy. Do dzisiaj są duże różnice w cenie biletów
    MZK, wody, taksówek itp. Przykład - moja ulubiona pizza na ul. Prostej w
    Toruniu (taka polska z pieczarkami i serem, na grubym cieście) kosztuje niecałe
    5 zł. Wynik nie do wyobrażenia w Bydgoszczy, a zapiekanki w Centrum moążna
    dostać za 1,5 zł.

    Pozdrawiam
    Gall



    Temat: najlepsza pizza w miescie!!!!!
    najlepsza pizza w miescie!!!!!
    wczoraj bylismy na najlepszej pizzy w miescie. daja dwie pizze w cenie jednej
    (cena jednej - 12-17 zl)
    pizze cale oblozone dodatkami - moja byla cala pokryta boczkiem i pieczarkami
    i cebulka doslownie tak jak na domowej
    i druga dodaj taka sama pizze, z tymi samymi dodatkami - gratis

    ul. welniany rynek 9 (kolo pubu kredens i sogo) mniam!




    Temat: JS-CONSULTING W DANII
    Jest tylko jedna skuteczna droga wyegzekwowania swoich naleznosci. Trzeba sie
    zapisac do zwiazku 3F i przez nich zglosic zadanie zwrotu nielegalnie
    potraconych pieniedzy zastrzegajac sobie anonimowosc bo wszystkim tak samo JSC
    potraca oplaty administracyjne wiec nie beda wiedzieli kto sie zwrócil w tej
    sprawie. A gdyby nie poskutkowalo od razu to zaintersowac sprawa 3F w Kopenhadze
    które w 2007 roku wzielo sie za Jobserver bo 3F w Odense nawet palcem w bucie
    nie kiwnal
    przez 2 lata chociaz skarg bylo bez liku. Jezeli by Jesper wyrzucil z pracy
    czlonka zwiazku to musialby mu placic odszkodowanie w wysokosci kilkumiesiecznej
    pensji. A prace mozna sobie znalezc u kogos innego.

    Co do horrendalnych czynszy za mieszkanie to wystarczy to zglosic do
    Huslejenævnet i oni to wyprostuja z moca wstecz. W 2006 roku Jesper pobieral na
    Jerve på 5.000 kr za wyrko ale jak do niego zadzwonili to w ciagu 24 godzin
    obnizyl cene do polowy ale za to wprowadzil oplate administracyjna, oplate za
    transport i.t.d. Jednoczesnie podwyzszyl place ludziom z 4 euro za godzine do 8
    tak sie wystraszyl. Dziewczynom które pracowaly przy pieczarkach oraz ludziom
    przy kwiatach i pomidorach placil wtedy po 30 kr za godzine chociaz w
    kontraktach pisalo 105 a sam bral za nich 135-155 jak przyznal w wywiadzie w
    Fyens Stiftstidensde kiedy wybuchla afera "pieczarkowa". Idzie lato, prace mozna
    dostac wszedzie chocby sezonowa wiec naprawde najwyzszy czas upomniec sie o swoje.

    W gazecíe zwiazkowej 3F pracuje Morten który w 2006 roku wyniuchal sprawe
    pieczarek. Mysle ze chetnie wzialby sie jeszcze raz za Jespera jezeli ktos dalby
    mu do reki odpowiednie materialy.



    Temat: OSTRZEŻENIE-DARŁOWO
    OSTRZEŻENIE-DARŁOWO
    Widze, że nie jestem jedynym ostrzegającym...Chciałbym wszytskim odradzić
    zamieszkanie u państwa Lorenc w Darłowie (ul. Bema 14). Ogłaszali się oni
    kilkukrotnie w Gazecie Wyborczej, kusząc niską ceną (20 zł od osoby za noc)
    spowodowaną daleką odległością od morza (3km). Na wyposażenie pokoju składać
    się miał tv, radio, na korytarzu dostępny aneks kuchenny...krótko mówiąc,
    pełen wypas. N amiejscu okazało sie jednak, że telewizor owszem, jest, ale u
    gospodarzy w mieszkaniu, aneks kuchenny to zlewozmywak, radio ma wielkość
    walkmana i pierdzi niemiłosiernie, wszystko jest najtańsze i rachityczne, ale
    w sumie za tą cenę - przewidywalne. Prawdziwy problem na jaw wyszedł jednak
    dopiero po jednej nocy - wilgoć, brud i zapach stęchlizny. Obudziliśmy się z
    moją małą w mokrej pościeli, na butwiejącym tapczanie. Ta aura piwnicy do
    hodowli pieczarek wnerwiała nas od wieczora, kiedyśmy tam przyjechali,
    mieliśmy jednak nadzieję, że może ten syf się wywietrzy. Nie. Nasz chleb był
    jak namoczony, gazety i książki zwinęły się w trąbki, ręczniki pachniały jak
    po wycieraniu połowy schroniska dla bezdomnych psów. Po krótkiej batalii z
    właścicielką odzyskaliśmy częś pieniędzy wpłaconych z góry, a jak, bo była to
    pierwsza rzecz jaką musieliśmy zrobić, nim się jeszcze wypakowaliśmy.

    Kiedy wreszcie właściciele takich kwater zrozumieją, że ta kasa to nie
    nagroda za to, że urodzili się nad morzem, tylko wynagrodzenie za strwazrane
    warunki?



    Temat: Surowki zielone
    Pieczarki, brokuły i kalafiory to u mnie w domu żadna niezwykłość w sałatkach
    (gdy chcę "zabić głód", zjadam sobie pieczarkę).
    Niezwykłością dla mnie są pestki słonecznika w surówce z czerwonej kapusty.
    Albo migdały w słupkach. Suszone pomidory (niezwykłe ze względu na cenę,
    niestety...).



    Temat: 2+2 wydatki na jedzenie
    Nie wiem, czy mi ktoś uwierzy, ale na jedzienie 2+2 wydaję średnio
    640zł miesięcznie. Dzieci 3 i 5 lat (starsze je w przedszkolu 2
    posiłki, ale obiad juz w domu). Kwota ta jest jednak zaniżona, bo
    tata przywozi mi bezplatnie raz na miesiąc furę jedzenia (zapas
    wsiowych jajek na miesiąc - ostatnio 6 paczek, mięso z 3 królikow i
    20 gołębi dla dzieci, innym razem pasztety domowe, mielone i zawsze
    przetwory na zimę). Mieszkam w dużym mieście, ale ceny jedzenia mało
    konkurencyjne.Dzieci jedzą dobre gatunkowo jedzenie: dobre mięso,
    ryby, codziennie zupy z duużą ilością warzyw i gotowanym miesem
    (surówek nie tkną więc nadrabiam krótko gotowanymi warzywami w
    zupie),chleb razowy żytni, prawdziwe maslo, codziennie owoce i
    jogurty, a na kolację owsiankę na mleku z miodem i zmielonymi
    orzechami, slonecznikiem , dynią i siemieniem lnianym itp. W tej
    kwocie 640zł jest opłata za obiady męża (je w pracy,cena za obiad 2-
    daniowy 4,6). Do tej pory mąż też miał bezpłatne śniadania w pracy
    sponsorowane przez firmę. Ja sobie obiadów nie gotuję, tylko zjadam
    to, na co mam w danej chwili ochotę. Obiady dla męża i siebie robię
    tylko w weekendy (dzieciom codziennie). Dzisiaj była pizza domowej
    roboty na grubym spodzie z cebulą, pieczarkami,pomidorami, papryką,
    ogórkami, kielbasą i mnóstwem sera. Reasumując, myślę, że niewiele
    wydajemy na jedzenie.



    Temat: Najlepsza pizzeria w Płocku
    Osobiście lubię pizze z tele pizzy i ewentualnie z laguny. Da grasso
    nie polecam-szynka mielonka, papryka (jak ktoś już wspomniał)
    konserwowana, pieczarek nie obierają, cebuli walą tyle że trzeba
    połowe odkładać...eeee. A te sosy to nie myślcie sobie że za darmo.
    Cena pizzy zawiera cene sosów. Tam gdzie pizza kosztuje np.13 zł to
    za sos zapłacimy 1.5. A w da grasso za pizze dasz 15 i sosy masz
    gratis. Ale interes!



