Menu
menu      Strona Główna
menu      piersi kurczaka pieczarki
menu      pieczarka budowa
menu      Pieczarka cena
menu      Pieczarki dania
menu      pieczarki Jastrowie
menu      Pieczarki panierowane
menu      Pieczarki w cieście
menu      Pieczątka firmowa
menu      pierożki z pieczarkami
menu      Pijalnia Wedel
samochodem do parya prezentacje na chrzciny gmina oarw mazowiecki mazdaspeed landi renzo

Oglądasz posty wyszukane dla zapytania: Pieczątki w 10 minut





Temat: W obnizki cen w Grecji
W obnizki cen w Grecji
wlasnie spacerujemy sobie po atenskiej starowce i z radoscia zauwazamy
wszeobecne obnizki cen. NIe sa to jakies promocje czy akcje sezonowe ale
ewidentnie widac ze sprzedawcy wreszcie siegneli po rozum do glowy. I to nie
tylko w Atenach. W nei pori kram do opalania ktory w zeszlym roku ksoztowal
10 euro, mozna kupic obecnie za 6, potanialo w tawernach i klubach, potanialy
pamiatki, miedzy innyumi slynne grecki czapeczki z ogonkiem. Juz nie 7-10
euro, ale mozna je dostac takze i za 3 !!! Widac ze idzie tu na lepsze a
wielkie zbojeckie apetyty, by przeliczac 1 marke na 1 euro skutecznie zostaly
zweryfikowane przez prawa rynku. Po prostu ludzie mniej kupowali i
wlasciciele sklepow dyskotek i restauracji musieli obnizyc ceny. W samym nei
pori juz w zeszlym roku mozna bylo zjesc obiad nie za 6 ale za niecale 4
euro!!! Wreszcie robi sie normalnie.

Podroz autokarem (mam juz za soba trzy takie w tym roku), z krakowa do nei
pori trwa ok 26 godzin. Polaka granica 5 min, slowacko wegierska 10, do
jugoslawi wjedziemy po 15 minutach, troszke marudzenia jest na bulgarii ale
tam mimo nalepek, ktore pokazuje przekreslona lapke z banknotami i wymianie
personelu na mlodszy i nie zepsuty, czesem trzeba cos tam dac. Widac jednak
ze trwa wszytsko o wiele sprawniej. I granica grecka , zolnierz wchodzi do
autokaru obejrzy paszporty, zednego zbierania, zadnych pieczatek ani wpisywan
na komputer i po 10 minutach jestemy w grecji, jeszcze rok temu, na kazdej
granicy odprawy mogly trwac po kilka godzin, na grackiej granicy czesto psuly
sie komputery. Teraz to juz przeszlosc :-)



Temat: E-faktury tylko na papierze?
Swoja droga nie rozumiem takich wymogow
jak bezpieczny podpis czy pieczatka. Pieczatke mozna teraz zrobic na podstawie
odcisku w 20 minut za 40zl. Moge miec dowolna pieczatke - U.S., Ministra
Finansow, ksiedza Rydzyka. Prawda jest taka, ze jak w wielu podobnych
przypadkach w naszym zyciu codziennym powinny obowiazywac proste przepisy.
Faktura w Anglii nie ma pieczatki ani podpisu, to zwykla wydrukowana kartka
zinformacja, nr VAT adresami firm i informacja o produkcie, kazdy moze
wydrukowac w dowolnej konfiguracji, w dowolnych kolorach. Ale jesli oszuka
Clearing House czy inne ministerstwo finansow, to dostaje Ł25.000 kary i sra po
nogach. U nas tez tak powinno byc, maksymalnie uproszczone procedury, wzory etc,
ale dla tych, ktorzy oszukuja, wysokie kary - np 30% rocznych przychodow!





Temat: Alleycat z czerwonej okazji
mirxx napisał:

> - jak nalicza się punkty (czy minuty), z których powstaje późniejsza
> klasyfikacja?

Czas liczy się od startu do momentu aż zameldujesz się na mecie... po prostu tak
jakbyś stoper włączył na starcie i wyłączał na mecie... tylko stoper jest jeden
dla wszystkich :-)

> - skąd wiadomo ile doliczyć kary za pominięcie punktu na mieście?

Proste. Na punkcie albo dostajesz coś do ręki, albo dostajesz podpis/pieczątkę,
albo masz zdobyć jakąś informację (np spisać odjazd jakiegoś autobusu z
przystanku). Brak tego=niezaliczony punkt=kara. Możesz więc być fizycznie na
punkcie na którym dają np kartkę, ale jak ją zgubisz, to punkt masz
niezaliczony. Tak samo jak nie zbierzesz podpisu, albo nie zapiszesz informacji,
którą masz zdobyć w danym miejscu.
A ile się dolicza kary to zależy od organizatora. Generalnie zasada jest taka,
że dolicza się taką ilość minut karnych, by się nie opłacało czasowo nie
odwiedzać punktów... np jak punkt wymaga łącznie 5 min na dojazd i powrót z
Niego, to dolicza się 10 minut.




Temat: Wlasna dzialalnosc - jak zaczac ?
1. Urząd gminy (wpis do rejestru)
2. GUS (czyli REGON nie wiem jakjest teraz ale kiedys byl na Ludowej w
Piasecznie koło KRUSu jak nie to warszawa)
3. Pieczątka (do posługiwania sie na codzien i druga bankowa)
3a. Bank (zalozenie konta firmowego
3b. Biuro rachunkowe (mam dobre i tanie)
5. Urzad Skarbowy (rejestracja formy opodatkowania + NIP + VAT)
ZUS (Składki itp)

Jesli w ciagu pięciu lat nie prowadziłeś działalności gospodarczej to zgodnie z
ustawą która weszla w zycie w sierpniu 2005 masz duza ulgę w składkach ZUS
przez 2 lata tj kwota mniej wiecej 12tys.

Jesli jestes zarejestrowany jako bezrobotny to mozesz starac sie o
dofinansowanie.
Najwazniejsze musisz miec dobry plan na poczatek co chcesz robic no i kasę.

Mi udało sie dostać wpis w ciągu 2tygodni
Regon w 15 minut
Bank podobnie
Pieczątka 5 minut
Biuro rachunkowe max 1h
A w urzedzie skarbowym czekałem na NIP troszke dłużej ale do czasu az dostałem
decyzję mogłem sie posługiwac REGONEM.




Temat: Wlasna dzialalnosc - jak zaczac ?
Maili pewnie nie czytasz albo ????
Namiary na biuro poprosze.

A.

kurant78 napisał:

> 1. Urząd gminy (wpis do rejestru)
> 2. GUS (czyli REGON nie wiem jakjest teraz ale kiedys byl na Ludowej w
> Piasecznie koło KRUSu jak nie to warszawa)
> 3. Pieczątka (do posługiwania sie na codzien i druga bankowa)
> 3a. Bank (zalozenie konta firmowego
> 3b. Biuro rachunkowe (mam dobre i tanie)
> 5. Urzad Skarbowy (rejestracja formy opodatkowania + NIP + VAT)
> ZUS (Składki itp)
>
>
> Jesli w ciagu pięciu lat nie prowadziłeś działalności gospodarczej to zgodnie
z
>
> ustawą która weszla w zycie w sierpniu 2005 masz duza ulgę w składkach ZUS
> przez 2 lata tj kwota mniej wiecej 12tys.
>
> Jesli jestes zarejestrowany jako bezrobotny to mozesz starac sie o
> dofinansowanie.
> Najwazniejsze musisz miec dobry plan na poczatek co chcesz robic no i kasę.
>
> Mi udało sie dostać wpis w ciągu 2tygodni
> Regon w 15 minut
> Bank podobnie
> Pieczątka 5 minut
> Biuro rachunkowe max 1h
> A w urzedzie skarbowym czekałem na NIP troszke dłużej ale do czasu az
dostałem
> decyzję mogłem sie posługiwac REGONEM.
>
>
>




Temat: Lekarstwa w przedszkolu
Bardzo dziękuję za informację. Jak zawsze mądre rady!!!.
Ja osobiście przekazałam w przedszkolu że dziecko choruje na astmę, łącznie w
orzeczeniu o niepełnosprawności było napisane. Po drugie leki z zalecenia Pani
profesor, były wypisane na kartce i podpisane z pieczątką. Fakt że podawaliśmy
w domu przed wyjściem do przedszkola leki na astmę, o przedłużonym działaniu i
Panie w przedszkolu nie musiały używać inhalatora, i podawać żadnych leków, ale
w razie czego, lepiej jakby leżał u Pani w biurku. Dziecko najnormalniej
funkcjonowało jak pozostałe dzieci, tyle że poinformowałam że jakby pojawił się
silny kaszel, to lepiej podać inhalator, który dziecko zna i potrafi samo
obsłużyć, posadzić na krzesełku na 10 minut i po sprawie, a potem schować do
biurka. Po lekach o przedłużonym działaniu nigdy w przedszkolu nie zdarzył się
atak astmy, ale lepiej mieć inhalator, jak nie wiedzieć co zrobić.



Temat: NFZ-oddział wojewódzki w Szczecinie
NFZ-oddział wojewódzki w Szczecinie
nie mogę się opanować od pochwalenia NFZ na ul.Arkońskiej - wyjeżdżam do
Niemiec i Hiszpanii więc udałem się do NFZ po formularze na leczenie E-111
co polecam każdemu kto za granicą `zamierza` chorować..Ku mojemu zdziwieniu
zostalem obsłużony od ręki i w dodatku miła pani /na zastępstwie z kadr/
wręczyła mi trzy informacje dot. 3 krajów. I to wszystko z uśmiechem i w
ciągu 10 minut...zatkało mnie ...to piszę że NFZ potrafi.../chwalę
rzadko/...p.s.najważniejsza jest pieczątka w książeczce zdrowia o
zatrudnieniu/ważna tylko 2 miesiące!!/...



Temat: Interview w INSie z mezem
cala przyjemnosc trwala niecale 10 minut.. Juz pow szystkim spojrzelismy sie na
siebie z dziwnym i to juz?;-) bo mnie tu faszerwoano informacjami pt pytaja co
sie jadlo tydzien temu, albo kolor szczoteczek do zebow, nawet mi mowiono, ze w
osobnych pokojach to pzresluchanie, a potem porownuja odpowiedzi.. i prawie
zielona ze strachu szlam na ten interview, bo malzenstwem jestesmy od kilku
mcy, domu nie mamy, drugiego samochodu jeszcze nie ma, ze studiami czekam do
wrzesnia, bo wtedy bede rezydentem.. Mielismy wlasciwie wyciagi z banku i
niektore, naprawde niewiele rzeczy na nasze nazwisko, listy od pracodawcow..
ale to chyba masz liste na papierku z INS, co powinnas przyniesc? Pani zapytala
jak sie poznalismy, czy Jon byl w Polsce, jak dlugo bylismy razem i tyle, och
no i wziela od nas tylko wyciag z banku, nawet zdjec nie chciala ogladac, nic i
wbila pieczatke do paszportku, zielona karte juz ta wlasciwa dostalam w
przeciagu 2 tygodni.. och jeszcze zapytala tylko czy mamy dziecko, na nasza
odpowiedz, ze jeszcze nie, bo na razie musimy stanac ladnie na nogi i ja do
szkoly, pani sama przytaknela i juz. Nie am sie czego bac.. Sama mowisz, ze nie
macie nic do ukrycia, nic nie bedziecie krecic. Mile sie INS rozczarowalam;-) I
TY pewnei tez sie mile rozczarujesz, zobaczysz..



Temat: Pociągi pod specjalnym horrorem
aha jeszce jedno!
teraz jest tak ze jak pociag sie spozni (np godzine) przysluguje zwrot ceny
biletu (czasem calosc - czasem czesc)- zal to od czasu spoznienia

ciekawe ze ostatnio (pocz. maja - dlugi weekend) jadac ekspresem do berlina
(sic!) pociag - opozniony byl 1,5 godziny (byla jakas awaria zaraz pod warszawa
na wysokosci wloch)
fajnie - rozumiem ze wypadek losowy - ale obsluga pociagu ODMOWILA mi
potwierdzenia (na bilecie czy jakims swistku z pieczatka) tego ze pociag jest
opozniony (i nie 10 minut przeciez!!!) twierdzac ze absolutnie zadna
rekompensata sie nie nalezy....

ciekawe co na to Pan rzecznik PKP:-/



Temat: rezonans
Powiedz to lekarzowi, że podczas wizyty na która ma zwykle 10 minut, oglądał
sobie jakieś płytki. Nawet nie w każdej przychodni maja komputer, zwłaszcza w
małych miejscowościach. Na kamieńskiego opisy robią po prostu do niczego a na
pieczątce nie widziałam, by w ogóle robił je radiolog, tylko po prostu jakiś tam
lek. med.
Czytanie rezonansu to nie jest jakaś łatwizna i większość lekarzy nie ma bladego
pojęcia na ten temat. Dlatego do radiologa i tylko do niego należy porządne
opisanie wyniku, a nie wysyłanie pacjenta z byle czym.



Temat: Załatwianie Wizy Turystycznej - ???
Na zaproszenie to oni rzadko patrzą. Odpowiadaj krótko i zwięźle na pytania,
pamiętajmy że rozmowa trwa ok minuty i liczy się przede wszystkim pierwsze
wrażenie. Jak się zapyta czy byłaś już za granicą to wtedy powiedz gdzie i
kiedy, weź też stary paszport, gdzie są pieczątki. Im więcej pieczątek tym
lepiej :-) Masz wiele atutów, np. praca. Weź jakieś papierki o zatrudnieniu i
wyciąg z konta.
Powodzenia!



