Menu
menu      Strona Główna
menu      pijane dziewczyny galeria
menu      pijane studentki Impreza
menu      Pijane dzieci
menu      pijane dziewczyny
menu      pijane imprezy
menu      pijane uczennice
menu      pijane zdziry
menu      pierwszy numer Nasz Dziennik
menu      pies labrodor
menu      Piesza Pielgrzymka
menu      żelazo a tabletki antykoncepcyjne
menu      Antykoncepcja dla młodej dziewczyny
menu      środki antykoncepcyjne żele
menu      najlepsze tabletki antykoncepcyjne
menu      ADL ostrzega przed \"pandemią antysemityzmu\"
menu      pożegnanie z cycusiem
menu      sprzedaż antyków Polska
menu      tabletki antykoncepcyjne trójfazowe
menu      apawlaczyk

Oglądasz posty wyszukane dla zapytania: pijane gwalcone za darmo





Temat: polski sejm ośmiesza polskę
krystian71 napisała:

> dobre porownanie
> Tatus w niepoczytalnym pijanym widzie narozrabial 30 lat wczesniej , gwalcac
> wszelkie uznane prawa,dzis w powolaniu na te same prawa dzieci domagaja sie
> odszkodowania od ofiar

dotyczy to tylko i wyłącznie Preussische Treuhand, niemiecki rząd i 90 millionów
niemców nie chce żadnych odszkodowań. zresztą PT też nie, w tym też problem, bo
chcą swoje mienie z powrotem dostać, a tego niemiecki rząd nie może im dać.

> Ale to wszystko,z twojej i mojej strony nie sa merytoryczne argumenty
> Postawione pytanie brzmi,czy Sejm mial prawo podjac taka uchwale i czy ta
> uchwala przyniesie Polsce wiecej korzysci czy szkody.
> Ty masz swoj punkt widzenia i twierdzisz,ze pogorszyla ona stosunki z polskim
> sasiadem.Wielu analitykow w Polsce juz od dawna,od harcow p.Eryki twierdzilo,ze
>
> stosunki te sa b.zle i juz nie mozna ich wiele pogorszyc.
> Lepiej od razu przeciac wrzod,choc to bolesna operacja i uswiadomic
> sasiadowi,ze zmierza w zlym kierunku

od jakiegoś czasu są w polsce budzone obawy i nienawiść do niemców jako nacja.
politycy budzą obawy, które mogą poźniej wykorzystać w walkach wyborczych, gdzie
będą się prezentować jako obrońcy polskiego narodu, najbardziej pewnie profituje
LPR, jako że jest najbardziej nacjonalistyczna. nie wiem co w tym jest OK, że
się budzi nienawiść do całej nacji, bo w niej jest kilku idiotów (p. eryki
steinbach do nich nie zaliczam, pisałem o niej wątek, możesz poszukać, ale PT to
hamy). w niemczech za to nastawienie do polski jest raczej przychylne, w
najgorszym wypadku obojętne, co się może zmienić teraz, jak się zrobi głośno o
polskich pretensjach. skutki tego polska odczuje w UE, ale również ludzie
wyjeżdżający do niemiec na pracę mogą się spotkać z wrogością jak tak dalej będzie.

stanowisko premiera belki uważam za to za jak najbardziej w porządku, chce w
spokoju i po cichu, bez robienia populistycznego szumu, szukać rozwiązania
problemu PT wspólnie z niemcami. i pewnie więcej tym osiągnie, niż sejm robiąc
awantury, tyle że później sejmowi będą mówić, że to ich zasługa. szkoda, że w
polsce nie ma więcej rozsądnych polityków jak belka. on pokazuje, że też można
inaczej i polski sejm też mógłby inaczej, ale to by nie było tyle rozgłosu w
mediach.



Temat: Muzułmanie: Niech burmistrz przeprosi!
Gość portalu: z niemiec napisał(a):

> Losiu4, chrzanisz, chrzanisz! To przez takich jak Ty ignorantów i
> tłuków są wszystkie kłopoty.

nic nie chrzanię. Stwierdzam fakty. Mimo usilnej politpoprawności
(typu "zamieszki młodziezy" bez powiedzenia kto to taki był) w
mediach - są jakie są. Nic na to nie poradzę.

> Według tego piszesz, muzułmanie - jako jakaś demoniczna jednolita
> czarna masa - gwałcą, biją i podpalają. To jest ich cel religijny
> i życiowy.

nie jest jednolita i bynajmniej niekoniecznie czarna. A ze są
dzielnice w europejskich miastach w które dziewczynom lepiej sie nie
zapuszczać i - przypadkiem oczywista - zamieszkane przez muzułmanów,
tudzież spalanie majątku innych obywateli to tylko mój wymysł. Nie
wiem co jest celem tych enklaw (robionych przez samych muzułmanów,
bo nikt ich tam na siłę nie sadza i nie ogradza murem), ale widzę
efekty istnienia tychże.

> Zgodnie z tą logiką wróćmy do poglądu, że Żydzi robią macę z krwi
> noworodków.

nie robią. Choć jest silne podejrzenie, że do mordów rytualnych
dochodziło (Włochy, nie katolicki polski ciemnogród).

> Katolicy - kanibale - piją krew i żrą ciało swego proroka.

a co mi do szamańskich przekonań? Aha, gwoli ścisłości, to "picie
krwi" zdarza sie incydentalnie, ot chociażby podczas zawierania
związku małżeńskiego przed ołtarzem, a i to niekoniecznie. No
oczywista prócz tego co kapłan wyczynia raz na dzień przed ołtarzem
(wypija coś koło 25 gram wina wytrawnego, rozcieńczonego wodą, przez
katolików uważanego za przekształcone w krew Chrystusa).

Pozdrawiam

Losiu





Temat: >_Tragedia___EU____na_przykladzie__Dani__!!!!!!@@@
same bzdury.ogolem udleningow w dani z fremmepass jest piec procent tzw
nydanskerne jest dwa procent.ilosciowo jest wiecej iranczykow czy polakow
(lub osob przyznajacych sie do polskiego pochodzenia,sporo po otrzymaniu
obywatelstwa zmienia nazwiska i nie przyznaje sie do polskosci) niz np. arabow
w danii.po drugie obcokrajowcow skazanych i odbywajacych kare w wiezieniach
lub lzejsze kary w tzw aresztach jest wszystkiego ogolem trzy
procent.wiekszosc z nich to uchodcy z bylej jugoslawi (obecnie sprawdzani
przez sluzby dunskie i niemieckie czy nie maja pobytow tu i tam)siedzacy za
drobne kradzieze i rozboje.polacy siedza glownie za kradzieze samochodow i
handel oraz przemyt narkotykow oraz oszustw podatkowe.arabowie za bojki a nie
gwalty ktorych wiekszosc sprawcami sa dunczycy (lacznie z gwaltami polaczonymi
z morderstwami).powtarzasz bzdety za pia ktora pozniej musi pomimo imunnitetu
przepraszac oficjalnie za glupoty ktore pisza jej ludzie w roznorakich
broszurkach danske folkeparti.
o tych 40% to nawet nie ma co wspominac jako ze obcokrajawcy na zasilkach
socjalnych(czy wyplacanych przez zwiazki zawodowe) w danii sa nieliczna
grupa,wiekszosc prowadzi tzw interesy rodzinne(sklepy,restauracje itd..)
rzeczywiscie jednak duzo z nich ma stypendia jako najbardziej ambitna grupa
spoleczna.wystarczy przesledzic proporcje na uczelniach dunskich.
a tak na marginesie cytaty ktore przytoczyles sa raczej nie dunczykow ktorzy
popelniaja w j. angielskim specyficzne bledy.i na koniec wiekszosc elektoratu
danske folkeparti rekrutuje sie z tzw bistandhjelpow(spalszczam nazwy) ktorzy
notorycznie okupuja skwerki pijac piwo i czujac sie pokrzywdzonymi przez caly
swiat(nie wspominajac o innych problemach) co wykorzystuje pare cwaniaczkow z
bulwarowej prasy ktorzy napedzaja elektorat pia i jej kolesiom(czesto grsto
gorzej znajacych j. dunski niz obcokrajowcy).
ale propaganda sie kreci.prawda?



Temat: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów n...
Panie Iwanie, co do zacofania Czeczencow, faktu ze nie maja oni
wlasnej kultury, nie znaja pisma itd, itd. , to musze przyznac,
ze albo jestes ignoratem, i nie znasz po prostu historii tego
kraju, albo po prostu nie jestes zorientowany w temacie.
Wszystko, co Czeczency osiagneli na przelonie stuleci, a musze
powiedziec, ze zalazki panstwowosci na terenie Czeczenii
powstawaly juz za czasow Imperium Rzymskiego, zostalo
zaprzepaszczone w wyniku po pierwsze dlogoletniej walki z armia
carska, ktora uparcie dazyla do wyciecia w pien nie tylko narodu
czeczenskiego, ale i w Polsce wiele krwi przelala 0d 1772 roku,
poprzez powstanie kosciuszkowskie, Ks. Warszawskie, powstanie
listopadowe, styczniowe itd. Wyobraz sobie ze przez ten czas,
rownoczesnie, trwala walka na Kaukazie. Carska Rosja zniszczyla
dziedzictwo kultury narodow Kaukazu, w tym i Czeczenii. Komunizm
tylko dokonczyl to, czego nie zdazyl zrobic carat. Nikt, kto nie
zapoznal sie z krwawa historia tego narodu, nie powinnien
osadzac ich czynow i postepowania. Polecam ksiazke pana Piotra
Grochmalsiego pt. "Czeczenia. Rys prawdziwy", oraz inne o
tematyce czeczenskiej. Jesli bedzie to za malo, to polecam
archiwum KGB, tam skarbnica wiedzy. Oczywiscie nie zaprzeczam,
byl to akt terroru, ale nie akt terrorystyczny. To wielka
roznica! Akt terroru ma na celu wywarcie prasji, zastraszenie i
zmuszenie kogos do akceptacji wysunietego ultimatum. Czeczency
moge tylko w ten sposob przeciwstawic sie dywizjom i pulkom
pancernym, artylerii, smiglowcom i odrzutowcom codziennie
bombarujacych terytorium Czeczenii, ktora rzekomo przez Kreml
jest uznawana za czesc Rosji. Prosze mi pokazac kraj, ktory
zabija wlasnych obywatweli i bombarduje wlasne terytorium? Tylko
w Rosji jest to mozliwe, bo rzad tego kraju, kazdy kolejny, ma
stare nawyki we krwi. Oni nigdy nie potrafili rozmawiac. A co do
dziedzictwa kulturowego Rosji... Przypomne tylko, ze prawoslawie
pochodzi z Bizancjum, ze St. Petersburg to dzielo zachodniej
Europy itd, dlugo by wymieniac. Jedyne oryginalna dziela Rosjan
to HOMO SOVIETICUS i LAGRY - nie zly wklad w cywilizowanej
Europie. A i w Czeczenii Rosjanie daja przyklad swego
ucywilizowania: obozy filtracyjne, strzelanie po pijanemu do
ludzi, gwalty, mordowanie itd. Oto ucywilizowany narod rosyjski,
oto efekt kultury rosyjskiej, dzielo przodkow. Proponuje panu,
panie IWAN przeprowadzenie sie do Moskwy, badz zapraszam do
Czeczenii. Zaciagnij sie do rosyjskiej armii i popros o wyslanie
w rejon Wiedeno - moze sie spotkamy? Ale na pewno po
przeciwleglych stronach..... PRZYJACIEL CZECZENCOW.