    Temat: co byscie zrobily
    lady_nina napisała:

    > ok - dobra, rozwiklala mi sie zagadka "dobrego" czy "najlepszego"
    > jedzenia. Zesataw - kurczak, mielone, przecenione pieczarki i
    > makaron z lidla za 1.5zl - dla mnie jest daleki od synonimu
    > wysokojakosciowego pozywienia - nazwalabym to wersja
    oszczednosciowa.

    kupuje makaron malma, albo z tych kolorowych nawet za 5-10 za
    torebkę. W lidlu jest taki makaron za 2 zł co wcale jakością nie
    rózni się od malmy, nawet lepszy. Za 1,5 tez jest dobry. więc jak mi
    cos smakuje i mojej rodzinie to kupuję, czasem nawet jak jest
    tansze. Pieczarki przecenione to nie chłam. Są piękne, ale akyrat
    jakas przecena, szczeólnie wieczorem, zeby towar nie leżał na drugi
    dzień. Ja oszczdenie wydaje kase z tego powodu ze nie lubię wydawac
    na coś więcej co nie jest warte. Zapłacę za szampon vichy 45 zł, bo
    jest wart, chociaż dużo nie rózni się od szamponu za 20 zł. Kupuje
    paste do zębów elgydium bo jest dobra i warta ceny. ale jak widze ze
    coś tanije mozna kupic to po co przepłacać.




    Temat: menu weselne
    Ja też 20 sierpnia ))))
    Uważam że 3 dania na ciepło w zupełności wystarczą na przyjęcie 5 h. Zupa na
    początek może krem z pieczarek, na drugie np. Schab z brzoskwinią w sosie z
    ziemniakami i surówką. Na koniec może barszcz z krokietami? Wędlina sery,
    sałatki.
    Podpytaj w resauracji o menu komunijne (zazwyczaj imprezy trwają około 5 h)
    będziesz mogła porównać czy cie nie chcą oszukać (Pare razy spotkałam się z
    sytuacja gdy ktoś usłyszał "na ślub" to cena rosła). My menu też teraz dajemy
    do restauracji.




    Temat: Życie w dużym mieście, w małym mieście, na wsi
    Mieszkam w malutkim miasteczku, córka studiuje w Warszawie. Córka w Warszawie za
    miejsce w pokoju płaci 500 zł. (podobno to bardzo tanio, bo to z opłatami jest).
    Za całe 2 pokojowe mieszkanie dziewczyny płacą 2000 zł. i w tym są opłaty. U nas
    wynajem takiego metrażu to około 200 zł miesięcznie (bez opłat). Są dwa tanie
    markety do wyboru - Biedronka i Polomarket, więc zakupy można zrobić tanio.
    Sklep mięsny ceny mięsa - karkówka z kością 11-13 zł./kg, schab bez kości
    14zł./kg., chleb zwykły 1,45-1,7 zł. (zależy z której piekarni). Jogurt
    naturalny 350 z rodzimej mleczarni 1,15zł. Dentysta - plomba bez leczenia
    kanałowego 50-80 zł. (zależy od dentysty i wielkości plomby), fryzjer obcięcie
    bez ułożenia 10-20 zł., pakiet - obcięcie, pasemka, ułożenie włosów 55 zł.-70
    zł. Pizza robiona na miejscu (nic gotowego) o średnicy 50cm. 16-25 zł. w
    zależności od dodatków (najtańsza z pieczarkami i serem, najdroższa z owocami
    morza).



    Temat: Gdzie zjeść?
    Gorąco polecam restaurację "CAFE ROZMARYN". Działa od ok. października. Znjduje
    się w wyższym budynku Apartamentów Stary Żoliborz od strony ul. Słowackiego.
    Byłem tam już kilka razy. W ciagu dnia oferują zestaw: zupka+danie za 12 PLN. Z
    karty rewelacyjne gorące przekąski, świetny sandacz zapiekany z pieczarkami,
    fantastyczna sola z sosikiem szafranowym i chyba jedna z najlepszych golonek w
    piwie, jakie jadłem w Warszawie.
    Więcej info na: www.cafe-rozmaryn.pl. POLECAM!!!
    Jak dla mnie ceny dań umiarkowane, napoje mogłyby być tańsze.



    Temat: Culinarium - gdzie to jest?
    Potocka 33 (u zbiegu z Bieniewicką), to już trzeci lokal
    gastronomiczny w tym miejscu: była pizzeria, potem (krótko)
    restauracja, teraz jest rodzaj garmażerii, ale ekskluzywnej, jeśli
    idzie o ceny: za knedle - 2 zł sztuka, krokiet z jajkiem i
    pieczarkami - 5 zł, jakieś pasztety, śledzie, pierogi. W witrynie
    reklamują dania obiadowe, zupy.



    Temat: Restauracja Renesans w Częstochowie
    A ja napewno przyjdę ponownie. Ceny wcale nie są zabójcze. Pewnie że
    gdzieindziej za coś co przypomina pizzę zapłaicie mniej. Zresztą
    może bułkę z pieczarkami, będzie jeszcze taniej.
    Ciasto znakomite, sładniki również. Polecam tym którzy chcą zjeść
    pizze a nie substytut.



    Temat: tanie i dobre jedzenie w Gorzowie??
    telepizza na sikorskiego, w cenie 10 zł najtańsza pizza i dodają drugą gratis.
    można sie nawpierdzielać.

    bar mleczny przy dworcu pkp. taniocha i można sie nawpierdzielać.

    stołówka na parterze urzędu wojewódzkiego.

    buły z pieczarkami za przystankiem niedaleko dawnego rolnika

    w macu jest drogo i sie najeść tym nie można. musiałby z 10 takich chesburgerów
    zeżreć



    Temat: nie rozumiem?
    Offtop fryzjerski
    Z fryzjerami to tak zawsze. Ja kiedyś po kazdym wyjściu od fryzjera wstydziłam się ludziom na oczy pokazać (mam bardzo gęste i sztywne włosy, więc trzeba je dobrze obciąć, bo inaczej wyglądam jak w wielkim garnku na łbie). Potem jedna pani fryzjerka aż tak mnie obcięła, że następne kilka lat bałam się fryzjerów i obcinałam się sama. Teraz udało mi się trafić na naprawdę rewelacyjnego (poza ceną, aż mnie serce boli jak mu płacę :/ ) i mam nadzieję, że mi nagle nie zrezygnuje i ucieknie.
    A teraz to chyba w ogóle są jakieś pechowe fryzjerskie dni. Ostatnio cały czas marudziłam koledze jak mu krzywo włosy odrosły i jak przez to głupio wyglądają więc wczoraj dał się wyciągnąć do fryzjera. Teraz mam wyrzuty sumienia, bo pani obcięła go na, jak ja to mówię, żołnierską pieczarkę. Na tyle mi głupio, że obiecałam że sama mu spróbuję coś z tymi włosami zdziałać, żeby nie miał takiej krzywdy na głowie.

    Nie otwiera mi się zdjęcie które wkleiłaś. Obcięli Cię na którego pana z bee gees?
    www.poster.net/bee-gees-the/bee-gees-the-photo-xl-the-bee-gees-6234099.jpg
    Na któregokolwiek by nie było - ciesz się, że z gwiazd muzyki rozrywkowej z tamtych lat nie dostałaś fryzury na Dietera Bohlena z Modern Talking ;)
    www.nits.nl/lists/div/modern_talking.jpg



    Temat: Polędwica wołowa
    ad 1. dzięki ;) brzmi mniej pracochłonnie niż moja pierwsza wersja,
    się może w weekend skuszę, bo ostatnio jakoś nie mam natchnienia
    (poza mielonymi z GP, usmażyłam 30 :D)
    ad 2. nie pytaj mnie, ja robię po swojemu :D jak mam grzyby daję
    grzyby, jak nie mam, daje pieczarki.. mało tego, często profanuję z
    łopatką wieprzową :) no ale to już bardziej gulasz
    z czystą wołowiną robię rzadko, bo cena mnie przeraża (ok 2 miesiące
    temu płaciłam 86 zł za kg, pod Warszawą).