Temat: slub z Polka
No moment, o kazda wize trzeba sie starac.
Ja swoja zalatwialam w Polsce - ZERO problemow, zlozylismy podanie w Krakowie,
po dwoch tygodniach otrzymalismy papiery do wypelnienia i zaproszenie na
rozmowe do Warszawy, rozmowa trwala moze ze trzy mimuty (Jak sie panstwo chowa
dziecko? Zdrowe? A, to swietnie, prosze przyjsc o pietnastej po wize). I na
terytorium amerykanskim bez zielonej karty bylam mmoze 10 minut - tj. miedzy
samolotem a Immigration Office gdzie od razu mi wbito w paszport pieczatke bez
zadnych pytan i poinformowano ze jest rownowazna z zielona karta zanim ja
dostane - przyszla poczta po moze trzech tygodniach.




Temat: poszukuję kogoś z uprawnieniami budowalnymi...
kasia_mm napisała:

> żartujesz???

w całej swej wypowiedzi prawdę mówię.

cholera sama robię rysunek techniczny, opisuję mierzę etc etc a on
>
> przyjeżdza i z wielką łachą wali mi pieczątkę i bierze 2 stówy???

cóż tak już jest jak chcesz mieć uprawnienia to zapraszam. najpierw trzeba
skończyć szkołę podstawową, potem zrobić maturę, potem 5 lat zajebiście
ciężkich studiów, znaleźć pracę i odbyć 4 letnią praktykę. przy założeniu że
jesteś tak genialna i zdasz egzamin z uprawnień w pierwszym terminie będzie
Cię to i tak sporo kosztowało nerwów, nauki i kasy (sam egzamin kilkatysięcy -
a zdaje zazwyczaj 10-15% startujących).

dla mnie 200pln za pieczątkę to normalna cena przy kosztach wycięcia wyrostka
czy innego zabiegu. lekarz za zabieg trwający 15 minut zazwyczaj liczy sobie
około 1000 - 1500 pln.

znając życie pewnie przeczytał to co Ty tam nabazgrałaś może nawet cuś dopisał
więc trwało to z dojazdem więcej niż 15 minut.

ten kraj jest
>
> chory czy ja.......

skoro jesteś chora to idź do lekarza jeśli nie pozostaje Ci to tylko i
wyłącznie zaakceptować.
jak Ci nie pasuje ten kraj to jedź do anglii - tam podłączenie umywalki przez
montera trwające 2 - 3 godzin kosztuje 300 a czasami i więcej funtów.




Temat: a tak wogóle...czy ktoś z Was jest spoza Białego?
morfeusz_1 napisała:

>
> >
> > musimy poczekać na panią dyrektor wycieczki...
> > ona ma pięczatkę
> >
> > ("Ty masz rację a ja mam pięczątki" - znacie ten cytat?:))
> >
> > My tu gagu-gadu uskuteczniamy a kierowniczka już skacze od 28 minut
> /słownie dwudziestu ośmiu minut / na koncercie Hey...
> Dlaczego nas nie wzięła,nic nie powiedziała że to nie w tej klubokawiarni
>
>

oficjalnie jest na basenie...;)




Temat: byłam
To samo miałam napisać, to jest normalna praktyka, tak się robi, nie trzeba
jakichś strasznych konszachtów do tego, ja też namawiam cię do wzięcia
zwolnienia od psy i przepisania u rodzinnego. to samo miałam napisać.

A swoją drogą, ja nie wierzę w regułę, że pieczątka od psychiatry doprowadza do
natychmiastowego zwolnienia. myślę, że to w naszych głowach siedzi. Ja
przynosiłam takie pieczątki w dwa miejsca pracy i nikt z tego powodu nic nie mówił.

I zawsze mam w pamięci tekst mojej pani dr jak wystawiała mi zwolnienie do
szkoły i do pracy [kwestię pracodawcy wymagającego zwolnień od pracownika
zatrudnionego w ten sposób pominę milczeniem]. No więc to nie był druczek ZUS,
tylko zaświadczenie na recepcie, więc musiała być jakaś fabuła.

Pani dr zaczyna pisać, w pewnym momencie skreśla a po namyśle bierze drugą
receptę i zaczyna jeszcze raz. Spojrzałam pytająco, ona na to, że napisała "stan
psychiczny" i że poprawia na "stan zdrowia". Ja filozoficznie, że i tak przecież
pieczątka jest jednoznaczna. A ona: "przepraszam cię najmocniej, ale w 5 minut
nie stanę się dermatologiem..." ))




Temat: Gadali, gadali planowali, gadali i...rozmyło się.
Cmok sie moze nie denerwuje, a ja tak. Moze zloszcze przez minute czytania
artykulu,a nie denerwuje.
Zloszcze bo:
- durni jestesmy, ze sie w ogole prosimy o zabawke, ktorej dostac nie mozemy,
- durni, jesli zgodzimy sie na jakas wstepna kontrole-porade
Na dokladke nijak nie wiem jak mialoby to wygladac.
Pojscie po te darmowa porade - dobrowolne, wiec:
- idzie gosc dostaje pieczatke i jedzie (moze wjedzie moze nie)
- idzie gosc nie dostaje pieczatki , ale jedzie (taki tym bardziej zaryzykuje
jak wie o co gra)
- nie idzie gosc(skoro dobrowolnie) = nie dostaje pieczatki i robi sie
podejrzany dla urzednika na lotnisku
w USA = moze jednak nie wjedzie,
albo dorbrowolne staje sie obowiazkowe(czyzby amerykanska wolnosc wyboru?) i
mamy dwie kontrole zamiast jednej



Temat: Notariusze: Wcale nie zarabiamy po 90 tys. zł
No ja też niestety nie mam.. Jak pani mi powiedziała proszę wypełnić dane i się
podpisać - później tylko sprawdziła czy numer dowodu się zgadza podpisała się i
podbiła pieczątkę inkasując 40 zł netto.. No to za podpis i sprawdzenie numeru
dowodu płacę 35 zł netto ? Ja to mogę wykonywać codziennie nawet za 4 zł (10
netto w końcu pracy dużo włożę w czynność która zajmie mi 5 minut [2 zł netto za
minutę - jak w numerach 0-700] ach cudowna ironio zdążę jeszcze sobie kawkę zrobić)



Temat: a tak wogóle...czy ktoś z Was jest spoza Białego?

>
> musimy poczekać na panią dyrektor wycieczki...
> ona ma pięczatkę
>
> ("Ty masz rację a ja mam pięczątki" - znacie ten cytat?:))
>
> My tu gagu-gadu uskuteczniamy a kierowniczka już skacze od 28 minut
/słownie dwudziestu ośmiu minut / na koncercie Hey...
Dlaczego nas nie wzięła,nic nie powiedziała że to nie w tej klubokawiarni




Temat: Panie z dziekanatu
Autentyk:
Swego czasu chciałem pilnie zaktualizować pieczątke w legitymacji i nie mialem ochoty (jak to zwykle bywa) czekac 30 min. az skomplikowana operacja podbijania dokumentu dobiegnie konca. Szczesliwie byly ze mna 2 znajome, ktore akurat wyjezdzaly do domu i mialy niedlugo pociag a bez leg. nie mogly kupic ulgowych biletow. Na wstepie uslyszelismy, ze leg. 3ba zostawic i swoje odczekac poniewaz, pieczatka krazy gdzies po wydziale w biurokratycznym przewodzie pokarmowym. Nie ma zmiluj sie. Kolezanki zaczely jednak gadke - szmatke (ja nie mialem cierpliwosci); jak tam zdrowko itp itd i po 5 minutach Pani z d. rzecze do swojej kolezanki z biurka obok: "Kochana podaj mi ta pieczatke bo tu studenci czekaja". n/c Jak widac grunt to odpowiednie podejscie.



Temat: Internet i odbior osobisty
Internet i odbior osobisty
Zamówilem laptopa w sklepie internetowym z siedziba w Poznaniu z opcja odbioru
osobistego w sklepie w Warszawie. W sklepie mogłem obejrzec laptopa i wlaczyc
go na pare minut, zaplacilem kwote ustalona w zamowieniu, otrzymalem fakture,
ale dopiero po przywiezieniu do domu i 2 godzinach działania odkrylem ze ma on
pewna wade na wyswietlaczu - 1 punkt swieci caly czas na bialo. Poniewaz wady
tej nie usuwa producent gdy liczba zlych punktow < 4 zatem czy moge skorzystac
z prawa do zwrotu towaru w ciagu 10 dni do sklepu
internetowego ?
Moje pytanie dotyczy kwestii zamowienia/odbioru - czy zamowienie w
internecie jest wiazace dla mnie czy tez odebranie w sklepie swiadczy
ze nie byl to juz zakup internetowy i prawo 10 dni nie przysluguje. Zamowienie
skladalem w internecie, fakture wystawil sklep internetowy z Poznania ale jest
tez tam pieczatka sklepu w ktorym odbieralem sprzet. Zadnych programow nie
instalowalem a jedynie uruchomilem laptopa.

Pozdrawiam i dziekuje



Temat: Bilety 24-godzinne?
breslauer1 napisał:

> Zgadzam się w pełni z Tobą. W przypadku biletów kartonikowych jest problem,
> ale do czasu ich zastąpienia biletami 24-godzinnymi możnaby na nich wybijać
> np godzinę zakupu jakąś pieczątką (samą godzinę, bez minut). Jak się zapasy
> skończą - wtedy już drukować nowe. Chociaż nie wiem czy z tymi pieczątkami
> też będzie dobre.

Niby pieczatki latwo podrobic, moga byc nieczytelne, etc... :-(
Moze rozwiazaniem prowizorycznym byloby drukowanie na biletach kartonikowych
dodatkowego rzedu cyferek oznaczajacych godzine? Ale i tak to mogloby wejsc
dopiero po ogloszeniu nowego przetargu, jak w innym watku powiedzial p.Rzecznik.
:-(

Pozdro
Kiefer




Temat: ***PLUSMINUS 50 - piszmy, jesli mamy ochote!!!!!!!
Awizo:
Z tym awizo to cyrki miałam:
- pierwszego dnia dobiegłam do poczty ( spocona ) 3 minuty po jej zamknięciu
( bo z pracy, autobusem, o 11 minut dłużej jechałam ),
- drugiego dnia zdążyłam tuż przed zamknięciem, postałam w kolejce 25 minut
( wysłuchawszy ostentacyjnych stękań załogi, że już po czasie - a muszą
obsługiwać ) i odebrałam list z firmy ubezpieczeniowej.
Firma mnie poinformowała, że mam ubezpieczenie zapłacić ( bo zalegam ).
Teraz:
ja muszę firmę poinformować, że swój samochód komuś podarowałam, że ten ktoś
przedłużył ubezpieczenie i że ja już ich o tym informowałam ( pisemnie - czego
potwierdzenie, z ich pieczątką wpływu, mam ).
To koniec.
Innych przesyłek, niemiłych, nie dostałam.
Ale miłych też nie.




Temat: list otwarty do kibiców lecha
Damian, a mnie jest.....hmm.......jakoś tak.......smutno, że Ciebie wrobiono w
ten list.
Wiesz........nie raz, nie dwa, długo rozmwialismy............na różne tematy -
ta jednak rozgrywka - bo to jest ROZGRYWKA - zwyczajnie wzbudza we mnie
mieszane - bardzo - uczucia.
........kiedyś, na początku lat 90-tych polscy importerzy sprowadzający towar z
Niemiec, mieli wyjątkowy problem. Otóz nasi celnicy wymagali, aby na każdej
fakturze była pieczątka firmy ją wystawiającej. Niemiecki z kolei eksporter
fakurę tę wyłacznie podpisywał - i w żaden sposób nie mógł zrozumiec, dlaczego
na wschód od Odry pieczątka - których identycznych mozna wykonać wiele - ma być
ważniejsza od podpisu, który jest rzeczą świętą.
Podobno, ale......tylko podobno......... w końcu niemieccy eksporterzy -
wyłacznie na Polaków zyczenie - zaczęli również używać pieczątek.
Rzekomo, jako przydatne w jednym tylko celu, leżą obecnie gdzieś głęboko w
szufladzie, zapomniane.
...........................były w niedalekiej nawet historii Lecha mecze, kiedy
to przez 40 i więcej minut z trybun leciał jeden tekst :"qrwa mać
K.........grać". Był i rzeczy gorsze. Apele......hmmm, w kronikach nie
odnotowano ich istnienia, no ale czy warto bylo wtedy pisać do popwiedzmy 1500
osób ?
Tak sobie tylko głosno myslę.......
Pozdrawiam wszystkich
Camara



Temat: era sama dzwoni !!!
Hmm... no coz... ciezko bedzie, ale walcz o swoje

Ja w Erze jestem od 1998/99roku nie pamietam dokladnie, wiem ze wowczas
popularne byly 'pieciosekundowki' - ktore wywolywaly wowczas wiele
kontrowersji, a raczej rachunki :) (Ech... przeszlo 3zl za minute... to byly
czasy)

Ogolnie z Ery jestem zadowolony, czuje sie przywiazany do mojego numeru, jak
rowniez moi rodzina, kontrahenci, znajomi...
Kilka osob opowiadalo mi o swoich dziwnie zawyzonych rachunkach - odpowiedz
zawsze byla ta sama - 'wina panskiego oprogramowania w telefonie' -
standardowa, wrecz proceduralna informacja, aby zbyc klienta.

Rowniez ja osobiscie sie zawiodlem w paru momentach... mianowicie bezplatne
minuty zaczely byc naliczane po pierwszym tygodniu od momentu rozpoczecia
nowego okresu rozliczeniowego... efekt... strasznie zawyzony rachunek -
oczywiscie wykonywalem polaczenia ja, jednak swiadom iz mozna porozmawiac 30min
bo przeciez zaczal sie nowy okres a ja mam 240min w abonamencie + dodatkowe za
staz i za przedluzenie umowy...
Reklamacji wowczas nie uznano - bo bezplatne minuty byly a to ze pozniej, to
nie ich sprawa...