Temat: Synku, już cię nie chcemy
Wiesz, każdej sytuacji należy się dokładnie przyjrzeć, wysłuchać stron,
świadków i SPOJRZEĆ OBIEKTYWNIE. Bez emocji, bez histerii bez żądzy zemsty. A
okoliczności łagodzących bym się doszukiwała lub nie w zalezności od ustalonych
faktów nie tylko tych na podstawie dziennikarskiego śledztwa.
Jestem córką i wnuczką adwokatów, którzy bronili w bardzo różnych sprawach i
różnych ( sięgających nawet lat przedwojennych) okresach. I , w
przeciwnieństwie do licznych forumowiczów, wiem, że KAŻDY ma prawo do obrony i
SZALENIE RZADKO zdarza się, aby wina była jednoznaczna.
Nagonki prasowe przez ludzi szukających sensacji mogą wyrządzić krzywdę.
Wszystkim zainteresowanym. Dziennikarze zrobili swoje- znaleźli poczytny temat,
ludzie zainteresowali się tym znacznie bardziej niz np. Kowalskim bijącym,
pijącym i gwałcącym, który doprowadził rodzinę do skrajnej nędzy. Czy jego np.
7 dzieci, urodzonych w wyniku gwałtu po pijanemu, oglądająca na co dzień sceny
przemocy, nie jest okaleczona psychicznie? Czy takimi rodzinami nie trzeba by
się zainteresować albo im pomóc? Wydaje mi się, że oni także wymagają
interwencji i pomocy- a jest ich w Polsce bardzo wielu. Tylko dziennikarze ,
tacy o "miękkich sercach i wrazliwych na dziecięcy los" ( vide rodzina K) nie
decyduja się na podjęcie śledztwa i interwencji, bo do pijaków i degeneratów
wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni i nie będzie to temat, który pobudzi dyskusję i
chwyci za serca, a tym samym "trafi w czytelnika".
Jak należy sądzić z zagorzałej dyskusji ( ponad 300 postów) jesteśmy narodem
DOBRYCH LUDZI i, jeśli zależy nam na szczęściu wszystkich skrzywdzonych przez
los i najbliższych , dzieci proponuję zająć się gromadką maltretowanych
potomków sąsiada degenerata.



Temat: Uzbrojeni napastnicy wzięli zakładników w rosyj...
Jestem tylko czlowiekiem. I oni/one tez nimi sa. Oni nie walcza o zakaz
noszenia chust w szkolach, ale o prawo do godnego zycia, o to, zeby ich krzywdy
zauwazyl swiat. Mysle, ze sa w takiej sytuacji, musza uciekac sie do takich
metod. Latwo Wam potepiac, ale pewnie bedac w ich butach robilibyscie to samo.
Ile wytrzymalbys lat siedzac cicho i pozwalajac, aby ktos mordowal Ci bezkarnie
rodzine przy uciesze calego swiata, ktorego to nie obchodzi. Gwalty? To
przeciez zdaza sie codziennie, powiesz. Co za roznica czy zgwalci Cie jeden
facet czy 50 pijanych rosyjskich zolnierzy? Jako maz takiej kobiety siedzialbys
cicho? Co bys zrobil bedac matka, na oczach ktorej zoldak rosyjski morduje Ci
niewinne (!) dziecko? Co bys zrobil gdyby wszelkie sposoby opowiedzenia swiatu
o Twojej tragedii zawiodly? Czekal dalej z pokora i zwieszona glowa? Nie
odwrocilbys sie przeciwko ojczyznie swych oprawcow? Naprawde potrafilbys
odroznic zlego rosyjskiego zoldaka, od niewinnego dziecka tego zoldaka? On
Tobie przeciez tez zamordowal niewinne dziecko... W imie prawa i przy cichym
poparciu swiata. Dlaczego to Ty masz miec zasady, a Twoi oprawcy nie?

Zbyt latwo ofiara staje sie katem - w oczach ludzi. Zbyt latwo ulegamy
wartosciowaniu. Dla nas wyzynanie Czeczenow to nie terroryzm, ale atak na
szkole juz nim jest... Moze sprobujmy dokonac szacunku ile dzieci zginelo z rak
Rosjan w Czeczenii?

Najlepiej by bylo, gdyby ofiara siedziala cicho, bo jakiekolwiek dzialanie
zwraca ludzi przeciwko niej. Prawda jakie to proste? Dopoki nikt nie widzi
tragedii Czeczenow dopoty my mamy zdrowy sen - potakujemy glowami. Wystarczy,
ze oni cos zrobia, w gescie rozpaczy - my mowimy, ach jakie to nieeleganckie,
jakie zle, OK, rozumiemy, ze cierpicie, ale takie rzeczy? Beee. TI to sie
nazywa hipokryzja. Bo zadamy od nich aby siedzieli cicho i dawali sie dalej
wyzynac z pokora. My zadamy! Zza monitorow naszych komputerow, saczac sobie
herbatke.



Temat: Kaczynski ma jednak racje trzeba kare smierci
Gość portalu: guarana napisał(a):

> około 80% więźniów popełniło przestępstwo pod wpływem alkoholu, narkotyków,

Tym gorzej dla nich.

> albo przez przypadek;

Rany, jak ktoś się uchla lub naćpa, nie jest to bandytyzm "przez przypadek".
Morderstwo pod wpływem narkotyków jest kolejnym argumentem aby takiego
delikwenta odstrzelić. No dobra. Biedne moczymordy, nie wiem tylko dlaczego
czepiają się pijanych kierowców....

> czy to jest sprawiedliwe? równie dobrze, ty mozesz się z kims bić , uderzyć
> go tak, że wyląduje głową na krawężniku i będziesz w więzieniu; czy wtedy tez
> będziesz za karą śmierci?

A czy karę śmierci należy stosować w takich przypadkach?

> rząd nic nie robi w tym kierunku; pewnie żaden z posłów z PiSu w zyciu nie
> był w więzieniu;

I dobrze. Chociaż ponoć ci z Samoobrony bywają...

> więc w jaki sposób chca coś zmieniać skoro nie wiedzą jak naprawde jest; ja
> tez kiedys myślałam, że więźniowie mają bardzo wygodne cele, telewizory,
> radia, komputery; ale co im po tym, skoro są traktowani jak zwierzęta? są
> bici do nieprzytomności i gwałceni; słyszeliście o czymś takim? kiedy ida do
> więziennego lekarza, ten im nie cche pomóc; w jaki sposób resocjalizacja ma
> działać, skoro nikt się tym nie zajmuje??? kara smierci nic nie zmieni;co z
> tego, że będziesz miał lepsze samopoczucie?

Kara śmierci powinna być stosowana wobec morderców, którzy dokonali zbrodni z
premedytacją. Nie dla każdego więźnia. Oprócz kary śmierci, powinna istnieć
jeszcze kara chłosty dla pomniejszego dresiarstwa.

> a gdyby tobie zaproponowali dokonanie egzekucji, zgodziłbys się? proszę
> bardzo, zabij kogoś, a do końca życia, nie będzies mół spać spokojnie

Nie byłbym katem. Ale nie zabiłbym też zwierzęcia, a ze spokojem mogę wcinać
kotelty schabowe.




Temat: Ktos ma czelnosc byc przeciwko karze smierci?
xiazeluka napisał:

> Twój przykład jest absurdalny, ponieważ ważysz na jednej szali życie z
> portfelem. Jeżeli nadal nie rozumiesz nietrafności swej analogii, to mogę juz
> tylko z ubolewaniem wzruszyć ramionami.

Zaraz, zaraz. Ja "ważę na jednej szali życie z portfelem"?!
Czy to ja piszę, że nie życzę sobie, aby za moje pieniądze utrzymywano
morderców odsiadujących odżywocie?
Oj Luka, Luka! :)

> > Użyłes słowa "rewanż" jako zastępstwa wyrażenia "kara śmierci".
>
> Nie wkładaj mi w usta swojej kretyńskiej frazeologii. Ty użyłeś tego słowa.
> [...]
> Określiłeś KS wyrażeniem "rewanż", więc Ci dowiodłem, że bredzisz.
> [...]
> Słowa tego użyłeś Ty, więc nie odwracaj kota ogonem i nie wpychaj mi w usta
> słó, których nie wypowiedziałem. bimi, tłumoku, Ty nawet nie panujesz nad tym,
> co sam przed chwilą napisałeś.

Jedynym kretynem jakiego tu widzę jesteś ty.

Oto link do twojego posta:
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=2747535&a=2758179
A oto cytat z niego:
"Jeżeli jednak nikt nie może bezpośrednio przeszkodzić bandycie, to rewanż
bierze na siebie państwo."

Pamiętam naszą dawną dyskusję, kiedy to podobnie jak teraz starałes mi się
wmówić, że użyłem słowa "deklaracja", kiedy to sam go użyłeś.

Kurcze stary, je nie jestem jednym z twoich zamotanych kolegów, którym możesz
używając swej debilnej logiki wkręcić rzeczy, których nigdy nie mieli na myśli.
Albo może zbyt surowo cię oceniam... Może po prostu: zwolnij chłopie trochę z
tą aktywnością na forum, bo na serio masz już niezły rozpiździel w bani!

> Owszem. Nie skażesz chyba na szubienicę kierowcy, który potrącił ciemną nocą
> pijanego wieśniaka, który zatoczył mu się pod koła? Albo rogacza, który trochę
> za mocno dał w mordę rywalowi, kiedy go wyciągał z łóżka własnej żony? Co
> innego kreatura, która z niskich pobudek planuje i wykonuje wyrok śmierci na
> upatrzonej ofierze. Zrozumiano?

Pisałem o pijanym kierowcy a nie o pijanym wieśniaku, wieśniaku!
A co do tego kogo na co skarze, to wiesz, że nikogo bym nie skazał na
szubienicę, więc daruj sobie retoryczne pytania. Uważam za to, że generalnie, z
punktu widzenie szkody nie ma większej różnicy pomiędzy zabiciem kogoś przez
pijanego kierowcę a zamordowaniem go przez psychopatę. Pijanemu kierowcy
powinno się zabrać parwko i dać dwa lata, a psychopatę leczyć tak długo dopóki
nie wyzdrowieje lub nie umrze w więzieniu. A kara śmierci jest zła i
niepotrzebna!

> Co ma blixni do rzeczy? Podałem Ci jasne rozróżnienie - afekt i premedytacja.
> Czego tu jeszcze można nie rozumieć, zakładając, że masz IQ > 70?

Prawdę mówiąc jedyne, co udało mi się zrozumieć, to to, że próbujesz przejść
przez swoje życie udając kretyna.
A zapytam jeszcze z ciekawości: Co na to twoi rodzice?

> Ponieważ nastąpiło to (zamordowanie wywłoki i jej absztyfikanta) pod wpływem
> nagłej emocji, nie było zaplanowane z góry. Nie można tu nawet mówić o tzw.
> zamiarze ewentualnym.
> Nie w rewanżu, tylko pod wpływem nagłej, niekontrolowanej emocji. Odpowiada za
> poddanie się tej emocji i zabójstwo, a nie zaplanowany z góry mord.

Aha. A skąd wiesz, że to było "pod wpływem nagłej emocji"? :) I dlaczego
uważasz, ze w tym przypadku emocja była bardziej nagła niż w przypadku, kiedy
np. dwóch 20-latków gwałci i morduje nastolatkę.

> Czytaj całe akapity, a nie wyrwane z kontekstu zdania - od razu ogląd świata
> stanie się dla Ciebie zrozumialszy.

:) Czyli co oznaczał tameten akapit, który niechcący przeczytałem "wyrwany z
kontekstu"? :)

> To z tego, że w DC uzbrojeni są tylko bandyci, co skutkuje wzrostem zabójstw
> na tym obszarze. Kumasz czaczę?

Kumam. Ale skąd wiesz, ze to akurat z tego powodu? :)

> No cóż, jesteś rzadkim egzeplarzem osobnika, który nie rozumie najbardziej
> topornych w swej prostocie przełożeń. Dla Ciebie nawet budowa cepa ma stopień
> komplikacji ENIACa.

Ciebie nie zrozumiem nigdy, może więc faktycznie masz w sobie coś z cepa...

> USA nie mają jednorodnego prawa tak jak Polska, zatem kategoria porównawcza,
> którą proponujesz, jest po prostu nieadekwatna do problemu.

:) Stary, to ty jesteś nieadekwatny do tego, aby dyskutować z tobą na
jakikolwiek temat.



Temat: Również nie lubię dzieci - moje uzasadnienia

> Ale do rzeczy - nie lubię
> dzieci, szczególnie małych, bo:

tu pada kilka ciekawych argumentow, ktore mozna podciagnac bez
problemu pod doroslego czlowieka lub nawet dorosly pasuje tu
bardziej niz male dziecko. twoja argumentacja nie wyjasnia wiec
twojej niecheci do malych dziec:

> - są skrajnie egoistyczne i egocentryczne -
u doroslych najwazniejsza jest ich wygoda, dobrobyt, spokoj. tym sie
kieruja w zyciu. sa egoistyczni. sa egocentryczni, szukaja poklasku
np w mediach, popelniaja przestepstwa aby poprawic swoj status
majatkowy i lepiej zyc

> - są wobec siebie okrutne jak zwierzęta. Dorosłych się boją, więc
ich agresja
> tak się nie ujawnia
- dorosli sa okrutni. zabijaja sie, rabuja, gwalca, znecaja nad soba
i slabszymi (dzieci, zwierzeta)

> - są wyjątkowo hałaśliwe, co jest uciążliwe w miejscach
publicznych
- wezmy np. taka grupe podpitych mezczyzn, grupe japonskich turystow
czy kibicow pilki noznej albo opieprzajacych sie kierowcow na
skrzyzowaniu - oaza ciszy i spokoju??