    Temat: Zrodzone z braku czasu, a zaskakujace dobre
    Zrodzone z braku czasu, a zaskakujace dobre
    W piatkowy wieczor mialam tak malo malo czasu nz zrobienie kolacji,
    ze po prostu poszlam na latwizne.
    a mialam dwa piekne filety z okonia do przerobienia i coz uczynilam:
    mrozone biale czesci pora(tylko takie o tej porze poru maja sensowna
    cene)poddusilam szybko na masle, wylozylam nimi dno formy do pieca,
    na to ulozylam swieze okonie, posypalam koperkiem, sol i pieprz, na
    to plasterki pieczarek i ziemniakow, polalam smietanka 30procent,
    znow troche posolilam i do pieca na 30 min. posypalam tartym serem i
    jeszcze 15 minut, no i chyba wyszlo mi niechcacy mistrzowstwo
    swiata moze to i dlugo trwalo, ale ja w tym czasie moglam zajac
    sie czyms innym, a wpiecu pieknie rybna zapiekanka dochodzila.
    malzonek byl zachwycony i ja tez




    Temat: Obiady styczniowe, po prostu:)
    Dziś upiekłam zamarynowane wczoraj skrzydełka kurze (swoją drogą, ceny drobiu przekroczyły wszelkie
    normy normalności - 3,90 za skrzydła, 4,50 za kg ud kurzych, np.) i każdy podjadał, kiedy sobie
    winszował. Do tego (osobno) duszone pieczarki w śmietanie z kluchami, też wedle zapotrzebowania
    No i tyle D.



    Temat: Kolacja we dwoje
    Zrobiłam Twoje danie w sobote - rzeczywiście łatwe i pyszne! Szkoda tylko, że
    nie napisałaś jakie ilości poszczególnych składników i musiałam dać "na oko"
    mięso, pieczarki, ser...Wyszło trochę za mało sosu i na górę jeszcze na
    przyszłośc będę zalewać sosem beszamelowym, bo inaczej góra jest sucha i
    twardawa. Mimo wszystko dzięki za przepis! Danie pycha! A i tak na marginesie u
    mnie na osiedlu ten makaron drogi jest- ceny: 8,20- 8,70



    Temat: Osobowośc Roku 2006 na Podlasiu: czyli Krzychu!!!!
    Osobowośc Roku 2006 na Podlasiu: czyli Krzychu!!!!
    Nie ma wątpliwości, że bez względu na wynik wyborów Krzysio K. :
    1. Wypromował miasto Białystok w sposób nieporównywalnie większy niż cała ta pożal się Boże klasa polityczna spod znaku PiS, PO, SLD, SO, PSL itd.
    2. Bez żadnego narzucania się Krzycha obejrzał ponad milion ludzi w całej Polsce, Europie i Świecie. W odróżnieniu od jabłek Kozłowskiego i debilnej miny Truskolaskiego, które to postaci chcąc nie chcąc musimy oglądac na banerach reklamowych w naszym mieście.
    3. Krzycho pokazał debilizm wielu wytrawnych- w swoim mniemaniu- polityków takich jak choćby Fedorowicz - każdy z nich kto przegra w wyborach z Krzychem powinien zająć się hodowlą boczniaka lu innych pieczarek.
    4. Krzycho udowodnił w sondażach , że ludzie mają już wy-je-ba-ne na wszystkich tych ćwierćinteligentów (partyjnych, bezpartyjnych) za wszelką cenę chcących byc przy korycie i obiecujących bzdury, których i tak nie spełnią. Czy z prawa czy z lewa, czy ze sprawiedliwości, czy też uciku ludzie już to przerabiali.
    Reasumując:
    W I turze głosuję na Krzycha.
    W II oddaje głos nieważny.

    PS. Marzy mi się, żeby Krzychu w wyborach pokonał Sawickiego. To będzie piękne podsumowanie rządów Tura i jego ekipy w naszym mieście na przestrzeni ostatnich już kilkunastu lat.




    Temat: polski wieczor we Francji
    sprastowanie mojego postu

    mialo byc paszteciki z grzybami a nie z pieczarkami :)

    bigos staropolski - ilosciowo bardziej dla rozkoszy podniebienia
    a niz ilosc zeby sie najesc i pasc pod stolem

    golabki i zrazay zwijanych ( albo mielony???) ( po 1 szt na osobe )
    do tego moze takie malutkie pyzy lub kluski ziemniaczane?

    sledzie odpadaja no chyba ze tylko symbolicznie jako ozdoba do wodki bo sama
    nie lubie ani jednego ani drugiego

    O! a moze zaserwowac po malym talerzu zupy ogorkowej? mam wlasnie wielki gar
    wlasnorecznie zakiszonych ogorkow :D

    jednyny problem to to ze nie mam dostepu do wszystkich skadnikow a jak juz
    mam to ceny jak z kosmosu :(

    moze jakies sugestie?
    czy taki zestaw sie ze soba nie kloci?
    nie mam zbytniego doswiadcznie w kuchni polskiej ... :(




    Temat: Najlepsza pizza w CCH ?
    Czasami czytając wasze wypociny na tej gazecie właśnie między innymi o
    najlepszej pizzy to śmiać mi się chce. No bo tak... Mariolla - pizza wiele od
    takiej z lodówki mrożonki się nie różni, ze znajomymi kupiliśmy 3 różne i każda
    smakowała tak samo - dziwne no nie?!?
    Maestro jest praktycznie takie samo jak to coś wyżej bo pizzą tego nie nazwę
    drugi raz bo to byłaby zbyt duża obraza dla dobrych pizz że w ogóle coś takiego
    jest porównywane. Kręgielnia to kolejny nie wypał bo brak jakiegokolwiek
    normalnego smaku. (W tych 3 wypatkach np pieczarki ze słoika - fujjj)
    Mammarosa - ogólnie ok rewelki nie ma ale te 3 wyżej to polotu żadnego nie mają
    Presto - pizza dobra ale jednak trochę właściciel przegina z cenami. Poza tym
    zależy kto robi bo składników czasem jest ok a czasem próżno nawet sera
    szukać... Ale gdy zrobi ktoś konkretny to faktycznie jest dobra i uważam że
    najlepsza. W chełmnie nie ma lepszej!



    Temat: Jak sie zameldowac w Niemczech?
    Proponuję Scheinhochzeit z jakąś Niemkinią....

    Ale on chce na dłużej!

    I wtedy się wyda, że nie ma na utrzymanie na terenie RFN...

    Ot co!

    Proponuję Scheinhochzeit z jakąś Niemkinią....

    A teraz na poważnie kochany Zwillingsbruder aus Posen:

    W Niemiaszkowie żyje 15 mil. Niemiaszków bez pracy, w jaki sposób Ty chcesz znaleźć pracę po kilkumiesięcznym kursie języka niemieckiego?

    I pełno tu ludzi po germanistyce bez pracy.

    Pieczarki mógłbyś tu zbierać po cenie podobnej jak w Polsce Azjatkom płacą....

    Szczegóły patrz na sąsiednim forum: Diaspora...




    Temat: Restauracje
    Co do dobrej pizzy...
    Jestem fanem. Przetestowałem chyba wszystkie pizzerie od północy do południa miasta :).

    Moim zdaniem zupełnie niedoceniona jest niepozorna pizzeria " Anna"
    na Wyszyńskiego. Wspaniałe ciasto,dużo dodatków i umiarkowane ceny.
    Przykład : za 27 pln jest duuuuża (większa niż standardowe "duże"-rodzinna) pizza "Bona"- dodatki : kiełbasa krakowska,pieczarki,papryka,szpinak,czosnek,oliwki (+ ser,sos pomidorowy).Niebo w otworze gębowym. Polecam !!!!!