Odczucia mam mieszane... z jednej strony powstrzymuje mnie przed zmiana okres
jaki mam numer telefonu, za duzo zamieszania sprawilaby jego zmiana,
rozpowiadanie znajomym, zmiany na stronach internetowych, reklamach,
reklamowkach, wizytowkach, pieczatkach... - o czym z pewnoscia wiedza wszyscy
operatorzy i tak naprawde najlepsze warunki sa podczas podpisywania umowy,
pozniej podczas dodawania aneksu przedluzajacego... ech... szkoda gadac, no ale
lepsze to niz nic...



Temat: Prawo jazdy
Otoz jak moj maz (wtedy jeszcze nie maz) przyjechal tu, to w panice
poinformowalam go, ze w ciagu roku musi wymienic prawo jazdy zdajac egzamin
praktyczny. Jest Rumunem, przepisy sa takie same, jak dla nas. Wyslal prawko
(blad; nie powinien byl) razem z formularzem. Potem stwierdzil, ze nie chce
jednak zmieniac (nie mamy samochodu, tylko wypozyczamy co jakis czas). Poszedl.
Pan powiedzial - nie ma mowy. Musi zmienic i to zaraz, inaczej dostanie
pieczatke i jego prawo jazdy bedzie i tak niewazne, a szwajcarskie bedzie
musial robic od poczatku. Wrocil do domu. Pomyslal. Poszedl jeszcze raz - tym
razem byla pani (strategicznie-lepiej). Oddala mu jego prawo jazdy. OK. Potem
stwierdzil ze jednak chce zmienic (gdzies tak po dwoch miesiacach). Byl na tyle
przytomny, ze znalazl telefon do tej samej pani w urzedzie komunikacji,
zadzwonil, dostal od niej adres szkoly jazdy. Na pierwszej jezdzie instruktor
po 12 minutach powiedzial, ze nie ma problemu, nie musi cwiczyc, zda. Zdal
nastepnego dnia, dostal szwajcarskie prawo jazdy i swoje ma bez zadnych
pieczatek (de facto, nielegalnie). Ma dwa wazne prawa jazdy.
Jeszcze jeden przyklad, ze Szwajcarzy nie trzymaja sie wcale tak strasznie
swoich przepisow.




Temat: moja green card ...
arybka68, ty sie starasz o pierwsza zielona karte czy druga??
Jezeli pierwsza to najlepiej jak bys zalatwila sobie AOP,(ja zalatwilam to w
jeden dzien) jezeli druga to podjedz to immigration po pieczatke do paszportu.
Mnie zawsze brali na bok po przylocie do stanow (zarowno z AOP jak z pieczatka),
ale taka jest procedura. Po 5 minutach sprawdzono dokumenty i moglam jechac do
domu.




Temat: zaproszenie na ALLEYCAT ! szosowcy ruszać się!
Polecam stronę poniższą:

www.alleycatwawa.friko.pl/AlleycatWarszawa.HTML
oraz mało aktualną Warsaw Car Killers:

www.wck.u3.pl/pl_main.htm
Głowne zasady warszawskich alleycat`s to:

Sposób organizacji: uczestnik wykupuje uprawniającą do startu SZPRYCHÓWKĘ,
NASTĘPNIE 5 do 3 minut przed startem otrzymuje MANIFEST spis punktów do
zaliczenia w wawie gdzie musi się zjawić - przybijając pieczątkę lub otrzymując
podpis potwierdzający zaliczenie; manifest w standardowym aleju zawiera
zazwyczaj 10 punktów(bywało że 17 a i 2!);

Czas: miejski typowy trwa zazwyczaj 1h i ludzie schodzą z punktów, ale to jest
ustalane tuż przed każdą imprezą. 5 h to byś do warki tam i `nazat` obrócił!

Uczestnicy i organizatorzy: zazwyczaj kurierzy stołeczni, liczba jak już podano
od 20 do 120 (ECMC);

To tyle. Podstawa to po prostu dobrze(bardzo) znać swe miasto, przejścia i
tajne uliczki. Ale i to nic nie da gdy na ulice wyjedzie Bandit, na ostrym kole
i wszystkich szybkością pobije.
Nie traćmy jednak wiary, czas by wskoczyć do 1 piatki wreszcie może i na góralu.

pozdr

czajnik



Temat: Do tych co leca do Polski _zagrozenie na Okeciu
dymi, dymi
Wcześniej organizacją lotów na wszystkich dużych polskich lotniskach
pasażerskich zajmowała się grupa pracowników LOT z wieloletnim doświadczeniem.

To doświadczenie było widoczne na każdym kroku.
Kolejki i przepychanki jakich nie widać nigdzie.
Z własnego doświadczenia. Odlot miałem o 12:50. Stawiłem się na lotnisku
0 10 rano a tu kolejka do oddania bagażu jak stąd do mostu. Okazuje się, że w
odstepie 30 minut odlatują trzy samoloty do USA. O 11:30 pozbyłem sie walizki,
boarding pass w ręku, przejście przez bramkę graniczną, pieczatka w paszport.
A tu jeszcze lepiej. Wszystkie trzy loty stoja w tej samej kolejce do jednych
drzwi. Ponad 500 osób pcha się aby przejść przez metal detector i dać zielonym
mundurom pogrzebać w podręcznym. Grzebia dokładnie a to bierze czas. O 13
pokonałem bramkę. Dodam że doświadczenie pracowników LOTu przejawiało sie
głównie w mistrzostwie wqrwienia wszystkich przed startem.




Temat: To kolęda jest w dolarach ?
To kolęda jest w dolarach ?
Nieznani sprawcy w piątek wieczorem włamali się do plebanii w Gawrych Rudzie
(gm. Suwałki). Zabrali sutannę, telefon, kożuch, parafialne pieczątki i 300
dolarów. Większość łupów udało się odzyskać.

Proboszcz z Gawrych Rudy wyszedł z budynku plebanii o godz. 19. Gdy wrócił po
kilkunastu minutach, zamek w drzwiach był wyłamany, a pomieszczenia
splądrowane. Powiadomiona o zdarzeniu policja użyła psa tropiącego, który
doprowadził funkcjonariuszy do zabudowań mieszkającego w pobliżu Grzegorza B.
Po drodze znaleziono porzucone w śniegu sutannę, kożuch i część ukradzionych
pieczątek. Brakowało jedynie pieniędzy. Dolary w kilku kopertach, jak
wyjaśnił poszkodowany, pochodziły z kolędy.
Przeszukanie domu Grzegorza B. nie dało rezultatów. W dodatku podejrzewany
miał alibi na czas, kiedy doszło do włamania. Po złożeniu wyjaśnień został
zwolniony



Temat: Problemy w szkole pierwszoklasitow
Witaj! Skoro Twój syn jest dobrze oceniany w szkole to może nie ma sie czym
przejmować? Moja córka ma z kolei bardzo mało zadawane do domu, więc lekcje
zajmują jej zwykle ok. 10-15 minut (i też się trochę martwię, ze to jakoś za
mało...). Gdy miała trochę problem,ów z prawidłowym łączeniem liter, robiłam
jej ćwiczenia w fromie zabawy w szkołę. Ja byłam panią, poza córką było jeszcze
kilkoro wyimaginowanych dzieci, musiały coś tam napisać, przeczytać itp. były
oceny w fromie pieczątek, córka bardzo tę zabawę polubiła i chyba nawet nie
była świadoma, że cwiczy to co jej gorzej wychodzi.
Moja córka chodzi 2 razy w tygodniu na basen i jeszcze na angielski. Moim
zdaniem tyle zajec dodatkowych w zupełności wystarczy, ale to zależe też od
dziecka. Na pewno warto, aby chłopiec chodził na zajecia sportowe (żeby sie
trochę wyszalał), gorąco polecam basen. Syn znajomych chodzi na karate i też
bardzo sobie to chwali. Rodzice podkreślają, ze te zajęcia dodatkowo nauczyły
go dyscypliny (np. nie spóźniania się, słuchania co mówi trener).



Temat: ze strony lukiego - "pozostało tylko w planach"
> Czy autobusy-dystrybutory musza byc co 20 minut? Nie musza, moga byc co 5.
> Czy przesiadki moga byc tak skandaliczne, jak w Lodzi, w ktorej nie ma
> przyzwoitej urbanistyki? Nie musza, ale w tym celu trzeba oddinozaurzyc
> biurka z pieczatkami.

Jak zobaczę w Łodzi autobus doważacy ludzi do tramwaju, kursujący częściej niż
co 10 min, to Filipom duże piwo postawię :)]

> Natomiast o Rudzie, Zlotnie i szpitalu powiem, ze to jednak troche za malo,
> by wywrocic priorytety. Priorytetem jedynym jest ratowanie tego, co sie
> rozlazi od lat, bo marnotrawi sie szmal na komunikacje...

Zaraz, moment, chyba traktujesz priorytety zbyt doktrynalnie. Budowa linii na
Olechów czy odbudowa na Złotno nie oznacza przecież zaprzestania remontów.
Szmal na komunikację bezmyślnie się marnotrawi nie budując nowe linie, bo to
się zdarzyło ostatnio na początku lat 90. Topi się go w poronionych projektach
w rodzaju karty miejskiej, estakady w polu czy rozbudowy ul. Rudzkiej czy
Retkińskiej do 2 pasów ruchu.

> R-e-m-o-n-t-y i m-o-d-e-r-n-i-z-a-c-j-e, Koteczku. To powinno wystarczyc na
> dlugo.

Pieseczku, wystarczy na długo. Nie zgadzam się jednak, że efektem postawienia
na remonty i modernizacje ma być CAŁKOWITA REZYGNACJA Z ROZBUDOWY SIECI. Bo
oznacza to ślepą uliczkę. Za 20 lat takiej polityki będziesz mieć sieć
wykastrowaną, ograniczoną jedynie do centrum, omijaną przez większośc pasazerów.




Temat: INTRAGRAF
Intragraf
U nas jest zalecenie dyrektora, że podpis jest sprawdzany przy każdej kwocie.
Kiedyś też było powyżej 1000 zł tylko. teraz na każdym dowodzie wypłaty musi być
pieczątka imienna i pieczątka z adnotacją, że podpis zgodny. Do tego w
poniedziałek zaczynamy Alnowę i jeden klient przy kasie ze zwykłą wypłatą będzie
siedział 5 minut.




Temat: ACH TE OPŁATY ZA BADANIA!!!!!!!!!!!!!!
A co mają powiedzieć kobiety, które mieszkają na wsi, jak ja? Mieszkam co
prawda w pobliżu większego miasta (130 tys.), ale i tak nie ma dużego wyboru w
przychodniach "państwowych", tak jak w Warszawie, czy Krakowie.W najbliższej
mnie przychodni, która ma podpisaną umowę z NFZ przyjmuje lekarz ogólny,
pediatra-alergolog (w jednej osobie) i dentysta. Ginekologa nie ma. Co prawda
przychodnia należy do większej sieci, ale do przychodni w mieście musiałabym
jechać 2 lub 3 autobusami, które bynajmniej nie jeżdżą co 5 minut. A i tak, do
ginekologa w ramach NFZ rejestrują tylko raz w tygodniu od godziny 7 rano na
cały tydzień. Nie ma mowy o zapisach telefonicznych ("Może pani próbować"), a
kiedy przysłam parę minut po 8 już nie było miejsc. Za to odpłatnie - nie ma
problemu, płacisz 50 zł i rejestrują w każdej chwili. Badania u nich wtedy
prawdopodobnie mam bezpłatnie, ale też tylko te podstawowe, bo już w innej
przychodni skierowanie z ich pieczątką będą traktować jak prywatne. To już wolę
iść prywatnie do lekarza i robić prywatnie badania. Już się przyzwyczaiłam,
choć na początku też mnie to wkurzało. W końcu płacę składki i prawie wcale z
nich nie korzystam. A jak się robi podstawowe badania raz w miesiącu + kilka
dodatkowych droższych co jakiś czas, to nie jest to mały wydatek.



Temat: całkiem inny temat..
Krew nie laduje "w smietniku", jesli nie jest mozliwe wykorzystanie jej do
transfuzji, to sluzy do produkcji preparatow krwiopochodnych (o ile, rzecz
jasna, dawca jest zdrowy). Jesli masz za malo zelaza, to musisz lykac zelazo,
no :) Mozliwe tez, za po prostu masz "za slabe" zyly. Mialam ten sam klopot, po
dwukrotnym oddawaniu krwi (po 450ml) dostalam pieczatke w legitymacje
Honorowego Krwiodawcy, ze sie "nie nadaje". Sciagali mi te pol literka prawie
15 minut, podczas kiedy zazwyczaj jest to kwestia 5 minut.

A juz off topicowo troche - strsznie przygnebiajace bylo patrzenie na
niektorych, glownie ojcow, w kolejce do oddania krwi. Widac bylo po nich, ze
zyje im sie nienajlepiej, a te pare czekolad juz za drzwiami oddawali swoim
dzieciakom.




Temat: Bilety 24-godzinne?
No jasne.
Zgadzam się w pełni z Tobą. W przypadku biletów kartonikowych jest problem, ale
do czasu ich zastąpienia biletami 24-godzinnymi możnaby na nich wybijać np
godzinę zakupu jakąś pieczątką (samą godzinę, bez minut). Jak się zapasy
skończą - wtedy już drukować nowe. Chociaż nie wiem czy z tymi pieczątkami też
będzie dobre.



Temat: Zatrzymania w sprawie ul. Radziwiłłowskiej
Coś Ci się potentegowało... ta co ukradła - to kradła snikersy, a nie batony,
nie babcia, a babka, kradła w Krakowie, bo se za pieczątkę brała po dysze - a
była z Wydziału Komunikacji - i... na Radziwiłłowską a jest tak z 15 minut...
może nalezy połączyć te fakty i zbdać taką hipotezę śledczą... że to ta sama
babcia...