> - większość osób traktuje dzieci i ich rodziców jak święte krowy
pomimo ich
> często skandalicznego i roszczeniowego postępowania
- a jak sa traktowani np politycy przez swoich poplecznikow czy
gwiazdy pop kultury? pijani, nacpani, klamia, obrzucaja blotem, a
ciagle sa na piedestalach...

> - ich niski poziom rozwoju umysłowego wyklucza je z grona
poszukiwanych
> partnerów interakcji
- popatrz na rzesze niedouczonych doroslych, nacpanch lub pijanych,
albo niedoukow

> - społeczeństwo narzuca jedynie słuszny model zachowania wobec
dzieci
> (rozczulanie się, itp.) na dodatek kreowane w mediach
koncentrowanie życia
> dorosłych na wychowaniu potomstwa przybiera już karykaturalne
postacie
- nie wiem, w jakim spoleczenstwie zyjesz, ale w moim otoczeniu nikt
nie narzuca rozczulania sie nad dziecmi (robia to chyba jakies
niedoroby umyslowe). nie zauwazylam, zeby media kazaly nam nasze
zycie koncentrowac na wychowaniu dzieci. konkretnie, o jakich
programach mowisz?

> - niektóre zachowania dzieci powodują u mnie odruch obrzydzenia
(twarz umazana
> czekoladą, itp.) - u mnie obrzydzenie budzi facet szczajacy na
klatce schodowej, rzygajacy w parku lub onanizujacy sie w bramie.
patrz, jaka mamy rozna wrazliwosc

> Tyle powodów mi się nasunęło. Jak widać drażnią mnie małe dzieci,
do
> nastolatków praktycznie nic nie mam.
- jasne, ciche to, nie slucha glosno muzyki, nie drze sie
idiotycznie na cale gardlo, nie upija sie i rzyga w miejscach
publicznych... sama rozkosz )

Sam nie chcę mnie dzieci, chociaż presja
> ze strony rodziców i w ogóle rodziny jest momentami denerwująca.

dziecko jestes? postaw sie, to twoje zycie




Temat: Gwalt w srodku miasta w srodku dnia!!!SZOK!!Zniecz
Gwalt w srodku miasta w srodku dnia!!!SZOK!!Zniecz
Przeczytałam ten artykuł dziś w naszej lokalnej gazecie. Poprostu mnie
zaszokował, jak ludzie potrafią być znieczuleni na innych krzywdę która
dzieje się na ICH OCZACH! W centrum miasta w godzinach największego
ruchu...SZOK!
Przeczytajcie:

Gazeta Lubuska 28 Lipca 2004 (www.gazetalubuska.pl/)

Wczoraj około 15.00 w centrum Zielonej Góry została zgwałcona 20-letnia
dziewczyna. Sprawcą okazał się pijany szesnastolatek.
Do idącej ul. Sulechowską dziewczyny nagle podbiegł nieznajomy młody
mężczyzna. W ręku trzymał rozbitą butelkę, tzw. tulipana. Przyłożył ostre
krawędzie do szyi dwudziestolatki, nakazał jej milczenie i... zgwałcił. Gdy
skończył, zabrał telefon komórkowy i uciekł.

Cudze sprawy

Działo się to około 15.00, w chwili kiedy w okolicy dworca PKP panuje
największy ruch. Przechodnie, którzy widzieli chłopaka gwałcącego 20-latkę
nie reagowali. Ofiara krzyczała i błagała o pomoc. Przechodzący obok ludzie
zazwyczaj udawali, że nic nie widzą, patrzyli w drugą stronę, niektórzy wręcz
uciekali. Jeden z mężczyzn poprzestał na okrzyku: "Zostaw ją!” i... poszedł
dalej. Niczego nie słyszała również pracownica sklepu oddalonego od miejsca
gwałtu ledwie o ok. 60 m.
- Nic nie wiem, widziałam tylko jak policja jeździła po okolicy - opowiada
kobieta. Mieszkańcy kamienicy leżącej około 30 metrów od miejsca tragedii też
zapewniają, że nie słyszeli wołania o pomoc. Przecież na tej ulicy jest taki
ruch, jest głośno.
- Nawet policji nie widziałam - opowiada starsza kobieta. - Ja tam się nie
swoimi sprawami nie interesuję.
Zgwałcona dziewczyna sama musiała zawiadomić policję i czekać na radiowóz.
Nikt nie zainteresował się jej tragicznym wyglądem. Trafiła do szpitala.
Lekarze zastrzegli, że na temat stanu zdrowia ofiar gwałtu informacji się nie
udziela.

To przestępstwo

Obojętnością przechodniów oburzona jest rzeczniczka zielonogórskiej policji
nadkom. Donata Wojnicz.
- Jeżeli ktoś się bał, uważał, że gwałciciel może zaatakować innych,
wystarczyło zadzwonić pod numer 997 lub 112 z telefonu komórkowego -
podkreśla. - Dwóch mężczyzn mogło przecież bez większego trudu złapać
gwałciciela. Gdyby nie ludzka obojętność, do tej tragedii prawdopodobnie by
nie doszło.
Pół godziny po zdarzeniu policjanci zatrzymali gwałciciela. Okazał się nim 16-
letni mieszkaniec Zielonej Góry. Policjanci ujęli go przed jednym z marketów
przy ul. Batorego.
- Jeszcze jest pijany, lekarz zadecyduje czy trafi do izby wytrzeźwień, czy
do policyjnej izby zatrzymań - informuje nadkom. Wojnicz. - Policja wystąpi z
wnioskiem do prokuratury, aby młodzieńca potraktować jak osobę dorosłą.
Działał ze szczególnym okrucieństwem.
Czy brak reakcji świadków przestępstw jest normą? Jak twierdzą policjanci,
niestety, normą się staje. Tak było w przypadku niedawnego napadu na ul.
Łużyckiej, gdy w obecności kierowców rabuś napadł kobietę. Podobnie zachowali
się ludzie będący w sklepie podczas napadu.
(autor PIOTR JĘDZURA)




Temat: Toruń dla Torunian! wielkie brawa dla władz miasta
Oj, osiołoku, osiołku, trudno cie będzie wyleczyć.
> > nie wszyscy ksieża gwałcą dzieci, ale niektórzy to robią,
> - to są incydentalne przypadki które nie stanowią nawet tysięcznej częsci
> promila a jeśli już to sprawka agentów masońskich w łonie KK

a czy ja powiedziałem, że wszyscy? Ale dobrze, że potwierdzasz,że sa księża,
którzy są pedofilami. Czy są jednocześnie masońskimi agentami to inna sprawa.
Twoją fobię antymasońską będziemy leczyć w drugiej kolejności

> > nie wszyscy księża zabijają ludzi po pijaku ale niektórzy tak,
> -abp Śliwiński nikogo nie zabił.

A czy ja coś napisałem o Śliwie co tak sie schlał że zapomniał wsiąśc do
samolotu? Ale wielu innych niestety jechało po pijaku... na ta kobieta
sponiewierana przez pijanego księdza w Nieliszu do dziś nie dostała od niego
obiecanego odszkodowania. Wiem bo to moja krewna.

> > nie wszyscy biskupi olewają parafian, ale większośc tak
> -nieprawda!

nieprawda?
a co powiesz o matce drj dziewczyny, która chce licytowac kościół?
pisała do biskupa, nawet do papieza, chciała zawrzeć ugodę i nikt nie raczył z
nią porozmawiać. Moja krewna z Nielisza chciała spotkać się z biskupem
zamojskim żeby kazał księdzu zapłacić jej obiecane odszokowanie za 60%
kalectwa. Spędziła 7 godzin w przedpokoju po czym jakiś klecha kazał jej się
wynosić bo biskup nie ma czasu na zajmowanie się głupotami. Co jakiś czas
pojawiały się informacje, i to nie tylko w FiM ale i w prasie codziennej o tym
jak parafianie prosili biskupa o zmianę proboszcza lub o nie przenoszenie ich
proboszcza. I zawsze był taki sam skutek - ich opinia dla biskupa nic nie
obchodziła, nie raczył się nawet z nimi spotkać. Jezeli to nie jest olewanie
wiernych to nie wim co nim jest

> - największa obluda panuje w ateistycznych srodowiskach którzy wytykają
> kosciolowi błędy a sami posuwaja sie do najgorszych osczerstw pomówień a
nawet prowokacji

Ooo, kolejny sukces. Wreszcie przyznałeś, że kościół robi błędy. Oby tak dalej,
może uda się jeszcze zrobić z ciebie ludzi. Rodrigowi sie nie udało, ale po
paru piwach tak barwnie o tobie opowiadał że postanowiłem sam spróbować.

..99% złych zjawisk w kosciele to robota masońskich agentow...błędem
> koscioła jest zbytnie zaufanie do ludzi że ludzie są dobrzy a ludziska
diabłem podszyte z premedytacją wykoprzystują te bozą łątwowiernosć i bardzo
rzez to kosciół cierpi

Aha, czyli kościól i księża moga z zasady robić tylko dobre rzeczy. Jak jakiś
ksiądz robi coś złego to znaczy że jest to masońska prowokacja... tak...
oczywiście... Cos kiepski macie tryb rekrutacyjny jeżeli dopuszczacie do swych
szeregów tylu adeptów sztuki królewskiej. Poza tym opowiadasz czdury. Reguła
masońska nie zakłada walki z kościołem ani z religią, co więcej, Biblia jest
podstawowym elementem ceremoniału wolnomularskiego w rycie szkockim. Czyta się
z niej na otwarcie i zamknięcie każdego spotkania, przy kazdym rytuale
inicjacyjnym i introdukcyjnym. Masonem może zostać tylko osoba wierząca w jedną
siłę wyższą - a więc wyznawca monoteistycznej religii, każdej religii. Nadto w
lozy nie wolno rozmawiać ani o religii ani o polityce. Wiesz dlaczego papiez
zakazał katolikom bycia masonami? Bo głoszona przez nich doktryna tolerancji
dla wszystkich nie poasowała do feudalnej struktury kościoła, bo głosili, że
nie wazne jak się wierzy i jak kto się modli, ważne jakim jest człowiekiem.
Radze poczytaćliteraturę wolnomularską, zaczij od Szacownej i Najwyższej
Kostytucji Wolnych Mularzy Czcigodnego Mistrza Andersona. To, co o wolnych
mularzach pisza katolicy to takie samo kłamstwo i oszczerstwo jak "Protokoły
Mędrców Syjonu"