    Temat: Jeszcze o Lapickim i jego mlodej zonie, czyli...
    Wilmuś
    jedni lubią pieczarki inni borowiki
    może są osoby którym jest wszystko jedno i zapłacą każdą cenę za poczucie bezpieczeństwa
    może dziadzia Łapicki nie jest multimilionerem ale wydaje mi się, że emerytury nie ma głodowej
    całe życie wkuwał teksty więc pamięć też może mu nie szwankuje - będzie długo pamiętał jak ona ma na imię




    Temat: Kapusta czerwona kiszona...
    Dzięki za cene rady, wobec tego czym prędzej zaczynam się rozglądać za zakupem
    kamionkowego garnka i biorę się za kiszenie. Taka surówka z kiszonej czerwonej
    kapusty jest dla mnnie najwykwintniejszą sórówką. Przygotowuję ją zawsze do
    wykwintniejszych kotletów schabowych lub z piersi kurczaka z dodatkiem
    pieczarek i stopionym żółtym serkiem:):)




    Temat: potrawy z mielonego
    pieczeń "rzymska" z warzywami
    mięso jak na mielone + pokrojona w kosteczkę kolorowa papryka
    można tez mieszać groszek zielony, cukinię, marchewkę w kostkę pokrojone
    dosmaczyć wg uznania papryka w proszku słodka dla koloru, pieprz oregano ,
    bazylia a szczególnie świeża
    ja dodaję sos sojowy
    albo bez warzyw ale z pieczarkami- wtedy do mielenia mięsa można dodać
    podsmażoną cebulkę
    ostatnio piekłam z mielonego mięsa pół napół nogi kurz i "dolne" indycze było
    dobre ale to pracochłonne odzielanie od kości! no trudno - decyduje cena!
    pozdrowienia hannaa




    Temat: Cos o serach....
    Teraz jest więcej i wszystkie smakują tak samo (tez zresztą jak guma). Moim
    najbliższym sklepem jest supermarket Carrefour w którym serów różnej
    maści jest od groma. W końcu sery to tradycja francuska. O ile pleśniowe można
    kupić tam całkiem przyzwoite, twarde są nie do jedzenia - jakby niedojrzałe, nie
    słone, bez zapachu..... I to niezależnie od ceny i producenta.
    Przeważnie więc kupuję jakiegoś "szwajcara" ze sztucznymi dziurami i robię z
    niego roladę z wędliną czy pieczarkami.



    Temat: Restauracje
    a na sciegienngo juz nie chodze, bo bardzo sie popsuli. ceny jak z
    kosmosu, poza tym np w makaronie z szynka parmenska byly tylko
    pieczarki o którycvh nie było mowy w menu...
    Kiedys przynajmniej raz w tyg tam byłam teraz juz nie chodze :)
    Aaaaaaaaaaa i o wystroju nie wspomne. Jakis niby remont tam byl, ale
    wiocha na maxa. Kiedys było tam naprawde pyszne jedzenie.



    Temat: Optimus ma dość małopolskich urzędników
    Mylą ci się pojęcia -nikt Klusce nie polecił takiego rozwiazania /gdzie masz
    > dowody że tak było-teraz takim manewrem lawiruje Kluska

    - pełny odlot, przeciez ja nie wspomniałem o poleceniu takiego rozwiązania!!!

    co do tego że szkoły nie zaoszczędziły, co wydawało mi się oczywiste - to ok
    nie mam pewności w sumie, więc zostawmy tę kwestię mojej fantazji

    a z tą nieszczęsną pizzą to wyjaśnie łopatologicznie:
    Niekiedy w nawet w sieciowych "markowych" możesz kupić tę samą pizzę 30% taniej
    po prostu mówiąc
    np. nie jak jest w zamówieniu "funghi" proszę" tylko zamawiasz dowolną dużą
    pizzę z jednym składnikiem gratis, wybierasz pieczarki.
    w moim przypadku chodziło akurat o zamianę składników typu "cebula" na
    składniki typu "pepperoni" różnicę w cenie chyba znasz a w pizzerii płacisz
    tyle samo 3,50

    sens tego jest taki, że czytasz przepisy i postępujesz wg nich, jesli masz
    wątpliwości prosisz o wykładnię osobę kompetentną (ministra finansów) i
    korzystasz, uwaga. OMIJAJĄC SZTUCZNE PRZESZKODY ZGODNIE Z WYKŁADNIĄ "TWÓRCY"
    PRZEPISÓW.

    pfff :)) Twoja retoryka o moim dresie - to już w ogóle fantazja i bełkot z
    jakąś totalną dziwacznością w Pisowni Wielkich Liter :) o co tu chodzi:)



    Temat: konsument świadomy
    trzeba patrzeć na to co jest nabijanie...
    Niestety ale w Karfurze
    byłam świadkiem takich sytuacji...
    - Pani na kasie zamiast bułek kajzerkek coś około 0,5 zł, nabiła...
    ciabatki... które chyba wtedy ponad 1,2 kosztowały Eeee!
    - Inna Kasjerka zamiast marchewek nabiła kod do pieczarek... różnicę
    w cenie i wadze znacie...
    oba powyższe, uprzejmie zwróciłam uwagę, a Panie skruszone
    odpowiedziały, że ciągle kody zmieniają... i nie sposób zapamiętać,
    doskonale rozumiem... Po prsotu trzeba patrzęc...

    A największe przegięcie to widziałam kiedy na kasie siedział
    młodzian. Obsługiwał Ojca z malutką córką (czytaj: pochłoniety
    pilnowaniem pociechy) i caaaluśkim wózkiem zakupów... i wyobraźcie
    sobie, że gdy się przypatrzyłam, zbaraniałam - niemal co 4
    przedmiot, drobiazgi - jugurty, jakieś torebki z sosami, ba nawet
    skarpetki... były nabijane na kasę, po czym sprawyn ruchem ręki
    lądowały pod kasą, nie trafiały na taśmę do pakowania. No oczy jak 5
    zł. Klient oczywiście nic nie zauważył. Interwencja była.
    Dyskrentna. Bo.. jeżeli nie wiecie, to taki młodzian działa
    zesołowo, najprawdopodobniej 2-3 osoby za oszukanym klientem stał
    wspólnik, do którego zakupów równie sprawnym ruchem ręki tym razem
    spod lady, zapłacone przez kogoś innego zakupy lądowały do
    pakowania. Proste.

    Ja zawsze się stresowałam... tutaj płacić trzeba, pakować, ludzie w
    kolejce czekają i jęczą ile to wszystko trwa... ale po 2-4 straceniu
    na kasie... mam w nosie! Wolę dopilnować i tyle.




    Temat: Mc Donalds co zamawiacie ?
    Kiedyś chodziłam na frytki do McDonalda, ale tak ostatnio podnieśli
    ceny że niewiele drożej wychodzi kupno mini pizzy w Dominium.
    Głównie chodzę po hotdoga na stację Orlen (czy tylko oni wiedzą jak
    sie robi normalne hotdogi? Znaczy bez surówek i dziwnych mieszanin
    sosopodobnych?) albo do Koziołka (bar lubelski) po zapiekankę z
    pieczarkami, tańsze i chyba jednak zdrowsze od frytek.

    Pomińmy kwestię że zwykle jem frytki bez soli a po kilku zdumionych
    reakcjach w Mc Donaldzie, zrezygnowałam z proszenia o frytki bez
    soli.



    Temat: co sie jadlo?
    glutaminian sodu się jadło (i nadal się je)
    A tak na serio wysyp gotowych zupek i dań do zalania gorącą wodą. Szczególną
    popularnością cieszyły się zupki chińskie, być może z powodu niskiej ceny.

    Się jeszcze jadło popcorn - można było zrobić w domu, bo zaczęto wówczas
    sprzedawać specjalny do prażenia.

    Zaczęto też pić - może to banalnie zabrzmi, ale jednak - dużo różnych soków i
    napojów w kartonach, wcześniej nie było takiego wyboru. To samo dotyczy
    jogurtów, w których było więcej chemii, barwników itp niż naturalnych owoców.
    Pojawiły się w sklepach wcześniej niedostępne masowo napoje gazowane (w tym
    bardzo poularna brązowa ciecz, dostępna od tej poryu w wielu różnych
    opakowaniach i odmianach). Pojawiły się w szkołach i na uczelniach automaty z
    kawą i czekoladą.