- ja mam jednak inne przekonanie, że chłopaki (a są sąsiadami Witkowskiego,
babci, napastliwych braci- Biały Domek, ul. Lubiscz 23 to tak z... 3 minuty
biegiem...) naglądały się Matrixa, jakieś odpady, które nie weszły do premiery
cz. III. Babcia to Trynity po reaktywacji..., a może kręcą już IV część -
MATRIX POLO, czyli nigdzie?



Temat: pieczątki on-line - gdzie dobry edytor?
gdyby mi się chciało spędzić nad tym więcej niż 15 minut to bym sobie zrobił
szablon w photoshopie,
myślałem że znajdzie się strona, gdzie sobie stworzę coś takiego, kliknę "kup"
zapłacę przelewem z mBanku i za 3 dni będę miał pieczątkę.

Co do miejsca zamieszkania. Zastanów się na jakie forum wchodzisz, może pojawi
się jakiś "clue".




Temat: USA: Koniec znaczków ze zdjęciami rodzinnymi?
USA: Koniec znaczków ze zdjęciami rodzinnymi?
a u nas idziesz na poczte, a tu pani w okienku napier... tymi 50cio letnimi
pieczatkami w twoja koperte :) a nie daj Boze jak chcesz wyslac polecony! to
wtedy 15 minut przy okienku murowane! nie ma to jak zyc w erze internetu
droga poczto polska! :)



Temat: problem...
Do: Katania25
Witaj!jesli chodzi o moje bole wedrujace to polegaja one na tym że przez chwile
np.bola mnie stawy łokciowe po kilku minutach bol przechodzi a nastepnie zostaja
zaatakowane stawy kolanowe,bole chwilowe dotycza tez dłoni.Musze jednak przyznac
ze od kilku dni kolana mnie bola bez przerwy tak jakby ten bol chwilowy
przerodzil sie juz w staly...jutro wybieram sie do szpitala noi zobaczymy jak to
wszystko sie potoczy.Jesli chodzi o ta druga kwestie to z mojego doswiadczenia
wnioskuje ,ze lekarz prywatny nie moze dac zadnego skierowania na panstwowe
zabiegi.Ja dostalam zlecenie na zastrzyki ale bylo to z prywatnego gabinetu wiec
za kazde podanie zastrzyku musialabym placic ale na szczescie dowiedzialam sie
ze wystarczy iz lekarz rodzinny na takim zleceniu przybije swoja pieczatke i
jest to traktowane jak zlecenie z panstwowego gabinetu.pozdrawiam



Temat: Formalności
Odprawa celna dla turystów polega na tym, że urzędnik policji federalnej wbija
ci pieczątkę w paszporcie i przechodzisz dalej:), jakąś deklarację celną
rzeczywiście się wypełnia (jak w większości krajów na świecie) - nie spotkałem
się, ani nie słyszałem o przypadkach, żeby kogokolwiek pytali o pieniądze, cel
pobytu itd. Słowem - pełna cywilizacja. Jakieś pojedyncze osoby są brane do
wyrywkowej kontroli bagażu- widziałem jak zgarnęli jakiegoś samotnego Ukraińca,
który stał przede mną ale po 5 minutach był już na hali przylotów.

Co do tej karty wstępu (którą stemplują z paszportem razem przy wejściu) -
rzeczywiście wszyscy mówią, żeby jej nie gubić:) Nie wiem natomiast, jakie
konsekwencje powoduje jej zgubienie:) -w niektórych krajach każą słono płacić
za wystawienie duplikatu ale nie mam pojęcia, czy tak jest w Brazylii. Co do
szczegółowych przepisów - można np. zajrzeć na stronę MSZ.



Temat: liga czy lipa? - rozważmy to może...
> To chyba nie tak! Rozumiem ogólnopolskie rozgrywki - jak najbardziej
> organizatorem powinno być PFC. Ale jeśli chodzi o jakieś "ligi" regionalne czy
> lokalne to przecież to jest wolna wola organizatora. To nie niesie za sobą
> żadnych konsekwencji dla Federacji czy kraju (typu tytuł Mistrza Polski czy
> jakiś inny) więc dlaczego Federacja ma się tym zajmować?
Pewnie. Subtelność różnicy polega na tym, że liga regionalna mająca pieczątkę
PFC, może liczyć na pomoc PFC. Akceptację zyska, gdy zachowa normy
organizacyjne, przede wszystkim przestrzegania przepisów gry i regulaminu
rozgrywek PFC (dziś na Zarządzie ma być uchwalony). Wtedy też będzie oficjalnie
w kalendarzu rozgrywek. Zachęcam do tej formy, bo lepiej przecież grać w
poważnych zawodach regionalnych.

> Pomagać jak
> najbardziej powinna, a "nadzór merytoryczny" rozumiem jako ewentualną pomoc
> przy tworzeniu regulaminu, bo cóż innego to ma znaczyć??? Przecież w Kanadzie
Tworzenie regulaminów, zapewnianie sędziów, promowanie jej w mediach i każdą
inną pomoc. Pamiętaj, że możliwości Federacji mogą się z czasem zwiększyć.
Liczba osób w niej działających też. Zresztą w Kanadzie nawet ligi klubowe
stosują znakomitą większość zasad federacyjnych i korzystają czasem z pomocy.

Co oczywiście nie oznacza, że nie można skrzynąć się w pięć minut i pograć w
pięć drużyn bez żadnej zgody i wiedzy PFC. Nazywając to nawet mistrzostwami
świata ))
Paweł




Temat: 37 tydzien, jak sie czujecie?
A ja musze wybrać się do Urzędu Skarbowego (jakieś 50 minut piechotką).
No i wymyśliłam, że zabiorę sobie ubrania na zmianę jakby mi wody odeszły
Głupie to jest, bo nawet jak odejdą to jest bardzo mała szansa, że chlupną.
W ramach porządków dzisiaj to już narzuta z łóżka to się pierze
Jak sprzątam codziennie parę razy, ale ten mój mały skubaniec robi bałagan
w takim tempie, że nie wyrabiam W sobotę np. zapaćkał mi całą łazienkę
tuszem do pieczątek (siebie też). Syzyfowawa praca... Zobaczysz
Marzena



Temat: Wszystko co chciałbyś wiedzieć o wizach do USA
Przed kilkoma dniami stawilem sie na rozmowę w Konsulacie USA w sprawie visy
turystycznej,wszystko trwalo 1 minutę.Odmowiono mi. Jestem rozgoryczony.Ten
urzednik nawet ze mną nie rozmawiał.O nic nie pytał.
Zapytał kim jest wpisana osoba odpowiedzialem ,ze to moj ojciec ,jest
obywatelem USA. Wbił pieczątkę i wszystko.
Moj ojciec nie jest Polakiem, mieszka i jest obywatelem USA. Wychowywala mnie w
Polsce mama. Rodzice rozwiedli się kiedy byłem niemowleciem. Swojego ojca
widziałem 2 razy w zyciu, ostatni raz 8 lat temu.On ma prawie juz 60 lat ,a ja
jestem studentem uczelni technicznej. Chcialem go tylko odwiedzic,poznac
siostrę ktora mieszka w usa.Czuje się bardzo upokorzony. Nie zdązyłem tego
człowieka w Konsulacie nawet zapytac jak mam zobaczyc się z ojcem?Pozdrawiam
Alex N



Temat: Niższe opłaty notarialne wywołują gniew notariuszy
Oj, PiS-u nie lubie, a już osobliwie p. Ziobry.
Ale pomysł z zabraniem się notariuszy w pełni popieram.
Wprawdzie gadanie, że biorą parę tysięcy za 5 minut
pracy - to przesada, ale i tak zarabiają horrendalnie
dużo. To nie jest tak, że tylko przystawiają pieczątki,
bo taką umowę trzeba jeszcze przygotować, posprawdzac,
umowic spotkanie ze stronami etc. Ale to w większości
i tak robi się z szymela, a najwięcej nad tym pracują
nie notariusze, lecz ich pracownicy. Pazerni notariusze
za dużo im bynajmniej nie płacą...



Temat: Szykują się zwolnienia szefów Krakowskiego Pogo...
1.Jesli nie jest potrzebna większa ilość dyspozytorów to po co tyle boksów dla
nich przygotowano?
2. Na SOR Łazarza przyjezdza się głównie po pieczątkę. A potem dają kopa na CIP
albo ostry.
4.FAX - czy to rozwiązanie godne XXIw? Opóźnienia sięgają kilku minut. Papier
lubi wyjść nieczytelny albo się zacina w podajniku.




Temat: Urząd Pracy w Radziejowie-traumatyczne doświad.
Urząd Pracy w Radziejowie-traumatyczne doświad.
Miałem ostatnio niewątpliwą przyjemność być w pup.chcialem zalatwic
sprawe-drobnostke.wymagalo to napisania dlugopisem pewnej rzeczy.Wiedzac ze
bedzie to problem udałem sie do kierownika w celu nakreslenia
"problemu".Kierownik-gość wporzo- zadzwonił gdzie trzeba i powiedział zebym
udal sie do pokoju nr ... i bedzie po sprawie . Jakie bylo moje zdziwienie gdy
w pokoju pani............. zjeb... mnie jak szmaciaze.oto przyszedl natretny
petent i bezczelnie chce zeby mu dlugopisem cos napisac i przystawic
pieczatke.no to juz szczyt wszystkiego!!!po wielkich perturbacjach zalatwilem
sprawe, ale w glowie zatlilo sie pytanie czy kierownik ma tam cos do
powiedzenia czy moze kazdy pokoj to jest panstwo w panstwie, klika , kasta czy
jak tam nazwał.Druga sprawa to to ze rejestracja bezrobotnych jest niby od
godziny 8.no fajnie. gdy tam ostatnio bylem wturlalem sie do pokoju pare minut
po 8. myslicie ze cos zalatwilem - nie - bo pani oznajmila mi ze system sie
laduje.takie bajki to moze opowiadac dziecku co ma 3 lata choc i ono nie
uwierzy. a tak juz na koniec to skoro system laduje sie tak dlugo to czemu nie
wlaczyc go np o 7. cale zycie z wariatami pozdrawiam pup



Temat: Skandal - nabór do przedszkola
bazylea1 napisała:
> jeszcze anegdota ze zwiedzania przedszkoli - poszłam z synkiem obejrzeć
> najbliższe i pani wychowawczyni powiedziała "nam nie kazano, żeby rodzice
> wchodzili na sale dopóki ich dzieci nie zaczną chodzić we wrzesniu". na moje
> pytanie jak mam wobec tego wybrać przedszkole nie oglądając go, pani coś
> zamamrotała i w końcu odpowiedziała mi na pytania stojąc w drzwiach sali.

Mieszkam na Tarchominie, czyli w dzielnicy porównywalnej z Ursynowem czy
Ursusem jeśli chodzi o wysoką "dzietność" i na szczęście u nas nie ma takich
szopek. W przedszkolu publicznym cieszącym się dobrą opinią i bardzo obleganym
umówiłam się z dyrektorką, która spóżniła sie na spotkanie ok. 20 minut ale
telefonicznie wydała dyspozycje paniom z sekretariatu, żeby mnie oprowadziły po
przedszkolu i w miarę możliwośći udzieliły odpowiedzi, a potem jeszcze z
dyrektorką gadałam pół godziny. Formularz można ściagnąć z internetu i żadnych
pieczątek nie wymagają - wiem, bo już złożyłam i zostało przyjęte. Oczywiście
podanie, bo dziecko pewnie przyjęte nie będzie...



Temat: PŁatne!badania lekarskie dla kandydatów na studia
Tylko zastanawia mnie fakt ze moje kolezanki bedace w takiej samej sytuacji nie
zaplacily wogole i nikt od nich tego nie wymagał.a po za tym to bylo zwykle
zaswiadczenie a nie badanie.wystawienie go zajelo 3 minuty i lekarz nie
poinformowal mnie ze jest platne tylko kazal isc po pieczatke do recepcji a tam
dowiedzialam sie ze musze zaplacic.Jesli bym nie miała podstaw zeby twierdzic
ze to nie porozumienie to by mnie tu nie bylo. a po za tym dlaczego kazdy mowi
co innego. dowiadywalam sie jak to jest z zaswiadczeniami u rzecznika praw
pacjenta wiec dlaczego powiedzial ze nie mieli podstaw aby rzadac ode mnie
zaplaty jesli kontynuje nauke.nawet przeczytał mi przepisy dotyczace tej
kwestji. dlatego jest to dla mnie troche dziwne. ale mniejsza o to swiat sie
nie wali. Trzymajcie sie



Temat: Czy też macie często takie wrażenie ?
no to ja Wam coś opowiem.
Marysia rozpoczęła swoje życie po urodzeniu od wizyt w szpitalach: najpierw
OIOM, potem normalny miejscowy, a wreszcie kardiologia we Wrocławiu. Tam, na
moją prośbę zbadała ją specjalista od rehabilitacji z licencją (wiem z
pieczątki) i określiła, że Marysia ma 4-5 reakcji nieprawidłowych na 7 chyba
(piszę z pamięci). Gdy poszłam z nią do naszego ośrodka, tam przyjmuje lekarz
pediatra po kursie lub z licencją - nie wiem, przeczytała karty informacyjne,
opinie neurologa, zbadała ogólnie i zadała ucisk punktu piersiowego, po pół
minuty, 4 razy dziennie plus masaż Shantala. Nie sprawdzała -badała reakcji!!!!!

U nas jest taki zwyczaj w ośrodku, że mama idzie z dzieckiem do rehabilitantki i
ta poucza, jak to robić samemu w domu. I się to rzeczywiście robi samemu.
Ot i cała polityka.
Pisałam o tym na forum o rehabilitacji, tam doświadczona rehabilitantka wyraziła
swoje zdziwienie, że przy tak poważnie obciążonym dziecku mama musi robić sama.