Temat: FAJNY TEKST :)))
FAJNY TEKST :)))
Żydzi 2003

Stare żydowskie powiedzenie mówi: „Jak ktoś mówi, że jesteś pijany – wzrusz
ramionami; gdy Ci to mówią trzy osoby – idź odespać katza!”...
W kryminologii istnieje od pół wieku gałąź zwana „wiktymologią”,
czyli „nauką o ofiarach” (jej reprezentantem był np. śp. Lech Falandysz).
Wiktymolodzy twierdzą, że jeśli ktoś jest często okradany, gwałcony lub
bity – to widocznie posiada jakąś cechę prowokującą przestępców. Nie jest
to, oczywiście, usprawiedliwieniem dla gwałcicieli – ale tacy ludzie
powinni, dla własnego dobra, przeanalizować swoje zachowanie...
Od niepamiętnych czasów spotykamy się z anty-semityzmem. Anty-semityzm
pojawił się w Egipcie (w odpowiedzi na co Żydzi uciekli z Egiptu – uprzednio
pożyczywszy każdy, na polecenie Mojżesza, od swego sąsiada jakieś złote
naczynie albo inną kosztowność...), potem w Asyrii, Babilonie, następnie u
Arabów, Turków, Hiszpanów, Francuzów, Niemców, Polaków, Ukraińców, Rosjan –
a ostatnio rozwija się wśród Amerykanów. Oczywiście: to bardzo nieładnie, że
się pojawia – ale może warto byłoby spytać: „Dlaczego się pojawia?”.
Uczeni, chcąc ustalić przyczynę zjawiska, szukają zawsze cech wspólnych. Z
przykrością oznajmiam, że taka przyczyna jest tylko jedna: pojawienie się
Żydów... Przy tym, zauważmy, pojawienie się w np. Rosji sporej liczby
Polaków czy Niemców nie wywoływało zjawiska anty-polonizmu lub anty-
germanizmu! Nie chodzi więc o pojawienie się Obcych: przyczyną jest
pojawienie się specyficznych Obcych – czyli Żydów właśnie.
Ostatnio prasa podała, że 59% Europejczyków jako bardziej groźnego dla
pokoju światowego terrorystę wymieniło Izrael – przed Irakiem czy Iranem.
Wydaje się, że przyczyną takiego wyniku sondażu jest zjawisko, które 7 lat
temu przewidywałem: ludzie, widząc stronnicze pro-izraelskie relacje
telewizyjne, po prostu mają już dość – i odpowiadają tak z przekory.
Społeczeństwo jest bowiem homeostatem w stanie równowagi; oznacza to, że gdy
ktoś stara się je z tego stanu wychylić, odpowiada dążeniem do powrotu... a
wahadło raczej nie zatrzymuje się w pozycji środkowej! Przewidywałem więc,
że nastąpi silna reakcja anty-semicka, ostrzegałem o tym przede wszystkim
Żydów – no, i ją mamy. Notabene Żydzi traktowali, zdaje się, moje słowa jako
kolejną anty-semicką prowokację.
Po ogłoszeniu wyników tego sondażu Żydzi wzięli się za śledztwo: kto ten
sondaż organizował, z jakich pozycji i dlaczego? Następnie zaczęli domagać
się sprostowania, samokrytyki i potępienia, i powtórzenia – co, jako żywo,
przypomina metody aparatu sowieckiego.
Przy okazji oberwało się za anty-semityzm posłowi CDU z Hesji, p.
Hohmannowi, który nieopatrznie stwierdził, że żydowscy komisarze
czerezwyczajki mają na sumieniu porównywalną liczbę ofiar z hitlerowcami –
więc też są, w pewnym sensie, sprawcami ludobójstwa. P. Hohmann powiedział
zresztą nieprawdę, bo (biorąc pod uwagę liczbę Żydów w KC bolszewików – 80%)
można Żydom przypisać, skromnie licząc, połowę odpowiedzialności za rzezie
po tzw. rewolucji październikowej – a tych było ok. 30 milionów, co oznacza,
że hitlerowcy dokonali pięć razy mniejszego holokaustu (ok. 3 milionów). P.
Hohmann po prostu nie docenił sprawności bolszewików – być może istotnie
wskutek tego można nazwać Go anty-semitą?
Interesujące, że postawy anty-izraelskie, a nawet anty-semickie, zaczynają
przyjmować również europejscy, a nawet amerykańscy... Żydzi. Wystarczy
poczytać w „NIE” p. Michała Szota, w „Najwyższym CZAS!”-ie Kataw Zara (ps.)
czy Antoniego Zambrowskiego, a w „Gazecie Wyborczej” Dawida Warszawskiego
(ps.). Piszą z całkowicie innych pozycji, w pismach odpowiednio:
libertyńskim, konserwatywno-liberalnym i lewicowo-liberalnym – ale w jednym
są zgodni: w Izraelu dzieje się bardzo źle.
Ale w Jerozolimie, zamiast pomyśleć, czy przypadkiem Izraelici sami nie są
temu winni, wierzą w spiskową teorię dziejów: „Wszyscy się zmówili, by
wszystko złe zwalić na niewinnych Żydów”.

Janusz KORWIN-MIKKE




Temat: Ktos ma czelnosc byc przeciwko karze smierci?
gini napisała:

> A gdzie tu jest milosierdzie?Wspolczucie ,litosc i strach,ze jutro moze mnie
> lub moich bliskich spotkac cos takiego.

Raczej zaledwie strach. Paranoiczny umacniany żądzą zemsty strach nie
prowadzący do niczego, poza napędzaniem spirali śmierci. [ale mi wyszło :)]

> Czy kara za kradziez to tez zemsta?Kara to nie zemsta to jest konsekwencja
> popelnionego czynu.

Nie - ta kara ma na celu pokazać złodziejowi, żeby więcej nie kradł bo mu się
to nie opłaci. Przyznasz, że niewielka jest tu analogia do unicestwienia
przestępcy? Bo czego chcesz nauczyć mordercy pozbawiając go życia?
Jak to ktoś kiedyś słusznie zauważył 'kara śmierci' nie jest karą bo nie ma w
sobie waloru kształcącego. Chyba, że ktoś wierzy w kontynuację życia po
śmierci. Ale nawet jeśli, to jest ona (KŚ) wtedy niewielkim straszakiem.

Cala heca z K.Ś. spradza się do eliminowanie ludzi z tego świata. To nie jest
żadna nauczka, ani przestroga - to po prostu pozbywanie się niechcianego
elementu ze społeczeństwa. Hitler tak robił z psychicznie chorymi.

> > A w przypadku pijanego kierowcy, który kogoś (niechcący) zabił?
> >
>
> Zabil niechcacy nie znecal sie nie gwalcil to jednak jest jakas roznica?

Czyli jak by Ci ktoś zabił bliską osobę po pijaku samochodem, to nie żądała byś
dla niego kary śmierci? Ale jak by jej (tej bliskiej osobie) poderżnął gardło i
zgwałcił pośmietnie to jak najbardziej?
No cóż, pozostaje mi jedynie życić Ci (w razie czego), śmierci bliskiej osoby z
ręki nieodpowiedzialnego pijaka niż emocjonalnie niedorozwiniętego mordercy.
Oczywiście nie życzę Ci ani jednego, ani drugiego.

> Ja sie nie domagam smierci "innego czlowieka" ,ja sie domagam smierci
> psychopaty i zwyrodnialca,ktory czlowieczenstwo zatracil.

Człowieczeństwo? Czym ono jest? Może sama je zatraciłaś? A może nigdy go nie
miałaś? Zauważ, że niektórzy (np. ja) mogą twierdzić, ze jesteś takim samym
żądnym krwi psychopatą, jak ci, którzych chcesz zabijać - różnisz się jedynie
tym, że oni to robią (zabijają) ze swoich prywatnych powodów, a ty zaledwie z
zemsty i strachu.
Uważasz, że zabijając mordercę wymierzasz mu sprawiedliwość? Problem jednak w
tym, że nie masz zielonego pojęcia na czym tak naprawdę sprawiedliwośc polega.
Tak naprawdę chcesz tylko uspokoić swą zlęknioną duszę. Nie zdajesz sobie
jednak sprawy, że zabijając mordercę wcale nei eliminujesz zagrożenia śmierci z
rąk innego mordercy.
Albo może nawet zdajesz sobie z tego sprawę, ale masz to gdzieś, bo wiesz, że
jak sobie kogoś takiego zabijesz to na pewno Ci ulży. I pewnie to działa,
prawda? Czym więc różnisz się od mordercy-psychopaty? Motywami swej zbrodni?

> Ja mam swiadomosc,ze jezeli popelnie przestepstwo to wyladuje w wiezieniu.z
> tym,ze nie popelniam przestepstw nie tylko z obawy przed kara wiezienia ,po
> prostu moje sumienie mi na to nie pozwala.

Twoje sumienie nie pozawal Ci popełnic przestępsta, ale każe Ci domagac się
śmierci drugiego człowieka?! Ze starchu przed jego kolejną zbrodną jak
rozumiem? Skomplikowany twór to Twoje sumienie. Albo bardzo strachliwy...

> Sluchaj czy jezeli ja czytam w gazecie,ze w Arabii Saudyjskiej i w USA
> wykonuje sie kare smierci to natychmiast ide kogos mordowac bo to jest
> normalka

Ty nie (wyglądasz na zrównoważoną osobę). I nie natychmiast.
Ale jestem pewnien, że dorastanie w kraju, w którym co kilka dni słyszy się o
kolejnej egzekucji musi wiązać się z większą szansą na to, że dany typek będzie
traktował zabicie drugiego człowieka jako większą błahostkę niż wtedy, gdy o
zabijaniu słyszał jedynie w 997 (czyli jedynie w negatywnym kontekscie).

> Jezeli odbiore komus zycie musze sie liczyc z tym,ze i mnie je ktos
> odbierze .To moj wybor.

:) Nie rozważamy tego czy morderca się liczy z karą, lecz to czy taką karę
stosować; co ona daje? czy mamy do niej prawo? czy nie lepiej by było jak by
jej nie było?

> Sumienie to rzecz wzgledna.Moje sumienie popiera zabijanie w majestacie prawa
> a nie popiera ochrony dla mordercow .

To już zdaje się ustaliliśmy.




Temat: Tożsamość chrześcijaństwa i buddyzmu
nehsa napisał:

>> Jest oczywistym, że Ojciec-Bóg pracuje, i Syn-Bóg pracuje.
> Tak mówią słowa Nauki Ojca-Boga, i tak jest.
> A my, ludzie zawsze współpracujemy. Ten fakt,
> kategorycznie wyklucza boskość
Jezusa, którego Nauka Ojca-Boga,
> poprostu nie zna.

Co to znaczy boskość? Jesteśmy stworzeniami Bożymi. Czy nie mamy przymiotu
boskości? Jeśli nie mamy przymiotu boskości, to czy to oznacza, że Doskonały Bóg
stwarza niedoskonale? Czy jeśli sam jest wszechmocny, wieczny, nie cierpi, nie
choruje, itp., to stwarza byty gorszej jakości, czyli nie mające tych
przymiotów? Jeśli tak, to dlaczego? Jeśli jest miłujący i wszechmocny, sam nie
cierpi, to dlaczego stwarza byty, które cierpią? Wszechmocny Stwórca skazujący
swe dzieci na cierpienie, doświadczanie śmierci, rozstania z tymi, których
kochają, nie może być uznany za miłującego. Jeśli stwarza niedoskonałe byty (nie
mają przymiotu boskości), które muszą doświadczać cierpień i śmierci, a jest
przy tym wszechwiedzący, i pomimo to uważasz, że jest miłujący (jego wolą jest
przecież miłość, co napisałeś sam wcześniej), to wyjaśnij dlaczego tak uważasz i
jak można pogodzić bycie miłującym, wszechwiedzącym i wszechmocnym z
dopuszczaniem do sytuacji, w której własne dzieci cierpią? Wyjaśnij, a nie
powołuj cytatów i odnośników. Jeśli nie potrafisz wyjaśnić, to: (a) Nauka, do
której się odwołujesz, nie jest zrozumiała (bo nie daje odpowiedzi na jasno
sformułowane i ważne pytania), a Nauka, która nie jest zrozumiała i nie wyjaśnia
tego, o czym naucza, w ogóle nie jest żadną nauką, albo (b) nie rozumiesz tej
Nauki, a w takiej sytuacji po co więc wciąż się na nią powołujesz i twierdzisz,
że wiesz, a innym wciąż wytykasz, że nie wiedzą.
>
> Aby zaoszczędzić nam czasu, przyjmij, zresztą zgodnie z Nauką Ojca-
> Boga, że oznajmiona nam przez Syna Ojca wiedza, jest nieskończenie
> racjonalna. A testem Jej racjonalności, jest m.in. dziejąca się
> rzeczywistość.


W tej rzeczywistości trwają nieustanne wojny, miliony, jeśli nie miliardy osób
cierpi z biedy, samotności, chorób, kalectwa, śmierci, poczucia pustki i braku
sensu życia, tortur, prześladowania, depresji, przemocy, gwałtów, poniżania
wszelkiego rodzaju, itp.,itd. Według mnie nie jest to racjonalna rzeczywistość.
Odpowiedz precyzyjnie jak tą rzeczywistość, której wskazanego wyżej opisu nie
sposób zanegować, można uznać za obraz racjonalnej rzeczywistości? Co jest
racjonalnego w tym, że kilkuletnie dziewczynki są torturowane, gwałcone i
zabijane (Rwanda), że ludzie, którzy są bardzo wierzący, nawet jeśli błądzą, bo
nie rozumieją tych Nauk, które Ty rozumiesz, którzy starali się żyć godnie,
sprawiedliwie i uczciwie, nie krzywdząc innych, na starość cierpią z
niedomagania, chorób, samotności, że matka cierpi utratę kilkuletniego dziecka
zabitego przez pijanego kierowcę, że kilkuletnie dziecko cierpi na białaczkę, że
ktoś rodzi się w patologicznej rodzinie i cierpi psychiczne i fizyczne katusze?
Odpowiedz precyzyjnie, bez cytatów i odnośników. Jeśli Nauka jest nieskończenie
racjonalna, a Ty ją rozumiesz, nie powinieneś mieć z tym żadnego problemu :)




Temat: Poezja lzejsza...

• LMERYKI, poezja nasza sur_realistyczna
karelia 06.02.2002 16:13 zarchiwizowany

Baloo , cmok , cmok ale pomysl, proponuje sie przeniesc tutaj z poezja nasz
sliczna-romantyczna. Jesli mozecie powtorzcie WASZa poezje, bo szkoda by bylo
zamoniec , Nobel czuje w powietrzy...