    Co do wspomnianej przez kogoś wyżej pizzy to w miejscowościach wczasowych
    podawano zwykle dwa bardzo popularne rodzaje (z pieczarkami albo z szynką)w
    charakterystycznej aluminiowej tacce.

    Modne w latach 90 stało się też wplatanie do menu różnych sosów i dodatków:
    dipy, tzatziki, sosy do sałatek na bazie oliwy, dużo nieużywanych do tej pory
    ziół i takich tam.

    No i pojawiły się w sklepach niesamowite ilości lodów w różnych formach, smakach
    i kształtach.




    Temat: knajpki w Parku Skaryszewskim
    wrażenia karczemne
    Jadłem w Karczmie u Dedka. Ma rację OOzie, że jest to rustykalny lamus. Zakład
    zajmuje odrestaurowany budynek gospodarczy dawnych ogrodników Skaryszaka. W
    wnętrzu piec, drewniane ławy, na podłodze chodniki-pasiaki, mnóstwo
    oryginalnych sprzętów z wiejskich chałup i atrap. Nawet w toalecie. Można też
    skorzytać z przykarczmowego ogródka na brukowanym podwórku. W karcie kuchnia
    polska (raczej wiejska), trochę ryb słodkowodnych i sporo polskich alkoholi.
    Drogo. Ceny lewobrzeżne. 150 ml miodu trójniaka za 18 zł to przegięcie. Pierogi
    zm mięsem z przypieczoną skórką (a - bodaj - 12 zł) smaczne. Sum zapiekany w
    pomidorach i ogórkach (24 zł), delikatny i nietłusty,z kaszą gryczaną ożenioną
    z duszonymi pieczarkami - godny uwagi i waszych podniebień. Zamówienia zbierał
    mało rozgarnięty kelner ale potrawy przynosiła cud dziewczyna w stroju ludowym.
    Jak zręcznie stukała trzewikami po kocich łbach. Do obiadu puszczali z taśmy
    oberki. W sumie wydało mi się to całkiem sympatyczne miejsce. Cierpiał
    natomiast portfel.



    Temat: Naleśniki z paluszkami krabowymi i grzybami
    Naleśniki z paluszkami krabowymi i grzybami
    wysmienita kombinacja. wbrew pozorom, paluszki krabowe sa juz dosc latwo dostepne, za niewygorowana cene. dzis mam zamiar podmienic grzyby pieczarkami... ale nie boje sie tego eksperymentu - wiem, ze tak przygotowane nalesniki i tak beda rewelacyjne. pozdrawiam i dziekuje autorowi za smaczny przepis:)



    Temat: Sklepy polskie w Paryzu
    ile placicie we Francji?
    w mojej okolicy odbywa sie cos w rodzaju festiwalu kultury polskiej. z tej
    okazji mozna kupic rozne polskie produkty sprzedawane przez Polonusow: kielbasy
    Krakusa, makowiec, jakies ciastka, sloiki z ogorkami, pieczarkami, kapusta, etc.
    nie pamietam wszystkich cen, ale to ile kosztuja polskie wedliny zniechecilo
    mnie ostatecznie do robienia tu jakichkolwiek zakupow! nie wiecej jak cwierc
    kilo kaszanki kosztowalo okolo 9 euro !!!! tyle samo krakowskiej, czy jakiejs
    innej suchej kielbasy 13 euro! moze gdybym mieszkala tu cale lata nie majac
    kontaktu z Polska, to zdecydowalabym sie na zakup czegos tak nieproporcjonalnie
    drogiego... ! po Wilekanocy przywiozlam troche polskich rzeczy, wiec pamietam,
    ze za identyczna krakowska placilam 5zl ! w tej sytuacji mowie NIE polskim
    produktom we Francji!



    Temat: Naleśnikarnia Naleśniki jak SMOK
    mogliby mieć bardziej widoczne wejście, bo za pierona nie mogłem znaleźć, ale
    rzeczywiście, jadłem z mięsem mielonym, serem, pieczarkami i smoczym sosem -
    pyszne i nie sposób się nie najeść, żonka wzięła pizze i też zachwalała, można w
    dobrej cenie i dobrym klimacie spędzić czas, wystrój kwestia gustu, ale mnie się
    podoba, na pewno zdecydowanie różni się od innych radomskich knajpek. Polecam !



    Temat: Listopad - wspólne oszczedzanie...
    Na piątek to ja proponuję:
    Łazanki z pieczarkami(częsc kapusty mozna zużyc na gołabki lub do farszu na
    nalesniki )
    Rybę(tilapia jest czasem w fajnej cenie w Carrfurze Realu lub Kauflandzie za 3
    filety płacę koło 6-7 zł)
    Jajko sadzone plus sałatka i co tam chcesz
    Ryż zapiekany z jabłkami i cynamonem(u mnie wcinają wszyscy)
    Smacznego



    Temat: Smaczne jedzenie na Roztoczu - gdzie?
    Moim zdaniem najlepiej można zjeść w resteuracji 'U Antka' przy szosie do
    Hrebennego między Tomaszowem a Bełżcem . Dania są świetne , ceny przystępne
    (w porównaniu z Warszawą) . Moim ulubionym daniem(U ANTKA) są małże
    w pomidorach z pieczarkami i ryżem oraz sola w migdałach



    Temat: Najgorsze pizzerie w Krakowie- wpisujcie
    Pizzeria w M1
    Ostatnio byłam na pizzy w M1. Zapłaciłam 21 zł za pizze z keczupem (pieczarki,
    ser, pomidory). Ciasto było cieniuteńkie - nie dało siedo ust podnieść bo się
    rozwalało wszystko . na cieście też minimum z minimum, sera praktycznie brak.
    Generalnie : suchy, nieduży, cieniuteńki listeczek z odrobinąniewiadomoczego.
    Za tą cenę - to jest zwykłe oszustwo. Nie dziwię sie, że klientów prawie nie
    mają,



    Temat: Bylem w Touring
    No to zmiany sa takie ze rakija jest jedna - winogronowa, poledwica w smietanie
    z pieczarkami jest marna (przypominalem sobie wreszcie co jadlem). Rachunki
    nadal sa pisane cyrylica, sery nadal sa znakomite, ceny - jak na W-we - dosc
    tanie: za 40 zl trzydaniowy obiad i alkohol. I przypominalem sobie co tak
    katowalo moje ucho: Dire Straits. To taki bulgarski ludowy zespol, popularny w
    latach 80-tych.



    Temat: Czy sa juz oferty sylwestrowe?
    Polecam Różę Wiatrów www.rozawiatrow-tawerna.pl

    Powitanie aperitifem
    Godz. 21.00
    Przystawka ciepła
    Na dobry wieczór:
    Pieczarki faszerowane anchois podane na kruchej sałacie w sosie śmietanowo-koperkowym z grzanką czosnkową
    Godz. 22.00
    Dania gorące
    Soczysta pierś z kurczaka w chrupiącym sezamie z płonącą brzoskwinią serwowana z łódeczkami ziemniaków oraz sałatą winegret
    Godz. 24.00
    Toast noworoczny
    Godz. 24.30
    Krem brulee podany w chrupiących koszyczkach skąpany sosem malinowym
    Godz. 02,00
    Mix ravioli ( grzybowe, z szynka parmeńska, cztery sery)
    Godz. 04,00
    Żurek na zakwasie z białą kiełbasą i jajkiem
    Przystawki zimne:
    Domowe mięsne specjały peklowane na sposób staropolski – pieczone w naszej Restauracji (karkówka, schab, rolada z boczku z świeżymi ziołami)
    Domowy pasztet podany z żurawinami
    Roladki z łososia wędzonego faszerowane twarogiem ze świeżym koprem
    Melon otulony szynką parmeńską skropiony sosem z kiwi, miodu i cytryny
    Trufle z wątróbki drobiowej z czerwonym pieprzem
    Tarta z ostrym serem i orzechami włoskimi
    Sałata śródziemnomorska ( mix sałat, suszone pomidory, zielone oliwki, rukola, mozzarella sałatkowa, skropione octem balsamicznym)
    Pieczywo jasne i ciemne bułeczki koktajlowe
    Zabajone masło ziołowe
    Kosz owoców
    Bar otwarty:
    Napoje:
    Soki owocowe, napoje gazowane, woda mineralna
    Kawa, herbata
    Napoje alkoholowe:
    Wino musujące
    Wódka
    Wino: Lazo Cabernet Sauvignon, Chardonnay Chile

    Cena 650 zł od pary




    Temat: BRASSERIE
    Brasserie odwiedzam od dnia otwarcia. Jestem tam kilka razy w tygodniu.
    Uwielbiam klimat który tam panuje, i niepowtarzalny spokój. Zajadam sie
    sałatkami ( zwłaszcza "chrupiacą" )polecam zupę grzybowa, kotlet ze szpinakiem,
    tarte z pieczarkami. No i jeszcze jedno; podaja tam naprawde pyszna kawe.
    Obsluga jest super, ceny bardzo przystępne.