Ja po wizycie u lekarza w tym ośrodku zawszze mam wrażenie, że dostaje nowe
punkty tak na odczepnego, bo czuję, że doktor nie widzi dla niej szans, a to co
robię ma być jedynie po to, abym miała wrażenie, że coś robię.

Dlatego, jak przeczytałąm wypowiedź Joasi, to musiałam się z Wami tym podzielić.

Idę z nią na kontrolę w poniedziałek,
16ego

Jeśli chodzi o Kraków, to dla nas trochę za daleko
dlatego na razie dziękuję
Ale Joasiu, będę Ci wdzięczna za namiary na Wrocław.
Link, który umieściłąm wyżej wyślę Ci na skrzynkę gazetową.

I pozdrawiam Was serdecznie.




Temat: dostałam wize..łatwo poszło
U mnie też poszło łatwo, wczoraj byłam w ambasadzie, też się bałam że nie
trafię więc wzięłam taksówkę, zresztą okropnie zmarzłam w pociągu i nie chciało
mi się iść:-) Wszystko trwało może 40 minut, obsługa była bardzo miła.
Trafiłam do pana "od odcisków", zadał mi tylko 4 pytania: co studiuję, na
którym jestem roku, co robią rodzice i co robi osoba do której jadę. Nie spytał
o żadne dokumenty, nawet o indeks! W dodatku miałam swieży paszport, bez
żadnych pieczątek. Też byłam na luzie, z plecakiem, w swetrze i po
nieprzespanej nocy więc chyba nie wygladałam najciekawiej. Jakoś tak nastawiłam
się psychicznie że dostanę, bo jadę na wakacje, nie chcę tam nielegalnie zostać
ani pracować na czarno, czyli po prostu nie mają powodów do odmowy:-) Nie wiem
na ile dostałam bo nie dosłyszałam, czekam na DHL. Pozdroofka dla wszystkich!



Temat: Co zaoferowala Wam ERA jak konczyla sie Wam umowa?
Juz nie raz na tym forum pisalem, ze zmiana numeru telefonu czasem wiaze sie z
wielkim problem.
Nie do konca to uzytkownik jest przywiazany :) do swojego numeru ale :
kontrahenci, urzedy, firmy, wspolpracownicy, po za tym numer czesto podawany
jest na pieczatkach, w reklamowkach, na wizytowkach, w Internecie...

Posiadam swoj numer od 9lat i nie wyobrazam sobie zamieszania jakbym zmuszony
bym byl go zmienic.
No i nie ukrywajmy... Operatorzy dobrze o tym wiedza ;)

> A ja twierdze, ze nie warto wiazac sie umowa na 2 lata, bez otrzymania nowego
> telefonu za sensowna cene. Po otrzymaniu znizki na abonament i bezplatnych
> minut ma sie warunki podobne jak w pre-paidzie.

Szanuje Twoje zdanie. Wszystko zalezy w jakim celu posiadasz telefon, do czego
go wykorzystujesz.
Jestem jednak zdania, ze telefon mozesz sobie kupic w komisie.
Drozej wyjdzie, ale oszczedzasz co miesiac.
Biorac pod uwage ze oszczedzasz miesiecznie okolo 60% z wydawanych pieniedzy na
rachunek za telefon...

Dla mnie aparat nie ma znaczenia, a wymagam od niego naprawde niewiele - bez
aparatu, bez polifonii, bez kolorowego wyswietlacza - wystarczy mi kazdy model
gdzie jest podczerwien, GPRS i bateria trzyma dluzej niz piec dni ;)

O ile jednak dales sie opanowac "modzie" to oczywiscie - wymieniaj.




Temat: Od grudnia wydłużą się numery telefoniczne
Co to za BREDNIE Rzeczypospolitej???
"Będą musiały zmodernizować lub wymienić centrale telefoniczne, "

Co? Centrale wymienić? Przepraszam, ale takich bzdur to dawno nie widziałem.
Mnie sprawa kosztowała całe 4,50 złotego - 15 minut pracy przy programowaniu
centrali. Nadmienię, że zrobiłem to rok temu, gdy pogłoski stały się bardziej
pewne.

"a także wymienić wizytówki, pieczątki, papier firmowy i materiały reklamowe."

Przepraszam, co wymienić??? Wizytówki są drukowane zazwyczaj z numerem
kierunkowym, co konkretnie chcecie w nich wymieniać?

"Według "Rzeczpospolitej", w całym kraju będzie to kosztować ponad 800 milionów
złotych."

Ręce opadają.Autor oczywiście "zgubił" lub "zapomniał gdzie schował" źrodła
takich obliczeniowych rewelacji.

Rzeczpospolitej proponuję kupić prawa to jakiegoś taniego kryminału. Sprzedaż
się bardziej zwiększy, niż od wypisywania takich sensacyjnych bzdur.



Temat: Rozmowa z Konsulem USA przed W& T -jak wygląda?
o pogodzie
mnie konsul zapytala jaka jest pogoda , bo nie maja tam okien w pomieszczeniu,
potem dwa slowa o tym gdzie lece, ze tam jest super goraco i "milych wakacji" -
do widzenia...
jesli znasz jako tako angieleski to nie rob cyrkow i nie ucz sie zadnych
odpowiedzi. poza tym cala ta "rozmowa" trwa 2 minuty, bo tyle kobieta
potrzebuje na powstawianie pieczatek gdzie trzeba i anulowanoie poprzednich wiz.



Temat: Ziobro sięga do prywatnych pieniędzy
W tym przypadku Ziobro ma rację.
Za wypisanie w ciągu 20 minut świstka pappieru czasami płaci się i 1000 PLN.
Pytam wiec za co ?
Za bystrosć umysłu notariusza,
za ładny papier,
czy pieczątkę.
Takie zapisy powinny kosztować znaczek skarbowy o nominale 20 PLN.
Choć Ziobro nie jest z partii,
którą popieram,
to akurat on jako jedyny w tej koalicji coś jeszcze pożytecznego robi.




Temat: ze strony lukiego - "pozostało tylko w planach"
Czy autobusy-dystrybutory musza byc co 20 minut? Nie musza, moga byc co 5. Czy
przesiadki moga byc tak skandaliczne, jak w Lodzi, w ktorej nie ma przyzwoitej
urbanistyki? Nie musza, ale w tym celu trzeba oddinozaurzyc biurka z
pieczatkami.
Natomiast o Rudzie, Zlotnie i szpitalu powiem, ze to jednak troche za malo, by
wywrocic priorytety. Priorytetem jedynym jest ratowanie tego, co sie rozlazi od
lat, bo marnotrawi sie szmal na komunikacje...
R-e-m-o-n-t-y i m-o-d-e-r-n-i-z-a-c-j-e, Koteczku. To powinno wystarczyc na
dlugo.



Temat: Odprawa na Okęciu
za cytuję odpowiedź znajomej, która w USA juz jest i startowała właśnie z
Okecia po 15 IX.
Jeżeli chodzi o odprawę na Okęciu to jest "pic na wodę" tzn. tam odprawiają
tylko tych, którzy lecą liniami Lotu a innym to nie przysługuje. Ja leciałam
angielskimi liniami wiec skierowali mnie do innego okienka gdzie nie było tej
polsko-amerykańskiej odprawy. Trudno, nie chcieli mnie wiec się nie
napraszałam. Teraz już wiem ze ta odprawa jest bez znaczenia bo w USA maja
swoja i ta w Polsce ich nie interesuje.
Na lotnisku w USA podzielili na dwie grupy, pierwsza to obywatele USA i
posiadacze zielonej kart, druga to my! Urzędnik zapytał mnie (po angielsku
oczywiście) jak się czuje, do kogo przyleciałam i ile chce tu zostać, poczym
oderwał kawałek deklaracji I - 94 i wszył zszywaczem ja do paszportu z
pieczątka i z data pół rocznego pozwolenia na pobyt w USA. Trwało to góra 5
minut.
Tak już na koniec kilka słów otuchy. Nie martw się, każdemu pozwalają tu być
przez pół roku. Każdy kto leci pierwszy raz jest wpuszczany na teren USA bez
problemów. Jeszcze raz..... bez obaw napewno się tu dostaniesz .



Temat: Najgorszy urząd pocztowy w Krakowie
Ja doszłam do jednego wniosku w sprawie UP. Komputeryzacja ich dobiła! Dawniej
kilka wpłat trwało góra 2 minuty. Brała kobieta kwitki, biła pieczątkę, sumowała
na kalkulatorze, pieniążki i koniec. Na zapleczu załatwiane były sprawy
segregacji. Obecnie wszystkie czynności wykonywane są przy kliencie i to
powoduje kolejki.



Temat: nie kupujemy mieszkania w Józefosławiu ...
Potrze
to coś co najmniej dziwnego
zarówno my, jak i sąsiedzi jesteśmy zameldowani od ponad 2 miesięcy. Nie wiem,
jaki to ma związek ze zgodą o której piszesz, ale myśmy dostali pieczatkę i
podpis w ciagu 2 minut i zameldowaliśmy się w gminie bez żadnego problemu
Pozdrawiam




Temat: ''Economist'': Polskie firmy niegotowe na e-biznes
Z amerykańskiego zaścianka...
Tak szczerze mówiąc, to nie wiem, czy ktoś tak naprawdę w USA czy Kanadzie
słyszał o podpisie elektonicznym. Zresztą, nie po trafię zrozumieć, do czego ma
to służyć.

Podatki ro roku rozliczam przez Internet (do tego żaden podpis jest nie
potrzebny), zresztą nie wiem jak mógłby być wymagany np. w rozliczniu podatków
przez klasyczny telefon.

Firmę też można zalożyć w 5 minut przez internet (kosztuje to w Kanadzie $60) i
nikt nie wymaga absurdalnych podpisów, pieczątek i jakiś nonsensownych
formalności.

U podstaw tutejszego systemu jest proste założenie: większość obywateli jest
uczciwa i nie należy z góry zakładać, że obywatel czy przedsiębiorca to
złodziej, o ile nie udowodni, że jest inaczej.

Hej, czy ktoś słyszał w USA czy Kanadzie o "jewropejskim" wynalazku godnym
skorumpowanych krajów 3-ciego świata jak "kasy fiskalne"?



Temat: Złe parkowanie na ul. Zbrowskiego
Problem można rozwiązać w znacznie prostrzy sposób: większość petentów
przyjeżdża do US złożyć jakieś deklaracje. Zamiast wyczekiwać godzinami na
wklepanie ich do komputera wystarczy - jak w normnalnych urzędach - przybić
pieczątkę na kancelarii i po sprawie.

To jedyny taki po...ny urząd, gdzie PITy składa się gdzie indziaje, VATy gdzie
indziej i pozostałą korespondencję gdzie indziej. Po prostu wynika to stąd, że
kierownictwo (naczelnik?) ma jakieś niezrealizowane ambicje i wymyśla takie
kwiatki...

A petent: zamiast - przy braku parkingu sprawę załatwić w 5 minut to załatwia
ja w 20,



Temat: Instytut Pediatrii
Hmm...być może (ale nie wiem tego na pewno) wpływ na czas oczekiwania ma fakt,
że do pediatry też chodzę właśnie tam. Lekarka jest rzeczowa, miła,
kompetentna, no i na prawie każdym skierowaniu przywala pieczątke "ostry
dyżur". Co do lekarza ortopedy, to akurat do samego "specjalisty" miałam
poważne zastrzeżenia. Bo w naszym przypadku też wizytę odwalił (również ze 2
minuty). Nie zwrócił uwagi na to o co pytalismy, nic nie powiedział, sprawdził
bioderka i powiedział, że nieprawidłowo wykształcone. A zamiast skierowania dał
nam wizytówkę prywatnego gabinetu, gdzie możemy zrobic usg. Prosto od niego,
nieco podlamani, poszliśmy do naszej pani doktor i ona jak usłyszała, wypisała
skierowanie na usg na miejscu, oczywiście bezpłatne. Zrobiliśmy je tego samego
dnia, wszystko było w najlepszym porządku. Kontakty z innymi specjalistami,
przy okazji innych badań miałam bardzo pozytywne. Oczywiście nie wiem jak
byłoby gdybym musiała dziecko zostawić w szpitalu, ale na razie jestem bardzo
zadowolona, że właśnie tam chodzimy do lekarza.
Pozdrawiam
Ula




Temat: Podsłuchane w magistracie...
Podsłuchane w Novum
jeśli chodzi o coll. patafianum vel pawianum (a przynajmniej fil.
wschodniosłowiańską), to ostatnimi czasy (jaśnie) panie sekratarki są jakieś
takie mniej biurokratyczne i w ogóle nieco mniej zrzędliwe, do ideału jeszcze
daleko ale ewolucja trwa:)
natomiast w Novum w sekretariacie ogólnym to jakiś koszmar, kiedyś przyszedłem
jakieś pismo złożyć i poprosiłem (jaśnie) panią o pieczątkę na kserokopii tegoż
pisma, jak się pani nie udrze - że o co mi chodzi, iczego to ja bym jeszcze
chciał, i żebym się nie bał - nie zginie:)
innym razem - inna (jaśnie) pani w tymże samym sekretariacie rozmawiała przez
telefon - bo ona nie wie co by na tym cmentarzu posadzić, no bo czego nie
posadzi to ukradną i tak przez dziesięć minut, wcale jej moja obecność nie
przeszkadzała, ani to, że czekam aż raczy skończyć - przynajmniej tyle dobrze:)



Temat: wesele
A czy byłaś na takich naukach? Ja byłam i tak naprawdę nie widzę w nich sensu.
Co ciekawe - kiedy zajęcia prowadził ksiądz - było krótko i ciekawie, przez 20
minut powiedział rzeczy o których pamiętam do dziś. Ale kiedy wykład miały
osoby świeckie - koszmar. Raz jeden mocno starszy pan przez półtorej godziny
opowiadał o.... no właśnie tak naprawdę nie wiadomo o czym, bez ładu i składu,
bez konkretnego przesłania. Jedyne co zapamiętałam to że człowiek jest
stworzony z tego samego co kosmos! Do dziś nie mogę znaleźć związku pomiędzy
tym stwierdzeniem a moim małżeństwem.