Pewien Don w Salamance
odmawial czesto rozance,
Mial tak grzeszna dusze
ze przezywal kkatusze
Pijac rozne alkoholowe mieszance;-)

Tajemnicza dama ze Szwecji
wybierala sie do Wenecji
Trafila di Nowego Jorku
gdzies tak okolo wtorku.
Bo student nie chcial jechac z nia do Grecji

Przystojny pan ze Szwajcarii
nie chcial zaspiewa operowej arii
Bo nucil tylko przy goleniu
po uprzednim buzki namydleniu.
Gdy w lazience nie bylo awarii:-)

Ubogi student z Bielska Bialej
marzyl o Karelii Wspanialej.
Ale mial konkurenta w Cieszynie,
ktorego uwielbienie do tej damy nie minie.
Bo nie ma osoby bardziej w miloci wytrwalej:-)

Tajemnicza kobieta zielonym okiem lypnela
i w dziwnych okolicznosciach zniknela.
Po niedlugim czasie okazalo sie wreszcie
ze siedzi w londynskim areszcie.
Bo jej ochota na pyszne coctaile nie minela :-)

• Re: Pewna panna w Salamance ... IP: *.ne.ch
Gość: Baloo 06.02.2002 16:21 zarchiwizowany

Karelia - wiedzialem, ze zareagujesz jak ulanski kon na trabke !!! Ty jedna
nie zawiodlas !!!

(przypominam, ze limeryk moze, a nawet powinien byc deczko swawolny - patrz
klasycy gatunku, tacy jak Slomczynski i Szymborska, choc kudy nam do nich ... )

Juz lece :

Pewna panna w Salamance
Uwielbiala jajka w szklance.
Brala je od wielbicieli
Wabiac ich do poscieli
I kladac kres kazdej hulance...

Proponuje pisac po jednym limeryku na post

Twoj na zawsze

Baloo

• pies
karelia 06.02.2002 18:02 zarchiwizowany

Zalkalo psisko kudlate rzewnie
bo w goracej Hiszpanii czulo sie niepewnie

Pan Don karmil czarna szynka obficie
Pani Tatiana glaskala nalezycie

Taki byl z niego zatwardzialy Czeczen niemozebnie :-)

• blagammmmmm
karelia 06.02.2002 18:03 zarchiwizowany

Chlopaki przepiszcie wasze wspaniale poetyckiwe wypociny z innych postow i
przeniescie tutaj, ja sobie kiedys wydrukuje tak zu zammen do kupy;-)

• Re: Pod Giewontem ... IP: *.ne.ch
Gość: Baloo 06.02.2002 18:11 zarchiwizowany

Pod Giewontem, na oczach wycieczki
Mlody juhas chcial gwalcic owieczki
A gdy juz mu uroslo
Rznal je, az echo nioslo
Od jednej do drugiej jodleczki

No dobra, ide pomieszkac ...
Owocnej TFUrczosci

Baloo

PS : Jutro sadny dzien, wlacze sie po poludniu ...
Pa

• Troy
karelia 06.02.2002 18:12 zarchiwizowany

Pewienemu facetowi z Berlina
tak bardzo leciala slina.
Jak widzial pewna dame z polnocy
zaraz mu w zeza szly oczy.
Taki z niego byl swintuch chlopina.

• Re: blagammmmmm IP: *.ne.ch
Gość: Baloo 06.02.2002 18:12 zarchiwizowany

Zadnych odgrzewanych kotletow ...
B.

• hihuhi
karelia 06.02.2002 18:15 zarchiwizowany

boj sie malzonki, Bloomstein, co TY wyprawiasz, chlopie. No szykuje sie niezly
nakladzik z poezja sur_realistyczna.

• Re: LMERYKI, poezja nasza sur_realistyczna IP: *.bielsko.dialog.net.pl
Gość: student 06.02.2002 18:44 zarchiwizowany

Bloom do domu zmierzac musi,
student zas Karelie kusi.

Bloomek niestety nic nie zobaczy...
wiec mu jutro Student wytlumaczy,

ze milosc tak slabo pojeta
nadaje sie tylko jako puenta,
puenta do tego,
by Student mial Karelie dla Siebie samego...

....Cieszyn ;o)

• Re: LMERYKI, poezja nasza sur_realistyczna
mister1 06.02.2002 19:35 zarchiwizowany

jedna murzynka z Mombassa
chciala byc ze mna noca sam na sam
gdy spytalem dlaczego
rzekla o massa,massa
ja byc czarna,ty byc bialy
ale ciemna massa

• Re: LMERYKI, poezja nasza sur_realistyczna IP: *.bielsko.dialog.net.pl
Gość: student 06.02.2002 19:49 zarchiwizowany

... ja byc baly,
Ty byc massa
i my miec zoltego bobassa ;o)
Ty sie nie martwic tym massa
my zrobic jeszcze red bobassa :o)

oj massa massa .. hehehe

• TWORCZOSC CLUBOWA... IP: *.bielsko.dialog.net.pl
Gość: student 06.02.2002 19:57 zarchiwizowany

Re: Karelia - walentynki. Powrot do tematu
Autor: Gość portalu: Baloo
Data: 06-02-2002 14:32 adres: *.ne.ch




Temat: Polska państwem policyjnym?
Brak w Policji profesjonalizmu-owszem, stary system szkoleń-oczywiście, ogromny
mandat "zaufania" przy przyjęciu do policji z polecenia -karygodne i tylko z
takimi opiniami mogę się zgodzić, i to trzeba zmienić...A przeciwników nowego
projektu Ustawy o Policji muszę rozczarować nie żyjemy w matrix-ie i czas
spojrzeć na rzeczywistość nie przez szklany ekran i niektóre debilne komentarze
szmatławych dziennikarzy goniących za tanim poklaskiem, wzorujących się na nie
mniej debilnych politykach...Rzeczywistość jest o wiele okrutniejsza, mamy
ogromne bezrobocie , bieda aż piszczy, ojciec pije, matka pije, młodzi bez
perspektyw, piją,biją,gwałcą,kradna na sobotnią imprezkę, żyją z dnia na dziń,
nie widzac siebie gdzie bedą jutro, bo to dzisiaj jest ich jutrem...To jest
rzeczywistość wiekszości naszych obywateli, a za tym idą wyjałowienie haraktery
tych "grzecznych" chłopców, naszych dzieci, nas porządnych obywateli
zaganianych sprawami codziennymi, starających się sprostać wyobrażeniom własnej
wartości...miarą ilości kont bankowych i grubością portwela...Po części
odpowiadając; Policja nie pisze ustawy, tylko daje opiniodawcze propozycje do
nowej ustawy, bo któż inny wie co dzieje się na ulicy,(a tak swoją drogą to
rolnicy piszą ustawy dla rolników-sami ich wybralismy choćby nasi "małorolni"
rolnicy z samoobrony), nie nie jesteśmy Państwem Policyjnym, jesteśmy państwem
"Prawa" i to z całą konsekwencją bubli legislacyjnych pozlepianych przez
"wykształconych" przedstawicieli naszego narodu i to nie ostatniej kadencji,
żebyście sobie nie pomyśleli, czy Policja jest brutalna -tak, bo brutalna stała
się ulica, która nie ma ustaw, rozporządzeń, zarządzeń, prawa którymby się
kierowała i szanowała..., dlaczego policjant ma wykonywać szereg kretyńskich
czynności przy użyciu broni, w stosunku do okoliczności bezpośredniego
zagrożenia własnego życia lub innego obywatela jeżeli naćpany gnój strzela żeby
zabić, dla niedowiarków proponuje zresetować się po śmiertelnym postrzeleniu, to
nie gra on-line, nie mamy jeszcze 10 istnień a życie nie jest matrix-em, każda
okoliczność wyjęcia broni musi nieść ciężar śmierci, z całą konsekwęcją tragedji
nawet jeżeli strzela się w powietrze albo w opony rozpędzonego przez naćpanego
"porządnego" chłopca samochodu. Jedynie poziom szkolenia, ciągłych ćwiczeń ,
szanowanie prawa, zasad pisanych uprawnień minimalizuje konsekwęcje i
perspektywe tragedji...Jestem przekonany, że chcemy żyć w takim kraju, w
poszanowaniu dla innych przy zachowaniu własnego świata, gdzie jesteśmy w stanie
zmierzyć się z całym jestestwem świata widzianego tylko i wyłącznie drobnymi
wyładowaniami w naszy mózgu...pomyślcie to jest tylko 78 lat!DAMY RADĘ



Temat: Teatr w Moskwie opanowany przez terrorystów!
w poczuciu bezkarności
www.extremum.republika.pl/liberator/liberator_011.html#03_02
W poczuciu bezkarności - T.T.S
- Cieszyłam się, kiedy w Czeczenii wojsko rosyjskie rozpoczęło interwencję, by
rozprawić się z panującym tu bandytyzmem. Ale szybko się rozczarowałam. Jakżeż
bowiem tak niezdyscyplinowana armia byłaby w stanie przywrócić porządek - mówi
Ajlita Czegrenowa, pracownica biura prasowego Ministerstwa Finansów w
prorosyjskim rządzie Czeczenii.
Nie jest to wcale wypowiedź odosobniona. Z relacji agencji AFP wynika, że
obecności armii rosyjskiej mają dosyć wszyscy, nawet ci, którzy w październiku
1999 roku przychylnie czy wręcz z ulgą przyjęli jej wkroczenie do Czeczenii.
Żołnierze rabują, kradną, plądrują domy, gwałcą, aresztują, kogo chcą,
torturują podejrzanych, mordują, strzelają do ludzi na ulicy. I są całkowicie
bezkarni. Wśród Czeczenów mało kto miałby odwagę domagać się, by pociągnięto
ich do odpowiedzialności. A władz rosyjskich wyczyny żołnierzy nic a nic nie
obchodzą.
W szpitalu w Groznym leży 34-letnia Aida. Ma ranę na nodze. Parę dni temu Aida,
jej siostra i szwagier jechali do tego właśnie, jedynego w Groznym szpitala.
Siostra zaczynała rodzić. - Po drodze natknęliśmy się na rosyjski czołg.
Żołnierze zaczęli strzelać. Gdy zobaczyli, że ktoś jest w samochodzie, uciekli -
opowiada Aida. - Siostra i jej mąż zostali lekko ranni.
- Gdyby zostali zabici, powiedziano by, że to ofiary czeczeńskich maruderów.
Ale to Rosjanie są maruderami. To oni, wiecznie pijani, ciągle tylko kręcą się
w poszukiwaniu wódki i dziewczyn - dorzuca pacjentka z sąsiedniego łóżka.
W Czeczenii, według oficjalnych danych, stacjonuje obecnie 90 tysięcy żołnierzy
rosyjskich. Z finansowego punktu widzenia udział w wojnie to dla nich czysty
interes. Żołd, jaki otrzymują, jest znacznie wyższy od wypłacanego za służbę w
innych miejscach i innych jednostkach. W wypadku oficerów to równowartość 500-
600 dolarów miesięcznie, w wypadku żołnierzy - około 200 dolarów. Jeżeli wojna
się skończy, a armia rosyjska opuści Czeczenię, wojskowi stracą swe dobre i
pewne dochody. Więc po co mieliby ją kończyć?
- Rosyjscy wojskowi nie mają żadnego interesu w tym, by w Czeczenii nastąpiła
normalizacja - uważa jeden z przedstawicieli prorosyjskich władz, który
zastrzegł sobie anonimowość. - Czeczenia jest mała, zajmuje połowę powierzchni
Szwajcarii. Dlaczego mimo to nie zdołano dotąd zatrzymać ani Szamila Basajewa,
ani Chattaba, ani Asłana Maschadowa? Albo armia rosyjska jest najbardziej
niesprawną armią, jaką widziała ziemia, albo też wojskowi po prostu nie chcą
ich zatrzymać.
Choć o wyczynach żołnierzy rosyjskich wiedzą wszyscy, niewielu pokrzywdzonych
wnosi przeciw nim skargi. - Trudno jest ustalić, ile dziewcząt zgwałcono. One
wstydzą się, nie chcą o tym mówić. Jeśli zaś złapią chorobę, w ogóle nie
przychodzą się leczyć - opowiada Mohammed, pielęgniarz ze szpitala.
Organizacje pozarządowe próbują zbierać informacje o gwałtach, torturach,
wszelkich nadużyciach. Ale sama dokumentacja nie jest podstawą do wszczęcia
postępowania karnego. Do sądu trafiają bardzo nieliczne przypadki, takie jak
sprawa pewnego oficera, oskarżonego o zgwałcenie i zamordowanie 18-letniej
Czeczenki. Proces trwa już rok. I końca nie widać. T.T.S., AFP