    Temat: pizzeria na Klinach!!
    pizzeria na Klinach!!
    Jest tu ktoś z osiedla Kliny?
    A byliście, albo zamawialiście pizze w pizzeri..chyba przy ulicy Zawiszy? Bo
    normalnie jestem w szoku. Dzisiaj zamówiłam sobie dużą pizze...i niebo w
    gębie. Pyszna, cieplutka, wszystkiego naładowane full wypas (ser,pieczarki
    kukurydza...mniam) wielka..ze pojesc mozna jak nigdy:) ech...od dzisiaj
    przechodzę sie na pizze, zapiekanki i jedzonko z osiedla. Jeszcze maja
    przystępne ceny (dodam ze jestem smakoszką pizzy:D)
    pozdrawiam



    Temat: Villa Royal
    Hej!
    Obiecałam, więc piszę.
    Wesele było 27.12.2008. w sobotę, od 16. mniej więcej.
    Osób przybyło 45, mieliśmy DJa.
    Jedzenie było przewspaniałe, gośćie naprawdę chwalili (udziec
    wieprzowy był wyśmienity! rozpływał się w ustach). Ilośćiowo?
    Zostało bardzo dużo, wszystko do nas wróciło, obdarowaliśmy pół
    rodziny.
    2,5 porcji mięsa na osobę to nawet za dużo (może dlatego, że po
    Świętach?)...
    Żurek, krem z pieczarek, barszcz - bdb.
    Ciasto zamawialiśmy w Krotoszynie, było równie pyszne, ale były
    trochę za wielkie kawałki, ludzie bali się brać.
    Tort trzypiętrowy (ok. 7kg) w większości wrócił do domu, wiele osób
    nie jadło w ogóle.

    Parkiet wystarczył, nikt nikogo nie pobił ;)

    Alkohol i picie własne (żadnych dodatkowych opłat).

    Obsługa była na życzenie aż do 3:30, kiedy wychodzili ostatni goście.

    Dla gośći hotelowych duża zniżka na rezerwowane pokoje i pyszne
    śniadanie w cenie (w sali rubinowej).

    Z mankamentów:
    TRAGICZNIE zimno w pokojach. Jeśli ktoś ma wesele w zimnym miesiącu
    niech.. poprosi o kaloryfer w recepcji. My tego nie wiedzieliśmy. NO
    trudno. Ciężko było nawet wziąć prysznic, posadzka lodowata.

    Pani Manager dłuuuugo nie odpisuje na maile.

    To tak na świeżo. Ktoś coś jeszcze? :)




    Temat: Plany budowy hipermarketu między Nagórkami a Ja...
    A ja się cieszę z ilości hipermarketów w Olsztynie! Jest to dla nas -
    klientów - wygoda i dzięki konkurencji nizsze ceny. Wolę pójść raz w tygodniu
    i zrobić duże zakupy niż biegać po osiedlu od małego sklepiku do nastepnego,
    bo akurat nikt nie ma np. pieczarek. Wiem,że tam dostanę wszystko, w dużym
    wyborze i mogę zapłacić kartą.



    Temat: drogie warzywa
    No z warzywami to niestety tak jest :-( Teraz jest za to niezbyt droga
    brukselka, tanieje już cykoria, można jeść kapustę kiszoną, jeszcze w miarę do
    zaakceptowania mają cenę brokuły... No i jakieś pieczarki, boczniaki. Kapusta
    świeża też jest, można z niej coś porobić. Ja się jeszcze łamię, i kupuję sałatę
    w hipermarkecie (wiem, grzech, ale jest taka fajna, strzępiasta, czerwonawa, i
    rukola też...).

    Jakiś czas miałam wyrzuty sumienia, że ze wspólnej kasy tyle wydawać będę na
    warzywa. Ale z drugiej strony mój TŻ cały rok je mięso (które do tanich nie
    należy), jakieś ulubione sery i wędliny (też nie te po 10 zł./kg) - i nawet
    przez myśl mi nie przeszło, żeby mu 'żałować'. Więc... taka karma, jeść trzeba.




    Temat: SZPARAGI
    Jesli juz jedziesz to zabierz ze soba odziez na lato i pozna jesien.
    Szparagi zbiera sie 2 razy dziennie.
    Do poludnia(wczesnie) i po poludniu.
    Takze z rana jest mrozno po poludniu moze byc goraco.
    Wez ,co najwazniejsze KALOSZE(tylko troche wieksze bo jak Ci dadza
    to za male albo za duze lub przechodzone).
    Szparagi zbiera sie bez wzgledu na pogode!!!!!!!!!!
    Pamietaj szparag rosnie 12cm na dobe(jak bambus)!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    No i najwazniejsze cwicz sklony(przewaznie bole w kregoslupie).
    No i oczy ,musisz zerwac szparag ktory "chce" wyjsc,jak pieczarka.
    Czyli taki ktorego jeszcze nie widac na powierzchni(taki jest najlepszy i
    najdrozszy w skupie i sprzedazy).
    Jesli zauwazysz na ziemi pekniecie to znaczy ze tutaj "chce"
    wyjsc szparag(ziemia jest przyklepywana zeby lepiej bylo widac).
    Jesli opuscisz taki szparag to po poludniu wyjdzie z ziemi
    i bedzie mial fioletowy lepek(taki jest w cenie odpadu).
    Takze uwazaj i miej oczy szeroko otwarte.
    Najgorzej kiedy jest wysyp (zacznie sie gdzies w I polowie maja)
    wtedy bedziesz chodzi na "czworaka".
    Troche to straszne ale takie sa uroki szparagow (i nie sa tanie kilo ok.10€).
    Apropo gdzie sie wybierasz jaki land???????




    Temat: Gdzie na obiad?
    Wczoraj byliśmy w Naleśnikarni. Lokal mieści się w Sosnowcu na
    Kasztanowej. Można zamówić sobie naleśniki obiadowe z takimi
    dodatkami jak: tuńczyk, pomidor, szpinak, papryka, ogórek, mięso
    mielone, pieczarki, indyk, sery, kurczak itp. lub na słodko z
    truskawkami, jagodami, malinami, jabłkami, z czekoladą, bitą
    śmietaną, gałką lodów.
    Ceny kształtują się za 1 naleśnika od 4.00 - 7.50. Za całą porcję z
    2 naleśnikami płacimy od 7.80 do 14.50.
    Sa naprawdę pyszne. Mają też pierogi z kapustą i grzybami, z mięsem
    i ruskie.