Ostatnie spotkanie to było skupienie. Krótka modlitwa w kościele. Nie chodziłam
na nauki w swoim mieście, ale w Warszawie. Powrót zajmował mi więcej czasu niż
samo spotkanie. Czy nie mogłam skupić się i pomodlić sama, tylko w grupie?
Nie , bo potrzebna była pieczątka że się było na spotkaniu.

Nie da się przygotować człowieka do małżeństwa przez kilka tygodni - powinien
dorastać do tego przez całe życie.

Teraz wiem, jak załatwić nauki - tyle że w Warszawie (dla chcących mnie ocenić -
nie skorzystałam z tego, dowiedziałam się przypadkiem....pod kościołem)



Temat: ZOO w Mielcu
zoo i ogrod botaniczny to moze za duzo powiedziane. no i chyba spory
wydatek. Bylam niedawno w fantastycznym dla dzieci (i nie tylko)
tropikalnym zoo (zagranica). Niewielki barak, niewiele zwierzat, bo
wlasciwie kilkanascie papug (m.in. kakadu, ary), sowa bengalska,
male pytony i inne weze, krokodyl, kajmany, tarantule, ryby (m.in.
piranie 1-metrowe), iguany, gekony, salamandry, szynszyle, fretki,
swinki morskie, lemury i jeszcze jakies takie malutkie malpki z
Boliwii, nietoperze, zolwie wodne i ladowe, biegaja nawet ze 3
kury;)
Trafily tam zwierzeta glownie porzucone przez wlascicieli.
Sa wyznaczone godziny, w ktorych mozna zobaczyc jak karmia
zwierzeta. Jest spotkanie, gdzie mozna ogladnac i dotknac weze,
kajana, zabe, fretke oraz posluchac czym te zwierzeta sie zywia, ile
zyja etc.
O ktorejs godzinie wypuszczaja na kilkanascie minut sowe.
Jest niewielki sklepik (naklejki, pluszowe malpki i weze, gumowe
pajaki, napoje).
Dodatkowo maja niewielka sale, ktora mozna wynajac np. na dzieciece
urodziny (przy okazji zapoznac sie ze zwierzetami).
Oplata jest przyzwoita, dostaje sie pieczatke na reke i przez caly
dzien mozna wchodzic i wychodzic.
Mysle ze bylby to swietny pomysl:)



Temat: Poszukiwania androloga
a ja kompletnie nie polecam niemoczynskiego!!totalna porazka!1Jak mozna pisac
na pieczatce ze jest sie andrologiem??!!jak nie ma sie pojecia o rzeczy.
Bylismy ui niego raz z mezem, w prywatnym gabinecie. Od razu na wejscu zaczal
sie wydzierac na nas, ze nas nie przyjmie juz bo sie spieszy!!!(a bylismy
zapisani i zgodnie z godzina przyszlismy).Potem powiedzelismy mu o co chodzi,
ze ktos z urologow zbadal meza i powiedzial ze ma zylaki powrozka i ze musi isc
na zabieg. A on do nas-"no to musi isc". Zenada!!!!!Nawet nie zbadal meza!!!!
Porazka!!!I za 3 minuty wizyty-160 zl!

aha i jeszce na koniec powiedzial nam ze jak bedzie juz po operacji to zeby sie
do niego pokazal. Porazka!!!!
zdecydowanie nie polecam!!!
Bylismy na starynkiewicza potem I((niestety nie pamietam nazwiska, jak maz
wroci to napisze), zupelnie panstwowo, zbadal, powiedzial ze jest wszytsko ok!



Temat: Skandal w policyjnej drogówce
Może nie na temat ,ale chyba Policja mogłaby się zainteresować ,przed 20
minutami wychodząc z eNki w ogródku leżało pełno kartek ,niektóre przedarte
zacząłem je zbierać i mimowolnie przyglądać się treści ,są tam pieczątki sądu
rejonowego ,kuratora chyba sądowego ,jakieś notatki chyba z dozoru policyjnego
kogoś kto mieszka na dworcowej 51 dokładnie nie pamiętam ,ktoś z rodziny
popełnił morderstwo w mieszkaniu 2 pokojowym panuje wilgoć i takie tam
opisy,jest ciemno zresztą po smietnikach nie grzebię,nie wiem skąd takie
dokumenty mogły sie znaleść w śmietniku?




Temat: Dobry den
A, wiesz, od nas z Wrocqa (chlip, chlip) do braci Czechow
rzut beretem, a i w rodzinnym miescie za czasow
szcezneicych sie pilke na czeskiej telewizji (ci z
Warszawa geby rozdziawiali bo Tego to u nich NIE bylo).
Jak sie ze Sniezki idzie to mozna sobie skrecic przejsc
Przejscie graniczne (straznik pl.:typ Rambo, pistolet
maszynowy, noz na nodze, mundur z 3D kamuflazem, straznik
cz.: typ radcowski, sluzbowa koszula w kolorze
niebieskim, wydeta poteznym brzuchem, generalnie spocenie
z powodu koniecznosc wlazenia na gore, miast broni -
liczne pieczatki): to mozna se zajsc do schroniska Bouda,
zjesc knedlik, zaplacic w Kr, PLN, Euro - do wyboru. A
idzie sie fajnie, bo mimo ze prawie grania, to po
pomoscie nad bagniskiem. A potem zoltym szlakiem sie
wraca w 15 minut na O'jczyzny lono.
Nawiasem piszac to miejsce mojej obecnej dyslokacji
(?)tez korzenie ma slowianskie, jeno takie bardziej z
Lutykow. Chyba najbardzie na polnocny -zachod wysuniety
fragment slowianszczyzny.



Temat: CO SĄDZICIE O LIKWIDACJI PFRON-u???
Mój pomysł
No problem dzielenia fabryk nie grozi nam bo koszty ich utrzymania i transportu
byłyby zbyt wielkie. (Prawo rynku) A przpiesy trzeba uściślać. co do
kombinowania to prawda ale gdyby wykładnia prawa była oczywista to nie byłoby
dowolności (a tak poza tym to np nie polacy wymyślili "kreatywną księgowość")

Co do weryfikacji to masz rację. Wrodzonych powinni poprostu raz zweryfikować i
finał (chyba że coś rokuje poprawę) a innych często. Ale przedewszystkim za
każdym razem od podstaw a nie opierając się na poprzednich badaniach. Poza tym
powinny być to badania robione jak wspominałem w jednym miejcu a nie że lekarz
z "Koziej wólki" napisze super elaborat i na podstawie tego lekarz orzecznik
wystawia rentę (akurat jestem w temacie bo lekarz orzecznik badał moją mamę 15
minut i tylko ją osłuchał a ma choroby serca i inne i uważam że to nie fair).

Poza tym ci lekarze orzecznicy powinni być też weyrfikowania a oprócz tego być
najlepsi i mieć najlepszy stopień specjalizacji. Powinni też dużo zarabiać żeby
zmniejszyć pokusę korupcji (a kontrole powinny wyeliminować tą resztę pokusy)

No to OK moze tak jak masz zrobine z bezrobotnymi tylko na odwrót. Piszesz że
przyjmiesz do pracy niepełnosprawnego w urzędzie pracy i jesli się nie zgłosi
to masz w UP pieczątkę że nikt się nie zgłosił i nie płacisz tych kar i możesz
wystawić znów ogłoszenie dla pełnosprawnego (tylko też trzeba by uwzględnić
jakieś mechanizmy antykorupcyjne.)




Temat: potrzebuje Waszej porady
to juz nawet Polska jest w tej materii szybsza.W
odpowiednim "okienku"odpowiedniego pokoju sympatyczne panie wprowadzaja wsze
dane w p.c. i poprzez wspaniale media jakim jest internet juz po kilku minutach
odbieraja dane z Warszawy i juz Pan Kowalski wie czy byl karany czy nie.pare
pieczatek i podpisow do tego oplata skarbowa i..siu do nastepnego kraju w
ktorym mieszkalo sie ponad pol roku.do tego tlumaczenie na francuski
ewentualnie angielski i..juz aplikacja jest blizej wysylki do Berlina czy
Londynu.
Pozdrawiam i pozostaje,

nappy from The Netherlands



Temat: jak się pracuje w klasach I-III?
nigdy nie uczyłem w klasach I-III ale za to sporo się naoglądałem...

podstawowy błąd jaki popełniają nauczyciele, to zbyt mała liczba
ćwiczeń w czasie lekcji. Ćwiczenie zwykle nie powinno trwać 4-5
minut - to absolutne maksimum. Potem uczniowie zaczynają żyć włąsnym
życiem. Tak więc musisz być przygotowana na bardzo częste zmiany
typów ćwiczeń.

A z tym jest związana świeta zasada - stir & settle principle -
musisz naprzemian aktywować i wyciszać uczniów. nie mogą usnąć ani
wejść ci na głowę.

zgadzam się również, że uczniowie uwielbiają "stickers" i ew.
pieczątki - nagrody za dobrą pracę.

oczywiście gry, zabawy, piosenki i ruch to podstawa.

ps. i nie przejmuj się za bardzo klasycznymi opisami dzieci na
różnych etapach rozwoju (jakiś Wigocki i koledzy). Niestety nieco
się zdeaktualizowały. Np. w tych opisach zwykle się mówi, że 7latki
nadal "kochają" swoją panią nauczycielkę i dla niej się uczą.
Praktyka pokazuje że uczniowie rozwijają się nieco szybciej :)




Temat: rosyjska wiza tranzytowa
Pozwole sobie podbic temat, opisujac swoj, chyba ciekawy, przypadek przejazdu
tranzytem przez Rosje bez wizy, na podstawie porozumienia. Chodzi o przejazd z
Soczi (przyplynelismy tam z Gruzji statkiem) na Ukraine.

Jako dokument "potwierdzajacy tranzytowy cel podrozy" mielismy rezerwacje
hotelu w Kijowie, zalatwiona w Tbilisi. Pogranicznicy w Soczi stwierdzili, ze
im ten dokument niczego nie potwierdza (bo rezerwacji nie musimy wykorzystac) i
musieliby od nas dostac bilety kolejowe lub autobusowe na wyjazd z Rosji. Ich
pierwszy pomysl byl taki, ze wezwa do swojej budy agenta turystycznego, za
ktorego posrednictwem kupimy wspomniane bilety. Po chwili - caly czas
uwazalismy, ze nasz dokument jest OK - naczalnik wymyslil inne rozwiazanie.
Dali mi pieczatke do paszportu i z jednym z pogranicznikow wyslali na dworzec,
zebym kupil bilety. W tym czasie dziewczyna (zabrali jej paszport) czekala na
przejsciu. Kiedy wrocilem z biletami, skserowali sobie bilety, dali stemple
dziewczynie i puscili nas oboje na terytorium FR.

Co ciekawe, ekipa pogranicznikow na wyjezdzie z Rosji (Port Kavkaz) o
porozumieniu nie wiedziala, bo byla zadziwiona, ze wjechalismy bez wizy - i 20
minut musiala dochodzic, jak to sie stalo i dlaczego nas wpuszczono ;-)

PS. Pierwotnie mielismy inny plan i chcielismy jechac odwrotnie: z Ukrainy
przez Rosje do Gruzji. Poszlismy do konsulatu w Poznaniu z rezerwacja hotelu w
Tbilisi i wizy tranzytowej do Rosji nie dostalismy.



Temat: Registracja - Petersburg
Registracja - Petersburg
Witam,
moze sie komus przyda:
mozna zalatwic registracje (z ominieciem kolejek w OWIRach) w hotelu "Bielyje noci", ul. Narodnaja 93 (dojazd metrem do st. Lomonosowskaja, potem autobus lub trolejbus). Koszt zalatwienia - 450 rubli (przez biuro turystyczne na miescie - oferowali za 900 rubli).
Trzeba tylko wypelnic swistek "podanie" (na jednym swistku mozna wpisac kilka osob) i po 5 minutach czekania dostaje sie pieczatke. Zalatwiaja od reki, nie pytaja o nic.



Temat: Mam taki problem, jak zabespieczyć swój pomysł ???
Notariusz
Nie myśl o patencie, bo to nie trwa 5 minut ani kilka miesięcy, ale KILKA LAT.
Poza tym kosztuje. Jest sprawdzane w Europie i potem na świecie, bo nie można
zarejestrować patentu czegokolwiek, co jest już zarejestrowane w urzędzie
patentowym w Patagonii.
Cokolwiek robisz - opisz to i idź do notariusza. (tylko zwróć uwagę na to, by
tekst był bez błędów - na wszelki wypadek, gdyby ktoś miał to kiedyś czytać).
Jeśli potrzeba - dołącz rysunki. Parę lat temu za tekst ze zdjęciem i opisem
płaciło się na placu Solnym we wrocku 1 zł od str(jeśli było więcej niż 50
stron) lub 25 zet za kilkustronicową epistołkę. Lepiej pisz po jednej stronie i
zostaw większy margines z lewej strony - na pieczątke. Notariusz Ci wszystko
ostempluje i odatuje. To jest na całe życie dla Ciebie dokument, że pomysł jest
TWÓJ. Ktokolwiek Ci ukradnie, nie będzie miał przed sądem dowodu, że wpadł na to
PRZED Tobą.
Potwierdzenie notarialne dobrze schowaj, dbaj o nie, nie oglądaj w wannie ani
przy ognisku. A jak zobaczysz u inwestora błyski w oczkach, to mu walnij, że
masz projekt zarejestrowany. Niech się cwaniak głowi, gdzie i kiedy.
powodzenia



Temat: Szkolny wątek
urwalo mi, post za dlugi, wiec cd...
Wiec, po ktoryms tam nie zaliczeniu, kupilam w sklepie lapke na myszy, starlam
papierem sciernym taka fioletowa pieczatke z nazwa producenta i oddalam rzecz
pod ocene , jako moja wlasna robote...
Rytual sie powtorzyl, lapka nie zadzialala i dostalam dwoje.
Nie wytrzymalam, i powiedzialam prawde o zakupie lapki.
I stalo sie pieklo.Dostalam druga dwoje za oszukiwanie.
I mialam miec poprawke z zajec technicznych, ale na Radzie Pedagogicznej mnie
wybronili, bo bylam "dojezdzajaca")
U tej nauczycielki mialam przerabane do X klasy, potem, gdzies na poczatku
roku, dostala zawalu i odeszla ze szkoly na rente...i chwala Bogu, nie
zalowalam jej ani przez minute ...