Temat: Leszek Kołakowski o Centrum przeciw Wypędzeniom
Gość portalu: fritz napisał(a):

> Gość portalu: mrowa napisał(a):
>
> > ....jak ci terrorysta wejdzie do domu ...zgwalci zone, zabije
> > dzieci i zniszczy dom...tak bylo 1 wrzesnia w polsce gdy niemcy
> > nas napadli...to masz tak dlugo prawo gonic terroryste az go
> > dopadniesz i zabijesz...tak dziala prawo naturalne...ale
> > naturalnie mozna mu wybaczyc...odajac go w rece wymiaru
> > sprawiedliwosci....text p. kolakowskiego...jest mimo
> > doswiadzczen zyciowych zamydlony...po przeczytaniu go ...ciagle
> > jestem w rosterce ...czy centrum powinno powstac czy nie...czy
> > niemcy po powstaniu centrum ...beda roscic pretensje do ziem
> > polskich czy nie...a przeciez ..nie trzeba tak wielu przezyc
> > zyciowych ...,zeby stwierdzic stanowczo...niemcy po powstaniu
> > centrum beda roscic pretensje do ziem polskich...tak samo bylo z
> > wielkoscia naszych glosow w ue...przed referendum do unii
> > mielismy prawie taka sama ilosc glosow w ue jak niemcy ...po
> > referendum polska ma o polowe glosow mniej w ue od
> > niemcow...przed referendum unia miala byc unia ojczyzn...po
> > referendum powstanie unia z rzadem centralnym ...,ktory to rzad
> > centralny bedzie decydowal co w polsce ma sie dziac...a dziac
> > bedzie sie wiele...na korzysc niemiec i francji...z niekorzyscia
> > dla takich krajow jak polska czy czechy...reasumujac p.
> > kolakowski...ja bardzo nie lubie czekac z zalozonymi rekoma...
> > czekac i gdybac... co sie bedzie dziac po wybudowaniu
> > centrum...centrum ,ktore powstanie zapewne...i teraz jest czas
> > do dzialania ...jasnego dzialania przeciwko centrum ...bo jak
> > powstanie centrum zaczna sie roszczenia ...przeciez sam pan
> > stwierdzil ...,ze za gwalty rosji na ludnosci cywilnej zadnej
> > kasy nie bedzie i nie ma co z rosja zaczynac...ale z polska
> > owszem...
>
> Masz racje. I jeszcze lepiej: Niemcy i Francja daza do zrobienia z Europy
> mocarstwa bedacego rownowaga do USA poprzez powstanie nowych, na
> razie "wewnetrznych sil europejskich" majacych byc przeciwstawieniem do NATO.
> Oczywscie ich drogim przyjacielem bedzie Rosja. F. i N. wyposazone w duza
> wladze polityczna dzieki nowej konstytucji beda z cala pewnoscia wymusic
> rozluznienie stosunkow Polski z USA. I wtedy sytuacja dla Polski stanie sie
> paskudna. Z pieknym centrum przypominajacym zbrodnie na biednych niemcach
> nastapi robienie kasy, tzn. realizowanie roszczen. Jezeli Polska dopusci do
> odrzucenia Niecei to jedyna szansa zostanie wystapienie z Uni w co sam nie
> wierze, ze nastapi. A jezeli nie, to cwani Polacy obudza sie znowu podzieleni i
>
> p..dolic bez sensu jak zwykle. PiS sie odgraza, ze bedzie organizowac
> referendum w sprawie Niecei, ale o ile sejm to przeglosuje, to nie ma po co.
> Ludzie sa jeszcze zbyt glupi, aby glosowac o wystapienie z UE. Rzad oczywscie
> na wszystko sie zgodzi. W sejmie PO poprze SLD i w ten sposob sprawa zostanie
> zalatwiona.

Zgadzam sie z tymi opiniami (Mrowa, Fritz). To samo i ja mysle.
Centrum przeciw wypedzonym jest boczna furtka do historii,
aby zmienic wszystko wspak, >> to Niemcy najbardziej ucierpialy,
to Polacy sa wszystkiemu winni<<.
Wciaz pamietam i pamietac bede, iles lat temu przy okazji
"wzajemnego przebaczania", kanclerz Niemiec, bodaj Helmut
Kohl, w swoim przemowieniu przemycil piekna mysl, ktora
zdaje mi sie dzis, byla zapowiedzia tego co slyszymy o Centrum
Wypedzonych, mianowicie powiedzialo mu sie, ze po czesci
WINE ZA ROZPETANIE II WOJNY SWIATOWEJ PONOSI TEZ
POLSKA, GDZYZ BYLA ZBYT SLABA WOBEC POTEGI NIEMIEC
I TYM SAMYM SPROWOKOWALA JE DO NAPASCI. (!!!!!)
Moi drodzy, jesli ktos takie teksty wyglasza na spotkaniu,
ktore ma byc pojednawcze, to zapowiada tym samym, ze
z opinia o calkowitej odpowiedzialnisci Niemcow sie
nie zgadza. Pijany to on nie byl, w koncu to nie czlowiek
kultury moskiewskiej, ale dzis mozna byc sadzic, ze troche
za wiele powiedzial. Na szczescie dla Niemcow, slowa te
zostaly pominiete przez strone polska, ktorej premier bral
sowicie z niemieckiej kasy. (Ciekawe, czy ktos to pamieta
i pamieta nazwisko naszego Premiera.)
Obawiam sie, ze tak samo jest i dzisiaj, moze nawet gorzej,
dlatego uwazam, ze sprawa Centrum Wypedzonych nie
powinna przejsc bokiem, szczegolnie wobec Polski i
naszego byc albo nie byc.
Pozornie to sie nie laczy z Unia Europejska, ale kto
potrafi przewidziec w czyich rekach bedzie wladza
w Unii, ten nie ma najmniejszych watpliwosci w
sprawie granic Niemiec.
Moim zdaniem, Niemcy po uzyskaniu prawa wlasnosci
do polskich Ziem Odzyskanych doprowadza do rozpadu
UE, chocby nie placac skladek, i nikt im w tym nie podskoczy,
sami zachowujac granice z 1939. No moze z korytarzem
baltyckim. Polska zostalaby jako efemeryczny twor zdany
wylacznie na doba wole sasiadow.
Na Centrum Wypedzonych nie mozna wiec pozwolic.

Pozdrawiam




Temat: Rosja gniewa się, że dla Amerykanów Czeczeni to...
Aniu, sama pewnie nie wiesz co piszesz. Co sie działo przed wojną w Czeczenii?
Ile lat nakręcana jest tam spirala nienawiści? Słusznie piszesz, że od dawna,
nie masz jednak racji że przez Czeczenów. Myślisz pewnie, że Czeczenia od
zawsze należała do Rosji. To bzdura wynikająca z radzieckiego systemu edukacji
oraz wiadomości z rosyjskich środków masowego przekazu, mająca legitymizować
rosyjską politykę w tym regionie! Jak Ty chcesz, żeby taki mały naród dał
światu poetów, pisarzy, naukowców, kiedy dla nich na pierwszym miejscu od
wieków jest po prostu przetrwanie! O czym piszesz? Ciekawe ilu wybitnych
pisarzy pochodzi np. z Luksemburga? Znasz jakiegoś? Czy myślisz, że jeśli ich
nie ma to nie daje to luksemburczykom prawa do własnego państwa? Zastanów się.
Polacy nie uwielbiają Czeczenów. Oni ich po prostu rozumieją. Także Polski
przez ponad sto lat nie było na mapie świata i to zasadniczo dzięki Rosji.
Wiemy więc co to znaczy, kiedy odmawia się komuś prawa do własnego kraju.
Dlatego właśnie Polsce łatwiej jest zrozumieć Czeczenów, łatwiej jest też
zrozumieć jak swoje poczynania tłumaczy okupant - sami tego doświadczyliśmy.
Myślisz, że dla Czeczenów być obywatelem Rosji to jakaś chluba, zaszczyt,
dostojeństwo? Oni tego nie chcą i Rosjanie powinni wreszcie tę oczywistą prawdę
zrozumieć. Degenerację rosyjskich żołnierzy tłumaczysz zachowaniem tych, z
którymi walczą? Kolejna bzdura! Tych żołnierzy tak wychowano, a jak któryś
stara się być uczciwy to go zaraz dowódcy zniszczą. To cechy promowane w
radzieckiej armii. Nie wierzysz? Poczytaj np. książki Suworowa. Torturować,
gwałcić, grabić, kraść to rosyjscy żołnierze potrafią! Poczytaj sobie reportaże
w anglojęzycznym Newsweeku, zobacz zdjęcia zwłok Czeczeńskich kobiet i mężczyzn
torturowanych przez Rosjan prądem z akumulatora, pozbawione uszu itd. itd. To
są rosyjskie osiągnięcia, to Rosjanom dobrze wychodzi. Jesteś z tego zapewne
dumna, bo nie chcesz tych zamęczonych ludzi nazwać nawet narodem. No tak, ale
humanizm należy do kultury i tradycji zachodnioeuropejskiej. Rosja nie zna
takiego pojęcia. Tam się, jak słusznie zauważasz, klepie w zamian bzdury o
rosyjskiej duszy, której nie przeszkadza krew plamiąca ręce, której sumienie
nie wypomina milionów ludzi zakatowanych w gułagach, zsyłanych na Syberię,
mordowanych potajemnie w wiezieniach - najpierw carskich, potem bolszewickich.
Szklanka samogonu pozwoli o tym zapomnieć, druga trochę rozżewni, by w pijanym
widzie wraz z kolegą zaśpiewać przy harmoszce albo bałałajce. Tak rosyjska
dusza... a szambo dookoła. Z tego Rosjanie są dumni? Nie pisz więc, że nasze
wypowiedzi są płytkie i głupie, bo nie wiesz po prostu o czym mówisz. Nie wiem,
czy znasz osobiście Niemców, Ci mieli stosunkowo krótki (w porównaniu z
Rosjanami) kontakt z własnym nacjonalizmem i totalitaryzmem. Obraz szkód, jakie
wyrządzili innym narodom podczas II Wojny Światowej jest wśród tych ludzi tak
silny, że do tej pory nie mogą się z tych tragedii otrząsnąć. Jest im strasznie
wstyd, te tematy to bardzo często tabu, o którym nie chcą nawet rozmawiać.
Często, wcale nie są specjalnie dumni z tego, że są Niemcami. A popatrz na
Rosjan, krzywda, która wyrządzili i wyrządzają innym jest wielokrotnie większa.
I co? Nawet nie zdają sobie z tego sprawy. Dumni Rosjanie ... Ile brakuje im
jeszcze do innych narodów.