    Temat: gdzie dobrze zjeść w Bytomiu?
    a ja proponuję pizzerię "pod żurawiem" na Prusa - koło bodajże
    pl.Słowiańskiego. Dla mnie jedyna jest pizzunia "4poryroku":-)
    Pychota - i Zuzka moja je...
    Ceny nawet ok.
    W sumie to jedyna bytomska knajpa z usług której korzystam.
    Fantom kiedysik też miał parę pysznych potraw - naleśniki z ryżem itp,
    zapiekanki - pizze średnie... Ale aktualnie nie mam pojęcia o ich ofercie.
    Ale wiecie - tydzień temu po niedzielnym spacerku wdepnęliśmy do new
    pizzeri "Fatmama's" (coś w tym stylu:-)) na basenie odkrytym. Byłam mile
    zaskoczona wnętrzem (tymbardziej, że wcześniej był to basenowy BAR).
    Zamówiliśmy dużą pizzę Ritę bodajże (bez pieczarek dla młodej) i szoku
    doznałam - taka wielka, sera pół kg, pyszne ciasto. Na wynos zabraliśmy pół
    pizzy i jedliśmy ją do wieczora. Mają w swojej ofercie też zapiekanki,
    makarony...
    A co do barowego żarełka ja polecam pierogi ruskie z Chrzanowskiego
    (przecinająca BAtorego)z obleśnego Baru oraz również ruskie z Restauracji u
    Kresowian (takiej mocno wyeksploatowanej:-)). Pychota - super przyprawione,
    biorę zawsze na ciepło i jem po drodze:-)
    No i pyszniutki kebab na Katowickiej. Zaraz obok pl.Sikorskiego. Nie ma tam
    możliwości dłuższego biesiadowania - wysokie stołki w ograniczonej ilości, ale
    ta pokusa z sosem jogurtowym jest większa:-)
    Pozdrawiam
    Ania



    Temat: Wątek Neosurrealistyczny
    Wchodze do pomieszczenia bez szyldu ,jest kolejka jak sie patrzy,ustawiam
    sie , na scianie koloru nijakiego tablica z czasow sojalizmu realnego ..
    ooooo jest zupa mleczna z makaronem ,zraz wolowy z kasza i ogorkiem,zupa
    ogorkowa..kluski...
    Radosnie odczekawszy swoje odstanie , podchodze do okienka a panienka wyjeta
    jak z przed 20 lat , warknela;Slucham! prosze zurek z grzybkami...powiedzialam
    szybko ...nie ma czegos takiego ,..otrzymuje z piorunujacym spojrzeniem
    odpowiedz.Zadzieram znow glowe i bojazliwie zerkam na socjalistyczna
    tablice ..jest uff zurek z pieczarkami.."poprosze" mowie..i z glosnym ,
    stawiajacym mnie w brzydkim polozeniu na sali,otrzymlam ostateczna
    odpowiedz ..nie ma.
    Szybko wybralam z brzegu zupke ogorkowa i dalej prosze o pierogi ruskie...
    padla szydercza wrecz z zadowoleniem odpowiedz ze nie ma tu czegos takiego..no
    ale byl pierog zmiesem.
    Bylam uratowana.
    I te smaki, takie same ,socjalistyczne ,wszystko mialo ten sam smak,niewiele
    stracilam ze pierogi w nie
    I o to wlasnie chodzilo..o rownosc i... jednosc.
    A na koncu niespodzianka.. zupa mleczna za 0.70 zlotego..
    gulasz za 4 zlote, cos tam,cos tam 2,60 zlotego ...i zapytalam z jakiego
    okresu sa te ceny.Zaplacilam 7zl i poszlam na herbatka na przeciwko za
    6zlotych/




    Temat: Tanie obiady - przewodnik
    Niech nikt nie zaglada do studenckiego Baru Barcelona, ul. Michalowskiego, boczna Karmelickiej jak chce zyc. Tam dania dnia jest daniem tygodnia.
    Ja gosciowi mowie, ze surowka jest skwasniala, a on mi na to ze pewnie dali za duzo brzoskin. No, moze jestem blondynka ale ....bez przesady i kilka razy w swoim zyciu jadlam brzoskwie. Albo risotto z kawałkami foli, pyszne ??? Albo skwasniale nalesniki z pieczarkami. Albo te pierogi wielkosci naparstka, gdzie oni tyle krasnali trzymaja???
    Nie chodze tam juz do roku, bo jeszcze mi zycie mile. I nie wydaje mi sie zeby cos sie tam moglo zmienic.
    Dobre jedzonko jest na Grabowskiego, zestaw dnia 10 zl. Mozna sie najesc zupka + 2 danie. Ceny rozsadne i dla wegetarian cos sie znajdzie.



    Temat: kolacja rocznicowa
    catalina1 napisała:

    > Mam brak koncepcji na nią - tzn wiem co zrobić na przystawkę - pieczarki w
    > cieście plus grzanki z bułeczki do tego. A na deser makowiec. Jak widać
    > brakuje mi środka kolacji, może poradzicie mi coś lekkiego (kolacja będzie po
    > 21) i niezbyt pracochłonnego.

    Polecam roladę w cieście francuskim,frytki i jakąs sałatkę:

    1 polędwiczka ze schabu(albo 2 jesli małe)
    1/2 kg mięsa mielonego (dodac wiele przypraw(ostre),dodać jajko,odrobine
    bułki t.,czosnek
    1 opakowanie ciasta francuskiego(wczesniej rozmrozic by rozwałować)
    kawałek żółtego sera
    Polędwiczkę obkładamy dookoła serem,następnie rozwałkowujemy
    mięso mielone i zawijamy polędwiczkę(albo obkładamy ją palcami)
    to wszystko zawijamy w rozwałkowane ciasto(posmarować jajkiem) i do
    piekarnika (bryrwanka posmarowana tłuszczem)
    na około 45 min.(złoty kolor).Podajemy w całości.Jeżeli
    kupisz gotowe mięso to zrobienie tej potrawy zajmie ci chwilkę.
    Smacznego. :)

    Nie zawsze trzeba wygrywać,
    by za wszelką cenę nie przegrać.



    Temat: Polecam bardzo fajne miejsce na chrzciny
    Jak już pisałam jest to bardzo przytulna herbaciarnia z dwiema wiekszymi
    salami - na ok. 20 osób i druga na ok. 10. Cena od osoby: 80-90 zł/ osoba - do
    dogadania się.
    Ja płaciłam 85 i w skład menu weszły; przystawka (śledzik, sałatka, wędlnia,
    jajeczko w majonezie, pieczywo, napoje, masło), obiad, deser.
    Wszytsko podane było bardzo ładnie, na sałacie, pieczywko świeżutkie. Rosół
    pyszny - z marchewką, pietruszką zieloną, ziemniaki posypane zieleniną, schab
    nadziewany pieczarkami - wszystko podane na półmiskach, dwa rodzaje surówek.
    Oni nie mają w menu jedzenia, więc się samemu decyduje i robią wszystko co się
    chce. Wszystko jest świeżutkie, domowe, naprawdę pyszne. Ciasto podane było
    każdemu wedle życzenia - nie na półmisku - trzy rodzaje ciast do wyboru - niebo
    w gębie, a kawałki takie, że nikt nie zjadł chyba całego po tym obiedzie, na
    koniec pani wniosła talerz faworków, herbata, kawa.
    Nastrojowa muzyka, świece, tulipany na stole, ładny obrus, takie szczegóły,
    które robią klimat.
    Zdecydowałąm się ok. 5 tyg. przed, a dokładny termin zamóiłam na ok. 2,5 tyg.
    przed uroczystością.
    sprawdźcie same - www.poliszcity.pl/categories/1/view.php?what=88



    Temat: Czarna lista pubów, restauracji i knajp!!!!!!!!!!!
    bede bronic Picolo :)

    zgadza sie, ze podstawki sa papierowe, a sztucce plastikowe, napoj jest w
    plastkiowym kubeczku a herbata w szklance bez ucha, na spodku. taki jest juz
    urok tego miejsca, bo nie mozna go nazwac pizzeria. mozna tam zjesc male "pizze"
    przypominajace cebularze, z szynka, kielbasa, kurczakiem, pieczarkami. nie jest
    to jakas wytworna restauracja tylko lepsza odmiana fast fooda. je sie szybko,
    ale za to smacznie i tanio. wszystko jest swieze, smaczne, nie trzeba dlugo
    czekac, ceny sa bardz przystepne. mam zaufanie do tego lokalu. wiele znajomych
    osob tam je, a nigdy nik sie nie zatrul, ani nie narzekal. nie jest to lokal do
    posiedzenia ze znajomymi, ani na romantyczna kolacje, tylko na szybkie zjedzenia
    w miescie.
    narzekac na Picolo, to troche tak jakby kupujac w budce ulicznej hot doga miec
    pretensje, ze nie jest podany na porcelanowym talerzu, ze srebrnymi sztuccami.
    pozdrawiam.