Mam tych wspomnien kupe, skrzetnie zapisywanych w moich pamietnikach.
A wlasnie! czy ktos z was pisal pamietniki, a moze pisze nadal?




Temat: Jak jedziecie autem przez Rumunię !!!
Wczoraj wrocilismy w Bulgarii. Do jechalismy trasa przez
Rumunie...tragedia....odradzamy z czystym sumieniem, moze mielismy
pecha, ale 450 km jechalismy 14 godzin....jechalismy na cluj. tir,
jeden za drugim, wlaka sie nieilosiernie, ciezko z wyprzedzaniem,
drogi krete...ech, szkoda gadac. Spowrotem zaryzykowalismy Serbie i
miodzio. Super drogi, autostrada, na granicy nie stalismy nic, nawet
z samochodu nie wysiadalismy, panowie wzieli paszportwy wbili
pieczatki i po sprawie, jak wjezdzalismy na Wegry bylo stania ok. 15
minut i wegierka poprosila o otworzenie bagaznika, popatrzyla i
zapytala czy przewozimy papierosy, koneic kontroli i wegry. Polecamy
trase przez Serbie, jechalismy z dwojka dzieci i w drodze przez
Rumunie zesmy sie umeczyli wszyscy, przez serbie przemknelismy
expresowo.
susanka



Temat: Najgorsze wspomnienie z Czech
Cizninecka Police
HRUZA.
Takiej niewydolnosci biurokracji dawno na oczy nie widzialem. 6 godzin
spedzonych w kolejce by w 5 minut oddac wypelniony formularz a wszystko dlatego
ze na cala Prage i czyba na czechy sa jedynie 3 panie, ktore takie formularze
przyjmuja. Codziennie tlumy ludzi a wszyscy jakby tego nie zauwazali. trzeba
chyba specjalnie brac wolny dzien w pracy (jezeli nie ma sie kogo poslac) by
wszystko zalatiwc.
Dzis na dodatek po pewnym czasie padl im system wydajacy numerki i byla jedna
wielka klapa w scieslej mowiac burdel. Kazdy madry wpadl by na pomysl zeby
wypisac numerki recznie z pieczatkami i prblemy by nie bylo ale biurwom sie
tego nie chcialo wiec kazdy bez numerka musial cierpliwe stac swoje by go z
kolejki nie wygryzli gyby wyszedl.
Oby jak najmniej takich przezyc.




Temat: podlaczenie kuchenki elektrycznej
a co to za jakies papiery sa potrzebne? w gwarancji trzeba sie wstemplowac ze
dobrze podlączone?pieczatka firmowa czy numerem uprawnień?

jak to gdzies na pradze poludnie to odpisz, jak dalej to jak pragne szczescia
nie oplaca mi sie jechac bo podlaczenie trwa okolo 2 minut.

chyba ze nie masz jeszcze licznika trojfazowego - to wal do mnie jak w dym bez
wzgledu na dzielnice-zaraz cos wymyslimy

pozdrawiam : jasiek.

aha:lepiej pisz na maila bo tu ostatnio nie mam czasu zagladac niestety :
jasiek11@go2.pl



Temat: Koniec Wojskowej Agencji Mieszkaniowej w Opolu
Koniec Wojskowej Agencji Mieszkaniowej w Opolu
Potwierdza się teza "Opole miasteczko prowincjonalne między
Wrocławiem a Katowicami"
Lepiej zwolnić kilkadziesiąt osób.
Tak prawdę mówiąc to co to znaczy 100 kilometrów na północ czy
południe,
Wcześniej zlikwidowano OT Wojskowej Komisji Lekarskiej.
Teraz trzeba będzie jeżdzić do Wrocławia, może Gliwic.
Kto na tym oszczędza a kto traci,
Traci obywatel.
1. przejazd do Wrocławia godz 7,00 powrót 15,00 - 17,00 ile
kosztuje jeden dzień pracy?. Czasem musi pojechać dwie osoby.
Ceny biletów PKP nie zmam bo dawno nie jeździłem
2. Połączenie telefoniczne w godz. 8,00 do 15,00 trwające kilka
do kilkunastu minut też kosztują. czasem trzeba dzwonić kilka
razy.
3. Przez telefon to nie wiadomo z kim się rozmawia. Często linie
telefoniczne zajęte. czekaj tatko latka.
A tak na marginesie dostalem pismo z OT WAM Wrocław data pisma
17-06-2003 Pieczątka pocztowa na kopercie 03-07-2003
Po całej treści i w teści prosi się o
1. zachować termin do dnia 15-07-2003
2. Sprawę proszę traktować JAKO BARDZO PILNĄ!
Czy to nie zabawne.




Temat: Będzie trudniej utworzyć uniwersytet
Wojewody "pięć minut" nt. uniwersytetu
Rozmowy o współnej uczelni mnie mierżą! Tak jak śmieszą mnie dyskusje - żeby
zdążyć przed wejściem w życie nowej ustawy. Nie ma tzw. siły uczelni - tylko
kierunku studiów - te podlegają akredytacji! A połączenie uczelni to zwykle
tylko nowe pieczątki i praktycznie wzrost kosztów zarządzania molochem! Z
kolei nie można uciec przed nowymi przepisami - po ich wejściu będzie
weryfikacja i np. rozwiązany uniwersytet (dostanie pół roku na uzupełnienie
kadry!) Wskutek połączenia można zniszczyć wszystkie bydgoskie uczelnie.
Ostatnio do grona żałosnych osób - dyskutujących bez pojęcia o uniwersytecie w
Bydgoszczy dołączył wojewoda. Zwołując Rektorów chyba zaplanował sobie
prywatne korepetycje w służbowym czasie. Może go nieco oświecą! Żal mi tylko
moich - podatnika - pieniędzy!



Temat: Szczegóły transakcji kupna wózka PP
Szczegóły transakcji kupna wózka PP
Witam
jesli chodzi o szczegoly to wygladalo to tak...
znalazlam sobie wozek, zlicytowalam (www.ebay.de) no oczywiscie wczesniej sie
trzeba zarejestrowac i otzymac od ebaya kod jak na allegro i mozna dzialac.
Zalicytowalam choc wcale go nie chcialam ale dzis nie zaluje nic a nic.
Niemieckiego nie znam prawie wcale i tu okazali sie bardzo pomocni przyjaciele
z sieci za co z calego serca dzieki raz jeszcze.
Koles ma ponad 2000 komentarzy pozytywnych wiec na pytanie czys ei boje nie
odpowiem jednoznacznie.Obawy zawsze sa.
Wplacilam pieniazki w euro jemu na konto i on mi wyslal poczta zwykla poczta
taka jak jest u nas:
przesylka dotarla do mnie po 3tygodniach.....obdzwonilam pol polski, wszelkie
urzedy celne i pocztowe i okazalo sie ze w niemcach tak dlugo lezala.
Ale jak sie dowiedzialam w Bytomiu paczka dla mnie byla i zwolniona z cla
wiec placic nie musialam nic wiecej.Do wylicytowanej kwoty oczywiscie trzeba
bylo doliczyc 30 Euro kosztow przesylki ale wydaje mi sie ze jest ok. choc
probowalam kombinowac zeby poslac go przez np.Sindbada czy inne autokary
wycieczkowe- wtedy to mi wychodziloby nie 150zl a 50zl ale nie mialam
gwarancji ze facecik znajdzie odpowiedni autobus i ze ja tam w ogole wsadzi
wiec wolalam dac troche wiecej i miec np. dowod nadania z pieczatka itd.
Wozek doszedl w stanie nienaruszonym!Nigdzie nie obity ani porysowany.Pudlo
wielkie!no i oczywiscie nowy...zlozylam go w 15 minut i jezdzi do dzis i ma
sie rewelacyjnie!!!!!!!!!!!
jesli czyms moge jeszcze sluzyc piszcie raczej na priva lub gg 2306371.
z calego serca polecam!!!



Temat: Zakupy na raty - konieczny telefon?
Spotkałem się z większym debilizmem ze strony GE Money. Pod koniec 2005 roku,
by załapać się na ulgę remontową, chciałem kupić kuchenkę w EuroAGD. Wypełniam
formularz, miła dziewczynka prosi mnie o telefon (nie mówi po co), koniecznie
stacjonarny. No to podałem domowy. Telefon do pracy był na pieczątce.
Po 2 godzinach (!!! miało być 20-30 minut) odpowiedź: TPSA nie potwierdziła ani
jednego z telefonów.
Nic dziwnego - domowy jest na matkę, a w pracy mamy 80 kolejnych numerów, ale
obsługuje nas Netia...
Żenada



Temat: do UK z dowodem osobistym!!!!!!
Mi nikt zadnej pieczatki nie wbijal
Wczoraj wrocilem z Barcelony przez Monachium.
Niemcow poprosilem o wysteplowanie mi wyjazdu, bo podobno, jak juz wstepluja,
to trzeba wysteplowac, bo do 1 maja mmoga byc klopoty za przedluzenie 3
miesiecznego pobytu. Formalnie do 1 maja obowiazuja stare umowy o ruchu
bezwizowym. Po 1 maja ruch osobowy beda regulowac przepisy unijne. Np polska
straz graniczna nie bedzie mogla niewypuscic z Polski, no chyba, ze ktos jest
scigany listem gonczym.Ustanie tez kontrola wyjazdowa lub sprowadzic sie do
machniecia okladka paszportu.

Jak wczoraj wracalem to czas jaki uplynal od wyjscia z samolotu do wejscia do
autobusu linii 188 wyniosl dokladnie 9 minut, bo z ciekawosci policzylem. O
dziwo bagaz od razu znalazl sie na tasmociagu.

SG wystarczyla okladka paszportu.



Temat: Bilet miesięczny do Remb. obowiązuje do Ząbek!
Bilet miesięczny do Remb. obowiązuje do Ząbek!
W momencie zakupu biletu okresowego imiennego na relację Zielonka-Warszawa
Rembertów, można go poświadczyć w KM, żeby obowiązywał także w relacji
Zielonka-Ząbki.

Poświadczenia można dokonać w biurze Kolei Mazowieckich przy ul. Lubelskiej w
Warszawie (budynek przy dworcu Warszawa Wschodnia), pokój 209, II piętro, od
poniedziałku do piątku, w godzinach 7-15.

Procedura trwa 3 minuty, w trakcie których na odwrocie biletu uzyskujemy
adnotację że bilet jest ważny także w relacji Ząbki-Zielonka-Ząbki wraz z
pieczątkami.

UWAGA! Nie działa to w drugą stronę. Tzn. biletu do Ząbek nie można
poświadczyć na Rembertów. Chodzi tutaj o kilometraż - do Ząbek jest poniżej
5km, a do Rembertowa - 9km. Bilety na trasy alternatywne można poświadczać na
odcinki krótsze lub takie same w stosunku do odcinka wstępnie wymienionego na
bilecie.




Temat: Obywatelstwo wloskie czy nie?
Nie wiem czy musimy sie przejmowac ze jestesmy(tzn.naròd polski na obcych
ziemiach)zle traktowani.Moim zdaniem powinnismy byc dumne ze jestesmy POLKAMI
bo to nigdy sie nie zmieni:w moim przypadku jadac z mezem Wlochem do kraju
przekraczajac granice,do mojego paszportu nie zagladneli a do mego meza tak i
przygladali sie przez kilka minut.I nawet wbili mu pieczatke gdyz zazwyczaj to
sie nie zdaza.Pozdrawiam!



Temat: ile kosztuje wydanie wizy na 3 mies do Kanady???
Gość portalu: Asia napisał(a):

> niedlugo sie wybieram a zupelnie sie nie orientuje czy to jest jakas mala
> sumka czy niezupelnie?Dzieki za odpowiedzi.

sam proces wydania wizy (czyli przyklejenie lub postawienie pieczatki) nie
kosztuje zbyt duzo, koszt tuszu, papieru i pare minut pracy uzednika... ale jest
mnostwo kosztow ukrytych, wynajecie ambasdy, transport nalepek, proces
administracyjny... bardzo trudne do ocenienia, w zasadzie mozna sie sugerowac
cena jaka dane panstwo sobie zyczy za wystawienie takiej wizy, to ci powinno dac
tak mniej/wiecej koszt...z duzym prawdobodobienstwem ze po pobraniiu oplaty
pozostaje maly zysk a nie strata. powodzenia!



Temat: Opłaty OC
najpierw do Miśki: nie wiesz, nie znasz się,
to nie zabieraj głosu
teraz do załozyciela wątku: firmie ubezpieczeniowej
to obojętne jak zapłacisz i jaką formę będzie miało
Twoje potwierdzenie - to Ty musisz udowodnić podczas
kontroli (i tu przy okazji uwaga co do niektórych -
policja ma obowiązek, a nie prawo, kontrolować), ża masz
ważne ubezpieczenie w postaci polisy lub dowodu opłacenia
składki. problem w tym, że taki wydruk z domowej drukarki
nie jest zawsze honorowany przez "drogówkę" i wcale się nie dziwię,
bo takie coś to mi może zajmie 15-20 minut pracy przy kompie, żeby
sobie to spreparować. tak więc pozostaje pieczątka.