Temat: Janusz KORWIN-MIKKE o Żydach /co wy na to?
Janusz KORWIN-MIKKE o Żydach /co wy na to?
"Dla Żydów pod rozwagę

Stare żydowskie powiedzenie mówi: „Jak ktoś mówi, że jesteś pijany
– wzrusz ramionami; gdy Ci to mówią trzy osoby – idź odespać
katza!”...
W kryminologii istnieje od pół wieku gałąź zwana „wiktymologi
ą”, czyli „nauką o ofiarach” (jej reprezentantem był np.
śp. Lech Falandysz). Wiktymolodzy twierdzą, że jeśli ktoś jest często
okradany, gwałcony lub bity – to widocznie posiada jakąś cechę
prowokującą przestępców. Nie jest to, oczywiście, usprawiedliwieniem dla
gwałcicieli – ale tacy ludzie powinni, dla własnego dobra,
przeanalizować swoje zachowanie...
Od niepamiętnych czasów spotykamy się z anty-semityzmem. Anty-semityzm
pojawił się w Egipcie (w odpowiedzi na co Żydzi uciekli z Egiptu –
uprzednio pożyczywszy każdy, na polecenie Mojżesza, od swego sąsiada jakieś
złote naczynie albo inną kosztowność...), potem w Asyrii, Babilonie,
następnie u Arabów, Turków, Hiszpanów, Francuzów, Niemców, Polaków,
Ukraińców, Rosjan – a ostatnio rozwija się wśród Amerykanów.
Oczywiście: to bardzo nieładnie, że się pojawia – ale może warto
byłoby spytać: „Dlaczego się pojawia?”.
Uczeni, chcąc ustalić przyczynę zjawiska, szukają zawsze cech wspólnych. Z
przykrością oznajmiam, że taka przyczyna jest tylko jedna: pojawienie się
Żydów... Przy tym, zauważmy, pojawienie się w np. Rosji sporej liczby
Polaków czy Niemców nie wywoływało zjawiska anty-polonizmu lub anty-
germanizmu! Nie chodzi więc o pojawienie się Obcych: przyczyną jest
pojawienie się specyficznych Obcych – czyli Żydów właśnie.
Ostatnio prasa podała, że 59% Europejczyków jako bardziej groźnego dla
pokoju światowego terrorystę wymieniło Izrael – przed Irakiem czy
Iranem. Wydaje się, że przyczyną takiego wyniku sondażu jest zjawisko, które
7 lat temu przewidywałem: ludzie, widząc stronnicze pro-izraelskie relacje
telewizyjne, po prostu mają już dość – i odpowiadają tak z przekory.
Społeczeństwo jest bowiem homeostatem w stanie równowagi; oznacza to, że gdy
ktoś stara się je z tego stanu wychylić, odpowiada dążeniem do powrotu... a
wahadło raczej nie zatrzymuje się w pozycji środkowej! Przewidywałem więc,
że nastąpi silna reakcja anty-semicka, ostrzegałem o tym przede wszystkim
Żydów – no, i ją mamy. Notabene Żydzi traktowali, zdaje się, moje
słowa jako kolejną anty-semicką prowokację.
Po ogłoszeniu wyników tego sondażu Żydzi wzięli się za śledztwo: kto ten
sondaż organizował, z jakich pozycji i dlaczego? Następnie zaczęli domagać
się sprostowania, samokrytyki i potępienia, i powtórzenia – co, jako
żywo, przypomina metody aparatu sowieckiego.
Przy okazji oberwało się za anty-semityzm posłowi CDU z Hesji, p.
Hohmannowi, który nieopatrznie stwierdził, że żydowscy komisarze
czerezwyczajki mają na sumieniu porównywalną liczbę ofiar z hitlerowcami
– więc też są, w pewnym sensie, sprawcami ludobójstwa. P. Hohmann
powiedział zresztą nieprawdę, bo (biorąc pod uwagę liczbę Żydów w KC
bolszewików – 80%) można Żydom przypisać, skromnie licząc, połowę
odpowiedzialności za rzezie po tzw. rewolucji październikowej – a tych
było ok. 30 milionów, co oznacza, że hitlerowcy dokonali pięć razy
mniejszego holokaustu (ok. 3 milionów). P. Hohmann po prostu nie docenił
sprawności bolszewików – być może istotnie wskutek tego można nazwać
Go anty-semitą?
Interesujące, że postawy anty-izraelskie, a nawet anty-semickie, zaczynają
przyjmować również europejscy, a nawet amerykańscy... Żydzi. Wystarczy
poczytać w „NIE” p. Michała Szota, w „Najwyższym CZAS!
”-ie Kataw Zara (ps.) czy Antoniego Zambrowskiego, a w „Gazecie
Wyborczej” Dawida Warszawskiego (ps.). Piszą z całkowicie innych
pozycji, w pismach odpowiednio: libertyńskim, konserwatywno-libe ralnym i
lewicowo-liberalny m – ale w jednym są zgodni: w Izraelu dzieje się
bardzo źle.
Ale w Jerozolimie, zamiast pomyśleć, czy przypadkiem Izraelici sami nie są
temu winni, wierzą w spiskową teorię dziejów: „Wszyscy się zmówili, by
wszystko złe zwalić na niewinnych Żydów”.

Janusz KORWIN-MIKKE "




Temat: Janusz KORWIN-MIKKE o Żydach /co wy na to?
taknamoment napisał:

> "Dla Żydów pod rozwagę
>
> Stare żydowskie powiedzenie mówi: „Jak ktoś mówi, że jesteś pijany
> – wzrusz ramionami; gdy Ci to mówią trzy osoby – idź odespać
> katza!”...
> W kryminologii istnieje od pół wieku gałąź zwana „wiktymologi
> ą”, czyli „nauką o ofiarach” (jej reprezentantem był np.
> śp. Lech Falandysz). Wiktymolodzy twierdzą, że jeśli ktoś jest często
> okradany, gwałcony lub bity – to widocznie posiada jakąś cechę
> prowokującą przestępców. Nie jest to, oczywiście, usprawiedliwieniem dla
> gwałcicieli – ale tacy ludzie powinni, dla własnego dobra,
> przeanalizować swoje zachowanie...
> Od niepamiętnych czasów spotykamy się z anty-semityzmem. Anty-semityzm
> pojawił się w Egipcie (w odpowiedzi na co Żydzi uciekli z Egiptu –
> uprzednio pożyczywszy każdy, na polecenie Mojżesza, od swego sąsiada jakieś
> złote naczynie albo inną kosztowność...), potem w Asyrii, Babilonie,
> następnie u Arabów, Turków, Hiszpanów, Francuzów, Niemców, Polaków,
> Ukraińców, Rosjan – a ostatnio rozwija się wśród Amerykanów.
> Oczywiście: to bardzo nieładnie, że się pojawia – ale może warto
> byłoby spytać: „Dlaczego się pojawia?”.
> Uczeni, chcąc ustalić przyczynę zjawiska, szukają zawsze cech wspólnych. Z
> przykrością oznajmiam, że taka przyczyna jest tylko jedna: pojawienie się
> Żydów... Przy tym, zauważmy, pojawienie się w np. Rosji sporej liczby
> Polaków czy Niemców nie wywoływało zjawiska anty-polonizmu lub anty-
> germanizmu! Nie chodzi więc o pojawienie się Obcych: przyczyną jest
> pojawienie się specyficznych Obcych – czyli Żydów właśnie.
> Ostatnio prasa podała, że 59% Europejczyków jako bardziej groźnego dla
> pokoju światowego terrorystę wymieniło Izrael – przed Irakiem czy
> Iranem. Wydaje się, że przyczyną takiego wyniku sondażu jest zjawisko, które
> 7 lat temu przewidywałem: ludzie, widząc stronnicze pro-izraelskie relacje
> telewizyjne, po prostu mają już dość – i odpowiadają tak z przekory.
> Społeczeństwo jest bowiem homeostatem w stanie równowagi; oznacza to, że gdy
> ktoś stara się je z tego stanu wychylić, odpowiada dążeniem do powrotu... a
> wahadło raczej nie zatrzymuje się w pozycji środkowej! Przewidywałem więc,
> że nastąpi silna reakcja anty-semicka, ostrzegałem o tym przede wszystkim
> Żydów – no, i ją mamy. Notabene Żydzi traktowali, zdaje się, moje
> słowa jako kolejną anty-semicką prowokację.
> Po ogłoszeniu wyników tego sondażu Żydzi wzięli się za śledztwo: kto ten
> sondaż organizował, z jakich pozycji i dlaczego? Następnie zaczęli domagać
> się sprostowania, samokrytyki i potępienia, i powtórzenia – co, jako
> żywo, przypomina metody aparatu sowieckiego.
> Przy okazji oberwało się za anty-semityzm posłowi CDU z Hesji, p.
> Hohmannowi, który nieopatrznie stwierdził, że żydowscy komisarze
> czerezwyczajki mają na sumieniu porównywalną liczbę ofiar z hitlerowcami
> – więc też są, w pewnym sensie, sprawcami ludobójstwa. P. Hohmann
> powiedział zresztą nieprawdę, bo (biorąc pod uwagę liczbę Żydów w KC
> bolszewików – 80%) można Żydom przypisać, skromnie licząc, połowę
> odpowiedzialności za rzezie po tzw. rewolucji październikowej – a tych
> było ok. 30 milionów, co oznacza, że hitlerowcy dokonali pięć razy
> mniejszego holokaustu (ok. 3 milionów). P. Hohmann po prostu nie docenił
> sprawności bolszewików – być może istotnie wskutek tego można nazwać
> Go anty-semitą?
> Interesujące, że postawy anty-izraelskie, a nawet anty-semickie, zaczynają
> przyjmować również europejscy, a nawet amerykańscy... Żydzi. Wystarczy
> poczytać w „NIE” p. Michała Szota, w „Najwyższym CZAS!
> ”-ie Kataw Zara (ps.) czy Antoniego Zambrowskiego, a w „Gazecie
> Wyborczej” Dawida Warszawskiego (ps.). Piszą z całkowicie innych
> pozycji, w pismach odpowiednio: libertyńskim, konserwatywno-libe ralnym i
> lewicowo-liberalny m – ale w jednym są zgodni: w Izraelu dzieje się
> bardzo źle.
> Ale w Jerozolimie, zamiast pomyśleć, czy przypadkiem Izraelici sami nie są
> temu winni, wierzą w spiskową teorię dziejów: „Wszyscy się zmówili, by
> wszystko złe zwalić na niewinnych Żydów”.
>
> Janusz KORWIN-MIKKE "

Proponuję natychmiast zamknąć wszystkie banki. Nie będzie banków, nie będzie
napadów na banki.
Proponuję natychmiast zlikwidować Izrael. Nie będzie Izraela, nie będzie
terroru palestyńskiego.
Proponuję zlikwidować wszystkie ofiary. Nie będzie ofiar, nie będzie zbrodni.
Janusz Korwin-Mikke - inteligencja netto.




Temat: Żydzi 2003
Żydzi 2003
Żydzi 2003

Stare żydowskie powiedzenie mówi: „Jak ktoś mówi, że jesteś pijany – wzrusz
ramionami; gdy Ci to mówią trzy osoby – idź odespać katza!”...
W kryminologii istnieje od pół wieku gałąź zwana „wiktymologią”,
czyli „nauką o ofiarach” (jej reprezentantem był np. śp. Lech Falandysz).
Wiktymolodzy twierdzą, że jeśli ktoś jest często okradany, gwałcony lub
bity – to widocznie posiada jakąś cechę prowokującą przestępców. Nie jest
to, oczywiście, usprawiedliwieniem dla gwałcicieli – ale tacy ludzie
powinni, dla własnego dobra, przeanalizować swoje zachowanie...
Od niepamiętnych czasów spotykamy się z anty-semityzmem. Anty-semityzm
pojawił się w Egipcie (w odpowiedzi na co Żydzi uciekli z Egiptu – uprzednio
pożyczywszy każdy, na polecenie Mojżesza, od swego sąsiada jakieś złote
naczynie albo inną kosztowność...), potem w Asyrii, Babilonie, następnie u
Arabów, Turków, Hiszpanów, Francuzów, Niemców, Polaków, Ukraińców, Rosjan –
a ostatnio rozwija się wśród Amerykanów. Oczywiście: to bardzo nieładnie, że
się pojawia – ale może warto byłoby spytać: „Dlaczego się pojawia?”.
Uczeni, chcąc ustalić przyczynę zjawiska, szukają zawsze cech wspólnych. Z
przykrością oznajmiam, że taka przyczyna jest tylko jedna: pojawienie się
Żydów... Przy tym, zauważmy, pojawienie się w np. Rosji sporej liczby
Polaków czy Niemców nie wywoływało zjawiska anty-polonizmu lub anty-
germanizmu! Nie chodzi więc o pojawienie się Obcych: przyczyną jest
pojawienie się specyficznych Obcych – czyli Żydów właśnie.
Ostatnio prasa podała, że 59% Europejczyków jako bardziej groźnego dla
pokoju światowego terrorystę wymieniło Izrael – przed Irakiem czy Iranem.
Wydaje się, że przyczyną takiego wyniku sondażu jest zjawisko, które 7 lat
temu przewidywałem: ludzie, widząc stronnicze pro-izraelskie relacje
telewizyjne, po prostu mają już dość – i odpowiadają tak z przekory.
Społeczeństwo jest bowiem homeostatem w stanie równowagi; oznacza to, że gdy
ktoś stara się je z tego stanu wychylić, odpowiada dążeniem do powrotu... a
wahadło raczej nie zatrzymuje się w pozycji środkowej! Przewidywałem więc,
że nastąpi silna reakcja anty-semicka, ostrzegałem o tym przede wszystkim
Żydów – no, i ją mamy. Notabene Żydzi traktowali, zdaje się, moje słowa jako
kolejną anty-semicką prowokację.
Po ogłoszeniu wyników tego sondażu Żydzi wzięli się za śledztwo: kto ten
sondaż organizował, z jakich pozycji i dlaczego? Następnie zaczęli domagać
się sprostowania, samokrytyki i potępienia, i powtórzenia – co, jako żywo,
przypomina metody aparatu sowieckiego.
Przy okazji oberwało się za anty-semityzm posłowi CDU z Hesji, p.
Hohmannowi, który nieopatrznie stwierdził, że żydowscy komisarze
czerezwyczajki mają na sumieniu porównywalną liczbę ofiar z hitlerowcami –
więc też są, w pewnym sensie, sprawcami ludobójstwa. P. Hohmann powiedział
zresztą nieprawdę, bo (biorąc pod uwagę liczbę Żydów w KC bolszewików – 80%)
można Żydom przypisać, skromnie licząc, połowę odpowiedzialności za rzezie
po tzw. rewolucji październikowej – a tych było ok. 30 milionów, co oznacza,
że hitlerowcy dokonali pięć razy mniejszego holokaustu (ok. 3 milionów). P.
Hohmann po prostu nie docenił sprawności bolszewików – być może istotnie
wskutek tego można nazwać Go anty-semitą?
Interesujące, że postawy anty-izraelskie, a nawet anty-semickie, zaczynają
przyjmować również europejscy, a nawet amerykańscy... Żydzi. Wystarczy
poczytać w „NIE” p. Michała Szota, w „Najwyższym CZAS!”-ie Kataw Zara (ps.)
czy Antoniego Zambrowskiego, a w „Gazecie Wyborczej” Dawida Warszawskiego
(ps.). Piszą z całkowicie innych pozycji, w pismach odpowiednio:
libertyńskim, konserwatywno-liberalnym i lewicowo-liberalnym – ale w jednym
są zgodni: w Izraelu dzieje się bardzo źle.
Ale w Jerozolimie, zamiast pomyśleć, czy przypadkiem Izraelici sami nie są
temu winni, wierzą w spiskową teorię dziejów: „Wszyscy się zmówili, by
wszystko złe zwalić na niewinnych Żydów”.