    Temat: Próbowane na Fiolce
    A ja powiem tak: jestem absolutnie zachwycona warzywami w sosie maślanym
    Hortexu. Codziennie zjadam małą porcyjkę. To taki mój chwilowy fioł. Są gusta i
    guściki, smaki i smaczyska! A jak jestem w domu sama (niestety jest tak przez 2
    tygodnie w miesiącu), albo kiedy jest zima i np. cukinie osiągają zawrotną cenę
    20 zł za kilogram, to wolę jednak kupić mrożonkę, bo co mam zrobić? Kupić 5 dkg
    groszku, 5 dkg marchewki i 5 dkg fasolki szparagowej, żeby zaspokoić swoja
    fantazję kulinarną? Mrożonki smakują mi, mimo że podniebienie mam raczej
    wybredne. A jak nie mam czasu, to gotuję zupy na kostkach rosołowych. Ponieważ
    nie są one w zupie smakiem dominującym, to nie czuję, żeby jakoś zupę
    zniesmaczały. W wolnym czasie lubię poszaleć i postać przy garach, nie lubię
    zastępowania w przepisie masła margaryną, grzybów leśnych pieczarkami itd., ale
    takie "wyklinanie" rzeczy, które potrafią bardzo życie uprościć, wydaje mi się
    lekką przesadą. Nie każdy ma czas, żeby codziennie godzinami stać przy garach
    albo buszować po hipermarketach, ryneczkach i sklepach ze zdrową żywnością w
    poszukiwaniu świeżych składników, czasem trzeba trochę spuścić z tonu!



    Temat: grill elektryczny-warto?
    Warto, ale nie za wszelką cenę (zgadzam się, że nic nie zastąpi dymu). Mam.
    Najlepsza karkówka. Pokrojona w plastry, zamarynowana wcześniej w lodówce
    majerankiem, czosnkiem, przyprawą "Grill Texas", skropiona oliwą. Poza tym,
    wykorzystuję "łopatki" (mam grill typu "raclette" Tefala) - po kawałku:
    pieczarki, papryki, kiełbaski i co tam sobie wymyślisz z serem. Po roztopieniu -
    pyszka! Dobre również z roztopionym pleśniaczkiem.



    Temat: Tajskie przysmaki..
    Gość portalu: smakosz07 napisał(a):

    > marghe_72 napisała:
    >
    > > A słyszał ktoś cos o tajskiej knajpce na Kopińskiej??
    > > M.
    >
    > Byłem tam w niedzielę. Mały barek + kilka miejsc na dworze pod chmurką.
    > Przybytek zwie się Bangkok. Ja jadłem, cytuję za menu: "słynną słodko-kwaśną
    > zupę drobiową" Całkiem dobra, aczkolwiek bardzo pachnąca, co niektórym
    > niekoniecznie musi odpowiadać. Mnie smakowała. Cena 10 PLN. Znajomi jedli:
    > kurczaka słodko-kwaśnego - taki sobie, chociaż mięsko przyjemnie podwędzone
    > ogniem, rybę na ostro - raczej porażka, oraz cięlęcinę "na gorącym" - też nic
    > specjalnego (za miseczkę ryżu do cielęciny doliczyli 4 PLN!). Podsumowując,
    > tylko ja dobrze tafiłem ze swoją "słynną"
    > Pozdrawiam smacznie.
    Najslynniejsze tajskie zupy to TOM YUM (z krewetkami) i TOM KA (z kurczakiem)
    obie z dodatkiem mleka kokosowego trawy cytrynowej,kolendry Straw mushroom
    (pieczarki slomkowe)obie bardzo ostre,ale napewno nie slodko-kwasne.Ta knajpe
    na 100%prowadza wietnamczycy i nie podaja tam prawdziwych tajskich potraw.Tylko
    takie niby azjatyckie pod gust Polakow.W Tajlandii jak rowniez w Chinach nie
    znaja czegos takiego jak potrawy slodko-kwasne ten smak wymyslili chinscy
    emigranci w USA pod amerykanskie gusta.Mowili o tym w programie o chinskiej
    dzielnicy w San Francisco(najwiekszej w Stanach)na kanale Discovery
    Travel&Adventure,ze jak cos ma smak slodko-kwasny to nie moze byc prawdziwie
    chinskim daniem tak mowili sami chinczycy.



    Temat: chińczyk bamboo box świetlana 4
    A ja polecam. Mieszkam 4 domy dalej i bardzo sie ciesze, ze na tej pustyni powstalo miejsce (nie kolejna mordownia) gdzie mozna kupic cos dobrego do jedzenia. Dodam, ze to "prawdziwy" chinczyk - wiec dania nie skladaja sie glowie z pieczarek i fasolki szparagowej, jak to czesto bywa. Za to ceny sa wyzsze niz w "typowych" chinskich barach. Za obiad dla dwojga placimy okolo 35-40 zlotych. Ale i tak lubie bamboo :) W polaczeniu z nowym sklepem spozywczym przy Chroscickiego, pierwszym w okolicy, ktory nie wyglada jak melina, sprawia, ze komfort zycia znacznie mi sie podniosl.
    Pozdrawiam,
    T.




    Temat: Gdzie w Stanach dostac
    staua, mieszkam w Californii .. wszystkie te produkty mam tu w sklepach.. nie
    zawsze sa przechowywane w tym samym miejscu - Ralphs w Marina ma troche inne
    rozlozenie niz Ralphs w innym miejscu..Z drozdzami nie mam klopotu - odkrylam
    je , gdyz ( lata temu) brat kupil jako serek topiony :-)W jednym sklepie
    trzymane sa tam,gdzie maja takie gotowe do upieczenia ciastka, buleczki , itd..
    w innym sklepie sa przy parowkach i ogorkach konserwowych.. Jesli ci bread
    crumbs nie odpowiadaja to kup moze wysuszony chleb na "turkey stuffing"...
    tez jest ok tylko wieksze grudki.. Grzyby - sa pieczarki, kurki, kanie, takie
    jak podgrzybki .. zalezy od sezonu.. Jesli masz tam Gelson - sprawdz! Oni
    maja duzy wybor i wcale nie takie niesamowite ceny..



    Temat: Czy tylko ja jestem gapa?
    Czy tylko ja jestem gapa?
    Dzis jak zawsze dalem sie nabrac. Ciekawy jestem jak sobie
    radzicie z zakupami na targowiskach,bo ja to kompletny gapowicz .
    Kiedykolwiek kupuje owoce czy warzywa na targu obok " Nowej " zawsze
    jestem obuty w szajs. Na straganach przepiekne owoce nasze i z
    importu warzywa kusza barwa,dorodnoscia przepieknie wyeksponowane a
    kiedy wracam do domu z tymi pieknosciami okazuje sie ze : na kg
    pomidorow cena za kg 4.00 trzy z nich nie mozna wziasc w reke
    ciecza....winogrona juz ze zgmilizna bez skorki kisc tylko do
    smietnika...Pieczarki mialy byc takie srednie do nadziewania a i
    owszem chyba makiem mozna nadziac wiekszosc z kg ..... Kiwi pol
    na pol do spozycia . Niesamowity spryt sprzedajacych w reku kiedy
    pakuja towar. Istna magia w ruchach rak . Mowie tu o sprzedawcach
    z rzedu stoisk za kwiatami .Po takich zakupach wroce do stoisk
    samoobslugowych w sklepach czy marketach . Wezme to co wezme i w
    domu nie naraze sie na usmiechy politowania o niezaradnosci . Ale
    czy tylko ja jestem tak traktowany?




    Strona 1 z 2 • Zostało znalezionych 157 wypowiedzi • 1, 2

    Design by flankerds.com