Temat: Byłam dziś z małą na bicomie! i 12 alergenów....
U nas na wyniku w rubryce podpis lekarza jest tylko nieczytelny podpis,bez
pieczątki.Byłam w gabinecie Monadith.Oczywiście nie mam żadnej pewności czy
osoba przeprowadzająca test jest lekarzem,ale myslę,że z pewnością ani pediatrą
ani alergologiem.Sam test trwał bardzo krotko,aż się zdziwiłam,może koło 5
minut na 90 alergenów.Nie wiem czy jest wiarygodny,na razie nie podaję rzeczy
testowo alergizujących i czekam.Co się zmieniło to tylko kupy-są ewidentnie
czarne.Nie wiem co o tym myśleć.




Temat: Do USA bez..
witam.ja dostałem visę za pierwszym razem na dziesięć lat.nie miałem
zaproszenia,pokazałem wyciąg z citibanku i to wystarczyło.byłem już w usa 4
razy i rozmowy z oficerem imigracyjnym są coraz krótsze.pierwszym razem trochę
wypytywał a teraz patrzy na pieczątki w paszporcie i nie ma problemu.przy
rozmowie w ambasadzie trzeba przekonać ich,że się jest prawdziwym turystą a nie
jedzie do azbestu.moja rozmowa trwała 5 minut.jeśli się ma kasę i podróżuje po
świecie to nie ma problemu z visą.oni lubią jak się u nich wydaje pieniądze.nie
ma się czego obawiać.w usa jest sporo fajnych miejsc do zobaczenia.pozdrawiam



Temat: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa :)...
Witajcie,
na początku oczywiście gratulacje dla mami .
Byłam wczoraj na KTG, i strasznie się wkurzyłam. Nie dość, że aparat pamięta
chyba czasy wczesnego socjalizmu, musiałam leżeć ok 45 minut, bo co chwilę, jak
tylko mały sie poruszył uciekało tętno i przez jakis czas wogóle nie było
zapisu. Do tego przyszedł nieznany mi lekarz, nawet nie spojrzał na wydruk, do
mnie sie nawet nie odezwał, przybił dwie pieczątki i sobie poszedł.
Połozna powiedziała, że wszystko jest ok. Tyle to i ja wiem, bo widziałam co
sie dzieje z aparatem, tym bardziej że czuję ruchy dziecka, ale drażni mnie
takie traktowanie.
Ogólnie jestem rozczarowana. Postanowiłam, że we wtorek po świętach zgłoszę się
do szpitala, bo nie wiem już co mam robić. Najpierw wszyscy straszą mnie, że
poród może być dwa tygodnie wcześniej, ze względu na cukrzycę. Moja gin też się
jednoznacznie nie określiła, kiedy ewentualnie mam się zgłosić w szpitalu, czy
będę rodzić sama, czy jednak cc?? Mam wrazenie, że jeszcze na koniec chce
wyciągnąc odemnie kasę, chociaż nie mam innego wyjścia i wybieram się do niej
we wtorek na ostateczną rozmowę.
Ta niepewnośc strasznie mnie irytuje, dlatego zazdroszczę tym, które mają przy
sobie maluszki, tym które mają wyznaczone określone terminy cc.
ania i Szymek



Temat: Ludzie to są kpiny
Gość portalu: wolf napisał(a):

> to pewnie dlatego nie dostalaś że miałaś ich stertę,
> ja nie miałem nic poza paszportem i kilkoma tam pieczątkami o wyjazdach i w
> ciągu 2 minut dostałem.

Facet ja to wszystko miałam przy sobie nie zdażyłam nawet wyciagnąć!!!!




Temat: przedstawiciel medyczny
No nie..Swan nie rób sobie jaj. Pyta dziewczę a udajesz Greka.
Z tego co opisywano już na tym forum oraz z własnych obserwacji.
Rep głownie jeżdzi, zbiera pieczątki ( na początku kariery i gdy daje próbki) i
drży jak mu słupki w IMS wypadną ,czy marketszery sie spadną i tym podobne
duperele. Poza tym musi znosić żądania różnych doktorków co do zakupów sprzętu,
gorzały, kompletów pościeli (autentyczne), sponsorowania wyjazdów na kongresy,
sympozja i inne spotkania naukowe oraz paranaukowo-towarzyskie. Przy okazji
obstawiania imprez naukawych podtrzymuje dobre stosunki z dobrymi targetami
zapraszając ich na lanczyki i stawiając c2h5oh. Jak obstawia profesurę to musi
być na każdy gwizdek i ogólnie szmacić się bo prof może szefom repa
powiedzieć ,że Ixińska sie nie nadaje ( bo nie chciała...)
I drży czy go nie wywalą w ciągu kilku minut jak to miało miejsce pare tygodni
temy w firmie S., znanym producencie preparatów antykoncepcyjnych.
Jak się lubi życie na wysokich obrotach i sporty ekstremalne to można zacząć
cefałki wysyłać ale w tej branży też są układy - jeden ciągnie drugiego.



Temat: Samochód
mowicie ze po roku jezdzenia na polskich blachach trzeba kupic angielskie
ubezpieczenie, nastepny post obejsc to mozna wyjezdzajac na "minute" z angli,
ale mam jedno zastrzezenie, do k...wy nedzy jak teraz jestesmy w unii to na
granicy nikt nie wbija pieczatki, przynajmniej mi, jechalem ju 4 razy bo
musialem, czy tez mialem taka ochote ale nigdy nie stemplowali mi paszportu

teraz konkluzja: jak moga tutaj sprawdzic jak dlugo jezdzisz polskim autem po
angielskich drogach??????????



Temat: KRADZIEŻ- DO KANAROFILÓW!
Bo place podatki. Bo to z moich, Twoich i tysiecy innych ludiz jest utrzymywany
budzet miasta. Wiec jadac na gape, wydatki miasta sie zwiekszaja. Tak wiec
rowniez ja musze wiecej placic, czyli tak jakbys to m. in. mnie okradal.
Raz w zyciu mi sie zdarzylo nie skasowac biletu i to nieswiadomie - byl to 1.07,
poczatek wakacji, nie bylem przyzwyczajony do tego, ze musze kasowac, bo
wczesniej mialem sieciowke. Bilet kupilem, ale zywczajnie zapomnialem go odbic.
Przypomnialo mi sie po kilku przystankach. Przy czym nikt na tym nie stracil, bo
to nie bylo w Poznaniu, a w Swarzedzu, gdzie nie ma czasowych biletow.
Co do spoznienia tramwaju nie bylbym taki pewien co mowi Dzidka. Nie wiem czy
rozklad jest na tyle wiazacy, by spoznienie 5 minut mozna uznac za zerwanie
umowy. Jedyna sytuacja w ktorej mozna "przedluzyc" waznosc biletu to awaria -
wowczas prowadzacy pojazd przybija pieczatke czy cos i bilet jakby wazny od nowa.



Temat: Zapomniane linie lotnicze.
Tylko na jednej Alasce...
www.geocities.com/alaskanheritage/

Po powtornej chwili namyslu dochodze jednak do tego samego co poprzednio
wniosku: ~ 20 lat temu, polski paszport (bilety za zlotowki), legitymacja
studencka (gwarantujaca relatywna latwosc dostawania paszportu) + rozklad
Aeroflotu + globus na biurku - to bylo to.
8 lat "studiowalem" w ten sposob! I to se ne vrati... Fakt, ze mocno
siermieznie te podroze byly, ale do dzisiaj trzymam ten ostatni zapieczetowany
od okladki do okladki polski paszport z dwoma wklejkami... (A byly jeszcze dwa
inne)...
(Wyliczylem sobie kiedys, ze na tudiach (tak, lotniczych) spedzilem 2 miesiace
jednym ciegiem w rozmaitych rejsowych samolotach, glownie ruskich ale i innych
tez...)
A obecne paszporty: polski i amerykanski - niby nowoczesne itd ale takie
pusciutkie, smutniutkie z kilkoma nudnymi pieczatkami... I co z tego ze
mieszkam o 25 minut jazdy od lotniska Newark gdzie codziennie laduje i startuje
ponad 1000 rejsow...



Temat: przedstawiciel medyczny
Gość portalu: Vlad napisał(a):

> No nie..Swan nie rób sobie jaj. Pyta dziewczę a udajesz Greka.
> Z tego co opisywano już na tym forum oraz z własnych obserwacji.
> Rep głownie jeżdzi, zbiera pieczątki ( na początku kariery i gdy daje próbki)
i
>
> drży jak mu słupki w IMS wypadną ,czy marketszery sie spadną i tym podobne
> duperele. Poza tym musi znosić żądania różnych doktorków co do zakupów
sprzętu,
>
> gorzały, kompletów pościeli (autentyczne), sponsorowania wyjazdów na
kongresy,
> sympozja i inne spotkania naukowe oraz paranaukowo-towarzyskie. Przy okazji
> obstawiania imprez naukawych podtrzymuje dobre stosunki z dobrymi targetami
> zapraszając ich na lanczyki i stawiając c2h5oh. Jak obstawia profesurę to
musi
> być na każdy gwizdek i ogólnie szmacić się bo prof może szefom repa
> powiedzieć ,że Ixińska sie nie nadaje ( bo nie chciała...)
> I drży czy go nie wywalą w ciągu kilku minut jak to miało miejsce pare
tygodni
> temy w firmie S., znanym producencie preparatów antykoncepcyjnych.
> Jak się lubi życie na wysokich obrotach i sporty ekstremalne to można zacząć
> cefałki wysyłać ale w tej branży też są układy - jeden ciągnie drugiego.

No jak doktorki? Ladnacharakterystyka, prawda?



Temat: zaświadczenie o studiowaniu
u mnie w dziekanacie od reki. pani sprawdzila, czy moje nazwisko widnieje w
spisie studentow, wypisala odpowiednie rubryki w komputerze i za minutke
papierek byl wydrukowany. musialam jeszcze pojsc do kierownika dziekanatu po
pieczatke. zajelo mi to wszystko jakies siedem minut.




Temat: problemy przy wjezdzie do Anglii
Jeżdżę do Londynu kilka razy w roku. Granicęprzekarczam zazwyczaj na Heathrow.
Zawsze pytają skąd przyjechałem, na jak długo, w jakim celu i czy mam bilet
powrotny... Zazwyczaj rozmowa trwa kilka minut i dosteję pieczątkę...
Wbrew temu co wypisują niektórzy większość Polaków wjeżdża na teren Królestwa
bez większych problemów. Należy trzymać się prawdy i tyle.
Jeśli jedziesz na kurs to poproś szkołe o przysłanie zaproszenia lub
potwierdzenia, że zostałaś wpisana na listę uczniów.



Temat: Przejscie przeglądu
Warszawka jest bardzo duża więc może dokładniej zadaj pytanie bo
stacji kontroli pojazdów jest kilkadziesiąt.Jeśli masz auto sprawne
to dostaniesz pieczątkę w ciągu 15 minut.



Temat: Podłączenie kuchenki Elektrycznej
no i podłączona. Skorzystałem z usług elektryków z tablicy korkowej. cena 120 zł
wg mnie i tak za duża. Jednakże spotkałem się z kwotami ponad 200 zł co w mojej
opinii jest za wysoką ceną. W sumie 15 minut roboty a cały wic o to żeby dostać
pieczątkę




Temat: Ludzie to są kpiny
to pewnie dlatego nie dostalaś że miałaś ich stertę,
ja nie miałem nic poza paszportem i kilkoma tam pieczątkami o wyjazdach i w
ciągu 2 minut dostałem.



Temat: Kolejki w warszawskim sądzie wieczystoksięgowym
Zalatwialem tam wpis do ksiegi i pozniej odpis. Takiego balaganu jeszcze
nigdzie nie widzialem. Kazda pani przyjmujaca wniosek zalatwiala mnie ponad 15
minut, a wystarczylo przybic pieczatke!!!!



Temat: Tłumaczenia przysięgłe w Grosiku
Tak bo to wychodzi ponad 2-3 strony po 1120 znaków (zależy ile pieczątek i
znaków skarbowych i jakie są długości wpisów. Hydraulicy biorą u nas za montraż
grzejnika 200 (25 minut roboty), a montaż drzwi z futryną 100-200.



Temat: DV- ile czasu zajmuje rozmowa na lotnisku
co sie tu nie zgadza.Bylem 2 razy usa i na JFK to trwa max 2
minuty,odciski,pieczatka w paszport i 2 pytanka.Jak duzo osob przylatuje to
nawet jest 5-8 stanowisk z urzednikami



Temat: płyta gazowa: inox czy szkło - prosze o opinie
ja mam z czarnego szkła

wygląda super ale czyszczenie - masakra: smugi, pyłki, coś jak kurz w 3 minuty
po polerowaniu.
do tego kot mi po kuchni łazi i od razu robi pieczątki z łapek
koszmar jakiś

...ale drugi raz kupiłabym taką samą ;)))))))




Temat: wzorki na paznokciach
na allegro można sobie kupić płytki do zdobienia paznokci i
pieczątkę. Są tam super wzorki i w parę minut masz piękne paznokcie.



Temat: Problemy z rejestracją samochodów
Problemy z rejestracją samochodów
G* prawda. Dzis moj znajomy byl w UD Wlochy rejestrowac woz. Czekal 40 minut
na... przystawienie PIECZATKI! A panie senie przemieszczaly sie miedzy
komputerami... Ktos tu klamie.




Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 163 wypowiedzi • 1, 2, 3

Design by flankerds.com