Janusz KORWIN-MIKKE




Temat: Uczniowie i nauczyciele
To skąd tyle przekonania do 100 ml oleju jako kary

Po prostu nie pracuję w tej szkole, nawet nie mieszkam w Łodzi, więc nie wiem:-)

** No, to może Twoja przychylność do stosowania takiego systemu kar jest
jednak "ma wyrost"? To skąd opinia pełna przekonania, że on tam dobrze
funkcjonuje? I co to wogóle znaczy "dobrze funkcjonuje"?
To zapytam w takim razie tylko o Twoje osobiste zdanie, skoro wiedzy na temat
codziennej praktyki stosowania tego systemu brak. Czy podzielasz moje
wątpliwości, te np. dotyczące, kwalifikacji tego co jest przekleństwem, a co
nie? Płynności granic, a więc - co pewnie nieukniknione - dużej dowolności przy
rozstrzyganiu, co się nadaje już do kary, a co jeszcze nie? czy np.
słowo "zajebisty" (trudno mi przez gardło i przez klawiaturę przechodzi, bo dla
mnie to jedno z bardziej wulgarnych słów) to przekleństwo? Przecież to już
normą się stało. Złagodniało, nawet mi przez palce przeszło, o!

> Co do "walki: z tymi zjawiskami - jesli będzie skuteczna , to uczniowie
> jedynie "przesuną" palenie papierosów na teren poza szkołą, a przeklinać i
> tak się nie oduczą, a będą to robić poza szkołą. To co to jest, jak nie
zamiatanie pod dywan? To jedynie pozbycie się problemu w szkole, a nie w
ogóle...

Ale czemu zakładasz, że to jest stosowane jako jedyna metoda "walki"?
Ja to rozumiem tak, że zagrożeniem realną karą trzymamy uczniów w pewnych
ryzach, egzekwujemy przestrzeganie granic, jednocześnie stosując wszystkie inne
metody wychowawczego wpływu, aby motywacja zewnętrzna przekształciła się jak
najszybciej w motywację wewnętrzną.

* Nie zakładam, tylko wielki opór stawia u mnie takie sformalizowane, by nie
powiedzieć biurokratyczne, podejście do występków uczniów, do ich
nieakceptowanych zachowań. Taki "cennik" kar silnie sugeruje (szkoda, że brak
nam wiedzy jak jest faktycznie) sztywne, nieelastyczne podejście. No, bo jeśli
już go sformułowano, to przecież po to, by stosować, prawda? A wtedy staje się
to właśnie sztywne. Co do palenia papierosów dygresja. Wiem z Kanady, że w
tamtejszych szkołach nikt zdrowy na umyśle nie pali, bo wykrywacze dymu
natychmiast to rejestrują i rozpoczynają alarm. A złamanie tego przepisu
kosztuje ponoć 500 kanadyjskich dolarów. Mało kto ryzykuje. Acha , dotyczy to
także nauczycieli, rzecz jasna. To a propos egzekwowania przepisów. Nie lepsze
to (choć droższe), niż dość poniżająca w moim pojęciu obie strony zabawa w
kotka i myszkę, "ściganie", wchodzenie do ubikacji itd.? Oczywiście
najważniejsza jest edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja na ten temat.
Problem w tym, że "edukują" często nauczyciele, którzy palą i piją (istna
schizofrenia), a potem edukowane dzieci idą do domu, gdzie ich rodzic wysyła do
sklepu po flaszkę i paczkę "Popularnych". A przecież świat dorosłych powinien
do dzieci wysyłać jednoznaczne sygnały dotyczące ważnych spraw.

W stosunku do tych opornych, co nie zrozumieją, pozostają do końca restrykcje.
Jakiś porządek musi przecież być, a normy społeczne chronione prawem muszą być
zagrożone jakąś sankcją.

** Jasne, to nie ulega żadnej wątpliwości. Tylko, że szkoła ma bardzo
ograniczone możliwości. Powiedzmy uczeń nie słuchał, nie reagował, w końcu za
karę kazano mu wypić te 100ml oleju. No i co, jeśli zaciśnie usta? Przecież nie
zwiąże się mu rąk i przez lejek nie wleje tego oleju. Chcę tylko powiedzieć, że
kary w szkole u "opornych" uczniów dają mały skutek. To nie znaczy, że nie
należy ich stosować. Należy, tylko że ich skuteczność jest mizerna. Tu muszą
przeważać działania pozytywne, a nie negatywne.

Troche tu się zagalopuję, ale nie przeszkadza mi na przykład, że mordercy i
gwałciciele muszą mordować i gwałcić w ukryciu, w strachu przed karą.

** Pewnie że to zagalopowanie się, bo to o czym piszesz, to przestępstwa i
karze się za nie wg KK. Dotyczy to prawie zawsze dorosłych, a dorośli sami
odpowiadają za swoje czyny. Dlatego postępowanie jest tu kompletnie inne.
Dorołych się nie wychowuje, dzieci i młodzież - tak. Dlatego porównanie to jest
chybione

Gdybyśmy przyjęli filozofię tłumaczenia im, że to brzydko, filozofię
oddziaływania wyłącznie na ich wnętrze, dokonywaliby tych czynów jawnie, a
jedynymi metodami wpływu na nich, jakimi dysponowałoby społeczeństwo, byłyby
profilaktyczne pogadanki i rozmowy z psychologami, mające na celu przekonać ich
do świadomego zaakceptowania obowiązujących norm i poszanowania godności
osobistej bliźniego.

** J.w., a w dodatku, wg KK wymierza się takie kary, które mogą byc wykonane,
bo sa do tego celu powołane specjalne instytucje. Możliwości egzekwowania kar
w szkołach są bardzo ograniczone - zaciśnięte usta ucznia, który ma połknąć
olej i cała powaga szkoły jako instytucji "karzącej" idzie w gruzy.




Temat: Ktos ma czelnosc byc przeciwko karze smierci?
bimi napisał:

> gini napisała:
>
> > Wiem chocby stad,ze przezywam bardzo brutalna smierc tej dziewczyny ,jak i
> do
> > dzis przezywam smierc tamtego chlopca mimo ,ze nie jestem ich rodzina.
> > Wyobrazam sobie ich strach ,cierpienie...
>
> Ileż w Tobie litości, miłosierdzia i otwartości na cierpienia innych... ;-)
> Wiedz jednak moja droga, że miłosierdzie nie powinno iść w parze z rządzą
> zemsty.
>
>

A gdzie tu jest milosierdzie?Wspolczucie ,litosc i strach,ze jutro moze mnie
lub moich bliskich spotkac cos takiego.

Czy kara za kradziez to tez zemsta?Kara to nie zemsta to jest konsekwencja
popelnionego czynu.

> > Nie odczuwalam tego w przypadku np.wypadku autokaru czy wypadku samolotu ,
> w
> > ktorym zycie dstracilo duzo wiecej ludzi.
>
> A w przypadku pijanego kierowcy, który kogoś (niechcący) zabił?
>

Zabil niechcacy nie znecal sie nie gwalcil to jednak jest jakas roznica?
>
> > Kazda akcja rodzi reakcje ,chyba tak to bylo?Morderca musi sie liczyc z
> > konsenkwencjami swojego czynu.
>
> I konsekwencją jego czynu może być to, że swój żywot dokończy w więzieniu.
Nie
> rozumiem dlaczego to Ci nie wystarcza! Nie rozumiem dlaczego ktoś, kto tak
> bardzo lituje się nad zabitymi ofiarami równocześnie z taką zawziętością
domaga
>
> się śmierci innego człowieka.
>

Ja sie nie domagam smierci "innego czlowieka" ,ja sie domagam smierci
psychopaty i zwyrodnialca,ktory czlowieczenstwo zatracil.
>
> > Wiec informuje Cie,ze moje sumienie zezwala na kare smierci dla psychopato
> w.
>
> A moje nie. Ale to zdaje się ustaliliśmy już wczesniej.
> Poza tym wyraz "psychopata" można rozumieć różnie...
>
>
>
> > A dlaczego ja sie mam zglaszac?Nie rozumiem?
>
> Aby przekonać się, że dożywocie, to jednak nie jest "nic" i że będąc
niedoszłym
>
> mordercą można się go bać tak samo, lub nawet bardziej niż czapy.
>

Ja mam swiadomosc,ze jezeli popelnie przestepstwo to wyladuje w wiezieniu.z
tym,ze nie popelniam przestepstw nie tylko z obawy przed kara wiezienia ,po
prostu moje sumienie mi na to nie pozwala.
>
> > Uwazam,ze dozywocie jest kara niewspolmierna do popelnionej zbrodni i taki
> e
> > moje prawo.
>
> Każda kara jest "niewspólmierna". Czy np. 2 lata za kradzież radia z
samochodu
> to Twoim zdaniem kara "wspólmierna"? Jedyną współmierną karą do zabójstwa
było
> by zmuszenie mordercy, aby doprowadził do zmartwychwstania swej ofiary
> poświęcając przy tym swe własne życie. Jednak tego się nie da zrobić...
>
>
> > Znowu rozwijasz swoja teorie,ze ludzie beda zabijac by ich zabijano .To je
> st
> > zalosne.
>
> "ludzie beda zabijac by ich zabijano"?! Nie rozumiem tego zdania, a co
dopiero,
>
> żeby miała to byc moja teoria...
> Chodziło mi o to, że ludzie będą zabijać bo już od dziecka będą obserwować,
że
> zabijanie to w gruncie rzeczy normalka - 'państwo zabija (jego zdaniem) złych
> ludzi, więc czemu ja nie miał bym sobie pozabijać ludzi złych moim zdaniem?'
>

Sluchaj czy jezeli ja czytam w gazecie,ze w Arabii Saudyjskiej i w USA
wykonuje sie kare smierci to natychmiast ide kogos mordowac bo to jest normalka?
>
> > Wiec trzeba eliminowac takie jednostki i tyle.
>
> Ta eliminacja polega na zabijaniu. Zabijaniu człowieka przez drugiego
człowieka
>
I o to chodzi ,konsekwencje trzeba ponosic.Jezeli chodze na 17 pietrze po
poreczy balkonu to musze sobie zdawac sprawe,ze moge spasc i sie zabic bo
wiem,ze juz kilka osob przede mna spadlo.

Jezeli odbiore komus zycie musze sie liczyc z tym,ze i mnie je ktos
odbierze .To moj wybor.

> w majestacie parwa. Po ówczesnym (niczym boskim) osądzeniu kogo już należy
> zabić, a komu jeszcze pozwolic pożyć. Moje sumienie nigdy tego nie poprze!
> Dlatego jestem za eliminacją przez dożywocie.

Sumienie to rzecz wzgledna.Moje sumienie popiera zabijanie w majestacie prawa a
nie popiera ochrony dla mordercow .




Strona 2 z 2 • Zostało znalezionych 131 wypowiedzi • 1, 2

Design by flankerds.com